Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:00
powiedzcie mi co ze mna nie tak... potrafie zyc bez seksu, propozycje zawsze
wysuwa chlopak... nie czuje sie w lozku pewnie, nie jestem raczej dobra :(
chcialabym byc goraca i pomyslowa kochanka, smutno mi i zle :(
    • rachela180 Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 10.01.05, 21:15
      Wyluzuj :)))) łóżko to ie egzamin z wf :))) masz zapewne mniejszy temperament
      od swojego partnera albo jesteś jeszcze b. młoda :)) trening czyni mistrza,
      zresztą do tych spraw się dojrzewa. To nic złego :))))))))
      • Gość: Sara :( Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 21:26
        rachela dzieki, naprawde, ale to nawet nie chodzi o to ze mam mniejszy
        temperament tylko wrecz wogole go nie mam... kazda propozycja wychodzi od
        niego, gdyby nic nie mowil to chyba robilibysmy to 5 razy w roku. No fakt,
        mloda jestem... 19 lat mam i faceta od dwoch co nie znaczy, ze mam byc taka
        oziebla :( zeby cos wiecej chciec i robic to musze wypic, wtedy
        • rachela180 Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 10.01.05, 21:36
          Nie pij... to nie jest dobry pomysl :/ chodzi o to że kobieta się budzi.
          Tłumaczyłam to już w paru wątkach. Nie jesteś oziębła, tylko jeszcze się nie
          obudziłaś do pełnego przeżywania seksu. Niektóre kobiety dojrzewają do orgazmu
          dopiero koło 30tki! Jeśli nie będziesz się przejmować to z czasem będzie
          lepiej. Nic na siłę, zwłaszcza w tej sferze :)))

          Popróbujcie też nowych pieszczot :)
          • Gość: braun Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.05, 10:32
            niektore nie budza sie w ogole...
    • Gość: Albano Boczello Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: 80.53.160.* 11.01.05, 07:29
      Ja w ogóle żyję bez seksu i nie narzekam uważam że nad tym trzeba pracować i
      mozna sie obejśc.
    • Gość: Ika Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 07:45
      Jesteś w porządku. Kobiety osiągają szczyt aktywnosci seksualnej ok. 30. Wiem
      to z autopsji:)
    • alpepe Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 10:18
      to nie ten...
    • Gość: aaa tam Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:10
      ja tez zyje bez seksu!! Ale ja z milosci....:))
    • maretina Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 13:16
      ja bym nie umiala;)
      moze taki masz teperament i potrzeby, zeby sporadycznie sie kochac. jesli w
      ogole nie chcesz seksu to chyba cos nie tak?
      moze seksuologa zapytaj?
      • Gość: aaa tam Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:22
        Brak seksu wynika ze sfery mentalnej nie fizycznej
        • grubaska20 Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 13:26
          heheh:) ja tez moge żyć bez seksu..-jakieś trzy dni.. hehehehhe:)
          • borsuczyca Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 13:32
            ale tylko z bardzo ważnych powodów;)
            • grubaska20 Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 13:34
              no oczywiście, ze tylko z ważnych powodów!!!!!! heheh:)
              • Gość: Sara :( Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 14:01
                ale sobie zrobilyscie posmiewisko, phi :P tylko ze dla mnie to jest problem,
                wsumie to tylko przez chlopaka bo on chce czesto a mi sie najzwyczajniej nie
                chce.. czasem robie to dla swietego spokoju, straszzzzne.... albo mam ochote
                wielka, ale podczas po pewnym czasie ja trace i moje podniecenie mija.
                Zazdroszcze wam, laseczki z temperamentem
                • rachela180 Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 14:04
                  Pros by robil to co Cię podnieca :))))
                • grubaska20 Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 15:14
                  łepek do góry moja droga! moze jeszcze nie twoja pora.. nie wiem.. ja tam
                  hołduje starej góralskiej zasadzie- lodzik dobry na wszystko! hehe:)
                  ps. ja tam sie nie wyśmiewam! daleka jestem od tego!!!! tak tylko dorzucam, ze
                  mam jakieś zaczątki nimfomanii chyba hehe:)
                  powodzenia;)
                • Gość: borsukowa Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.05, 15:35
                  1)wątek zalatuje na kilometr podpuchą
                  2)jak ja miałam 19, to nie miałam chłopaka tylko kumpli, rower, kajak, na
                  studia zdawałam, nawet mi się całować po kątach nie chciało, zdecydowanie
                  bardziej pociągało mnie skałkowanie, czy skakanie z paralotnią, na wszystko
                  przychodzi pora, a jeśli to nie podpucha, to zadam pytanie: po co Ci chłopak
                  skoro jeszcze nie dorosłaś, bo "wszystkie majom po chłopoku"?
                  • towarzyszpiotrek Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 15:53
                    skałkowanie co to jest w ogóle???
                    czy może jednak spółkowanie ?


                    • Gość: b Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.05, 15:58
                      wspinaczka skałkowa towarzyszu
                      • towarzyszpiotrek Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia 11.01.05, 16:05
                        Gość portalu: b napisał(a):

                        > wspinaczka skałkowa towarzyszu
                        thanx
                • Gość: aaa tam Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 15:43
                  Nie zrobilem sobie posmiewiska. Zyje bez seksu, bo kobieta ktora kocham jest z
                  innym i nic nie wskazuje zebysmy byli razem. To naiwne, ale uwazam ze idac do
                  lozka z inna kobieta - zdradzilbym Ta ktora kocham.
                  • Gość: mm Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 15:47
                    ty nie świruj,co to za myślenie??
                    • Gość: aaa tam Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 15:51
                      Zenada no nie?? Sam sie sobie dziwie...
                      • Gość: mm Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:02
                        chociaż dobrze ze o tym wiesz:-)
    • Gość: mm Re: Moge zyc bez seksu... :-( z latwoscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 15:39
      moze twój chłopak nie rozbudził w tobie kobiety:-)
      • Gość: Sara :( Re: Moge zyc bez sekssu... :-( z latwoscia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:32
        niektore odpowiedzi sa bardzo mile, dzieki :) co do borsukowej: phi.. teraz sa
        inne czasy, to raz, nie oddziela sie nauki od bycia w zwiazku a dwa pytanie po
        co mi chlopak skoro z sexem u mnie jest jak jest jest ten tego... glupie? a bo
        to chlopak tylko od seksu? ;]] widocznie nie dojrzalam do tego psychicznie, mam
        nadzieje, ze chlopak poczeka az sie jak to mowicie ,,rozbudze" :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja