macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm?

17.12.04, 17:54
Wpis z forum dziecko (autorstwa popularnej forumowiczki, tym razem tej
najprawdziwszej, zalogowanej) bardzo mnie zaskoczyl i zaczelam zastanawiac
sie, na ile taka postawa jest powszechna w dzisiejszych czasach:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=18516120&a=18550351
Sama jestem matka, daleka od idealu Matki Polki, swoje dziecko karmilam pol
roku i po pol roku wrocilam do pracy. Prowadze swoje normalne zycie, ale
jednak decydujac sie na dziecko wiedzialam, ze beda z nim zwiazane obowiazki
i nie moja wygoda bedzie najwazniejsza. Gdzie jest ta granica pomiedzy
podporzadkowaniem wszystkiego dziecku a wygodnictwem?
    • lena_zienkiewicz Re: czemu ma służyć ten wątek 17.12.04, 17:57
      temu, żeby udowodnić, że jesteś wstrętna plotkara?????????????????
      • jolkajolkapamieta Re: czemu ma służyć ten wątek 17.12.04, 17:58
        Watek ma sluzyc dyskusji, to oczywiste.
        • lena_zienkiewicz Re: czemu ma służyć ten wątek 17.12.04, 18:00
          jakiej dyskusji, na temat triss?Dyskutuj sobie tam, w tamtym wątku, a nie za
          plecami!
          • jolkajolkapamieta Re: czemu ma służyć ten wątek 17.12.04, 18:03
            Interesuja mnie opinie forumowiczow z tego forum. Nie dyskutuje za plecami,
            Triss czytuje rowniez to forum i jest mile widziana w tym watku. Z czym masz
            problem? Jesli nie interesuje Cie ten temat, nikt Cie nie zmusza do zabierania
            glosu.
            Podrawiam
            • lena_zienkiewicz Re: czemu ma służyć ten wątek 17.12.04, 18:05
              temat jak najbardziej by mnie interesował, gdyby został tutaj założony, a nie
              jakiś link i oczywiście dziwota, czemu triss tak myśli a nie inaczej...
    • triss_merigold6 Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? 17.12.04, 18:04
      Czy z mojego wpisu wynika, że zaniedbuję w jakikolwiek sposób swoje dziecko?
      Wynika z niego tyle, że stosuję karmienie mieszane a "naturalne" nie sprawia mi
      przyjemności. Nie musi, prawda? Wystarczy, że dziecku służy bo jest zdrowe,
      pogodne i spokojne.
      Czy jest to wygodnictwo możemy podyskutować. 3/4 moich rówieśników to dzieci
      butelkowe. Teraz zalecenia uległy zmianie i panuje moda na naturalność w tym
      terror laktacyjny.
      Dyskusja dotyczyła oporów psychicznych przed karmieniem piersią, ja takie
      miałam i nie zamierzam się tego wypierać ani wstydzić, podobnie jak strachu
      przed bólem.
      Wolę być uważana za wygodnicką egoistkę i zachować jakiś marginalny margines
      swobody dla siebie (symboliczną możliwość wyjścia z domu SAMEJ) niż potem z
      ciężką nerwicą lub depresją szukać pomocy na forum lub u lekarzy. Mnie ta
      minimalna swoboda jest potrzebna, innym byc może nie ale ja ich nie krytykuję.
      • jolkajolkapamieta Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? 17.12.04, 18:12
        To czy bedzie zdrowe, to sie jeszcze okaze. Absolutnie Ci zle nie zycze, tylko
        wiem, ze niektore problemy moga pojawic sie pozniej. Terroru laktacyjnego tez
        nie popieram, nie mowiac juz o matkach ktore nie karmia bo nie moga, rowniez
        karmienie dwulatka (sa takie mamy) uwazam za przesade ale pzypadek kobiety
        majacej pokarm i juz w pierwszym miesiacu karmiacej dziecko mieszankami aby nie
        byc uwiazana w domu, tak, to chyba jednak wygodnictwo.
        • maretina Triss gratuluje:)/nt 18.12.04, 15:33

          • Gość: Ona A ja wspołczuję. IP: *.pl / 193.24.200.* 19.12.04, 09:30
            Dziecku Triss. Z takim podejściem spieprzy mu dzieciństwo.

            P.S. Moim zdaniem Triss jest nieprawdziwa. Nie wierzę, by istnieli ludzie
            całkowicie pozbawieni uczuć. Jeśli jednak gdzieś tam sobie żyje i zatruwa
            otoczenie, to cieszę się bardzo, że nie blisko mnie.
    • Gość: little big Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 18:31
      Moim zdaniem stosowanie sztucznych mieszanek tylko po to, zeby udowodnic calemu
      swiatu, ze dziecku nic od tego nie bedzie, a ja jestem taka niesamowicie
      postepowa, nowoczesna i wyluzowana to z jednej strony glupota i brawura
      (wiadomo, ze najlepszy dla dziecka jest pokarm matki; nie jestem pewna, czy
      moda na karmienie butelka, jaka panowala pewien czas temu nie jest jedna z
      przyczyn znacznego wzrostu zachorowan na nowotwory ostatnio; poza tym wiadomo,
      ze lepsze dla dziecka jest mleko matki niz jakies sztuczne, naszpikowane chemia
      mieszanki) a z drugiej skrajny egoizm (tekst o dojeniu sie laktatorem dwa razy
      i o tym, ze potem "mi sie nie chcialo" po prostu mnie rozbroil). Ciesze sie, ze
      dla swoich rodzicow bylam na tyle wazna, ze chcialo im sie robic dla mnie pewne
      rzeczy a z innych rezygnowac i ze dzieki temu mialam cieple bezstresowe
      dziecinstwo i czulam sie kochana. Na miejscu triss nie chcialabym, zeby jej
      corka przeczytala, jak juz urosnie, wpisy swojej mamy na forum z okresu ciazy
      (te o wiszeniu przy cycu, skrobance, braku przywiazania do plodu i braku
      instynktu macierzynskiego). Aha, na miejscu takiej matki, nigdy bym sobie nie
      wybaczyla, gdyby moje dziecko jakos powaznie zachorowalo.

      A co do nerwic i depresji, to chyba pisalas triss, ze nie wierzysz w takie
      rzeczy i ze to na ogol zwykle lenistwo?:D Dobrze kojarze?

    • ruda_szczurka Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? 17.12.04, 20:03
      a co cie obchodzi jak ktos karmi swoje dziecko?
      czy rownie wazna jest pozycja w jakiej zostalo poczete?

      nie kazdy ma zapedy do bycia matka-polka.
      w sztucznym karmieniu nie widze nic zlego. procz tego, ze jest niezgodne z
      jakas nowomoda na powrot do natury. ale mozliwe, ze za kolejne 20lat moda sie
      odwroci a genialni naukowcy dowioda, ze pokarm z butelki jest zdrowszy niz z
      biusta. a za kolejne 20 lat ponownie naturalny plyn z cycka bedzie zdrowszy od
      butelkowego.
      jesli nie bedzie mi sie podobalo karmienie piersia to nie bede tego robila. nie
      bede katowala sie wynalazakami pobudzajacymi laktacje. nie bede jadla
      obrzydliwych gotowanych kleikow bez smaku aby mleko bylo dobre. nie bede sie
      unieszczesliwiac skoro jest mleko w proszku.
      • triss_merigold6 A propos nowych mód.... DD 17.12.04, 20:20
        W ciągu ostatnich 30 lat były juz mody na:
        - bezstresowe wychowanie - teraz w USA odwrót
        - błonnik w żarciu w ilościach hurtowych - jakieś badania obecnie wykazują, że
        w nadmiarze zwiększa zachorowalność na raka jelita grubego
        - jajka won bo cholesterol - teraz wręcz przeciwnie, jajko zdrowe byle bez
        tłuszczu
        - jogging - obecnie mało zalecany
        - inteligencja emocjonalna - ostatnio z USA donieśli, że takie coś nie istnieje
        - mleko tak (szklanka mleka dla każdego w szkole) - teraz mleko= biała śmierć
        niemalże
        - kiedyś ciężarnej zalecano jak najmniej ruchu - teraz wręcz przeciwnie, sporty
        owszem byle nie urazowe
        - słońce i opalanie tak - obecnie nie wychodź bez filtra minimum 30
        Jeszcze jakieś pytania?
        • jolkajolkapamieta Re: A propos nowych mód.... DD 17.12.04, 20:52
          Karmienie piersia to nie jest nowa moda. To stara jak swiat tradycja.
        • Gość: little big Re: A propos nowych mód.... DD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 21:08
          > - błonnik w żarciu

          Pytan zadnych. Tylko jedna mala uwaga: ja np. jem, ty widocznie żresz...
      • jolkajolkapamieta Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? 17.12.04, 20:43
        nie kazdy ma zapedy do bycia matka-polka.
        > w sztucznym karmieniu nie widze nic zlego. procz tego, ze jest niezgodne z
        > jakas nowomoda na powrot do natury. ale mozliwe, ze za kolejne 20lat moda sie
        > odwroci a genialni naukowcy dowioda, ze pokarm z butelki jest zdrowszy niz z
        > biusta. a za kolejne 20 lat ponownie naturalny plyn z cycka bedzie zdrowszy
        od
        > butelkowego.

        Nowomoda na karmienie piersia? Ani to nowe, ani modne. Tak karmily kobiety od
        zawsze i sztuczne karmienie predzej mozna tak okreslic.
        • triss_merigold6 Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? 17.12.04, 21:31
          Karmienie sztuczne nie jest modą tylko jakąś możliwością, podobnie jak
          znieczulenie czy cc. Od kobiety zależy czy skorzysta, to wolny kraj i nie ma
          żadnego przymusu.
          W poradnikach sprzed 50 lat były inne zalecenia, 30 lat temu jeszcze inne a
          teraz powszechnie nakłania się kobiety do karmienia wyłącznie naturalnego z jak
          najpóźniejszym wprowadzaniem innych pokarmów. Wybór nadal jest.
          Mnie nic do tego jak karmią inne, na temat wad i zalet tych opcji było milion
          wątków, są osobne fora, proponuję tam przenieść dyskusję, bezsensowną IMO.
          • Gość: little big Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 21:35
            > wątków, są osobne fora, proponuję tam przenieść dyskusję, bezsensowną IMO.

            nie tobie rozstrzygac o sensownosci i celowosci prowadzenia dyskusji nadany
            temat ani pouczac forumowiczow, gdzie maja sie przeniesc, ale rozumiem, ze jako
            polonistka z wiejskiej szkolki na urlopie wychowawaczym nie moglas odmowic
            sobie przyjemnosci wygloszenia kilku belferskich uwag...
            • triss_merigold6 Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? 17.12.04, 22:31
              Umiejętność czytania ze zrozumieniem też ci szwankuje? Sprawdź w słowniku
              znaczenie słowa "proponować". Propozycja nie jest: pouczeniem, nakazem,
              rozkazem czy poleceniem. IMO - oznacza "według mnie". Reszta może mieć zdanie
              dowolne.
          • jolkajolkapamieta Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? 17.12.04, 22:46
            >są osobne fora, proponuję tam przenieść dyskusję, bezsensowną IMO.

            Proponuje nie zabierac glosu w bezsensownych, Twoim zdaniem, watkach.
            • triss_merigold6 Sama mnie zaprosiłaś do dyskusji.DD n/tx. 17.12.04, 23:06
              • jolkajolkapamieta Re: Sama mnie zaprosiłaś do dyskusji.DD n/tx. 17.12.04, 23:10
                Zaprosilam ale nie zmuszalam. Jesli uwazalas ta dyskusje za bezsensowna, moglas
                nie skorzystac z tego zaproszenia. I teraz tez Cie z niej nie wypraszam,
                sprawdz w slowniku znaczenie slowa "proponowac".
                • triss_merigold6 Re: Sama mnie zaprosiłaś do dyskusji.DD n/tx. 17.12.04, 23:19
                  Spór o to jak karmić uważam za bezsensowny natomiast sam temat "macierzyństwa w
                  XXI wieku" i granic poświęcenia/wygodnictwa za ciekawy i naprawdę warty
                  dyskusji. Szkoda, że ogranicza się do oceniania mojego postępowania.
                  • cota Re: Sama mnie zaprosiłaś do dyskusji.DD n/tx. 19.12.04, 09:11
                    Przeczytałam powyższe wypowiedzi i się lekko zagotowałam...co kogo do k..nędzy
                    obchodzi jak ktoś żyje, karmi itd. Ok - jeśli rozpatrujemy to bezosobowo, nie
                    jest ok - jeśli fanatycznie atakuje się osoby, które nic nikomu nie robią idą
                    swoją drogą życia. Ja miałam cc na życzenie, nie karmiłam piersią, dziecko
                    zdrowe. Ja także byłam karmiona butlą, nie mam żadnej alergii, na przeziębienie
                    chorowałam 10 lat temu!!! Maż jest dr nauk medycznych - żeby nie było, że bez
                    konsultacji z lekarzem i wiedza medyczna itd.. Ludzie, opanujcie się, bez
                    fanatyzmu!! Żyjcie swoim życiem, możemy podsykutować bezosobowo, ale personalne
                    wyjazdy do wściubianie nosa nie w swoje sprawy. To tak jak z moją sąsiadką -
                    przyjdzie pożyczyć szklankę cukru, a zajrzy do wszystkich pokoi..Identycznie.
                    • Gość: Ona Re: Sama mnie zaprosiłaś do dyskusji.DD n/tx. IP: *.pl / 193.24.200.* 19.12.04, 09:41
                      Przeczytałam powyższe wypowiedzi i się lekko zagotowałam...co kogo do k..nędzy
                      > obchodzi jak ktoś żyje, karmi itd.

