Milosc, malzenstwo, zdrada..

IP: *.ipt.aol.com 07.01.05, 23:29
Jestem mezatka, zakochalam sie, mialam romans, zerwalam. Ale wciaz mysle o tym
dugim, wciaz chodzi mi po glowie, wspomninam nasze wspolne chwile, tesknie za
nim strasznie! Co robic? Jak mam sobie wytlumaczyc, ze to nie ma sensu?!
    • Gość: Jacek Re: Milosc, malzenstwo, zdrada.. IP: *.datalink.cn 08.01.05, 06:54
      Wytłumaczy Ci Twój mąż, jak zajdziesz w ciązę, a on zrobi ANONIMOWO i bez
      twojej wiedzy test DNA. Kosztuje taki od 1500 do 1800 zł.

      Wtedy Twój mąż wytoczy ci sprawe rozwodową, którą PRZEGRASZ w Sądzie. A na
      odchodne zażąda od ciebie płacenia ALIMENTÓW na jego rzecz !!!

      Tak. Tak drogie panie. Alimentacja działa w dwie strony.
    • Gość: tomek Re: Milosc, malzenstwo, zdrada.. IP: *.arcor-ip.net 08.01.05, 10:19
      przed miloscia nie uciekniesz
      • Gość: Magda Re: Milosc, malzenstwo, zdrada.. IP: *.ipt.aol.com 08.01.05, 21:53
        W ciaze nie zajde, nie jestem juz nastolatka i wiem jak sie zabezpieczac ;-),
        alimentow na mojego meza bym nie placila na pewno. To odnosnie 'inteligentnej'
        opowiedzi kolegi.

        Czy od milosci nie uciekne? Da sie uciec, trzeba tylko duzo silnej woli, no i
        czasu, niestety... juz to wyprobowalam kiedys. Ale przede wszystkim trzeba
        naprawde chciec, chyba dochodze do tego powoli, do tego czego chce w zyciu, jak
        bede wiedziala juz na pewno to mi sie uda :))
        • Gość: MARCHEWKA Re: Milosc, malzenstwo, zdrada.. IP: *.gorzow.mm.pl 08.01.05, 22:39
          mam to samo tylko jestem na etapie próby zerwania. staram się i nie moge....
    • Gość: aga Re: Milosc, malzenstwo, zdrada.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.05, 00:53
      "Lepszy dla ciebie byłby zmierzch zimowy i sznur i głąź pod ciężarem zgięta"
      Cz.Miłosz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja