Gość: curious
IP: *.uni-forst.gwdg.de
30.08.01, 14:15
Pytanie jest sformulowane prowokacyjnie zeby wywolac dyskusje z mozliwie duza iloscia osob.
A problem jest taki. Ja i wielu moich kumpli zauwazylismy ze strasznie trudno jest znalezc dziewczyne
ktora czymkolwiek by sie interesowala (kosmetykow i ubran nie licze). O ile sposrod moich kolegow
wielu uprawia najrozmaitsze sporty (narty, rower, plywanie, wspinaczka, sztuki walki, lotniarstwo itp),
turystyke, zbiera rozne badziewia (znaczki, monety), fotografuje, to wiekszosc dziewczyn (na szczescie
nie wszystkie) ma wszystko w olewie i wystarcza im telewizor. Na jakikolwiek kurs sie rusze zawsze
przytlaczajaca wiekszosc stanowia mezczyzni (fakt ze na kursie szdelkowania nie bylem bo moze
zmienilbym zdanie). Dlaczego tak jest? Dodaje ze nie sa to li tylko moje obserwacje.