Gość: kohol
IP: *.crowley.pl
21.12.04, 13:45
Za kogo mnie ma mój mąż:
- za cyborga - "wszystko wiem i o wszystkim pamiętam" (na przykład gdzie
położył kluczyki albo żeby wziął do pracy jogurt)
- za gadułę - a to przeciez nieprawda...
- za posiadaczkę MASY kosmetyków - co jest ewidentna nieprawdą! a potrafi
rzucic wśród znajomych hasło: "Gdybyście widzieli, pół półki w łazience
zajmują te jej kremy i inne cuda!"
:D