                      Osobiście mnie g... obchodzi. Jednakże kiedy ktoś o tym swoim sposobie pisze na
                      forum publicznym, musi się liczyć z komentarzami. Triss nie chowa się z
                      karmieniem, nie ucieka w domowe zacisze. Ona pisze o tym na forum. Dyskusja
                      toczy się wokół tego, co sama nam napisała. W żadne kąty jej życia nikt jej nie
                      zagladał (oprócz tych, które sama udostępniła).
    • Gość: melmire Re: macierzynstwo XXI wieku czy zwykly egoizm? IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 17.12.04, 23:23
      Oh, co za wstretne baby, dokarmiaja dzieci mieszankami zamiast karmic li i
      jedynie piersia! Chca wychodzic z domu bez dziecka!!! Na dluzej niz 2 godziny!!!
      A tak moglyby napisac ze sa dobrymi matkami i chociaz ich dzieci maja 2 lata to
      jeszcze nigdy nie byly same (czyt.bez nich) dluzej niz godzine! I nawet nie
      pomysla o tym ze nie beda mogly pozniej dzieciom wypowiadac ze one tak sie dla
      nich poswiecaly, i cala przyjemnosc macierzynstwa na nic :pppppp
      I pewnie nawet niektore porzucaja (!!!!) dzieci na tydzien u dziadkow i
      wyjezdzaja same na wakacje! Jak tak mozna! Zgnilizna moralna i dno.Niech je
      pieklo pochlonie i niech sepy szarpia ich pozolkle kosci
      • triss_merigold6 "Ja się dla ciebie poświęciłam..." 17.12.04, 23:25
        A potem jak dziecię będzie się wyrywać od towarzystwa starych na dyskoteki czy
        nie daj Bóg narzeczoną/narzeczonego znajdzie to ze zbolałą miną taka mama
        powie "Synku a ja się dla ciebie taak poświęcałam, a ty mi odpłacasz
        niegodziwie"... I stąd się biorą teściowe - potwory. Żyją życiem dzieci zamiast
        trochę przynajmniej własnym.
        • Gość: melmire Re: "Ja się dla ciebie poświęciłam..." IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 17.12.04, 23:28
          A tak jak sobie zmije wykarmimy, to butelka a nie na wlasnej piersi - zupelnie
          inny wydzwiek emocjonalny :D
        • Gość: mala czarna Re: "Ja się dla ciebie poświęciłam..." IP: *.arkonskie.v.pl 18.12.04, 14:32
          Nie moj cyrk, nie moje malpy, ale jak dla mnie jest duza roznica pomiedzy
          zyciem swoim wlasnym zyciem i znajdowaniem czasu dla siebie, a lenistwem i
          niechecia, aby dla zdrowia wlasnego dziecko "wydoic sie" laktatorem. Triss
          prezentuje takie naiwne czarno-biale widzenie swiata (typowe zwykle dla
          nastolatek raczej a nie starych bab).
          • jolkajolkapamieta Re: "Ja się dla ciebie poświęciłam..." 20.12.04, 13:08
            Mam podobne odczucia.
    • zalotnica Re: triss...gratuluje...n/t 18.12.04, 15:11
Inne wątki na temat:
Pełna wersja