grubaska20
18.01.05, 13:04
właśnie odmówiłam kredytowania naszemu najoporniejszemu kontrahentowi, hehe:)
gość przyszedł zebrać o przywrócenie dawnych warunków współpracy, sprzedajemy
mu już tylko za gotówkę, bo jakos nie lubił płacić pieniążków. wczoraj w
wyborczej widziałam ich ogłoszenie, nazywają sie "prężnie rozwijającą firmą"
hehe:) a dzis gosć błaga o 14dniowe chociaż odroczenie płatności hehe:)
nie ze mna te numery bruner! hehe:)