blizny-wstyd-seks

IP: *.veranet.pl 10.01.05, 20:26
w dziecinstwie przeszlam operacje na obu biodrach, czego wynikiem sa
siegajace do polowy ud blizny. jest to dla mnie spory problem i wyjscie na
plaze czy na basen jest dla mnie pewnym wyzwaniem - musze pokonac wstyd, a to
nie jest latwe.

najgorzej jednak przedstawia sie to w kontekscie kontaktow z facetami - tam
nie ma szans na przelamanie bariery i rozebranie sie. od razu powiem, ze w
dwoch stalych zwiazkach, w ktorych bylam moi partnerzy byli cudowni i nigdy
nie dali mi odczuc, ze cos im nie odpowiada, przeciwnie bylam calkowicie
akceptowana, a nawet w owe blizny obcalowywana ;)

coz, zwiazki o ktorych mowa sie skonczyly i od dluzszego czasu borykam sie z
samotnoscia. nie mam jakichs wybujalych potrzeb, ale jak dlugo mozna
wytrzymac bez seksu? (ok, wiem ze niektorzy wytrzymuja cale zycie, ale
czesciej dlatego, ze chca, a nie musza; wiem tez, ze jesli ktos bedzie mnie
kochal to nie bedzie to dla niego wielki problem, zalozmy jednak nikt mnie
nie pokocha i co wtedy - celibat do konca zycia?).

tymczasem zdarzaja sie sytuacje, kiedy jestem podrywana przez kogos z kim z
checia spedzilabym noc. ale tego nie robie. wyobrazam sobie mine faceta,
ktory z przerazeniem spostrzega ze kupil kota w worku (generalnie uchodze za
atrakcyjna osobe, co tym bardziej utrudnia sprawe). nie chce w takiej
sytuacji stawiac ani faceta (rozczarowanie), ani siebie (upokorzenie).

czy doswiadczyliscie czegos podobnego po jednej lub drugiej stronie? co o tym
sadzicie? i jak mam sobie poradzic z ta przymusowa abstynencja seksualna?

pozdrawiam
    • Gość: ewa Re: blizny-wstyd-seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 20:34
      paula, wydaje mi sie ze awersja do twoich blizn jest w twojej podswiadomosci.
      jak sama ja zaakceptujesz - dziewczyno, docen fakt, ze mialas kiedys operacje,
      sadze powazna, przeszlas ja i musialas byc na pewno dzielna - facet czy
      ktokolwiek inny na basenie czy plazy nie bedzie sie dziwil, tylko pomysli o
      tobie jako o osobie powaznej i odwaznej skoro sie nad tym nie uzala czy na sile
      nie ukrywa tego, ze pokonala to i ma czym 'imponowac'.
    • Gość: nadinka Re: blizny-wstyd-seks IP: *.tel167.petrotel.pl 10.01.05, 20:46
      zgadzam sie z ewa, problem jest tylko w twojej podswiadomosci. tez mam blizny,
      duzo i bynajmniej nie sa to blizny po operacjach, ale roznego rodzaju wypadkach
      z dziecinstwa. i tak naprawde nigdy nie mialam na tym tle kompleksow. sa, bo sa
      i nawet je lubie. :o)
      nie przejmuj sie, naprawde nie ma czym . a jezeli facet w jakis sposob okaza
      dezaprobate ... to zwykly dupek i nie ma co sobie nim glowy zawracac.
    • ramyus Re: blizny-wstyd-seks 10.01.05, 20:50
      Albo pozbedziesz sie kompleksow na tym punkcie, albo bedziesz uprawiac seks
      wylacznie z kims, kto Cie kocha.
    • rachela180 Re: blizny-wstyd-seks 10.01.05, 21:05
      Facetom to generalnie nie przeszkadza za bardzo, kochana :))))))) no chyba że
      trafisz na skończonego palanta, z który nie warto iść do łóżka.
      • rena1 Re: blizny-wstyd-seks 10.01.05, 21:57
        rachela masz rację.
        Ja też jestem poszyta ba brzuchu i obu udach.
        Ludzie gapią się i zawsze będą - tego nie zmienimy.
        Ale ja sie tym nie przejmuje, a mój facet akceptuje to w pełni i w ogóle mu to
        nie przeszkadza.
        Zresztą poprzednim moim partnerom też nie przeszkadzało.
        • rachela180 Re: blizny-wstyd-seks 10.01.05, 22:02
          No wiesz - Koneserowi i Boskiemu by przeszkadzało ;)))))

          Ale poważnie mówiąc, na plaży zacznij od pareo, zasłoni i nic nie będzie
          widać :)) poza tym kremuj się różnymi kremikami i balsamami, to trochę
          zmniejszy blizny :)))) a przede wszystkim nie zwracaj na nie uwagi w sytuacjach
          intymnych, przecież facet kocha się z Tobą a nie z bliznami.
    • Gość: baba Re: blizny-wstyd-seks IP: *.crowley.pl 10.01.05, 22:24
      Proponuję więc baraszkowanie po ciemku :DDD

      A tak na serio to przyjaciółka ma rozstępy (w sumie to też są blizny). Może nie
      gigantyczne, no ale stosunkowo dużo ich na udach i pośladkach. No i próbowała
      się ich pozbyć. Wydała 1200 zł na jakieś pieprzone zabiegi, które nie pomogły.
      Tzn. pomogły, ale nie w takim stopniu na jaki liczyła - czyli nie zniknely na
      zawsze, ale delikatnie się zmniejszyły i spłyciły. Tylko, że ona już się z tym
      pogodziła, zaakceptowała je, podobnie jak jej obecny partner i wszyscy byli -
      nikt nie robił z tego problemu (szczerze powiedziawszy to dopóki im nie
      pokazała palcem tych blizn to nawet nie wiedzieli, że je ma).

      Dlatego nie uważam, że powinny Ci one aż tak utrudniać życie. Nie masz się czym
      przejmować i rezygnować z przyjemności. Żaden facet na poziomie nie ucieknie
      gdzie pieprz rośnie na widok blizn. Poza tym oni serio nie przywiązują do tego
      aż takiej wagi, bo przecież kilka blizn (zwłaszcza, że nie na twarzy) nie
      wpływa znacząco na atrakcyjność drugiej osoby.

      Poza tym zawsze może Ci pomóc chirurg plastyczny. Jeśli masz problemy z
      całkowitym zaakceptowaniem Swojego ciała to może pomyśl o operacji.
      Przyjaciółka chodziła na jakieś bezinwazyjne zabiegi prądem, stąd brak
      widocznych rezultatów.

      Powodzenia i głowa do góry!!! No i nie myśl o celibacie - z takiego powodu nie
      warto rezygnować z przyjemności :DDD

      Gorąco pozdrawiam :-)
      • piochosa Re: blizny-wstyd-seks 11.01.05, 01:23
        Wyolbrzymiasz chyba ten problem. Wspolczuje ci oczywiscie,ze masz te
        blizny ,ale jak masz ochote na jednorazowy numerek z facetem to w czym problem?
        Przeciez mozesz miec ubrane ponczochy, faceta to dodatkowo rozgrzeje i blizn
        nie bedzie widac.
        Tak na powaznie skoro tak sie wstydzisz tych blizn to moze powinnas sie
        zdecydowac na operacje plastyczna. Polega ona na wycieciu starej blizny i
        ladnym ponownym zszyciu rany. Blizny zostana, ale nie takie jakie masz teraz
        tylko cieniutkie kreseczki.
        • midorii Re: blizny-wstyd-seks 11.01.05, 02:15
          hej
          jesli przez ulamek sekundy poczujesz,ze jakis koles cos ma do Twojego ciala
          to znaczy,ze z nim jest cos nie tak, a nie z Toba,poza tym nikt nie jest
          doskonaly i kazdy z nas ma jakies swoje"kociowo-workowe":)jak to ujełas
          tajemnice..

          pozdrawiam
    • Gość: Max eeeeeeeeee tam! IP: *.dyn.optonline.net 11.01.05, 02:45
      Zapewniam cię ze twoje obawy są bezpodstawne. Facetów to ani nie wzruszy ani
      nie przestraszy. My mamy umysły bardzo jedno torowe.
    • anusia29 Re: blizny-wstyd-seks 11.01.05, 10:55
      Posłuchaj,
      jako piętnastolatka miałam koszmarny wypadek - uderzył we mnie motocykl. Cały
      reflektor wbił mi się w noge (udo i łydkę). Szkło wyjeto (kilkadziesiąt
      kawałków) i załozono ok 120 szwów. W związku z tym nogę mialam jak kotlet
      mielony. Teraz mam ok 30 blizn, równej wielkości i kształtu, poszarpane też.
      Poza tym noga jest uderzona, i przez to nierówna. Od czterech miesięcy jesetm
      szczęśliwą mężatką :))) Mojemu męzowi to nie przeszkadza. Pewnie, że nie jest
      ładne, ale nie ma wpływu na nasze życie i satysfakcję z seksu :)
      Wyluzuj, bo blizny są bez znaczenia. Mówię to ja, ktora ma ich b. duzo i w
      dodatku brzydkie (pooperacyjne to miód porównaniu z moimi)
    • Gość: margie Re: blizny-wstyd-seks IP: *.kcp.pl / 213.241.45.* 11.01.05, 11:07
      Paula, ja mam blizne po operacji tarczycy. Przed operacja odchodzilam od
      zmyslow, jak ja teraz bede wygladac, nakupowalam pol szafy golfow, jakies
      koraliki, ktorych normalnie nie nosze i nie lubie niczego na szyi, nawet
      lancuszka, po prostu palma, szloch i zgrzytanie zebow. Blizna po operacji
      tarczycy jest zawsze widoczna.. I co? nawet nie pamietam ze ja mam, nosze
      dekolty do pasa i wogole o niej nie mysle. czasami w lustrze mi sie pzrypomina,
      z eja mam, ale co na to poradze? Po operacji plastycznej tez blizny zostaja,
      wiec to nie wyjscie. Po rozstaniu z facetem ( to bylo przed operacja) ro bylam
      sama. I co? Zdarzaly mi sie czesto przygodne jednonocne przygody, i nigdy mi
      sie nie zdarzylo, ze by ktorykolwiek zwrocil uwage na te blizne. Uwierz, faceci
      nie przywiazuja do tego uwagi wogole, chyba ze palant typu koneser czy boski,
      ale to razcej powinnas miec wyrzuty, ze nie rozpoznalas palanta a nie ze masz
      blizny:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja