Dodaj do ulubionych

Matrek - minęła 16-ta

27.05.02, 16:01
Zostajemy tu tylko Ty i ja - a może ktoś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • b_a_c_h_a Re: Matrek - minęła 16-ta 27.05.02, 16:05
      ja jestem
      ale juz uciekam
      z kumplem na piwko :)
      zycze milego wieczorku
      • Gość: frisky2 Re: Matrek - minęła 16-ta IP: *.man.axelspringer.com.pl 27.05.02, 16:09
        Widzisz lalka? Takie sa kobiety. Trafi im sie jakis facet co proponuje piwo i
        porzucaja natychmiast przyjaciol.:((((((((
        • matrek Re: Matrek - minęła 16-ta 27.05.02, 16:11
          Gość portalu: frisky2 napisał(a):

          > Widzisz lalka? Takie sa kobiety. Trafi im sie jakis facet co proponuje piwo i
          > porzucaja natychmiast przyjaciol.:((((((((

          Oj fisky - to Ty nie wiesz, że tak top sie teraz nazywa ? :)
        • agick Re: Matrek - minęła 16-ta 27.05.02, 16:11
          zazdrośnicy !!!

          bacha, układaj sobie życie, jak coś byłaś ze mną...:)
        • b_a_c_h_a Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 08:50
          jakbys mnie zaprosil INNE PROPOZYCJE bym odrzucila od razu :)
      • agick Re: Matrek - minęła 16-ta 27.05.02, 16:10
        i gdzie sprawiedliwośc..?

        baw się dobrze..!
      • matrek Re: Matrek - minęła 16-ta 27.05.02, 16:10
        b_a_c_h_a napisał(a):

        > ja jestem
        > ale juz uciekam
        > z kumplem na piwko :)

        Z kumplem to nie na piwko się chodzi :))

        • b_a_c_h_a Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 08:50
          na piwko NAJPIERW
          a potem CO BOG DA
    • agick Re: Matrek - minęła 16-ta 27.05.02, 16:09
      i ja, i ja...!!!!!

      jestem.
    • matrek No jestem, ale dopiero od teraz 27.05.02, 16:10
    • lalka74 Re: Matrek - minęła 16-ta 27.05.02, 16:28
      Bacha baw się dobrze, a Ty Frisky nie zazdrość
      • Gość: frisky2 Re: Matrek - minęła 16-ta IP: *.man.axelspringer.com.pl 27.05.02, 16:36
        lalka74 napisał(a):

        > Bacha baw się dobrze, a Ty Frisky nie zazdrość

        Ja nie zazdroszcze. mam swoja "bache" do chodzenian na piwo. A Bacha jeszcze
        zateskni do nas cos tak czuje:)
        • b_a_c_h_a Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 08:52
          zatesknilam
          jestem

          no wiec KTO DZIS IDZIE NA PIWKO?
          • lalka74 Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 09:34
            Ja na pewno nie, bo już nigdy nie wypiję nic, co ma jakiekolwiek %. Taką
            podjełam decyzję od razu po przebudzeniu się.
            • b_a_c_h_a Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 09:43
              poglady w ciagu dnia moga sie zmienic zasadniczo :)))
              zycze Ci tego
              • lalka74 Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 09:44
                to nie kwestia poglądów tylko bólu głowy - a przede mną taki ciężki dzień.
                • b_a_c_h_a Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 09:48
                  kazdy dzien (pracy) keidys sie konczy
                  spytaj sie facetow co ejst najlepsze po pracy???
                  male z pianka
                  kazdy PRAWDZIWY facet to potwierdzi
                • lastka Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 09:48
                  Ja zawsze drugiego dnia też tak mówię, ale to jest tylko drugiego dnia.
                  • b_a_c_h_a Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 10:00
                    no wiec wykonaj telefon i FRU po pracy na male z pianka
                    a najlepsze z soczkiem
                    mniamciu, mniamciu
                    • lalka74 Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 10:01
                      nie, nie, nie. Never again.
                      • b_a_c_h_a Re: Matrek - minęła 16-ta 28.05.02, 10:22
                        do czasu Moja Droga
                        to uczucie mija
                        moze niezbyt predko, ale mija
    • matrek No i co lalka ? 27.05.02, 16:28
      Najpierw zachęcasz, a potem sama znikasz :))
      • lalka74 Re: No i co lalka ? 27.05.02, 16:32
        jestem, jestem, a co już się stęskniłeś?
        • matrek Re: No i co lalka ? 27.05.02, 16:33
          lalka74 napisał(a):

          > jestem, jestem, a co już się stęskniłeś?

          Me serce więdnie bez Ciebie.
          • lalka74 Re: No i co lalka ? 27.05.02, 16:34
            O kurcze, z moim też coś niedobrze. Więdnie?
            • matrek Re: No i co lalka ? 27.05.02, 16:37
              lalka74 napisał(a):

              > O kurcze, z moim też coś niedobrze. Więdnie?

              No wiesz, utrata ciśnienia krwi w narządzie...
              • lalka74 Re: No i co lalka ? 27.05.02, 16:38
                no tak - i co my poczniemy bez tego ciśnienia w narządzie?
                • matrek Re: No i co lalka ? 27.05.02, 17:31
                  lalka74 napisał(a):

                  > no tak - i co my poczniemy bez tego ciśnienia w narządzie?

