Do Sylwii i Melby

23.05.02, 12:54
Jesteście podłe i okrutne. Źle oceniłyście moją wypowiedź w wątku o wspólnym
mieszkaniu przed ślubem i naigrywałyście się ze mnie. Tam są wszystkie moje
wyjaśnienia, a wasze mnie nie interesują.
    • optymistka Re: Co za proznosc ! 23.05.02, 21:27
      wierna1 napisał(a):
      > Jesteście podłe i okrutne.naigrywałyście się ze mnie. >


      Gdzie to jest??? Latam po tych watkach, szukam i czytam
      wypowiedzi tych kobit i................ niczego takiego nie moge sie
      doszukac.
      Natomiast "wiernej1" peeeeeeeelno wszedzie.
      Jesuuuuuuu, "wierna", twoje zachowanie jest bardzo plytkie, prozne,
      nawet mozna powiedziec prostackie.
      Kobito ty masz problemy sama z soba. Wiesz co to jest "megalomanka"?

      • Gość: mario2 Re: Co za proznosc ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 21:56
        To nie jest megalomanizm. To raczej przejaw narcyzmu. Nasza kochana wierna lata
        po watkach jak kot z pecherzem. Niewazne, czy ma cos do powiedzenia, czy nie.
        Wazne ze mowi i mowi i mowi... Odpowiadaja jej jedynie echo i mruga do niej
        lustro. Kobieta ta MUSI istniec. Jak i po co, to sa kwestie wtorne, wazne, ze
        zostaje dostrzezona. Najczesciej li tylko sama przez sie.
        Trescia merytoryczna jej wypowiedzi nie mam zamiaru sie zajmowac, tak samo jak
        tym, jaki wierna ma stosunek- zeby nie bylo dwuznacznosci- nastawienie do
        pracy. Pewnie jej pracodawca bardzo sie cieszy z osiaganych przez nia wynikow
        pracy i wydajnosc.
        Nie wiem, czy z narcyzmu da sie wyleczyc, bo z glupoty na pewno nie. Dlatego
        doradzanie wiernej udanie sie do lekarza mija sie z celem.
      • wierna1 Re: Optymistka 24.05.02, 08:11
        optymistka napisał(a):

        > wierna1 napisał(a):
        > > Jesteście podłe i okrutne.naigrywałyście się ze mnie. >
        >
        >
        > Gdzie to jest??? Latam po tych watkach, szukam i czytam
        > wypowiedzi tych kobit i................ niczego takiego nie moge sie
        > doszukac.
        > Natomiast "wiernej1" peeeeeeeelno wszedzie.
        > Jesuuuuuuu, "wierna", twoje zachowanie jest bardzo plytkie, prozne,
        > nawet mozna powiedziec prostackie.
        > Kobito ty masz problemy sama z soba. Wiesz co to jest "megalomanka"
        > ?
        >

        Słuchaj, nie wtrącaj się nie do swoich spraw. Chyba, że się w tym specjalizujesz.
        Melba mnie już przeprosiła. Wątek był kierowany do konkretnych osób, więc nie
        właź tu z buciorami, ok? Jak masz coś do powiedzenia na jakiś inny temat (a
        raczej wątpię) to zapraszam do dyskusji w innych wątkach.
    • Gość: Melba Re: Do Sylwii i Melby IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 21:57
      No cóż, Wierna, dokładnie w pięciu postach zwracałam się do Ciebie, żeby
      wyjaśnić nieporozumienie. Poza tym nie jestem w stanie naigrywać się z nikogo w
      wypowiedzi zawierającej 9 słów. Nie mówiąc o tym, że nie zwykłam robić nikomu
      celowo przykrości. Rozumiem, że ten wątek założyłaś, zanim sobie to
      wyjasniłyśmy i dlatego czuję się zwolniona z poczucia bycia "podłą i okrutną" i
      uznaję, że jest juz ok i nie jest Ci przykro, przynajmniej nie z mojego
      powodu.Pozdrawiam i cieszę się, że mimo wszystko przyjęłaś wyjaśnienia.
      • pastwa Re: Do Melby 23.05.02, 22:05
        Jak to jest, ze ty Melbo tłumaczysz sie za jakies "9 słów", a ja muszę je
        wymysleć, aby wierna1 miała wreszcie motywacje do polemiki ze mną, w której ma
        mi wykazac drzemiąca we mnie "złowroga bojowość", miast pokojowego nastawienia ?
        • Gość: Melba Re: Do Melby IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 22:12
          A kto zakłada, że takie świństwa w Tobie drzemią? Mój drogi, Ty po prostu
          trzymasz się z dala od wątków codziennych, hopsając po Augustynie i tajemnicy
          spowiedzi, toteż masz mniejszą możliwość kogoś urazić, choćby w ogóle tego nie
          pragnąc. Pastwo, zejdź mna ziemię, a od razu się pokłócimy :)
        • wierna1 Re: Pastwa 24.05.02, 08:17
          pastwa napisał(a):

          > Jak to jest, ze ty Melbo tłumaczysz sie za jakies "9 słów", a ja muszę je
          > wymysleć, aby wierna1 miała wreszcie motywacje do polemiki ze mną, w której ma
          > mi wykazac drzemiąca we mnie "złowroga bojowość", miast pokojowego nastawienia
          > ?

          Na wszystko życiu trzeba (podobno) sobie zasłużyć. Czasami wystarczy jedno słowo,
          a czasami trzeba aż 9-ciu.
          Pozdrawiam cię Pastwo
      • wierna1 Re: Do Melby 24.05.02, 08:15
        Zgadza się. Ten wątek założyłam wcześniej, ponieważ nie było reakcji z waszej
        strony. A na pewno moją intencją nie było ośmieszenie was na forum , bo
        naraziłam się przy okazji na obelgi ze strony osób o wątpliwej reputacji na tym
        forum (patrz niejaki Mario i inne typy). Ale akurat to mnie mniej zabolało niż
        Twoja i Sylwii reakcja. Wyjaśniłyśmy sobie i jest ok.
        Powtarzam : forum łagodzi obyczaje, które w tym kraju i tak są nienajlepsze i
        niech tak pozostanie. Przepraszam za moje emocje, ale taka już jestem.
        Pozdrawiam Cię
        • Gość: mario2 Re: Do Melby IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 08:33
          I kto tu mowi o reputacji? Czyz nie przestrzegalem cie ( mario celowo pisze z
          malej litery, by nie zostac posadzonym o szacunek do ciebie) juz, ze nie masz
          uzywac slow, ktorych znaczenia nie jestes w stanie zrozumiec? Mario wie, ze
          wywoluje skojarzenia ambiwalentne, ale jest to taki zamysl Maria. Natomiast ty
          ( znowu z malej litery, z tych samych powodow co poprzednio) jestes
          jednoznacznie postrzegana jako pieniaczka, macicielka z umyslowoscia "Misia O
          Bardzo Malym Rozumku". Taka po prostu jestes i nie mam tutaj zamiaru prostowac
          zaniedban wychowawczych twoich ( z malej litery, juz wiesz dlaczego) rodzicow.
          Czy ty zawsze musisz byc tak smiesznie zaperzona i sfrustrowana? Pijaj melise-
          moze sie uspokoisz. No i od czasu do czasu, miast wibratora uzywaj faceta- to
          odstresowuje.
Pełna wersja