Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała seks z

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 03:32
innym pózniej w małżenstwie spotyka sie z pretensjami o to.
    • starywyjadacz Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 28.01.05, 08:35
      TO TY MIALAS SEX PRZED MEZEM ?????????????!!!!!!!!!!!
    • sagis Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 28.01.05, 08:48
      Może boi się konkurencji, że tamtem przed nim był lepszy?:-)Starzeje się?
      Jeśli jesteś z nim, to przecież powinien być spokojny.
    • Gość: kinga Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 14:40
      Czy na tym forum są tylko dziewice,ewentualnie kobiety ,które straciły cnotę ze
      swoim przyszlym mezem?
    • pierozek_monika nie zawsze nt. 28.01.05, 14:46
    • triss_merigold6 Nie. n/tx. 28.01.05, 15:03
    • Gość: mała Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 17:14
      W średniowieczu tak bywało.
      • sagis Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 28.01.05, 17:51
        Gość portalu: mała napisał(a):

        > W średniowieczu tak bywało.
        ---------
        Trafna odpowiedź:-)
        Takie problemy ma się, jeśli jest się z niedojrzałym facetem.
        • Gość: historyk Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 20:52
          A w epoce kamienia łupanego nie zmali pojęcia wierności i moralności i parzyli
          się jak popadło
          • sagis Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 29.01.05, 10:51
            Jak zwierzęta.
            Teraz człowiek jest na poziomie Homo Sapiens.
    • Gość: Ewa Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.chello.pl 28.01.05, 20:57
      nie
    • Gość: rusałka nie, tak mają tylko żony zakompleksionych idiotów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 11:09
      • sagis nie, tak mają tylko żony zakompleksionych idiotów 29.01.05, 11:28
        Może powinien sobie kupić większy samochód. Dla mężczyzny samochód jest
        przedłużeniem jego małego. Może wtedy wyleczy się ze swoich kompleksów, a nie
        będzie leczył ich dzięki kobiecie.
        • Gość: xy2 tylko czarny:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 29.01.05, 12:16
        • Gość: kul Re: nie, tak mają tylko żony zakompleksionych idi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 15:03
          Zebys ty była jeszcze tak ładna jak jestes bardzo głupia to to byłoby ok.Zeby
          głupota miała skrzydła to latałabyś jak odrzutowiec.
    • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 29.01.05, 17:47
      sprawa jest bardzo prosta.Jeżeli kobieta dla meżczyzny to wyłącznie lub przede
      wszystkim d. to wtedy jej przeszłość nie ma znaczenia ,a nawet może być
      zaletą.Jeżeli jednak widzi on w niej cos więcej niż obiekt do posuwania,wtedy
      może mieć problemy z pogodzeniem się z faktem,że uprawiała ona seks z kimś
      innym.
      • Gość: anka Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 20:00
        Jesli obydwoje mają po 15 lat to rzeczywiście. Ale dorośli ludzie nie mają tego
        typu problemów bo :
        a) są dorośli
        b) to chyba normalne, że każdy ma przynajmniej kilku partnerów seksualnych w
        życiu
        • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 29.01.05, 21:21
          miałabyś racje gdyby nie odmienne oczekiwania w stosunku do siebie obydwu
          płci.Męzczyżnie niepotrzebne są czułe słowka,opiekunczość ćzy też wyznania
          miłosne ,jesli on to daje kobiecie to tylko tej wyjątkowej ,a już na pewno nie
          tej co miała kilku partnerów chyba,że te gesty traktuje jako towar zamienny za
          seks.Kobieta ma nieco inne oczekiwania i jezeli chce aby były one spelnione to
          niestety,ale tych kilku partnerów jest balastem nie do udżwignięcia.Chyba,że
          opiera swoje relacje z parnerem na prostej transakcji wymiennej seks za seks i
          nic więcej
          • Gość: anka Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:57
            WOW! Ja nie znam takich facetów, gdzie oni są, w LPR :DDD?
      • Gość: sabna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.range81-156.btcentralplus.com 29.01.05, 23:23
        Mam wrazenie ze jest dokladnie odwrotnie, jesli dla mezczyzny kobieta sprowadza
        sie do d i tylko to dla niego sie liczy wtedy to ze ma przeszlosc moze byc
        przeszkoda. Jesli kocha ja jako czlowieka to kocha ja calosciowo bez glupich
        pretensji do przeszlosci.
        • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 29.01.05, 23:26
          Bo rozumujesz jak kobieta ,ale to jest jedna z drobnych różnic między płciami
        • Gość: anka Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:59
          Gość portalu: sabna napisał(a):

          > Mam wrazenie ze jest dokladnie odwrotnie, jesli dla mezczyzny kobieta
          sprowadza
          >
          > sie do d i tylko to dla niego sie liczy wtedy to ze ma przeszlosc moze byc
          > przeszkoda. Jesli kocha ja jako czlowieka to kocha ja calosciowo bez glupich
          > pretensji do przeszlosci.

          Zgadzam się, ale co ja tam wiem, przecież rozumuję jak kobieta :))).
    • Gość: Dorota ROZDZIAL ZAMKNIETY POWINIEN BYC TWOJA SPRAWA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 29.01.05, 18:17
      Ja to widze troszke inaczej. To ze ktos ma innego partnera to jego osobista
      sprawa i nie powinno sie o tym mowic innemu mezczyznie czy kobiecie. Tak wedlug
      mnie wyraza sie szacunek do obecnego partnera i do tego w przeszlosci rowniez.
      Rozdzial zamkniety ???? Wiec po co o tym klepac????
      • kirk12 Re: ROZDZIAL ZAMKNIETY POWINIEN BYC TWOJA SPRAWA 29.01.05, 19:57
        Dlatego ty jestes kobietą,a ja męzczyzną drobna różnica
    • Gość: anaisnin Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 29.01.05, 22:38
      Czy mozna na to odpowiedziec uogolniajac? Nie. Kazdy jest inny. Moj maz nigdy o
      to nie robil awantur, tak jak i ja nie mialam pretensji o jego kochanki.
      Zreszta zazdrosc o przeszlosc ... to idiotyczne ....
      • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 29.01.05, 23:32
        to nie jest zazdrośc o przeszlość,tylko osłabienie poczucia bycia kimś
        wyjatkowym dla kobiety.Czy jestes pewna,że Twoja przeszłość nie stanowi alibi
        dla męża do skoków na bok oraz ,że ożenił się z Tobą tylko z powodu regularnego
        seksu w małżeństwie.?
        • Gość: szczesliwa Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:42
          masz jakieś kompleksy, ze nie potrafisz się poczuć wyjątkowy dla kobiety, która miała kogoś przed Tobą?
          Mój mąż jest dla mnie kimś niezywykle wyjątkowym, tak samo ja dla niego, jestem tego pewna, mimo, ze mielismy wczesniej partnerów. Tymbardziej go kocham, bo wiem jak smakują i niczego wiecej nie potrzebuje, niz on mi daje.
          • Gość: Kris Kelvin Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:54
            Rozumiem meza Kingi. Dla mojej zony ja bylem tym jedynym i mam z tym dobrze ale
            bylo by mi ciezko zyc i wiedziec ze ktos dotykal moja ukochana kobiete. Tacy sa
            mezczyzni chca miec kobiete tylko dla siebie w calosci i w ... przeszlosci.
            Ale zgadzam sie ze gdyby to nie byla milosc tylko seks to wolalbym zeby miala
            wielu partnerow wczesniej wtedy a) jest bardziej doswiadczona b) mniejsze
            prawdopodobienstwo zwiazania sie emocjonalnego. Tak wiec moim zdaniem faceci do
            seksu lubia doswiadczone a do milosci dziewice.
            • Gość: szachistka Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:05
              Ja nie wiedziałam, że jeszcze takie średniowiecze któluje, ale to chyba tylko w
              jakiejś zapadłej wsi, gdzie zdobycze cywilizacyjne nie docierają?
              • Gość: Kris Kelvin Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:30
                Gość portalu: szachistka napisał(a):
                > Ja nie wiedziałam że jeszcze takie średniowiecze któluje, ale to chyba tylko w
                > jakiejś zapadłej wsi, gdzie zdobycze cywilizacyjne nie docierają?

                w tym watku uderza mnie przede wszytskim nienawisc z jaka niektore panie nie
                toleruja pogladow innych. Ja nie mowie ze te konserwatywne poglady sa sluszne i
                powinny byc obowiazujace lecz staram sie tlumaczyc tok myslenia niektorych
                factow a na to sa wyzwysika z stylu kompleksy, ciemne srednioweicze, LPR (dla
                mnie to wyzwisko).

                • Gość: szachistka Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:38
                  > a na to sa wyzwysika z stylu kompleksy, ciemne srednioweicze, LPR

                  A w jaki inny sposób coś takiego nazwać???
                  • Gość: Kris Kelvin Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:57
                    Gość portalu: szachistka napisał(a):
                    > > a na to sa wyzwysika z stylu kompleksy, ciemne srednioweicze, LPR
                    >
                    > A w jaki inny sposób coś takiego nazwać???

                    a moze to nazwac tak ze ludzie maja prawo do swoich pogladow i mozna sie z nimi
                    nie zgadzac ale nalezy je szanowac. tylko to wymaga tolerancji.
                    • Gość: szachistka Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 16:31
                      Nie wszystko da sie tolerować, na przykład głupoty się nie da.
                      • wahacz Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 19:17
                        Gość portalu: szachistka napisał(a):
                        > Nie wszystko da sie tolerować, na przykład głupoty się nie da.

                        na tej samej zasadzie ortodoksyjni faceci twierdza ze nie mozna tolerowac
                        dziwek ktore mialy wiecej niz 1 faceta

                        ciemnogorod, glupota i nietolerancja po obu stronach. z jednej strony zacofni
                        glupi faceci z drugiej glupie nietolerancyjne feministki
                        • Gość: szachistka Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 21:38
                          > ciemnogorod, glupota i nietolerancja po obu stronach. z jednej strony zacofni
                          > glupi faceci z drugiej glupie nietolerancyjne feministki

                          Jeszcze nigdy nie widziałam głupiej feministki, z tolerancją też u nich lepiej
                          niż u tych zacofanych facetów.
                • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 13:46
                  Myślę, że ta złość jest spowodowana pewnym brakiem symetrii w tej sprawie,
                  mianowicie nikomu jekoś nie przychodzi do głowy, żeby wymagać tego samego od
                  mężczyzny (pomijam celowo grupę bardzo wierzących osób, bo dyskusja nie wiary
                  dotyczy, lecz uczuć). To zresztą podobnie, jak w przypadku zdrady: inaczej
                  traktuje się niewiernego męża, inaczej niewierną żonę.
                  Sama spotkałam się z niezadowoleniem, że miałam już wcześniej kogoś, jednak na
                  szczęście towarzyszyło temu zrozumienie i zdrowe podejście - po prostu nie
                  rozmawialiśmy na ten temat.
                  • Gość: Kris Kelvin Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:54
                    istna napisała:
                    > Myślę, że ta złość jest spowodowana pewnym brakiem symetrii w tej sprawie,

                    a jak do tej symetri wymaganej sie ma pusczanie kobiet w drzwiach, calowanie
                    kobiet w reke, sluzba wojskowa tylko dla facetow, dluzszy czas pracy dla
                    mezczyzn, ochrona pracy kobiet w kodeksie pracy, itp itd
                    moim zdaniem jestesmy rozni mamy rozne prawa, w pewnych kwestiach kobieta ma
                    wieksze prawa w pewnych facet, suma sumarum jest rowno. nie moze byc jednak tak
                    ze kobiety maja te same prawa co faceci ale mniej obowiazkow.
                    • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 14:02
                      Przepraszam, ale nie mam siły dyskutować z Tobą o równouprawnieniu. Powiedzmy,
                      że chciałam Ci po prostu wytłumaczyć, dlaczego kobiety tak nerwowo reagują na
                      ten wątek.
    • Gość: wiruska Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 30.01.05, 13:11
      męższczyzni są dziwni. Chcą doświadczonej dziewicy. Są faceci dla których to że
      nie byli pierwsi jest ogromnym balastem. Nie moga sobie z tym poradzić.
      • Gość: anka Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:12
        Kompleksy i słaba psychika.
        • Gość: wiruska Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 30.01.05, 13:24
          Może. Tradycjonaliści.
          • Gość: Ala a znasz jakies moze konkrety! IP: 213.25.168.* 30.01.05, 14:04
            • Gość: wiruska Re: a znasz jakies moze konkrety! IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 30.01.05, 14:13
              o co Ci chodzi?
    • bonzee Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 14:11
      nie zawsze, chyba nawet tylko w przypadku osobnikow o bardzo niskim poziomie
      wlasnej wartosci...
    • mareszka5 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 14:14
      Niestety, zdarza się, że męzczyzna ma za złe kobiecie, że wcześniej uprawiała
      seks z kimś innym. Cóz na to poradzić? Jedynie chyba nie wiązać sie z takim
      meżczyzną, jeśli się nie jest dziewicą. Ja miałam kilku partnerów seksualnych
      przed mężem, wiecej niz on miał partnerek. On o wszystkim wie i nie przeszkadza
      mu to. Dla niego liczy sie terażniejszość. Kochamy sie i szanujemy.Jesteśmy
      sobie wierni i w łózku też super się układa...:-))))
      • Gość: Monia konkrety IP: 213.25.168.* 30.01.05, 14:17
    • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 16:13
      Co maja mówić kobiety,które raz lub więcej pusciły się w sposob nie do konca
      przemyślany ?Przecież nie będą krzyczaly wszem i wobec ,że nie są wybrakowanym
      towarem.
      • Gość: wiruska Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 30.01.05, 16:20
        no właśnie i ztąd ta cała nagonka na dziewice.
      • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 16:22
        kirk12 napisał:

        > Co maja mówić kobiety,które raz lub więcej pusciły się w sposob nie do konca
        > przemyślany ?Przecież nie będą krzyczaly wszem i wobec ,że nie są
        wybrakowanym
        > towarem.

        To ostatnie zdanie ładnie określa twój stosunek do kobiet. Widzę, że gdyby
        twoja ukochana, jedyna, wyjątkowa kobieta przyznała się do wcześniejszych
        kontaktów seksualnych, to machnąłbyś ręką na waszą WIELKĄ MIŁOŚĆ i
        powiedziałbyś jej "Sorry kochanie, nie będę się zadawał ze szmatą z second
        handu". I może twoim zdaniem to nie jest przedmiotowe traktowanie drugiego
        człowieka? Ale o czym ja mówię, jakiego człowieka? Skoro dla ciebie kobieta to
        tylko towar, który musi być pierwszej jakości i nieużywany!
        • anja.riddle Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 16:40
          Jak czytam wypowiedzi w stylu postów kirka12 to cieszę się, że nie mam w okół
          siebie tego typu ludzi, przynajmniej w bliskim otoczeniu. Z drugiej strony
          ciężko mi uwierzyć, że można być tak ograniczonym i na serio myśleć w taki
          sposób. Tak samo jak mieć problemy typu temat tego wątku.
          • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 16:49
            Widzisz, a ja rozumiem jak strasznym i niszczącym uczuciem może być zazdrość,
            nawet zazdrość o przeszłość, ale szacunek do drugiego człowieka nakazuje
            zapanować nad nią, choć to trudne. I właśnie tego szacunku kirkowi brakuje, jak
            sądzę.
      • Gość: agnes Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 16:29
        > Co maja mówić kobiety,które raz lub więcej pusciły się w sposob nie do konca
        > przemyślany ?

        A po polskiemu, bo nie wiem o co chodzi? Tobie chyba epoki się pomyliły, jeżeli
        tak cię boli liberalizacja stylu życia to załóż sobie hodowlę cnotek -
        niewydymek i nie będzie problemu, coś takiego jak w "Żonach ze Stepford".

        Przecież nie będą krzyczaly wszem i wobec ,że nie są wybrakowanym
        > towarem.

        Wybrakowany towar to kobieta, która ma świadomość własnej seksualności i z tego
        korzysta? Ciekawe. Ale trzeba być zakompleksionym, żeby uważać, że mąż powinen
        być pierwszym partnerem seksualnym żony, strach przed porównaniami czy
        posiadaniem kobiety która wie czego chce? Na wsi są takie okazy, co to "nie da
        przed ślubem", radzę się rozejrzeć. Nie wierzę, że można być aż takim idiotą,
        ale jednak.
    • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 16:49
      Moja ostatnia wypowiedż byla skierowana do inteligentnych kobiet.Tym
      mniej ,sprobuje wyjaśnić.Otóz obydwie płcie mają odmienne oczekiwania w
      stosunku do siebie.Dla męzczyzn znaczenie przeszłości kobiety jest
      nieporównywalnie większe niż odwrotnie.Z kolei np. kobiety oczekują od mężczyzn
      opiekuńczości ,czułości miłych słów itd,.Te z kolei potrzeby dla mężczyzny nie
      są istotne i od kobiet tych rzeczy oczekuje co najwyżej idiota.w zyciu
      przewaznie nie ma nic za darmo i jezeli kobieta,chce aby jej ważne potrzeby
      były zaspokajane to najlepszą drogą do tego celu jest realizacji waznych
      potrzeb mężczyzny.Wiele kobiet tego nie rozumie stąd krzyk,o szowiniżmie męskim
      zaściankowosci itd.Tymczasem jezeli kobieta chce być szanowana to sama musi się
      szanować.To,że niektórzy partnerzy wydają się nie przykładać znaczenia do
      przeszłości kobiety to tylko pozory.Czasami tego nie okazują dla św.
      spokoju,ćzęsto nie chca konfliktów bo od kobiety /niestety ale i tak
      bywa/oczekuja przede wszystkim d.
      • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 16:56
        Widzę, że jesteś naprawdę pewny tego, co mówisz. Wydaje ci się, że masz patent
        na słuszność? Tak się jednak składa, że nie żyję na bezludnej wyspie, znam
        wielu mężczyzn i - nie uwierzysz! - nie wszyscy myślą tak, jak ty. Moim zdaniem
        twoje teorie są słuszne w przypadku NIEKTÓRYCH ludzi, nie są to jednak, wybacz,
        prawdy absolutne. Bogu dziękować.
        • Gość: mala Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 17:09
          > Tak się jednak składa, że nie żyję na bezludnej wyspie, znam
          > wielu mężczyzn i - nie uwierzysz! - nie wszyscy myślą tak, jak ty.

          Ujełabym to tak, że inteligentni, wartościowi faceci myślą zupełnie odwrotnie
          niż on.
      • mareszka5 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 17:07
        Mylisz się, jeśli myślisz że wszyscy mężczyżni podzielają Twój punkt widzenia.
        Zanim poznałam swojego męża, byłam z związku z innym meżczyzną przez 2
        lata...nie uważam za brak szacunku do samej siebie, że poszłam z nim do łózka.
        Los sprawił, że musieliśmy się rozstać, a ja póżniej nie zamierzałam udawać
        dziewicy z "odzysku" i kochać tylko platonicznie. Wybacz, ale nie czuję się
        przez to mniej wartościową kobietą, równiez zasługuję na miłość i szacunek.
    • Gość: wiruska Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 30.01.05, 17:12
      w Azji bardzo popularna jest obecnie operacja zrekonstruowania błony
      dziewiczej.
      • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 17:13
        A w Afryce obrzezania kobiet, no i co?
        • Gość: wiruska Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 30.01.05, 17:20
          to, że stanowi to wartość jakby niebyło. W przeciwnym razie nierobiłyby sobie
          tego typu bolesnej operacji. Czyli wynika z tego że jest to ważne.
          • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 17:25
            W Azji:)
    • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 21:16
      Do Istnej. To nie są prawdy absolutne,tylko spojrzenie kogoś kto ma trochę
      więcej lat i potrafi niektore zjawiska widzieć calkiem obiektywnie.Przede
      wszystkim młode dziewczęta są podatne na manipulacje.Z prasy kobiecej
      sponsorowanej w dużej mierze przez firmy farmaceutyczne produkujące środki
      hormonalne lub prezerwtywy dowiaduja się jak np z Glamour ,że inicjacja
      seksualna rozpoczyna się w wieku 16 lat lub z raportu durexa,że w wieku 17
      lat.Jest to oczywiste przekłamanie,ale pozostawia to Slad w mózgu.Tymczasem dla
      kobiety faktycznie potrzeba stosunków seksualnych występuje o wiele
      póżniej.Odmiennie jest z młodymi chlopcamiktórzy już od 12 lat lub niewiele
      póżniej zaczynają się intensywnie onanizować.Trafiają oni na szczególnie
      podatny grunt i niewiele póżniej rozpoczynają seks z ogłupionymi
      dziewczętami,których rola praktycznie sprowadza się do zbiorników na spermę dla
      malolatów.Oni po latach nawet nie pamiętają tych dziewcząt bo byly dla nich
      tylko przyjemniejszą formą masturbacji.Natomiast dla kobiet ten perwszy raz ma
      nieco większe znaczenie.Nie dziw się więc ze mężczyzna nie chce póżniej tworzyć
      trwalego związku z kimś kto dla kogoś innego był kiedyś tylko przedmiotem
      zaspokojenia.Ewentualnie dla niego taka kobieta może być co najwyżej tym kim
      kiedyś byla dla nastoletnich kolegów.
      • Gość: .................. Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.dialup.sprint-canada.net 30.01.05, 21:22
        O jakie pretensje tu chodzi, bo pojac nie moge. Chyba logicznym jest,
        ze gdybym mial pretensje do kobiety, ktora miala seks przede mna, i
        mnie by to przeszkadzalo, to bym z nia sie nie ozenil.
      • Gość: mała Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 21:37
        > Tymczasem dla
        > kobiety faktycznie potrzeba stosunków seksualnych występuje o wiele
        > póżniej.

        A te bzdury to skąd wytrzasnąłeś?
        Dalej jest jeszcze gorzej, aż nie chce mi się cytować. Dziewczyny są takie
        głupie, że nie odczuwają potrzeby seksu i są pojemnikami na spermę. Lecz się na
        nogi, bo na głowę to już za późno. Najgorzej jak ktoś sobie coś wbije do głowy,
        ale mogło być gorzej - niektórym się wydaje, że są Napoleonem :).
      • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 22:00
        Nie mam niestety zbyt wiele czas, żeby się teraz rozpisać. Zadam ci tylko jedno
        pytanie: dlaczego uważasz, że seks przed małżeństwem to koniecznie puszczanie
        się z byle kim? Ja wcale nie mówiłam o takiej sytuacji, pod tym względem jestem
        dość konserwatywna (nie śmiej się), a w każdym razie jak na standardy Glamour
        itp. Czy nigdy nie słyszałeś o takiej sytuacji, gdy jest się z kimś, kocha się
        go i szanuje (z wzajemnością) i oczywiście wyraża się swoje uczucie także na
        płaszczyźnie seksualnej, ale po pewnym czasie z różnych względów ten związek
        się rozpada? I dzieje się to, gdy ludzie mają po 20, 25, 30... lat, a nie 16.
        Gdzie tu rozwiązłość?
        A, jeszcze jedno pytanie: powiedz mi, czy twoje poglądy wypływają tylko z
        takiego właśnie przekonania na temat męskiej natury, czy może także z pobudek
        religijnych?
        Ah i skoro i tak się rozpisałam bardziej niż chciałam, to dodam, że z kolei z
        moich obserwacji wynika, że ten sodomo-gomorny obraz ogłupiałej nastolatki,
        który odmalowałeś w swoim poście, za czasów moich lat młodzieńczych występował
        w przyrodzie niezwykle rzadko. Mogę się założyć, że 90% oburzonych kobiet
        spierających się na tym forum z tobą i osobami o takich poglądach, nie ma z
        takim obrazkiem nic wspólnego.
        Eh.
        Powiem tak: jeśli rzeczywiście jesteś już dojrzałym facetem, to może czas
        przestać widzieć świat tylko w czerni i bieli?
        • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 23:06
          ogolnodostępne forum to nie jest najlepsze miejsce do polemik 2-osob.Nie kryje
          jednak,że trudno jest rozmawiac rownocześnie z tobą i kilkoma innymi znacznie
          mniej inteligentymi przedmówczyniami.Zwrócę Ci jednak uwage na pewną niestety
          prawde.Inaczej kochaja kobiety,a inaczej męzczyzni.o ile kobieta kocha głównie
          sercem to mężczyzna glową.Z tym,że u kobiety te uczucia sercem rozchodzą się na
          cale cialo.U męzczyzny jest nieco inaczej.U nastolatka lub nawet 20-paro latka
          te uczucia trafiają wylącznie do prącia .U starszych opócz prącia trafiaja tez
          gdzie indziej.Stad ta pewna rozbieżność,że męzczyzna woli mieć za żonę nie
          taką,która dla kogoś innego pozostanie w pamięci jako d. w swoim czasie
          spelniającą przynależną jej rolę.
          • mareszka5 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 23:34
            Strasznie Twój post rozśmieszył mojego męża, a z pewnoscią nie jest on już
            nastolatkiem, ani dwudziestoparolatkiem i jego uczucia trafiają gdzie trzeba.
            Masz trochę racji, w tym o czym piszesz, ale nie do końca tak to wygląda i nie
            u wszystkich mężczyzn...Rozumiem ludzi, którzy maja swoje zasady i szanuję je,
            ale sposób w jaki piszesz o kobietach, niestety, jest dla człowieka na pewnym
            poziomie, nie do przyjęcia...
            • Gość: mała Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:40
              Pewnie żadna nie chce dla niego spełnić roli d... i chłopak ma kompleks ;).
              • mareszka5 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 30.01.05, 23:52
                Gość portalu: mała napisał(a):

                > Pewnie żadna nie chce dla niego spełnić roli d... i chłopak ma kompleks ;).

                Moim zdaniem wpojono mu przekonanie, że tylko kobieta, która stroni od seksu i
                czeka latami, na jedynego, ukochanego męża, pilnując swego skarbu i "szanując
                się", będzie dobra matką i wierną, czułą żona...W dzisiejszych czasach, kiedy
                decyzje o małżeństwie czasem zapadaja dopiero w okolicach trzydziestki, lub
                pózniej, raczej chyba cięzko jest tak czekać...:-)))Przyszli mężowie w tym
                czasie mogą do woli poużywac z innymi, niewartymi szacunku d....Moim zdaniem
                dziewictwa ma prawo ode mnie wymagać jedynie mężczyzna, który tez nie miał
                wcześniejszych doświadczeń...Ja osobiście bardzo żałuję, że pierwszego razu nie
                przeżyłam z moim mężem, ale tak wyszło i juz tego nie zmienimy...Kiedy traciłam
                dziewictwo byłam przekonana, że to już ten jedyny, ale cóz, w życiu różnie się
                układa. Najbardziej liczy się to co jest teraz, a kto patrzy za siebie, może
                się łatwo potknąć...
          • istna Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 31.01.05, 13:12
            Masz rację, to nie najlepsze miejsce. Trudno też dyskutować z osobą, która jest
            tak skostniała w swoich poglądach. Uogólniasz, uogólniasz, uogólniasz.
            Twoje "obiektywne obserwacje" dotyczą twojego środowiska i tyle.
            Na zakończenie podam ci przekorny przykład, do czego prowadzi myślenie
            stereotypami: "Te kobiety, ktore wychwalają wartość dziewictwa zachowywanego
            dla tego jedynego, to po prostu zakompleksione, nieatrakcyjne stworzenia,
            których i tak nikt by nie chciał, więc dla dodania sobie otuchy wymachują
            chorągiewką cnoty i udają, że to ich decyzja." To zdanie jest równie
            krzywdzące, jak twoje zdanie na temat "wybrakowanego towaru", jak to raczyłeś
            określić.
            Zresztą młodych mężczyzn też udało ci się obrazić.
            Nie mam, ani nie miałam zamiaru przekonywać cię, że powinieneś zmienić zasady,
            którymi kierujesz się w życiu. Miałam jednak nieśmiałą nadzieję (o naiwności!),
            że dostrzeżesz prosty fakt: nie reprezentujesz poglądów wszystkich mężczyzn, a
            jedynie swoje własne.
    • kirk12 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 31.01.05, 09:53
      Do Mareszka5.Szkoda,że to Ty piszesz w imieniu swojego męza ,a nie on
      sam.Oczywiście,że Ci wierzę.Na poparcie Twych słów podam Ci przykład
      gościa,któremu przez pewien czas przeszkadzała przeszłośc żony,ale póżniej
      sobie z nią poradził i obecnie w trakcie seksu z zoną doznaje dodatkowych
      podniet ,gdy ona mu w trakcie opowiada szczegóły współżycia z innymi.Również
      nie brakuje takich ,którym doświadczona żona pomaga realizować różne fantazje
      np, poprzez wprowadzanie do łóżka dodatkowej osoby.Tak więc masz rację,że
      ludzie są różni,ja jednak reprezentuję tę chyba nie mniejszość,dla której seks
      nie jest,aż tak wyrafinowany.
      • mareszka5 Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se 31.01.05, 10:30
        Jesteś niemożliwy, chciałeś mi dopiec? Różnica pomiędzy moim mężem i meżczyzną
        z Twojego przykładu jest taka, że mojemu mężowi nie przeszkadzało nigdy to, że
        kiedy mnie spotkał nie byłam dziewicą. On po prostu nie robi z tego żadnego
        problemu. Zakochał sie we mnie, za to jaka jestem i świetnie sie rozumieliśmy
        od samego początku. Jesteśmy razem bardzo szczęśliwi, mamy troje dzieci i przez
        10 wspólnie spędzonych lat, nigdy żadne z nas nie żałowało, że jestesmy razem,
        mimo, że jak każde małżeństwo mieliśmy lepsze i gorsze dni. Nasz seks jest
        wspaniały, ja męzowi niczego nie opowiadam, jedynie mówię mu, jaki jest
        cudowny...a do łóżka nie zamierzamy zapraszać, żadnych osób trzecich...Czy Ty
        naprawdę nie mozesz zrozumieć, że prawdziwa miłość istnieje, mimo braku
        dziewiczej błony, że najbardziej liczy się zrozumienie i przyjażń w zwiążku.
        Oczywiscie ja mam nadzieję, że Ty znajdziesz sobie dziewczynę, która bedzie Ci
        odpowiadać, pod tym istotnym, dla Ciebie względem, inaczej nigdy nie będziesz z
        nią szczęśliwy,...ale żyj i daj żyć innym...i nie oceniaj nikogo pochopnie.
        • Gość: druid Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:02
          Kinga ,wielkim nietaktem jest wypominanie przeszlosci jezeli w obecnym zwiazku
          jestes ok.Z drugiej jednak strony ,wielu facetow jezeli wiaze powazne plany z
          dziewczyna chcialo by aby ta byla nitknieta. Coz ,to taki nasz meski egoizm:(
          • Gość: zla Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 31.01.05, 11:08
            a facet moze byc "tkniety", i to jest w porzadku, tak?
            • Gość: Druid Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:12
              Nie ,to nie jest w porzadku .I dlatego to egoizm.
    • Gość: mm Re: Czy zawsze kobieta,która przed mężem miała se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 11:11
      jak ma durnego męża to tak:-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja