Ide do zakonu....

IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 19.05.02, 18:35
.....sa wazniejsze cele w zyciu niz samo zycie.......a,zycie na calego to juz
poznalam na studiach i w liceum. Nic nie trace,a moge zyskac bardzo wiele tzn.
zycie wieczne i chwale niebieska.....
Pozdrawiam Forumowiczki.
    • lena8 Re: Ide do zakonu.... 19.05.02, 20:33
      bez zakonu tez można to zyskać:))
      pozdrawiam
    • Gość: ryża Baw sie dobrze :-) . n/t IP: *.lublin.mm.pl 19.05.02, 21:34
    • pastwa Ide do zakonu.... 19.05.02, 23:40
      Słyszałem od kolegi będącego w zakonie, ze tam, to dopiero są imprezy, żebyś
      sie zatem nie zdziwiła, w jaki towarzysko-disco sposób mozna sobie
      wygospodarować miejsce w Raju :-)
    • wierna1 Re: Czy jesteś pewna? 20.05.02, 08:59
      Gość portalu: Fronda napisał(a):

      > .....sa wazniejsze cele w zyciu niz samo zycie.......a,zycie na calego to juz
      > poznalam na studiach i w liceum. Nic nie trace,a moge zyskac bardzo wiele tzn.
      > zycie wieczne i chwale niebieska.....
      > Pozdrawiam Forumowiczki.


      Mam nadzieję, że decyzję przemyślałaś. Ja myślałam o tym w liceum, ale mi
      przeszło. Teraz, z perspektywu czasu, myślę, że nie jest to takie złe. Ale nie do
      każdego zakonu bym poszła. Jaki Ty wybrałaś?
      • tuli_pan Re: Czy jesteś pewna? 20.05.02, 10:44
        wierna1 napisał(a):

        > Gość portalu: Fronda napisał(a):
        >
        > > .....sa wazniejsze cele w zyciu niz samo zycie.......a,zycie na calego to
        > juz
        > > poznalam na studiach i w liceum. Nic nie trace,a moge zyskac bardzo wiele
        > tzn.
        > > zycie wieczne i chwale niebieska.....
        > > Pozdrawiam Forumowiczki.
        >
        >
        > Mam nadzieję, że decyzję przemyślałaś. Ja myślałam o tym w liceum, ale mi
        > przeszło. Teraz, z perspektywu czasu, myślę, że nie jest to takie złe. Ale nie
        > do
        > każdego zakonu bym poszła. Jaki Ty wybrałaś?

        "wierna" nie pomysl ze sie czepiam, ale do jakiego zakonu by cie przyjeli?
      • matrek Byłabyś se zakonnicą 21.05.02, 15:49
        wierna1 napisał(a):
        >
        > ... Ja myślałam o tym w liceum, ale mi
        > przeszło. Teraz, z perspektywu czasu, myślę, że nie jest to takie złe. Ale nie
        > do
        > każdego zakonu bym poszła. Jaki Ty wybrałaś?


        Gdyby nie to co pod spódnicą ;))
    • Gość: Liver Zwykła prowokacja. IP: 157.25.84.* 20.05.02, 11:00
      • Gość: Aton Re: Zwykła prowokacja. IP: 195.94.207.* 21.05.02, 10:43
        Prowokacja - prowokacją, ale już dwóch moich kumpli
        poszło do dominikanów. Przystojni, weseli, ogólnie
        fajni goście. I wiecie co? Nowicjusze nie mają prawa
        tam pić, więc jak ich wyciągam do baru, to muszą rzeora
        prosić o specjalne pozwolenie na kufel czy dwa.
        • Gość: Liver Re: Zwykła prowokacja. IP: 157.25.84.* 21.05.02, 11:01
          Powołanie czy tchórzostwo ( ucieczka od problemów życiowych, wojska ) ?
          • wierna1 Re: Zwykła prowokacja. 21.05.02, 11:34
            Gość portalu: Liver napisał(a):

            > Powołanie czy tchórzostwo ( ucieczka od problemów życiowych, wojska ) ?

            Albo jedno, albo drugie. Jak ma się kilkanaście lat to zna się tylko te
            jaśniejsze strony życia, więc pewnie wtedy odczuwa się to , jak powołanie.
            Czasami księża też nieźle namieszają w głowach. Pamiętam, mając 16 lat byłam
            silnie uduchowiona i rozważałam taką możliwość. Jednak mój charakter nie
            wytrzymałby takiego reżimu. Znam przypadki starszych pań, które emeryturę spędzły
            w zakonie, zamiast wnuki niańczyć. To jest tchórzostwo albo zdewocenie.
            • Gość: Aton Re: Zwykła prowokacja. IP: 195.94.207.* 21.05.02, 11:46
              wierna1 napisał(a):
              > Gość portalu: Liver napisał(a):
              > > Powołanie czy tchórzostwo ( ucieczka od problemów
              życiowych, wojska ) ?
              > Albo jedno, albo drugie. Jak ma się kilkanaście lat to...

              A co Wy tam o życiu wiecie! Obaj kolesie są po studiach,
              obyci, oczytani, jacy tam chcecie. Jeden krytyk filmowy,
              gwiazdor telewizycjny i podrywacz, drugi Amerykanin,
              który specjalnie po to przyjechał do Polski, żeby wstąpić
              do zakonu.
              Zresztą, tak to już u dominikanów jest - że idą tam
              zazwyczaj ludzie po studiach, dynamiczni i z jajem.
              • wierna1 Re: Zwykła prowokacja. 21.05.02, 11:49
                Gość portalu: Aton napisał(a):

                > wierna1 napisał(a):
                > > Gość portalu: Liver napisał(a):
                > > > Powołanie czy tchórzostwo ( ucieczka od problemów
                > życiowych, wojska ) ?
                > > Albo jedno, albo drugie. Jak ma się kilkanaście lat to...
                >
                > A co Wy tam o życiu wiecie! Obaj kolesie są po studiach,
                > obyci, oczytani, jacy tam chcecie. Jeden krytyk filmowy,
                > gwiazdor telewizycjny i podrywacz, drugi Amerykanin,
                > który specjalnie po to przyjechał do Polski, żeby wstąpić
                > do zakonu.
                > Zresztą, tak to już u dominikanów jest - że idą tam
                > zazwyczaj ludzie po studiach, dynamiczni i z jajem.


                Rzeczywiście, nic nie wiem o życiu. dziękuję za uświadomienie mi tego, bo
                niedługo stuknie mi czterdziestka , a ja taka nieuświadomiona.
                • Gość: Aton Re: Niezwykła prowokacja. IP: 195.94.207.* 21.05.02, 11:56
                  Nie o to chodzi, Boszsz, nie bądźta takie obrażalskie,
                  bo w pewnym wieku to już nie wypada.
                  Rzecz w tym, że ja piszę, że mi koleś do zakonu
                  poszedł, a tu mi ktoś wyjeżdża z tekstem "No tak, jak
                  się ma kilkanaście lat, to ten tego". No i co, każdy
                  kto w habit to dzieciak albo bumelant?
                  A tak swoją drogą, z mojej klasy maturalnej jedna
                  panienka ciupasem do zakonu (żeńskiego) poszła. I
                  wiecie co? To jej było z twarzy przez całe liceum można
                  wyczytać.
              • Gość: Liver Re: Zwykła prowokacja. IP: 157.25.84.* 21.05.02, 12:00
                "Zresztą, tak to już u dominikanów jest - że idą tam
                zazwyczaj ludzie po studiach, dynamiczni i z jajem."

                Ten, tego.... a po co tam jaja ?
                • Gość: Aton Re: Zwykła prowokacja. IP: 195.94.207.* 21.05.02, 12:32
                  A co, mają być nieruchawi, nieciekawi i w ogóle
                  nieinteresujący?
                  • Gość: dodo Re: Zwykła prowokacja. IP: 209.226.65.* 21.05.02, 16:33
                    chyba musza miec "jaja" - z tego, co pamietam z rozmow z wieloma misjonarzami
                    spotkanymi w afryce, aby sie kwalifikowac do zakonu badz seminarium czlowiek
                    musi byc 100-procentowym mezczyna lub kobieta - zadnych ubytkow tu czy tam...
                    a swoja droga, zeby w dzisiejszych czasach zostac misjonarzem/misjonarka to
                    trzeba byc troche "nad-czlowiekiem" - ilosc umiejetnosci wymaganych od
                    delikwenta jest niewiarygodna. to mozna chyba robic tylko w ramach sluzby
                    wyzszym celom - moze to nie jest takie zle rozwiazanie, taki zakon...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja