czy wasi faceci obrazaja wasze matki?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 12:15
pytam, bo moj notorycznie mowi o mojej matce "idiotka" albo "ty i twoja matk
a jestescie rowno poje..e". sek w tym, ze moja mama nic mu nie zrobila i
jest naprawde spoko kobieta. i sie zastanawiam czy to normane u facetow, czy
tylko moj tak ma. mi sie wydaje, ze to jest bardzo nie w porzadku.
    • Gość: aa Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.chello.pl 15.01.05, 12:18
      tak to normlane ui facetow , zreszta ty i Twoja matka musicie miec nierowno pod
      sufitem skoro twoj facet tak mowil.
    • Gość: Fema Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.pool.mediaWays.net 15.01.05, 12:18
      ja jestem po prostu w szoku.... Co Ty robisz w ogole z tym chamem? I jeszcze
      sie pytasz czy to normalne.....ehhhh............
      • Gość: aa Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.chello.pl 15.01.05, 12:19
        ja jestem w szoku ze ty wierzysz ze Twoj facet cale zycie bedzei mily dla
        ciebie:)
        • Gość: Fema Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.pool.mediaWays.net 15.01.05, 12:21
          moj facet jest mezczyzna a nie nedzna, zakompleksiona jego namiastka
    • Gość: aga Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.chello.pl 15.01.05, 18:49
      gdyby zrobił to choc raz dostał by takiego klapsa w ćwarz że aż by mu się
      oranżada z komunii odbiła, facetów jest wielu, matka jest jedna...
    • lena_zet Re: my z mężem 16.01.05, 12:05
      to razem sobie obgadujemy i moich rodziców i teściów.
      • Gość: tytus Re: my z mężem lenka zet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:13
        Dobra ptica z ciebie .Matke ma sie jedna a takich jak ty to na tony lenka.
        • lena_zet Re: my z mężem lenka zet 16.01.05, 12:24
          Gość portalu: tytus napisał(a):

          > Dobra ptica z ciebie .Matke ma sie jedna a takich jak ty to na tony lenka.

          a co to jest "ptica"?To miłe określenie czy nie?
      • Gość: zuza Re: my z mężem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:41
        ja nie mowie o obgadywaniu, tylko o obrazaniu, kiedy podczas awantury, kiedy
        juz nie wie czym mi dopiec, wszeszczy o tym jak porabana jest moja matka, a
        ojcu tez sie czasem dostanie.
      • marta.uparta a mój... 16.01.05, 13:42
        ... to tylko jezdzi po mojej siostrze:))) Tesciowa jest najukochansza
        mamusia:)))
        • magic00 Re: a mój... 16.01.05, 15:19
          czasem żartujemy sobie z krewnych, ale o obrażaniu nie ma mowy.
    • balbinia Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? 16.01.05, 15:33
      Nie wyobrazam sobie aby moj luby w jakikolwiek sposob obrazil czy wyzwal kogos
      z mojej rodziny. Autorka watku, nie dosc, ze siedzi w zwiazku z prostackim
      chamem to jeszcze sie pyta czy to normalne. Uuu... kobiety, szanujcie sie,
      szanujcie, bo jak Wy sie same nie uszanujecie, to kto..?
      • Gość: zuza Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 15:41
        no wlasnie, ja tez sobie nie wyobrazalam. i w glowie mi sie to nie chcialo
        pomiescic, a z drugiej strony wcale nie jest latwo odejsc, kiedy wszystko jest
        okej, tylko moj facet jak sie zdenerwuje zamienia sie w prostackiego chama.
        zeby mozna bylo jak w filmie "zakochany bez pamieci" wymazywac kogos z
        pamieci"...
        ech...
        • wildorchid Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? 16.01.05, 16:13
          jesus maria...ty chyba sie wyglupiasz?taki cham to by dostal przez leb raz a
          dobrze i juz by lecial ze schodow[a schody mam w domu krete i dlugie
          okrutnie:))]po czym nie omieszkalabym wstawic pare tekstow na temat jego oraz
          kobiety ktora takie bydle wychowala.
          dziwie sie ze w ogole sie zastanawiasz.czekaj dalej az ci przylozy kiedys-z
          takim to wszystko mozliwe.
    • sagis Zerwij z nim!!! 16.01.05, 16:12
      Nie ma potrzeby więcej pisać, bo to jest jakiś cham i tyle.
    • rachela180 Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? 16.01.05, 16:40
      Jezu jeki cham... rzucaj tego draba >:(
    • mroofcia Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? 16.01.05, 16:48
      Mój mówi o mojej: "Ta cudowna kobieta..." ;-)
      Ale gdybym się od niego dowiedziała, że jestem poje..na, to by dostał w pysk na pożegnanie. Bez względu na to, co sądzi o mojej matce.
    • Gość: zuza Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 17:36
      jestem wam wdzieczna za rady, jednak bardziej przekonaloby mnie "moj jak tak
      powiedzial to DOSTAL w pysk" niz DOSTALBY. bo dopoki mi sie to nie przytrafilo
      tez bym odpowiedziala kazdej pytajacej mnie o taka rzecz kobiecie to samo.
      • mroofcia Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? 16.01.05, 17:40
        Mimo wszystko cieszę się, że nadal taka sytuacja pozostaje dla mnie w sferze hipotez.
        Pytanko na marginesie: potrafisz okazywać uczucia facetowi, który Ci tak mówi? Udawać, że Cię szanuje? Że jest w porządku?
        Przepraszam za bezpośredniość, ale często się nad tym zastanawiam. Dowiedziałam się raz, że pierdo.ę głupoty. W kłótni. I to była nasza ostatnia kłótnia...
        • Gość: zuza Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 18:04
          no i pewnie dobrze zrobilas.
          ja niestety jak bylam mloda i glupia popelnilam jeden podstawowy blad: poniewaz
          bardzo go kochalam i bylismy tuz po slubie wybaczalam mu kolejne wybryki myslac
          ze to sie zmieni, ze mu sie cos wymsknelo, etc.
          teraz jakbym byla z kolejnym facetem wiedzialabym od razu co to znaczy i ze
          trzeba to przerwac zanim sie ugrzeznie.
          wtedy tego nie wiedzialam i za to teraz place. nie dalam mu w pysk za pierwszym
          razem , to nie ta klatwo dac za 154.
          • mroofcia Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? 16.01.05, 18:11
            Wyobrażam sobie... Trudno się postawić, podjąć drastyczne kroki, zmienić wszystko.
            Ale może lepiej późno niż wcale? Masz ochotę znosić to nie wiadomo jak długo, tylko w imię czego? Ślubu? Tego, że kiedyś byłaś głupsza i za późno, by zmądrzeć?
            Zresztą nie wiem - to na pewno bardzo trudne. Ideały, zasady, sruty-tuty - wszystko to w łeb bierze, jak taka sytuacja się pojawi...
            Jednak wydaje mi się, że związek, w którym nie ma szacunku nie ma sesnu.
            Powodzenia życzę.
      • sagis Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? 16.01.05, 17:58
        Gość portalu: zuza napisał(a):

        > jestem wam wdzieczna za rady, jednak bardziej przekonaloby mnie "moj jak tak
        > powiedzial to DOSTAL w pysk" niz DOSTALBY. bo dopoki mi sie to nie
        przytrafilo
        > tez bym odpowiedziala kazdej pytajacej mnie o taka rzecz kobiecie to samo.


        Widocznie lubisz, jak ktoś Tobą pomiata. Tobą i Twoją matką. Czy tak samo
        zachowuje się Twój tata? Ludzie często szukają podobnych schematów.
        Nie usprawiedliwiaj swojej bierności, tylko skończ z nim.
        Ja nie tylko tak mówię, ale też tak robię. Przynajmniej szanuję siebie.
        Nawet nie pytałabym się nikogo, czy inni są podobni, bo nie godzę się na coś
        takiego.
        • Gość: zuza Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 18:05
          moj ojciec nie zachowuje sie tak samo, a wrecz przeciwnie, bardzo szanuje moja
          matke.
          i nie lubie jak ktos mna pomiata, chyba to oczywiste, inaczej nie szukalabym
          rozwiazania tego problemu.
          • sagis Re: czy wasi faceci obrazaja wasze matki? 16.01.05, 18:08
            Ale, jakoś nic nie robisz. To, że pytasz się, świadczy, że pozwalasz jemu na
            to. Chama nie zmienisz.
            Znajdź sobie lepszego, kulturalnego i szanującego innych ludzi.
      • sagis dziewczyny piszą,że dostałby taki w pysk,a nie 16.01.05, 18:02
        dostał, bo nie mają takiego problemu. Po prostu nie pozwalają tak do siebie
        odnosić się. A, wybierają normalnym facetów, a nie chamów!
        Stąd Twoja rozbieżność. Co byłoby, gdybyście znalazły się w takiej sytuacji?:-))
        Nie byłoby takiej sytuacji. Trzeba szanować siebie. Jak Ty tego nie zrobisz, to
        nikt inny nie zrobi za Ciebie. Jak sama widzisz:-)
    • sagis boski, albo jakiś inny taki:-) 16.01.05, 18:05
      Masz głupią dziewczynę. Czy tylko na taką Ciebie stać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja