Mniemanie ;)

IP: *.crowley.pl 21.12.04, 13:45
Za kogo mnie ma mój mąż:
- za cyborga - "wszystko wiem i o wszystkim pamiętam" (na przykład gdzie
położył kluczyki albo żeby wziął do pracy jogurt)
- za gadułę - a to przeciez nieprawda...
- za posiadaczkę MASY kosmetyków - co jest ewidentna nieprawdą! a potrafi
rzucic wśród znajomych hasło: "Gdybyście widzieli, pół półki w łazience
zajmują te jej kremy i inne cuda!"
:D
    • Gość: mm Re: Mniemanie ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 13:46
      mniemam ze sie z tym nie zgadzasz;-)))
      • Gość: kohol Re: Mniemanie ;) IP: *.crowley.pl 21.12.04, 13:58
        Z cyborgiem się zgadzam :D
        A kosmetyków mam naprawde niewiele :D
        • Gość: borsukowa Re: Mniemanie ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 14:52
          a co stoi na drugiej połowie tejże półki?;)
          • Gość: kohol Re: Mniemanie ;) IP: *.crowley.pl 21.12.04, 15:08
            Hm, patyczki do uszu i cała masa próbek, których nikt nie uzywa :)
            • Gość: borsukowa Re: Mniemanie ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 15:24
              aha:), u mnie na drugiej połowie są kosmetyki do golenia mojego męża, fakt, że
              ustawione w sposob bardziej rozstrzelony;)
              • Gość: kohol Re: Mniemanie ;) IP: *.crowley.pl 21.12.04, 15:36
                Wiesz... Mam dwa kremy: jeden do całego ciała (dostałam od siostry), jeden pod
                oczy (bo stwierdziłam, że chyba wypada mieć - w moim wieku! a i tak, jesli go
                stosuję, to na cała buzię), dwie buteleczki perfum, dezodorant i antidral, wosk
                do włosów, płyn do demakijażu oczu, płyn do soczewek i cztery pudełka - jedno z
                przyborami do makijażu (tusze, cienie, szminki,których nie używam), jedno z
                przyborami do włosów (spinki, gumki itp), jedno z przyborami do paznokci, jedno
                z maściami i lekami. No i kosmetyczkę z soczewkami, zapasowymi pudełeczkami na
                soczewki itp.
                Aha, i oliwkę.
                Krem nivea noszę w plecaku.
                I to ma być, kurde, dużo?
                • Gość: borsukowa Re: Mniemanie ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 15:42
                  aaaa tam, to tak jak ja mam za dużo butów:kozaki, glany, sandałki, pantofle na
                  obcasie i półbuty - wszystko po jednej parze, no i kapcie i dwie pary trampek,
                  nie każdy może chodzić w jednych butach okrągły rok:)
                  • pietrek666 Boże skąd ja to znam ;-P 21.12.04, 15:59
    • Gość: kohol Mniemanie męża Maretiny :D IP: *.crowley.pl 21.12.04, 15:10
      • Re: swięta, swięta i...... po swiętach....
      maretina 21.12.2004 10:18

      moj maz mi ciagle powtarza, ze ozenil sie z dzieckiem, ktore musi pilnowac;)
    • starywyjadacz Re: Mniemanie ;) 21.12.04, 15:18
      To ty tez jestes zawalonym kosmetykami cyborgiem gadula??? To chyba jakas
      inwazja....
      • Gość: kohol Re: Mniemanie ;) IP: *.crowley.pl 21.12.04, 15:28
        Rzecz w tym, że nie jestem zawalona kosmetykami... On tylko nie ma porównania...
        • Gość: borsukowa Re: Mniemanie ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.04, 15:46
          no właśnie, mój ma, dlatego się nigdy nie czepiał, kiedyś (96r) przyjechały do
          niego 3 koleżanki, przywiozły tyle kosmetyków, że ho ho, smarowały się nimi
          chyba ze 4 godziny zanim wyszły na jedno piwo do knajpki, do tej pory chłopina
          się nie może otrząsnąć;)
        • starywyjadacz Re: Mniemanie ;) 21.12.04, 16:15
          > Rzecz w tym, że nie jestem zawalona kosmetykami

          TO ci sie tylko tak wydaje
          • Gość: kohol Re: Mniemanie ;) IP: *.crowley.pl 21.12.04, 16:19
            Uwielbiam takie domorosłe psychologizowanie - jak ktoś mi zaczyna sugerować, że
            wie więcej o mnie niż ja sama :D
            • starywyjadacz Re: Mniemanie ;) 21.12.04, 16:25
              Jasne - bo twoj facet ( skoninad wiadomo ze ideal) tak sobie ubzdural,
              wymyslil, ma zwidy jakies majaki ze jestes zawalona kosmetykami.
              Kobieto - uwierz - nie ma takiego schorzenia, sa inne, niektorzy widza zielone
              ludziki, inni biale myszki ale w literaturze naukowej nie znajdziesz takiej
              choroby zektos widzi kosmetyki- wiec widac twoj facet mowi prawde.
              Tak wiec powinnas sobie usiasc na spokojnie i powiedziec sobie glosno i
              wyraznie: TAK - JESTEM ZAWALONA KOSMETYKAMI
              Zobaczysz ze to nie takie trudne. poradzisz sobie i od razu zrobi ci sie
              lepiej :P :))))))))))
              • pietrek666 Re: Mniemanie ;) 21.12.04, 16:30
                Może założysz terapię grupową KZK (Kobiety Zawalone Kosmetykami) taką jak
                AA. :-D
              • Gość: kohol Re: Mniemanie ;) IP: *.crowley.pl 21.12.04, 16:37
                starywyjadacz napisał:

                > Jasne - bo twoj facet ( skoninad wiadomo ze ideal) tak sobie ubzdural,

                Napisałam - nie ma porównania. A ja akurat porównianie mam (np. z pewną "ofiarą
                marketingu", która tu pisała ostatnio ;), a także z zupełnie nieofiarowymi
                osobami).

                > w literaturze naukowej nie znajdziesz takiej
                > choroby zektos widzi kosmetyki

                ...nie znajdziesz też żadnej choroby, żeby ktoś widział mniej kosmetyków niż
                jest - widac mówię prawdę - przecież te argumenty są że pożal się Boże :D
                • starywyjadacz Re: Mniemanie ;) 21.12.04, 16:44
                  > ...nie znajdziesz też żadnej choroby, żeby ktoś widział mniej kosmetyków niż
                  > jest - widac mówię prawdę - przecież te argumenty są że pożal się Boże :D

                  To jest jawne wykrecanie kota ogonem!!!!!!!! na to jest paragraf!!! obroncy
                  zwierzat i kotow cie zniszcza!!!
                  • Gość: kohol Re: Mniemanie ;) IP: *.crowley.pl 21.12.04, 16:57
                    starywyjadacz napisał:

                    > To jest jawne wykrecanie kota ogonem!!!!!!!! na to jest paragraf!!! obroncy
                    > zwierzat i kotow cie zniszcza!!!

                    Wykręcania kota ogonem nie jest ścigane z urzędu. A nie sądzę, żeby jakiś kot
                    umiał bezbłędnie sformułować wniosek do prokuratury. Tak więc na razie jestem
                    bezpieczna. W dodatku rzeczony kot nie piśnie już ani miaua, bo nie powiem
                    nikomu, gdzie go zakopałam (na pewno nie pod stosem moich kosmetyków, bo ledwie
                    by mu ogon zakryły!).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja