mandi.ole 25.01.05, 20:56 Zima się obudziła, a ja kurka musiałam akumulator ładować (:/) i jechać nie więcej niż 40 km/h. Mam dość...a Wy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lena_zet Re: Kto tak miał??? 25.01.05, 21:02 hehe, no akumulatora nie ładuję, ale jeżdżę 40 km/h, na letnich oponach :D fajowo jechać i nagle ręczny sobie zaciągnąć :) jazda superowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 no moze nie na letnich, ale IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.01.05, 21:04 nie robiłam tego od lutego 2002 roku:) teraz sie boje:( Odpowiedz Link Zgłoś
midorii Re: Kto tak miał??? 25.01.05, 21:06 nio mam tak samo,, mam letniaki hamuje a autko jedzie dalej skrecam w prawo - autko jedzie na wprost,,na dodatek dzis na zakretach udawało słonia wachlujacego sie uszami bo zamki sie popsuły i dzrwi sie same otwierały.Extra kocham zime :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandi.ole Dziewczęta :)) IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.01.05, 21:12 TYLKO na letnich, przecież trza odrobinę adrenalinki. Ręcznego może jutro spróbuję, ale jak maluchy mnie wyprzedzały, tzn, że jest NA PRAWDĘ źle! Grunt, że ludzie reagują na osobników machających rękami na środku ulicy, bo inaczej bym za chiny nie miała jak załadować ak.:) Odpowiedz Link Zgłoś
midorii Re: Dziewczęta :)) 25.01.05, 21:16 lubie adrenalinke ale obawiam sie ze piesi uciekajacy mi spod kól niekoniecznie:)dzis mi maluch z pasa przeciwległego wyladował przed nosem.Zabawy jest co niemiara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Dziewczęta :)) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.01.05, 21:21 taka adrenalinka byłaby fajna ale w "warunkach laboratoryjnych", zeby nei narazac cudzego zycia no i swojego Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Dziewczęta :)) 25.01.05, 21:19 ręcznego koniecznie musisz spróbować, na poczatek proponuję jednak delikatnie, bo jazda jest czasem niekontrolowana :) jak się wyrobisz to będziesz mogła szaleć co niemiara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandi.ole Re: Dziewczęta :)) IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.01.05, 21:22 aj promis spróbuję- różne rzeczy w życiu robiłam ale tego jeszcze nie:) co tam piesi! może się nauczą czegoś? (najpewniej nie wychodzić na ulicę, jak JA szaleję:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 to jest troche jak ze wspinaniem sie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.01.05, 21:25 bez zabezpieczenia, czego tez doświadczylam a kumpela mało sie nie zabila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandi.ole oooo to dobry przykład jest!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.01.05, 21:29 chociaż ja wspinałam się bez sprzęciora, na żywca, tak akurat nam się zachciało, bo szpej juz załadowany był, ale byliśmy w stanie echhhhem letko wskazującym- tez srednio odpowiedzialne! kolega utkwił i zleźć nie chciał.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: oooo to dobry przykład jest!! IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.01.05, 21:32 a my mieliśmy akcję: mlodość, trzeźwoś:) byliśmy wszyscy trzeźwi do momentu aż kumplela nie zesliznela sie ze skaly. jak wszyscy zeszlismy to poszlismy do karczmy:)))))))))))))))) poźniej na ta akcje mowilismy mlodosc, trzezwosc, odpowiedzialnosc Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Dziewczęta :)) 25.01.05, 21:25 kurde, nie proponowałam chyba na ulicy :/ raczej w miejcach mniej uczęszczanych przez pieszych, bo te gady to wiecznie pod koła się pchają :)ja np. pracuję na zadupiu, tam mogę sobie pozwolić na szał z ręcznym, ewentualnie koło domu (też trochę zadupie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 załóż zimówki:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.01.05, 21:17 chociaz ja dachowałam na bardzo dobrych zimówkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandi.ole Re: załóż zimówki:) IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.01.05, 21:20 no i masz babo placek ;/ a co robicie, jak zaczyna Wami miotać no tracicie prostą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: załóż zimówki:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.01.05, 21:23 nie tracimy głowy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandi.ole Fakt IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.01.05, 21:23 głupio by to wyglądało:) Odpowiedz Link Zgłoś
midorii Re: załóż zimówki:) 25.01.05, 21:25 dodaj gazu jak masz poślizg..nie dotykaj hamulca:)a poćwiczyc na parkingach mozna najlepiej zycze sobie i wam gumowych słupów:)xy2 nie strasz mnie z dachowaniem:)a na jakiej trasie Ci sie przytrafiła ta przyjemnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: załóż zimówki:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.01.05, 21:35 a co to za róznica na jakiej. moglo sie to zdarzyc wszedzie Odpowiedz Link Zgłoś
midorii Re: załóż zimówki:) 25.01.05, 21:38 oj no:)w odległosci2 tygodni dni moi znajomi mieli 2 wypadki w tym samym miejscu,,jest oznakowane jako niebezpieczne wszyscy jezdza tak góra50 i dalej sa wypadki??temu pytam..pytam zeby wiedziec gdzie w szczególnosci uwazac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: załóż zimówki:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 25.01.05, 21:39 nie bylo to miejsce stwarzajace zagrozenie samo z siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandi.ole Re: Kto tak miał??? IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.01.05, 08:01 Coś mnie się dziś zanosi na podobną sytuację :(( Odpowiedz Link Zgłoś
midorii Re: Kto tak miał??? 26.01.05, 12:55 do licha..trzymajcie za mnie bo snieg sypie wiatr wieje a ja na letniakach dzis300km musze pokonac;(jak lubie jezdzic tak dzis mogłabym nie jechac. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandi.ole oooooo <głaszcze> IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.01.05, 13:00 współczucia, ja już sobie dziś pojeździłam, ale teraz musze znów gdzieś jechać! nie ma głupich- wsiadam w tramwaja :( Odpowiedz Link Zgłoś