To był mój rok

IP: *.nwrk.east.verizon.net 18.12.04, 22:05
Condoleezza Rice NIE JEST JEDYNIE DORADCA prezydenta G.W. Busha. Moze wartoby
tak przejrzec serwisy prasowe sprzed paru tygodni?;)
    • Gość: isabel Re: To był mój rok IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.12.04, 12:08
      Hm, ten temat mozna odniesc do normalnych ludzi ktorzy maja cos ciekawego do
      powiedzenia, jaki byl dla nich konczacy sie juz rok, albo ze moga powiedziec ze
      to byl ICH rok!!!!
    • Gość: on Re: To był mój rok IP: 83.238.200.* 19.12.04, 12:18
      to byl moj rok bo poznalem moja wyjatkowa kobiete.z drugiej strony pewne
      wydarzenia duzo zmienily w naszym zyciu .chce aby ten rok sie juz skonczyl zeby
      mozna bylo zaczac cos od nowa
    • Gość: POLKA Re: To był mój rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 15:42
      PANI M.SRODA JEST CHYBA PO TROSZE JASNOWIDZEM. PO UTRACIE SWOJEGO DORADCY D/S
      MYSLENIA WYGADUJE JUZ SAME GŁUPOTY....MOŻE BY TAK ZAJEŁA SIE SWOJA PROFESURĄ I
      DAŁA NAM OD SIEBIE ODPOCZĄĆ
      • kociamama Re: To był mój rok 01.01.05, 14:00
        Jakim Wam ma pani Środa dać od siebie odpocząć?
        My trzymamy kciuki za działalność pani Środy. Pani Magdo, oby tak dalej,
        wreszcie udało sie komus wywołać dyskusję o przemocy w rodzinie, a przy tym
        znowu omaiwa sie rozwosy i aborcję.

        POzdrawiamy,
        Polki.
        • Gość: marteczka droga kociamamo IP: *.aster.pl 02.01.05, 12:04
          za duzo kociejkarmy i sie troszke w glowce poprzestawialo, ale to minie :)
          • kociamama Re: droga kociamamo 02.01.05, 23:10
            Za duzo diminutywów świadczy o infantylizmie, MArteczko. Ale to minie;)

            Pozdrawiam,
            Kociamama.
            • Gość: Boni Re: droga kociamamo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:31
              1. A nie pomyślałaś, że może być jakiś inny powód, niż infantylizm ? Może ironia ?

              2. To się po polsku nazywa "zdrobnienia". Po co wciskasz do swojej wypowiedzi
              tandetne, głupio brzmiące słownictwo, pomimo że istnieje na to o czym mówisz
              polskie określenie ? I o czym to wg ciebie świadczy ?

              Poszło ci cieńko i to chyba u ciebie cecha stała, to poprzewracanie w głowie. I
              nie wiem czy minie samoczynnie. Zabierz się za siebie, Kocia Mamo.
              • kociamama Re: droga kociamamo 03.01.05, 23:15
                Gość portalu: Boni napisał(a):

                > 1. A nie pomyślałaś, że może być jakiś inny powód, niż infantylizm ? Może
                ironi
                > a ?


                Powaznie? Nigdy bym na to nie wpadła. Na szczescie jestes Ty, ktora mi to
                uswiadomilas;)

                >
                > 2. To się po polsku nazywa "zdrobnienia". Po co wciskasz do swojej wypowiedzi
                > tandetne, głupio brzmiące słownictwo, pomimo że istnieje na to o czym mówisz
                > polskie określenie ? I o czym to wg ciebie świadczy ?

                Nie wciskam, akurat to slowo nasunelo mi sie jako pierwsze, (byc moze z racji
                mojego wykształcenia)


                >
                > Poszło ci cieńko i to chyba u ciebie cecha stała, to poprzewracanie w głowie.
                I
                > nie wiem czy minie samoczynnie. Zabierz się za siebie, Kocia Mamo.

                Cale szczescie, ze sa ludzie tacy jak Ty, ktorzy napominaja i nawracaja na
                jedyna sluszna droge, nawet jezeli nie zostana o to poproszone. Tacy ludzie jak
                Ty stoja wytrwale na strazy moralnosci, zasad i regul, pilnujac by nikomu sie w
                glowie nie poprzewracalo.

                Jednak sie za siebie nie zabiore.

                Pozdrawiam,
                Kociamama.
                • Gość: Boni Re: droga kociamamo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 02:50
                  kociamama napisała:

                  > Gość portalu: Boni napisał(a):
                  >
                  > > 1. A nie pomyślałaś, że może być jakiś inny powód, niż infantylizm ? Może
                  >
                  > ironi
                  > > a ?
                  >
                  >
                  > Powaznie? Nigdy bym na to nie wpadła. Na szczescie jestes Ty, ktora mi to
                  > uswiadomilas;)

                  Nie ma sprawy, nie dziękuj.

                  > >
                  > > 2. To się po polsku nazywa "zdrobnienia". Po co wciskasz do swojej wypowi
                  > edzi
                  > > tandetne, głupio brzmiące słownictwo, pomimo że istnieje na to o czym mów
                  > isz
                  > > polskie określenie ? I o czym to wg ciebie świadczy ?
                  >
                  > Nie wciskam, akurat to slowo nasunelo mi sie jako pierwsze, (byc moze z racji
                  > mojego wykształcenia)

                  No, tam było di... dim... dimcośtam, a tutaj - trach! - Twoje "wyksztacenie"!
                  Kocia Mamo, ostrzegaj zanim przydzwonisz takim kalibrem, bo aż się zakurzyło od
                  paździerzy sypiących Ci się z uszu. Wykształconych paździerzy, rzecz jasna. :-)

                  > > Poszło ci cieńko i to chyba u ciebie cecha stała, to poprzewracanie w gło
                  > wie.
                  > I
                  > > nie wiem czy minie samoczynnie. Zabierz się za siebie, Kocia Mamo.
                  >
                  > Cale szczescie, ze sa ludzie tacy jak Ty, ktorzy napominaja i nawracaja na
                  > jedyna sluszna droge,

                  Ech, nie dziękuj, bo się czuję niezręcznie. :-)

                  > nawet jezeli nie zostana o to poproszone.

                  I widzisz jak to nieszczęscia chadzają parami, o ile nie stadkami ? Odezwałaś
                  się niewątpliwie nieproszona 01.01.2005 14:00 i zaraz całe pasmo nieszczęść. A
                  mogłaś siedzieć cicho i nie zaszczycać nas swoimi rewelacjami. Tak naprawdę tego
                  samego oczekują zdrowi na umysle ludzie od prof. Środy - żeby ludzkości nie
                  uszczęsliwiała swoimi teoriami, zwłaszcza jeśli mamy potem świecić za nią oczami.

                  > Tacy ludzie jak
                  >
                  > Ty stoja wytrwale na strazy moralnosci, zasad i regul, pilnujac by nikomu sie w
                  >
                  > glowie nie poprzewracalo.

                  Ech, no znowu czuję się niezrecznie. Nie ma za co. Po prostu trzeba zapobiegać
                  póki czas. Sama widzisz że dzieki mnie - miło nam się rozmawia na finiszu. A tak
                  to Ty byś zostałą z jarugowymi paździerzami w głowie (wykształconymi oczywiście,
                  ale jednak jarugowymi), a ja bym była zaniepokojona dokąd ten nasz kraj zmierza.
                  Nieprawdaż ? :-)

                  > Jednak sie za siebie nie zabiore.

                  Spokojnie, odpocznij sobie, nie za duzo wysiłku na raz. A jak jużodpoczniesz, to
                  zdecydujesz czy stawisz na mózg czy jednak w adlszym ciągu na różne gruczoły. :-)

                  > Pozdrawiam,
                  > Kociamama.

                  Wzajemnie,

                  Boni

                  • Gość: miss Re: droga kociamamo IP: *.ilabs.pl / *.ilabs.pl 10.01.05, 09:16
                    Ulzylo? Ulalo ci sie troche zolci i ...ot, polaczki zjadliwe!
    • Gość: Lolek Re: To był mój rok IP: *.devs.futuro.pl 02.01.05, 20:40
      Nie jest, a jakze. Wiemy. Moze warto by tak przejrzec archiwum WO. Calkiem obszerne rozwiniecie.
    • Gość: Boni Re: To był mój rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 22:33
      Umieszczanie w artykule p. prof. Środy jako osoby, której można by "zazdrościć"
      to chyba jakieś nieporozumienie. Czego niby mamy czy mam jej zazdrościć ?
      Bezdyskusyjnej kompromitacji, zwłaszcz w roli urzędnika rządu, i to w dodatku
      poza krajem ?

      I potem jest wielkie zdziwienie, jak się słyszy, że "się babom w głowach
      powywracało". Jak się weźmie po uwagę to, co potrafi wygadywać / wypisywać prof.
      Środa to cóż ... w takiej sytuacji można się jedynie zdystansować.

      Co niniejszym czynię.

      Boni
Pełna wersja