czy można bezboleśnie zakończyć związek?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 10:46
Związek, który trwał 7 lat, który doprowadził do małżeństwa. Co z tego, że
żyjemy razem, jak jednak osobno. On ma swoje sprawy, karierę. Ja, w sumie
żyje pracą i studiami zaocznymi. Może jakoś by się dało przeżyć "trudny"
okres, ale mój mąż nie nadaje się na partnera. Tylko, że o tym dowiedziałam
się 2 i pół roku temu. Jest chorobliwym zazdrośnikiem. Sprawdza moje meile,
mój notatnik, wydzwania do pracy, sprawdza czy jestem w szkole dzwoniąc do
moich koleżanek z roku i prosząc mnie do telefonu (mam swój tel). Zagląda do
mojego notatnika, sprawdza jaką bieliznę zakładam do pracy (czy nie jest zbyt
wyzywająca), zabija wzrokiem każdego mojego współpracownika płci męskiej. Nie
znosi jak rozmawiam z kolegą. Często publicznie wychodzę na idiotkę przez te
jego fochy. Np: wszyscy składają życzenia szefowi z okazji imienin, jest
impreza z osobami towarzyszącymi i tylko ja nie mogę pocałować szefa w
policzek, a nawet uściśnięcie szefowi dłoni kończy się północną pogadanką, na
temat tego, że na pewno mam romans.
Mam tego dość. Chce to zakończyć, ale wiem, że będzie to bolesne. Zarówno dla
mnie jak i dla niego, ale tak nie da się żyć. Czy można zrobić to jak
najmniej bolesnie? Jednak kochałam go bardzo długo i nie chce go ranić. Ale
ślub wzięłam ze wspaniałym człowiekiem,a teraz żyje obok chorobliwego
zazdrośnika.
    • sagis Re: czy można bezboleśnie zakończyć związek? 12.01.05, 10:53
      Boi się Twój mąż, że wybierzesz jakiegoś młodszego od niego? Z wiekiem mogły u
      niego pojawić się takie wątpliwości. Faceci boją się mijającego czasu.
      Jesteście tak długo ze sobą i kochaliście się. Pogadaj z nim o tym, że Ciebie
      to męczy. Jeśli nie da sobie z tym rady, to może powinniście iść do terapeuty
      rodzinnego.
      • Gość: Anna Re: czy można bezboleśnie zakończyć związek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:24
        Rozmawiałam z nim. Według niego to szpiegowanie jest oznaką wielkiej miłości,
        bo gdyby mnie nie kochał nie byłby zazdrosny. Ale tak naprawdę nie da się żyć,
        powoli wariuję. Każdy mój krok analizuję i zastanawiam się czy to wywoła burze.
        Nigdy nie wiem w jakim będzie humorze.
        O terapeucie też wspominałam, skończyło się na stwierdzeniu, że on psycholem
        nie jest, a do terapeutów i psychologów to tylko wariaci chodzą.
        • Gość: Thistle Re: czy można bezboleśnie zakończyć związek? IP: *.crowley.pl 12.01.05, 11:30
          To nie jest miłośc, to choroba. Jego tłumaczenie przypomina teksty w
          rodzaju :"Nie jestem przecież alkoholikiem"
        • sagis Re: czy można bezboleśnie zakończyć związek? 12.01.05, 11:32
          On to tak tłumaczy. Sam nie zdaje sobie sprawy, co z nim dzieje się. Jeśli to
          Tobie nie odpowiada, to on musi to zmienić. Inaczej nie widzisz, abyście mogli
          być razem. Jeśli jemu zależy na Tobie, to musi coś z tym zrobić. Jak nie umie
          sam, to musicie iść do terapeuty rodzinnego. Wytłumacz, że to dla Was.
          Do psychologów-terapeutów chodzą ludzie, którzy sami nie umieją poradzić sobie
          z czymś, z jakimś problemem. Nawet z jakimś stresem. A, przecież ciągle
          jesteśmy pod wpływem jakiegoś stresu i to nie jest choroba psychiczna. Tylko
          jakieś zewnętrzne czynniki, które na nas tak działają.
          Zapewnij jego, że jego kochasz, ale nie możesz tak dłużej.
        • lena575 Re: czy można bezboleśnie zakończyć związek? 12.01.05, 11:32
          Nie analizuj i nie przejmuj sie jego zachowaniem. Jak wywoła tajfun sam
          zobaczy, że normalny nie jest. Jeśli jego zdaniem do terapeutów i psychologów
          chodzą wariaci to daj mu szansę by sam zobaczył jaki jest a nie stosuj
          autocenzury własnego zachowania i prewencji.
    • Gość: mm Re: czy można bezboleśnie zakończyć związek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 11:32
      Bezboleśnie się nie da,ale jesli wiesz na 100% ze Ci jest żle i chcesz to
      zakończyć by móc spokojniej zyć to moze nie bedzie az tak mocno bolało.Żal
      bedzie wielki bo piszesz ze poslubias wspaniałego człowieka ale cóz po slubie
      się zmnienił.Szkoda ze tak się dzieje ze po slubie ludzie tak się zmieniają,nie
      zawsze ale.
      • sagis Re: czy można bezboleśnie zakończyć związek? 12.01.05, 12:06
        Jeśli powodem jej decyzji jest tylko jego chorobliwa zazdrość, a wcześniej było
        dobrze i kochała jego, to powinna jemu i Im razem pomóc, aby przetrwać to.
        Jeśli tak naprawdę jej zależy na nim i ich małżeństwie. Wcześniej był
        wspaniałym człowiekiem. Kochała, czy kocha nadal. Pod wpływem jego zachowania
        może jej wydawać się, że jego już nie kocha, ale jak uspokoi się, to znowu
        poczuje miłość do niego.
        On zmienił się, ale coś stało się. Może sama spowodowała jego taką chorobliwą
        zazdrość. Bez przyczyny nie ma działania i skutków.
        • Gość: mm Re: czy można bezboleśnie zakończyć związek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 12:27
          ale az taka zadrość/sprawdzanie bielizny/moze drugiemu tak uprzykrzyć życie ze
          moze dojrzec do decyzji zakonczenia związku i u niej juz to się chyba dzieje,do
          tego on pewnie nie zauwaza co robi a i co do wspólnej terapi tez ma odpowiedni
          stosunek.
Pełna wersja