pimpek_sadelko Re: jak złapac meża? 26.01.05, 11:41 moj mnie zlapal w necie... no w zasadzie to wielki przypadek, ale fajnie wyszlo:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: jak złapac meża? 26.01.05, 11:41 oczywiście temat rzeka... ale to mnie zastanowiło facet nigdy nie "łapie" żony po prostu" dojżewa" do małżeństwa ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: jak złapac meża? 26.01.05, 11:44 w zasdzie niby kobiety sa stworzone do małżeństwa chcą rodziny i dzieci i takie tamm...(tak twierdzą faceci) ale jak zaczną o tym mówic o swoich pragnieniach ukochanym facetom to oni robią wieeeelkie oczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandi.ole Re: jak złapac meża? IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.01.05, 11:46 u mnie to tam na odwrót jest Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: przecież piszesz, że masz chlopa :/ nt 26.01.05, 11:46 chłopa tak męża nie Odpowiedz Link Zgłoś
rachela180 Re: przecież piszesz, że masz chlopa :/ nt 26.01.05, 11:47 A ten sie nie nadaje? Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: przecież piszesz, że masz chlopa :/ nt 26.01.05, 11:48 jak najbardziej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mąż Re: przecież piszesz, kotekkk kotekkk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 11:53 Nie daj Boże być złapanym przez taka prymitywna babe,jeszcze pewnie na ciązę. Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: przecież piszesz, kotekkk kotekkk 26.01.05, 11:57 dzieki za zasugerowanie sposobu nie skorzystam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: jak złapac meża? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 11:54 jak to jak? a za co chciała byś go złapać;-))))?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Re: jak złapac meża? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 11:57 Musisz szukac tam, gdzie znajdują sie porzadni faceci i przedstawiac sobą to, czego oni chcą. Porądni faceci to prawie wszyscy, ktorzy uczciwie wykonują jaką uzyteczną pracę, a do tego mają pewne zasady moralne. Tak wiec to moze być i lekarz i przedstawiciel handlowy i hydraulik. Ty zaś musisz mu zaoferować: - łóżko i wierność - odpowiedzialność - madrość - pracowitość Potem raczej powinno być dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: jak złapac meża? 26.01.05, 12:03 :))) ale ja mam już porządnego faceta chodziło mi o co innego... dlaczego facet (każdy, naprawdę kazdy) jakiego znam zawsze się jakoś wzdryga przed tym ostatecznym krokiem... nie rozumiem tego, tym bardziej,ze zazwyczaj faceci o których pisze są w naprawdę w udanych związkach... to przecież nie tylko mój problem i trochę to niesprawiedliwe, że meżczyzna , który mówi o założeniu rodziny otrzymuje poklask( taki odpowiedzialny!) a jak mówi o tym kobieta to prymitywna baba( czytaj pare postów wyżej i te sugestie,żę że najlepiej łapie sie na ciaże:((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Musisz go ocenić: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:10 1. Czy bedzie w stanie zarobic na rodzine (np. gdy nie bedziesz pracować i bedziesz miec dzieci)? 2. Czy jest odpowiedzialny? 3. Czy bedzie Cię zdradzał (musisz polegać na swojej intuicji)? 4. Z jakiej rodziny pochodzi (predzej czy pozniej cechy ojca/matki pewnie wyjdą u syna)? 5. Czy nie jest zbyt uzależniony od kolegów (to źle wróży, gdyż moze świadczyć o niedojrzalości i slabosci charakteru)? 6. Czy jest wierzacy lub ma inny spojny sytem wartosci? 7. Czy przejawia aktywnośc społeczną (robienie czegoś dla innych, a prynjmniej myślenie o tym)? I pare innych Byc moze on nie spelnia wielu z tych wymogow i inticyjnie czuje, ze nie bardzo się na meza nadaje? Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: Musisz go ocenić: 26.01.05, 12:18 kurcze , szybko " przelecialam" wrokiem te wymogi (nigdy nie pomyślałam, żeby spisywac to w punktach:))) i mój spełnia je prawie wszystkie:))) nic nie piszesz o uczuciach(czyżby były niewazne???) zastanowiło mnie to, "czy zarobi na rodzine" ja pracuje, on pracyje - zarabiamy jako tako z perspektywą na lepsze zarobki w przyszłości... ale moim zdaniem jemu sie marzy b. wysoki standard życia i dla niego w tej chwili priorytetem jest osiągnięcie w tej chwili wyższej pozycji zawodowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Hm, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:29 to dobrze, ze spelnia. Uczucia to oczywiscie sprawa kluczowa - zakladam, ze Cie kocha, a Ty jego, w przeciwienstwie bowiem trudno mowic o wspolnej przyszlosci. Wybacz, ale pojecie kariera mnie troche smieszy. Kariera to ja rozumiem: - Bill Gates - Bill Clinton - George Bush - Spielberg - niektorzy artysci (Lutoslawski, Penderecki, Rappe, Zylis-Gara, Woody Allen, Anthony Hopkins) Chodzi mi o to, ze robienie kariery to pojecie sliskie - zostanie dyrektorem oddzialu banku, czy zrobienie aplikacji radcowskiej czy 2-go stopnia specjalizacji to zwykle obowiazki zawodowe, o ktorych nie warto nawet mowic, a już na pewno nie nalezy nazywać ich karierą i poświęcać dla nich zycia rodzinnego. To po prostu się robi i o tym sie nie mowi. Karierę to robi (zrobil) Zimmerman czy Kusturica czy Soros. Pozostali ludzie (jak my) po prostu pracuja na chleb i nie nalezy z tego robic wielkiego halo. PS Wytlumacz mu, ze wyjscie za mąż jest dowodem dojrzalosci i odpowiedzialnosci i ze mezczyzni zonaci lepiej sie prezentuja w towarzystwie (nikt nie bedzie sie zadwal ze starym kawalerem). Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: Hm, 26.01.05, 12:40 ale my nie jestesmy tacy starzy, więc nikt go nie będzie nazywał starym kawalerem nie sądze żeby tłumaczenie na coś sie zdało... on mi wytłumaczy, ze jeszcze jest tysiac rzeczy do zrobienia i mamy mnóstwo czasu poza tym chcialabym zachowac odrobine godności i ten mieć to chociażby złudne uczucie,że to jemu bardziej na mnie zależy... strasznie denerwuje mnie takie trzymanie w niepewności i zawieszeniu przez facetów, którzy sa jak sami twierdzą są we wspaniałych, udanych związkach i są tacy zakochani gdy patrze po swoich znajomych to jest to prawie norma! a kobieta, która zaczyna mówić, ze ma dosyć tej niepewności jest traktowana co najmniej dziwnie! sama uzyłam (ściągając z innego wątku) w sumie upokarzającego sformułowania " złapać męża" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Sprawiasz wrażenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:49 mądrej i wartościowej osoby, natomiast to, co piszesz o swoim milym niestey swiadczy o jego pewnej niedojrzalosci lub nie calkiem szczerym podejsciu do Waszego zwiazku. Pamietaj o strasznych przykladach babek, co byly z gosciem 10 lat bez slubu i tenże je zostawial jak mialy lat 35 i sobie szedl do innej, zas one zostawaly z przyslowiowa ręką w nocniku. Mam jednak nadzieje, ze w waszym przypadku tak nie bedzie. Madrzy ludzie nie zwlekaja z zalozeniem rodziny, gdyz wiedzą, ze jest ona fundamentem i ostoją dla dalszych sukcesow w zyciu. Dla mnie mlodzi ludzie (czesto podruzuje po Polsce) bedacy malzenstwem sa automatycznie partnerami do rozmowy i nie tylko, natomiast takie tam pary luźno- zwiazkowe wzbudzaja u mnie mieszane uczucia (ot bawiące się małolaty). Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: Sprawiasz wrażenie 26.01.05, 12:58 no cóż niezbyt optymisyczne podsumowanie ostatnio jestem w takim nastroju... ( z braku lepszych określeń nazwijmy to sfrustrowania i podirytowania) i składa się na to parę rzeczy... a mój M. rzeczywiście czasem " ucieka" i niedojrzałość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukurydziany inżyn Re: jak złapac meża? IP: 80.53.160.* 26.01.05, 12:01 Czyżby zblizal sie dzień św. Walentego a ja znowu jestem sama Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukurydziany inżyn Re: jak złapac meża? IP: 80.53.160.* 26.01.05, 12:18 To o co pani chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. podwójnym nelsonem lub za cojones... (n/t) IP: *.itpp.pl 26.01.05, 12:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Strebi Re: jak złapac meża? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.05, 12:27 jak to jak? Skutecznie!!!!!!! Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: jak złapac meża? 26.01.05, 12:29 lae jak to zrobić zeby było sutecznie??? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: jak złapac meża? 26.01.05, 12:34 Sutecznie? To chyba sutkami :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: jak złapac meża? 26.01.05, 12:41 no tak... :P jak już nic nie zadziała... Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: jak złapac meża? 26.01.05, 12:51 A jak to nie działa? To pokaż więcej ciała :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
sirmore Re: jak złapac meża? 26.01.05, 12:56 Naprawdę skuteczną metodą jest podziałanie na samczo-egoistyczny zmysł faceta rodząc w nim zazdrosc. Nie mówie o okazaniu braku szacunku, ale wyłącznie o subtelnym wysłaniu sygnału – „uważaj, jest możliwosc ze zmienie cie na lepszy model” – facet totalnie zapewniony o byciu przy nim kobiety to facet niezdecydowany – gdy poczuje, ze w katalogu jest wiecej ofert zacznie myslec konstruktywnie i przestanie się przelewac jak kluchy w oleju. Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: jak złapac meża? 26.01.05, 13:00 a wiec zwycieżaja typowo "kobiece" sposobiki ech... pokaz ciałko, wzbudż zazdrość, zajdz w ciąże :((( Odpowiedz Link Zgłoś
sirmore Re: jak złapac meża? 26.01.05, 13:08 Nieee Ciąża – to zle, odpowiedzialny facet pozostanie, po to tylko by dac nazwisko potowmstwu, ale przezyjesz zycie, niekochana, a nie o takiego męża chodzi sądzę.. Ciało – przemówi tylko do prostych i nieskomplikowanych, którzy będąc nawet mężami po jakims czasie, wymienią to ciało na ciało doskonalsze.. Zazdrośc – ale dobrze rozumiana, tak, własnie, niech zacznie myslec, niech nie przestaje walczyc, niech udowodni, że ty i tylko Ty i wszytsko dla Ciebie. Poki będzie czul betonowa stabilnosc, będzie letni, a nie goracy, piszesz, ze już masz faceta, dobrego faceta – a może jestes tylko dodatkiem, jeśli On jako facet nie podejmuje zadnych decyzji mimo wysylanych sygnalow Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: jak złapac meża? 26.01.05, 13:11 najsmutniejsze jest to, że jesteś kolejną osobą która sugeruje, że mój M. nie jestw stosunku do mnie w porządku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas No bo chyba nie jest - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:16 odpowiedzialny facet wie, co to dla kobiety znaczy malzenstwo, rodzina, dzieci opinia otoczenia. Wiadomo o tym od pokoleń bez wzgledu na to, co pokrzykują niedorozwiniete feministki. I taki facet nie bedzie narazał kobiety na to, aby sie stresowala, czy on z nią będzie, aby musiala udawać odpowiadajac na pytania rodziny czy znajomych, ze jej nie zalezy na slubie etc. Prawdziwy i odpowiedzialny mezczyzna po prostu bierze slub i tyle. A jak mu się coś nie podoba to bierze rozwod (pisze o ostatecznosci). Polscy faceci mogliby sie wiele nauczyć od Angoli - wszyskie moje kolezanki, ktore wyszly za Angoli maą mzezow, bedacych wzorem odpowiedzialnosci i szacunku dla partnerki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek- Re: No bo chyba nie jest - sas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:30 Szkoda tylko ze te twoje kolezanki ci nie powiedziały ze bycie żoną Angola to nie żoną Polaka.Tam kobieta wie co do nie nalezy i facet również. Mieszkałem w Anglii 4 lata więc mogę coś powiedziec na ten temat.Natomiast W Polsce kobietom sie w dupie poprzewracało.Szukaja takich co to pracuja i dobrze zarabiaja,gotuja,sprzataja i gdyby mogły podstawiły by mu dziedzko do piersi.Niestety taka prawda.Jeśli mówisz o odpowiedzialności to mów o obu stronach.Bo jesli chcecie łapać facetów to zastanówcie się najpierw co chcecie dac w związku z siebie.Z kobietami to jest tak ze jak facet podpisze sie w Urzędzie to odrazu w głowce wam sie przewraca i już uważacie "mam go" .lepiej być rozwódką niż stara panna stad te łapanie męza czyżby to nie była prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Czesc Zenek - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:37 z mądrymi stwierdzeniami nie ma co polemizować. A twoje stwierdzenia sa bardzo do rzeczy. Ja po prostu przyjąłem faktycznie punkt widzenia jednej strony (kobiety), a przeciez może być tak, ze ten jej facet intuicyjnie czuje, ze ona się nie nadaje na zonę, a nie ma dośc sily i determinacji, aby odejść. Pod Twoimi uwagami o Angolach i stylu zycia tam podpisuję się prawie w całej rozciąglości. W koncu tamto spoleczenstwo nie bez powodu oiągnęło troszke wiecej niz my. Odpowiedz Link Zgłoś
sirmore Re: jak złapac meża? 26.01.05, 13:25 Nie,nie, nie nie chce narzucac postrzegania Twojego M. – nie znam Was, nie znam Jego, nie znam Ciebie, nie wiem ile jestescie i jak jestescie – jeśli jestescie dluzej niż 6 miesiecy, zyjecie blisko i Ty wysyłasz mu skrzetnie sygnaly a on prawdopodobnie, albo nie slyszy ich albo slyszec nie chce, albo dzielisz się Nim z jego autorealizacja podniesiona do maksimum egoizmu to trzeba sobie powiedziec – szkoda pradu! – wychodze z zalozenia, ze albo total-szczescie i oddanie albo niech idzie on czy ona w pioruny szukajac sobie podobnych „srednio cieplych”, a nie goracych. PRZECIEZ JEŚLI TERAZ Z JEGO STRONY ODCZUWASZ BRAK DETERMINACJI I KONSEKWENCJI – WYOBRAZ SOBIE GDY ZA LAT x W GRE WEJDA OBOWIAZKI POTOMSTWA, WIEK, ZMECZENIE, PRZYZWYCZAJENIE ITP. – W KONSEKWENCJI – BĘDZIECIE ZYC ODDZIELNIE RAZEM! Odpowiedz Link Zgłoś
kotekkk Re: jak złapac meża? 26.01.05, 13:33 nie 6 m, prawie 2 lata wczesniej byłam w jednym baaaardzo długim i burzliwym związku z kimś kogo kochałam ale na pewno nie widziałam w nim ojca moich dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
sirmore Re: jak złapac meża? 26.01.05, 13:46 Wygląda więc to w taki sposób, że podejmujac decyzje rozstania z Jednym średnio poważnym Panem – ofiarowałas się następnemu Panu – w tym przypadku może i poważnemu w sensie odpowiedzialnosci ale mizernemu na płaszczyznie odwzajemniania tego co dajesz mu codziennie. Sory, ale te „2 lata” to już czas najwyższy by wiedzieć czego, kogo i jak się chce – no chyba że to dusza artysty, który zawsze będzie snuł dywagacje. Gorzej jeśli twój M. Jest dla wszystkich mądrym, powaznym i oddanym fachowcem z talentem workoholickim – oddanym przede wszytskim sobie,pracy i swoim potrzebom. A Ty przy okazji pojawisz się ze swoim kochaniem, cialkiem, kolacja, spojrzeniem... Szybciej się wraca z krótszej drogi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tyberiusz Re: jak złapac meża? IP: *.massivbau.bauwesen.tu / *.massivbau.bauwesen.tu-muenchen.de 26.01.05, 14:15 1.ładna budzia 2. Bdb lub biegły angielski Odpowiedz Link Zgłoś
sirmore Re: jak złapac meża? 26.01.05, 14:27 W mekdonalds spotkajmy się - pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: js Re: jak złapac meża? IP: *.hemocleanse.com 26.01.05, 16:28 Zlapac meza mozna roznie. Moja zona wykorzystuje okazje gdy wyciaga mi kluczyki od auta z kieszeni spodni i strasznie seksownie mnie lapie. Och jak ja to lubie. Odpowiedz Link Zgłoś