Gość: milena
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.01.05, 18:51
Wytłumaczcie mi coś. Widziałam na ulicy parę, ona wyższa od niego o jakieś 10
cm. Jak dziewczynie może podobać się facet niższy od niej? Nie chodzi tu o
to, że ktoś jest powierzchowny - dla mnie jak facet jest fajny, to nie musi
być pięknym brunetem o ciemnych oczach i śniadej karnacji (ale może ;). Ale
do licha, musi być przynajmniej kilka (a najlepiej kilkanaście) cm wyższy ode
mnie!! Nie wyobrażam sobie bycia z kurduplem, taki facet nie jest ani trochę
pociągający.