sms od mojego faceta :(

IP: *.torun.mm.pl 03.02.05, 00:03
Przed chwilą napisał do mnie smsa, o tym co właśnie robi i takie tam, a przy
tym zaznaczył: "Iwona napisała mi, że w porządku ze mnie facet". Iwona to
taka dziewczyna, która pracuje w firmie, gdzie on własnie niedawno miał staż.
Ciagle za nim łaziła, on twierdzi, że "fajna jest, ale jako kumpela". Nie
powiedział jej, że jest ze mną, że ma dziewczynę - "bo nie było takiego
tematu, bo co, miałem tak nagle z tym wyskoczyć?". No i OK, ufam mu, ale po
cholerę on mi takie smsy pisze?!!!
    • Gość: kiss Re: sms od mojego faceta :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 00:18
      bo jest głupim kootasem do kwadratu. Odpisz mu ze Rysio co sie do ciebie dowala
      od roku powiedzial ze jestes super lacha i strasznie ci sie to spodobalo
    • Gość: marian Re: sms od mojego faceta :( IP: 82.194.62.* 03.02.05, 01:00
      ma ochote na trojkat?
      • Gość: .................. Re: sms od mojego faceta :( IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.02.05, 02:18
        Zapytaj go, fajny jest wg. Iwony pod jakim wzgledem? Pewnie chcial ci
        powiedziec ze jest fajny nie tylko dla ciebie, ale tez i u innych
        dziewczyn ma powodzenie. Myslalem ze masz tam bardziej doroslego
        faceta, ktory nie bawi sie w podstepy.
    • koaa Re: sms od mojego faceta :( 03.02.05, 08:28
      a wiesz jaka jest roznica miedzy twoim facetem a mna?
      a taka ze jak ja poznaje jakąś dziewczyne to w ciagu 5 minut wyskakuje do niej
      z tekstem ze mam dziewczyne która bardzo kocham - stawiam sprawe jasno i tyle
    • agniecha75 Re: sms od mojego faceta :( 03.02.05, 09:19
      Cóż.
      Moja koleżanka, psycholog dyplomowany, ma faceta. Są zaręczeni, mieszkają ze
      sobą. W jego porzednim miejscu pracy też była taka "Iwona", z tym, ze ona miała
      świadomość o istnieniu narzeczonej, ale to jej nie przeszkadzało.
      On stawiał sprawę jasno, "Iwona to tylko koleżanak i już".
      Ale jak bałwan kompletny opowiadając o swoich przygodach czy o tym jak minął
      dzień zawsze gdzies popjawiała się ta "Iwona".
      Na szczęście moja przyjaciółka jest psycholożką, ma zaufanie do swojego faceta i
      wie, ze to nic groźnego.
      Faceci tak mają podobno. On to zrobił nieświadomie. To ja syndrom sprawozdawcy
      sportowego. Napisałem raport, pozmywałem naczynia, Łukasz zaprosił mnie na mecz,
      a Iwona napisała, ze jestem fajnym facetem....
      Gorzej by było,. gdyby Ci nie powiedział.

      3 maj sie mocno,
      Aga
      • Gość: kev Re: sms od mojego faceta :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:53
        od razu widać że to nie ty jesteś psychologiem. Ja pier.. ale naiwność. Facet
        to prostak i tyle.
    • Gość: Kasica Re: sms od mojego faceta :( IP: *.ecofis.de 03.02.05, 09:26
      Z mojego doswiadczenia: kaz mu postawic sprawe jasno, ze ma dzieczyne: albo
      niech to zrobi z chumorem, n.p. niech jej odpisze na sms cos w rodzaju "moja
      dziewczyna tez tak sadzi". albo niech jeje miedzy wierszami w rozmowie cos o
      tobie opowie. chlopa trzeba wychowac. Wiem po moim narzeczonym. on tego nie
      wiedzial, a teraz wie i od razu mowi, a potem mi sklada sprawozdanie. Wie ze
      ja tak wole i robi to dla mnie. Za to go bardzo kocham.
    • diabel.tasmanski ziarno niepewności zasiał 03.02.05, 09:28
      czy jak ?
      he he
    • Gość: drak Re: sms od mojego faceta :( IP: 5.5R6D* / *.pg.com 03.02.05, 09:36
      Wbrew pozorom faceci są bardzo podatni na komplementy. Czuje się bardziej
      dowartościowany, być może jest to sygnał że nie mówisz mu zbyt często
      pochlebstw:)
      • Gość: Kasica Re: sms od mojego faceta :( IP: *.ecofis.de 03.02.05, 09:52
        Faceci przede wszystkim lubia klepac wlasne ego po ramieniu. Trzeba wyczuc czy
        potrzebuje dowartosciowania, czy tylko chce sie napuszyc. Jesli to drugie, to
        go trzeba na ziemie sprowadzic.N.p. mowiac, ze takie gadanie cie rani, a jesli
        nie wie, ze jest fajny, to czy w innym wypadku bylabys z nim?
        • Gość: kiss Re: sms od mojego faceta :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 09:56
          Kasica, ubię takie uogólnienia. Mam inne: kobiety to lubią obciągać facetom w
          pracy za darmo lub za obiad i piszą im później sms-y, że są fajni.
          • Gość: Kasica Re:do kissa IP: *.ecofis.de 03.02.05, 09:59
            it is just your opinion, man
            (Big Lebowsky)
        • Gość: facet Re: sms od mojego faceta :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:02
          Oj kobitki, kobitki jak wy nas nie znacie!. Ten sms to wołanie o pochwałę od
          własnej kobiety - " patrz, inne mówią, że jestem fajny, A TY???"
          Wogóle instrukcja obsługi chłopa jest szalenie prosta:
          1. często chwalić (nawet ciut nna wyrost)
          2. dobrze karmić
          3. dobrze ...... dawać

          i będzie chodzić jak zegarek szwajcarski;DDDDDDD
          • mamdylemat ! 03.02.05, 10:16
            otoz to! nic dodac, nic ujac!
    • lena_zet Re: odważny ten twój facet 03.02.05, 09:56
      mój chyba by się nie odważył napisać takiego smsa.
    • mamdylemat Re: sms od mojego faceta :( 03.02.05, 10:03
      eeee tam, nie ma sie czym przejmowac... ten gatunek tak juz ma, ze lubi sie
      dopieszczec cieplym slowem. czyli: ona mu powiedziala, ze jest ok., on sie
      cieszy i chwali przed toba w nadziei, ze wzrosna jego akcje u ciebie i
      zauwazysz, jaki masz skarb. tacy sa ci faceci. moje szczescie mowi mi czasami
      (zwlaszcza po klotni), ze strasznie mnie kocha i nawet jak sie klocimy, to u
      niego nic sie nie zmienia. nie zamienilby mnie nawet na dwie dobiegaczki, ktore
      szaleja za nim i sa na jego zawolanie. mnie to nie przejmuje: on po prostu lubi
      miec swiadomosc, jaki to z niego zigolo. ale i tak szaleje za nim i jestem
      szczesliwa. glowa do gory, vesna.
      • Gość: aureliana Re: sms od mojego faceta :( IP: 193.0.70.* 03.02.05, 10:47
        ja tam zawsze mowie mojemu facetowi o komplementach:-)))zeby wiedzial jaka ma
        fajna dziewczyne:D.
        no, ale inna sprawa, ze kazdy wie, ze kogos mam( a jak dopiero sie poznajemy to
        zaraz i tak sie dowie, ze nie jestem sama:))
        • Gość: vesna Re: sms od mojego faceta :( IP: *.torun.mm.pl 03.02.05, 11:43
          No właśnie, to mnie chyba najbardziej wkurza - że nic jej nie powiedział o
          mnie :( Watpię, czy to żebranie o komplementy ode mnie, bo często mu mówię, że
          go kocham i że fajny jest ;) Ale przykro mi się wczoraj zrobiło. On o tym wie,
          ale nie widzi problemu, choć mu to chyba jasno wyłożyłam :(((
          Nie żebym się ciągle tym gryzła, bo to w sumie pierdoła...
          • Gość: aureliana Re: sms od mojego faceta :( IP: 193.0.70.* 03.02.05, 11:52
            wiesz co, naprawde nie powinnas sie tym martwic.
            jestem w zwiazku' dopiero':) od roku, ale pameitam ,ze( z poprzednim chlopakiem
            bylam dluuugo), to nie 'chwalilam' sie tak bardzo, ze kogos mam;). ciesyzly mnie
            te komplementy i czulam, ze jestem atraktycjna etc.
            ale wszystkie teksty i tak powtarzalam:D. nie uwazalam, ze to cos zlego( ze nie
            mowie, ze z kims jestem), bo to zazwyczaj ucina jakis flircik, a flirty NIEWINNE
            sa przeciez ok:)
            kazdy lubi uslsyzec cos milego o sobie:)i fjanie, ze tobie o tym powiedzial:)
            i wez;) wejdz tam kiedys do tej iwonki;)
            zeby zoabczyla:)))
            ps. pozdrawiam torun!!!!!! jesusku;)jak tesknie do tego miasta...
            • Gość: och Re: sms od mojego faceta :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 14:44
              może z raz spróbuj przeczytać to co napisałaś i poprawić ten bałagan żeby
              człowiek normalny mógł to czytać...
              bo tak do końca to nie wiem czy twój nick to adrenalina? aurajana?
              durnajulianna?
            • Gość: vesna Pozdrowiłam Toruń :) IP: *.torun.mm.pl 03.02.05, 19:12
              Gdybym musiała stąd wyjechać, też bym tęskniła ;) a mój facet i tak kochany
              jest... Tylko mnie, głupek, lubi czasem powkurzać ;)
              • aureliana Re: Pozdrowiłam Toruń :)- dzieki wielkie:-)))))nt 03.02.05, 19:35
                Gość portalu: vesna napisał(a):

                > Gdybym musiała stąd wyjechać, też bym tęskniła ;) a mój facet i tak kochany
                > jest... Tylko mnie, głupek, lubi czasem powkurzać ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja