DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ...........

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:28
....... A NA CHLOPAKA NIE . Zaczyna mnie to irytowac i wkurzac bo prawie
wszystkie dziewczyny mnie lubia , wychwalaja ale kazda trakuje mnie tylko i
wylacznie jak kolege i nic wiecej a jak juz slysze tekst typy " twoja
dziewczyna bedzie toba napewno szczesliwa bo ja taki dobry jestem " to juz
mnie krew zalewa ja wiem ze trzeba iec to COS w sobie no mi tego najwyrazniej
brakuje ;/;/;/;/ale zeby na tyle dziewczyn zadna nie byla zainteresowana to
jakas parodia a i zeby nie bylo niedomowien moze na mistera to ja nie
wygladam ale ostatni chyba tez nie jestem .
    • lena_zienkiewicz Re: bo jesteś z neoplusa? :/ nt 28.12.04, 12:28
      • Gość: wieczny kolega Re: bo jesteś z neoplusa? :/ nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 18:05
        A to dlatego to teraz wiem dzieki za podopowiedz zawsze czulem ze z ta
        TEPSA jest cos nie tak :P
    • inecita Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... 28.12.04, 18:30
      może jesteś za dobry? nie masz PAZURA?
    • salomea78 Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... 28.12.04, 18:51
      Moze nie dajesz zadnej z dziewczyn do zrozumienia ze ci sie podoba ze chcialbys
      by byla twoja dziewczyna? One wtedy mysla ze to ty nie jestes nimi
      zainteresowany...
      • Gość: Natalia Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.chello.pl 30.12.04, 01:09
        poprostu flirtuj...
        zapros gdzies..powiedz..ze chcialbys czegos wiecej..sprobowac zwiazku...
        ludzie..jak nie sprobujesz to sie nie dowiesz... ryzykuj... moze one czekaja...
        ja sie facetom nie narzucam... jak on daje sygnaly... to dopiero :)
        do dziela...go go go !!!!!!!!!!!!
    • anahella Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... 28.12.04, 19:40
      Traktujesz je po kumpelsku, zachowujesz sie jak kumpel to jestes kumplem. A z
      kumplem nie chodzi sie na randki, nie sypia.
      • Gość: colina Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:33
        HEH, podajmy sobie rękę:)) jestem najlepszą przyjaciółką jaką facet może
        mieć... i nic poza tym... POZDRO!!!
        • Gość: panna Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:36
          a ja uwielbiam nawet podkociwałam się w takim przyjacielu kobiet, też jest
          samotny i też pewnie mógłby napisać taki post jak TY. ale wiesz co? on po
          prostu nie umie zabrać się do rzeczy, różnych tematów próbowałam a on...dalej
          kolega. Więc męskości mój drogi!
        • fruttini Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... 28.12.04, 20:37
          no ja niestety też jestem świetną koleżnką:( i do tego nikt nie jest w stanie
          uwierzyć że cyt: "taka fajna laska jest sama" :(((((((
          • Gość: M Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:23
            We mnie prawie każdy chłopak widzi od razu przyszłą żonę.
            Okropne.
          • Gość: ania Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:34
            no jestesmy juz dwie :/
    • Gość: kawka Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.pl 28.12.04, 23:04
      Drogi Kolego, kobitki mają rację, to musi być kwestia Tego stosunku do
      dziewczyn. Jeśli nadajesz się na kumpla, to na chłopaka też. My mamy szczególną
      skłonnośc do zakochiwania się w kolegach, przyjaciołach, bo są nam bliscy.(Mam
      wrażenie, że panowie wręcz przeciwnie, wolą te dalekie, nieswoje).Ale
      inicjatywa musi należeć do Ciebie.
    • Gość: Isabelle Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:20
      Bo jesteś tylko MÓJ!! Zatem dla innych możesz być tylko kolegą, a dla mnie moim
      kochanym diabełkiem:))Jak masz na imie ****** to tyle masz buziaków ode mnie!


      Usta milczą, dusza śpiewa, a ja czekam na mały roczek 2005:))
      • Gość: wieczny kolega Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 11:45
        Jak mozna byc za dobrym ?? bo ja tego nie rozumiem i o jakiego pazura CI
        chodzilo :>:>:>:>:????
        Dalem do zrozumienia jednej bo naprawde mnie na nia wzielo:) ale ona mnie nie
        chce :( cisze sie tylko z jednego ze oboje jestesmy na tyle dojzali ze zyjemy
        dalej tak jak dawniej a moze nawet lepiej :) ale nie wplynelo moje wyznanie
        jakos negatywnie na nasze stosunki a co do innych to boje sie ze gdybym
        sprobowal to juz by byl koniec bo znajac je nie dalo by sie z nimi normalnie
        zyc tak jak do tej pory - "przetestowane" przez innych pozatym niektore naleza
        do dziewczyn ktore same sie zabieraja do chlopakow ( sam nie raz doradzalem)
        wiec przypuszczam ze do mnie tez jak by chcialy to by nie czekaly na mnie
        tylko same sie za mnie zabraly.
        Zabrac do rzeczy - masz racje nie umiem a juz z obca to wogole ;/.
        I znowu sie okazalo ze nie jestem typowym facetem bo mi wlasnie pasuje zeby
        byc z koleznaka bo znam ja wiem co sie moge po niej spodziewac i wogole tak
        jakos milej niz z totlanie obca dziewczyna ale moze poprostu glupi jestem .
        Jestem twoj (jak to milo brzmi:):):) ) a nie znasz mojego imienia nie ladnie :P
        Koleznaki z podobnym problemem lacze sie z wami w bolu :(:(:(:
        • Gość: Hanusia Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 29.12.04, 12:32
          A skąd jesteś? chetnie Cie poznam
    • Gość: winogroneczka Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 13:20
      no coz ja nie chce byc nie mila... ale to jest tekst czesto uzywamy zeby
      splawic przemilych nudziarzy/brzydali :) ale mam nadzieje ze u ciebie to jakis
      inny powod.
      • edzia-fredzia Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... 29.12.04, 13:56
        Nom, za mily chyba jestes :(
    • Gość: Ulka Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.12.04, 17:12
      A czy zaproponowales jakiejs randke? Ja mialam takiego adoratora, ktory zawsze
      przepychal sie w drzwiach z moimi chlopakami, ale jak z nikim sie nie
      spotykalam to nigdy mnie na randke nie zaprosil. Owszem przychodzil czesto do
      mojego domu, byl przyjacielem domu, rodzice go lubili, ale straszny pie..
      byl i nigdy mi nie powiedzial wprost ze mnie kocha(tylko czerwone roze tonami
      znosil). Wez dziewczyne na spacer, trzymaj ja za reke. Pokaz ze jestes nia
      zaiteresowany nie tylko jako kolega.
      • Gość: wieczny kolega Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 21:54
        Z woj Slaskiego :D
        Brzydal <hmmm> ludzi nie strasze :) wiec nie jest chyba az tak zle ( a podobno
        liczy sie wnetrze czlowieka i tylko ci niedobrzy faceci patrza tylko na
        wyglad :P)a tak serio to moze konkursu pieknosci bym nie wygral ale chyba
        ostatniego miejsca bym tez nie zajol (mam taka nadzieje :D:D:D)
        nudziaz moze i tak ale jak potrafie przegadac z kolezanka kilka godzin na
        imprezie albo barzei sie nie nudzi to chyba w zwiazku tez by sie nie
        zanudzila :).
        NO poweidzialem przeicz wyzej jest napisane , a to jak mam postapic z taka
        jedna to juz jest osobny temat zreszta rowniez poruszny na forum
        ja sam nie uwazam zebym byl jakas rewelacyjna "partia" tylko dziwi mnie to ze
        skoro mnie niby tak lubia i tak dalej to czemu zadna nie wyszla z incjatywa a
        wiem ze potrafia to zrobic co prawda nie nie jestem zainteresowany kazda z
        koleznek i nie bede latac za kazda moge latac za jedna z 2 :D ale gdyby jakas
        inna sie zainteresowala to napewno bym chcial sprobowac mimo iz teraz mnie do
        niej nie ciagnie ale skoro ja tak to moglbym sprobowac i zobaczyc co z tego
        wyjdzie .
        • Gość: Anka Re: DLACZEGO NADAJE SIE NA KOLEGE ........... IP: *.lubin.dialog.net.pl 30.12.04, 01:07
          witam
          ja tez cale zycie(krotkie na razie, ale zawsze) mam podobny problem. Wszyscy
          faceci , którzy mi się podobają - koledzy i ani kroku dalej. Uciążliwe jak
          diabli. Jest w tym prawdopodobnie duża zasługa mojego "niezbyt" wyglądu i
          totalnego braku poczucia własnej kobiecości, ale nie o mnie miało być :-)

          > a tak serio to moze konkursu pieknosci bym nie wygral ale chyba
          > ostatniego miejsca bym tez nie zajol (mam taka nadzieje :D:D:D)
          > nudziaz moze i tak ale jak potrafie przegadac z kolezanka kilka godzin na
          > imprezie albo barzei sie nie nudzi to chyba w zwiazku tez by sie nie
          > zanudzila :).


          tak mi się wydaje, że z dziewczyną na imprezie można pogadać, ale "pazur"
          ujawnia się raczej w czynach. trzeba jej pokazać, że jest jedyna,
          najwspanialsza- po bezczelnemu uwieść ją sposobem na księcia z bajki. Mała
          manipulacja, a może jej pokazać Twoją inną twarz. Bo to prawdopodobnie jest
          sednem sprawy. one widzą w Tobie wyłącznie kolegę, a to wcale nie tak blisko to
          mężczyzny, nawet jeśli tak wspaniale się z nim rozmawia.
          pozdrawiam i życzę powodzenia
          Anka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja