przygoda sylwestrowa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 20:49
Byłam pijana. Wydawało mi się że potrafię się kontrolować ale rano okazało
się że nawet wszystkiego nie pamiętam. Dałam się zaciągnąć obcemu facetowi do
pustego pokoju, on zamknął drzwi na klucz. Wcześniej tańczyliśmy, było
naprawdę miło........Ja mówiłam mu że nie chcę, ale byłam zbyt pijana żeby
zareagować! Dziś wszystko mnie jeszcze boli.
Wstydzę się tego. Straciłam szacunek do samej siebie. Naprawdę inteligentna
ze mnie dziewczyna, jak mogłam do tego dopuścić.
Oczywiście, mogłabym wytłumaczyć się sama przed sobą np. lekturą Sade'a i
zabić w sobie wyrzuty sumienia, ale nie jestem do tego do końca przekonana.
Po co mam gloryfikować zdarzenie które uznałam za niewłaściwe..?
jutro idę do lekarza po "antykoncepcję po", muszę mieć 100% pewnosci. Boję
się czy dostanę się wogóle jutro do lekarza.
Bardzo mi z tym źle. Byłam dziewicą.
    • Gość: pożeracz serc Re: przygoda sylwestrowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 20:56
      Co ma wspólnego inteligencja z bezmyślnościa?.Faktycznie masz czym się
      pochwalić!Jak można iść z nieznajomym facetem do pokoju chyba wiedziałaś po co
      tam idziesz.Dobry humor.
    • zalotnica Re: przygoda sylwestrowa 02.01.05, 20:57
      ale dlaczego tu? taka historyjka to tylko na Cosmopolitan
    • Gość: takijeden Re: przygoda sylwestrowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 20:57
      Sady, Batajle i Frojdy na bok... ale myślę, że dobrze by było, gdybyś nie dała
      się emocjom, a jako kobieta masz do tego predyspozycje. Więc przydałoby się
      właśnie jakieś teoryteczne, choćby najbardziej wydumane przepracowanie całego
      zdarzenia. Mieszając kadź z emocjami karmisz tylko w sobie zwierzę (na tym
      forum prawie same zwierzęta, hehe). A jednak Sade miał przecież rację i nawet
      ze szklaneczką burgunda jesteśmy trochę zwierzętami...
      Trzymaj się ciepło.
    • wisdomking Re: przygoda sylwestrowa 02.01.05, 21:18
      shit happens .zwlaszca po pijaku.nie drecz zbytnio.(chyba ze lekarz ci powie
      cos co niechcesz uslyszec)
      powodzenia
    • Gość: vesna Re: przygoda sylwestrowa IP: *.torun.mm.pl 02.01.05, 23:10
      zrób sobie jeszcze test na HIV. Ile masz lat? Nie zadręczaj się, tylko ucz się
      na błędach. Zadręczanie się niczego już nie zmieni. Zrobiłaś głupio,
      nieodpowiedzialnie i módl się, żebyś nie poniosła innych konsekwencji niż kac
      moralny. Trzymaj się.
Pełna wersja