Gość: Gala
IP: *.chr13.1000lecie.pl
25.12.04, 21:01
mój były zadzwonił do mnie żeby złożyć mi życzenia z okazji świąt... nie
jesteśmy razem od pół roku formalnie, naprawdę dłużej... miałam dużo kłopotów
i tak się jakoś nasz zwiazek rozlazł... on od pół roku ma inną - jak sam
powiedział, zaczęło się to dlatego, bo okazała mu zainteresowanie, bo
wreszcie był ktoś, kto chciał wszędzie z nim iść na imprezy... on nie dzwoni
do mnie często, nie widzimy się, ale nawet jak już rozmawiamy za każdym razem
stara się "przemycić" coś z naszej przeszłosci... moj ekłopoty już minęły, z
powrotem jestem gotowa na związek, jego kocham, choc wiem, ze ten zwiazek
jest problemowy - wczesniej też się rozstawaliśmy... co robić?? w moim życiu
nie ma nikgo innego, nawet jeżeli się z kimś spotykałam, zawsze myślałam o
tamtym... Co JA MAM Z TYM ZROBIĆ????