                  Musicie przywrócić do stanu równowagi
                  • lalka74 Re: No i co lalka ? 27.05.02, 17:33
                    tylko kurcze - jak to zrobić?
                    • matrek Re: No i co lalka ? 27.05.02, 17:35
                      lalka74 napisał(a):

                      > tylko kurcze - jak to zrobić?

                      Ato już musisz zdać się na swoją kobiecą intuicję
                      • lalka74 Re: No i co lalka ? 27.05.02, 17:36
                        ok - tak właśnie zrobię. :) A Ty co robisz?
                        • matrek Re: No i co lalka ? 27.05.02, 17:38
                          lalka74 napisał(a):

                          > ok - tak właśnie zrobię. :) A Ty co robisz?

                          W moim przypadku problem jest większy - nie dyspopnuję, jak wiesz, kobiecą
                          intuicją. :)
          • agick Re: a może to 27.05.02, 16:36

            arytmia.?
            • lalka74 Re: a może to 27.05.02, 16:37
              a od arytmii więdnie?
              • matrek Re: a może to 27.05.02, 16:40
                lalka74 napisał(a):

                > a od arytmii więdnie?

                No wiesz, jak narząd jest nieregularnie używany...
            • matrek Re: a może to 27.05.02, 16:39
              agick napisał(a):

              >
              > arytmia.?

              Więdnie, a nie staje się nieregularnym narządem
              • lalka74 Re: a może to 27.05.02, 16:44
                Ale z regularnego uzywania serca same kłopoty powstają. Zakochać się łatwo - a
                co później?
                • matrek Re: a może to 27.05.02, 16:47
                  lalka74 napisał(a):

                  > Ale z regularnego uzywania serca same kłopoty powstają. Zakochać się łatwo - a
                  > co później?

                  Wiesz, tak już jest w biologii - narząd nieużywany zanika...
                  • lalka74 Re: a może to 27.05.02, 16:58
                    aha -czyli używać pod grożbą zaniknięcia
                    • matrek Re: a może to 27.05.02, 17:00
                      lalka74 napisał(a):

                      > aha -czyli używać pod grożbą zaniknięcia

                      A wiesz, że to wbrew pozorom wcale nie tak żadko zdarza ?
                      • lalka74 Re: a może to 27.05.02, 17:10
                        Zaniknięcie - o kurcze, na to pozwolic nie można. Wzywam więc do używania.
                        • matrek Re: a może to 27.05.02, 17:12
                          lalka74 napisał(a):

                          > Zaniknięcie - o kurcze, na to pozwolic nie można. Wzywam więc do używania.

                          Proponuję wystosowac otwarty apel o częste używanie serca, pod haslem walki z
                          jego zanikiem !!!
                          • lalka74 Re: a może to 27.05.02, 17:22
                            A wiesz, jak nam wtedy będzie fajnie na tym świecie???
                            • matrek Re: a może to 27.05.02, 17:36
                              lalka74 napisał(a):

                              > A wiesz, jak nam wtedy będzie fajnie na tym świecie???

                              Tym bardziej uzasadniony jest apel o apel :)
                              • lalka74 Re: a może to 27.05.02, 17:39
                                To ja apeluję i znikam na razie.
                                • agick Re: a może to 27.05.02, 17:41
                                  no właśnie - ja też robię desant....
                                  • matrek Dzieweczyny 27.05.02, 17:42
                                    Nie róbcie mi tego :(
              • agick Re: a może to 27.05.02, 16:59
                a skąd wiesz, że więdnie - masz monitorek..?

                maksyma pewnego geja - tylko kobiety krwawią.....
                (koniecznie z głębokim patrzeniem w oczy)
                • Gość: Vika Re: a może to IP: *.ewave.at 27.05.02, 17:06
                  agick napisał(a):

                  > a skąd wiesz, że więdnie - masz monitorek..?
                  >
                  > maksyma pewnego geja - tylko kobiety krwawią.....
                  > (koniecznie z głębokim patrzeniem w oczy)
                  A jezeli gej ma zylaki odbytu?To co wtedy z ta maksyma?Chyba jest do..odbytu,nie?

                  • agick Re: a może to 27.05.02, 17:09
                    no patrz, nie wiem.....
                    • Gość: Vika Re: a może to IP: *.ewave.at 27.05.02, 17:12
                      agick napisał(a):

                      > no patrz, nie wiem.....
                      A WIDZISZ?
                      Z rerszta ze zboczkami tak zawsze.Oni maja tylko jedno na mysli i o reszcie nie
                      mysla.Swintuszki takie!A fe!

                      • agick Re: a może to 27.05.02, 17:14
                        a co z historiami z zycia...?
                        • Gość: Vika Re: a może to IP: *.ewave.at 27.05.02, 17:27
                          agick napisał(a):

                          > a co z historiami z zycia...?
                          Zyje,zyje.
                          Poczytaj temat"Do dziewczyn..."

                          • agick Re: a może to 27.05.02, 17:29
                            czytam qrcze, sama się dopisałam....:)
                            • Gość: Vika Re: a może to IP: *.ewave.at 27.05.02, 17:51
                              Dopisze jutro nowa historyjke.Dzisiaj juz musze leciec do domu.Chyba,ze w nocy
                              bede musiala wrocic do pracy.To dopisze w nocy.Przyjezdzaja jacys
                              Holendrzy.Okolo 60 osob.Az sie boje co szefostwo wymysli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka