Gość: <;)
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.12.04, 12:54
Ja rozumiem ludzi ktorzy szukaja dla samego seksu, dla wymiernych korzysci
materialnych np. panie uprawiajace prostytucje.
Rozumiem dziewczyny ktore szukają sponsorow krotko lub długo terminowych.
Rozumiem dziewczyny ktore szukają jeleni do ołupienia w ten sposob,
prawdopodobnie takie maja ciezko ale predzej czy pozniej w koncu znajdą.
Rozumiem damy ktore zamieszczają fotke tylko w celu poprawniena sobie chumoru
od miłosnych maili lub wielu zaproszen ale nie godza sie na zadne randki.
Rozumiem mezczyzn robiacych sobie jaja, szukanie taniego seksu w taki sposob
jednak potepiam bo jakas dziewczyna moze byc wtedy w niebezpieczenstwie.
ALE ludzi ktorzy szukaja miłosci lub zwykłego partnera przez internet
uwazam za kompletne ciamajdy i niedołegi, dla mnie to oznaka niedorobienia i
problemow psychicznych.
Tacy ludzie czesto panicznie boja sie odezwac do kogos przeciwnej płci kto im
sie akurat podoba.
Jak mozna flirtowac i podawac numer tel. komus kogo nawet nie widzielismy na
zywo, zdjecie tu nie jest zadnym rozwiazaniem bo akurat mogł wstawic dobre
ujecie lub tez fotke z młodzienczych lat.
Najgorzej gdy przerobił w Photoshopie:))
Jak mozna sie zgodzic na randke z kobietą/mezczyzną u ktorego nie widzielismy
nawet jakie buty lub inne cichy nosi na codzien.
Ja np. gdy słysze ze jakas dzieczyna z ktora akurat prowadze pół miłosną
pogawedke mowi mi ze ma konto na portalu randkowym to odrazu patrze na nią z
politowaniem.
Dlaczego napisałem ten post? bo wsord znajomych mamy grupe ludzi ktorzy sie
wsciekają gdy sie z tego nasmiewamy i bardzo bronia takiej formy poznawania
sie.
Na tym forum tez zauwazyłem kilka takich pseudo inteligentnych osobowosci
ktore nawet nie wiedza ze mają problemy i przez to szukaja w necie.
Zauwazyłem tez ze inteligentni ludzi nawet jesli sie kiedys tam skusili na
to, to wsytdza sie i przyznaja ze to tylko z ciekawosci i pod wpływem pewnej
mody jaka była kilka lat temu.