Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ?

IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 01:51
Ja niestety nie.
    • pastwa Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 01.06.02, 01:57
      Potrąciła Cię jakaś ?
    • Gość: Ania Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: 213.77.40.* 01.06.02, 08:13
      Przepraszam,ale w czym problem ,nie lubisz kobiet które dobrze jeżdżą,lepiej
      nieraz od meżczyzn,pozdrawiam (kierowca)
    • Gość: Kasia Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 11:10
      No pewnie że znam.Ja dobrze jeżdżę.
      • tuli_pan Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 01.06.02, 11:25
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > No pewnie że znam.Ja dobrze jeżdżę.

        albo ci sie tak tylko wydaje....................

        • Gość: Kasia Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 11:43
          Ha , ha , ha!.Sam nie umie a szydzi z innych.
          • tuli_pan Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 01.06.02, 11:47
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Ha , ha , ha!.Sam nie umie a szydzi z innych.


            nie jestem mistrzem kierownicy, masz racje
            ale nie wmawiaj mi ze kobiety potrafia prowadzic, tylko im sie wydaje, jak prawie
            ze wszystkim....
            gdy widze ze jakis samochow przede mna wykonuje jakies dziwne manewry to pierwsza
            mysl jaka sie pojawia wtedy to "pewnie jakas baba za kierownica", i uwierz mi ze
            w 90% przypadkow to prawda
            • Gość: Kasia Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 12:05
              Cześć!To fakt że babki nie znają znaków i często nie potrafią zachować się na
              jezdni.Ja też się czasami zagapiam.Ale faceci tez nie zawsze jeżdżą
              idealnie.Ile razy wlecze się przede mną na lewym pasie, wymusza pierwszeństwo (
              bo ma super samochód i myśli że wszystko mu wolno).Albo jak skręca w lewo z
              jednokierunkowej , to nie dojedzie do krawężnika ,tylko do linii środkowej.Tak
              często jeżdżą faceci.Osobiście uważam że jeżdżę lepiej od mojego męża ,który
              wymusza pierwszeństwo i hamuje z piskiem opon , nawet jeżdżąc z dzieckiem.Pzdr.
              • tuli_pan Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 01.06.02, 12:12
                Gość portalu: Kasia napisał(a):

                > Cześć!To fakt że babki nie znają znaków i często nie potrafią zachować się na
                > jezdni.Ja też się czasami zagapiam.Ale faceci tez nie zawsze jeżdżą
                > idealnie.Ile razy wlecze się przede mną na lewym pasie, wymusza pierwszeństwo (
                >
                > bo ma super samochód i myśli że wszystko mu wolno).Albo jak skręca w lewo z
                > jednokierunkowej , to nie dojedzie do krawężnika ,tylko do linii środkowej.Tak
                > często jeżdżą faceci.Osobiście uważam że jeżdżę lepiej od mojego męża ,który
                > wymusza pierwszeństwo i hamuje z piskiem opon , nawet jeżdżąc z dzieckiem.Pzdr.

                masz duzo racji, ale mysle ze zachowanie facetow jest takie bo widze ze jedziesz
                obok nich, lub za nimi, wiesz to jest na zasadzie: "co mi sie jakas baba bedzie
                wpieprzala na drodze" :), ale bledy kobiet i ich glupie zachowanie moglbym
                wymieniac godzinami, tak czy siak, jezdzicie gorzej, przynajmniej samochodami..

                • Gość: Agata Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 17:08
                  Dlaczego nie czytasz statystyk? Przy porównaniu ilości wypadków najgorzej
                  wypadają mężczyźni w wieku poborowym (wg statystyk - jeżdż po prostu fatalnie).
                  Kobiety koło 20 jeżdżą co prawda bardziej niebezpiecznie od starszych
                  kierowców, ale znacznie bezpieczniej od facetów w tym samym wieku.
                  Koło 30 i mężczyźni i kobiety jeżdżą już podobnie.

                  I to widać na ulicach - parę razy w życiu mało co nie miałam wypadku właśnie
                  przez małolata z kierownicą - wyprzedzają bez patrzenia w tylne lusterko,
                  zajeżdżając drogę, grzeją w mastach, wyjeżdżają z podporządkowanej (bo im się
                  wydaje, że zdążą), etc. Nie mówiąc już o tym, jak mało taki smarkacz nie zabił
                  mojej mamy - zza zakrętu wyjechał po złej stronie drogi - na czołowe, po
                  wypadku (skasował jej błotnik i chłodnice), uciekł. Świetny kierowca, prawda?
                  • Gość: Pak Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.acn.waw.pl 02.06.02, 10:03
                    Niestety statystyki wypadków nie powinny być wyznacznikiem.
                    Zazwyczaj przy takich wyliczeniach nie uwzględnia się następujących spraw:
                    1. Ilość kobiet kierowców w stosunku do ilości mężczyzn kierowców,
                    2. Ilość kilometrów przejeżdżanych przez panie w stosunku do ilości
                    przejeżdżanych przez panów (tu się zdobywa doświadczenie) - ja np. jadąc do
                    Wisły przejeżdżam ok 300km w jedną stronę a moja pani 100!
                    3. Czas i częstotliwość jeżdżenia - w dużej mierze panowie odwożą panie do
                    pracy prowadzą jeżdżąc do rodziny i znajomych.
                    Jeśliby uwzględnić przynajmniej te elementy to statystyka musi wykazywać
                    większą wypadkowość panów.

                    P.S. Znam co najmniej dwie kobiety, którym dałbym prowadzić swoje auto bez
                    strachu :-) aczkolwiek nie jest wiele więcej facetów.
    • toetoe Prosba: 01.06.02, 12:42
      Nie rozmnazaj sie.
      • tuli_pan Re: Prosba: 01.06.02, 12:49
        toetoe napisał(a):

        > Nie rozmnazaj sie.


        dopad mnie "atak klonow" :)
    • lalka74 Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 01.06.02, 13:10
      jaw znam - całkiem dobrze znam
      • matrek Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 04.06.02, 17:34
        lalka74 napisał(a):

        > jaw znam - całkiem dobrze znam

        Chyba nawet wiem kogo... :))
    • lady_in_red Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ aute 01.06.02, 13:24
      Gość portalu: hierroo napisał(a):

      > Ja niestety nie.

      Sama jezszcze nie prowadze, wiec nie musicie sie obawiac,
      drogi sa na razie w miare bezpieczne ;), ale czesto
      bywam wozona ;)
      Mam taka przyjaciolke Kasie (sic! moze to ta sama Kasia),
      ktora jezdzi w sposob opanowany, nie wlecze sie i
      dostrzega znaki, wszyscy moi znajomi plci meskiej (zebym
      nie zostala posadzona o braterstwo jajnikow) twierdzi, ze
      Kaska jezdzi swietnie.
      Mysle, ze wiekszosc kobiet prowadzi zle, przez
      uwarunkowania naszej plci, panowie widza calosc, my
      rozbijamy calosc na szczegoly i przez to czasem ciezko
      nam sie skupic. Co nie znaczy, ze nie istnieja kobiety,
      ktore tego nie potrafia.

      Pozdrawiam

      Lady in red
      • Gość: Ania Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ aute IP: 213.77.40.* 01.06.02, 13:53
        nieraz jak jadę ,przytrafia mi się coś takiego że mowię ;o Boże baba za
        kierownicą ;bo tak szczerze to nie wszystkie kobiety potrafią jeżdzić,ale jak
        już to robią to lepiej,ponieważ jeżdżą ostrozniej ,tak jak u meżczyzn potrzebna
        jest rutyna.Chociaż znam mężczyzn którzy jeżdzą tragicznie,uważam że nie każdy
        ma predyspozycje żeby siedziec za kółkiem,pozdrawiam
        • noida Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ aute 01.06.02, 18:26
          Jak czytam coś takiego, to mnie krew zalewa. Ja jeżdżę dobrze. Nie miałam
          nigdy żadnego wypadku (w przeciwieństwie do moich kolegów, którzy zaliczyli
          ich conajmniej po kilka a jeden zdąrzył się nawet zabić), nikt na mnie nie
          trąbi jak jadę, widzę znaki i nie wlokę się lewym pasem 20 km/h. Uważam się za
          dobrego kierowcę i w nosie mam opinię tych, którzy w życiu ze mną nie jechali,
          nie widzieli mnie za kierownicą za to uwielbiają wszystkich upychać do
          szufladek typu "kobieto, jeśli wydaje ci się, że jeździsz dobrze to masz rację-
          wydaje ci się". Przynajmniej moi pasażerowie nie trzymają się kurczowo foteli
          przed sobą ani nie walą głową o przednią szybę przy każdym hamowaniu.
          Pozdrawiam-
          Zirytowana wpakowaniem do szufladki Noida.
          • matrek Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ aute 04.06.02, 19:30
            Masz racje, że jesteś zirytowana. Ale spójrz na siebie - nie czytasz dokladnie.
            Każdy kto pisze że kobiety co do zasady jeżdżą gorzej niż mężczyźnie, zaznacza,
            że są kobiety które jeżdżą calkiem dobrze, a niektre nawet świetnie. Tyle
            tylko, Że to jest jedynie potwierdzający regułę wyjątek.
            Nie wiem gdzie mieszkasz, ale szczegolnie to widać w dużych miastach.
    • Gość: grogreg Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.univ.szczecin.pl 01.06.02, 19:13
      Poniewaz watek ten pojawil sie tez na forum "Mezczyzna", to tam wyraze swoje
      poglady. Tutaj raczej nie wywolambym wiekszego poruszenia.
    • Gość: Kasia Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 20:26
      Na forum "mężczyzna" są b.pochlebne posty na temat kobiet za kierownicą.Prawie
      wszystkie od facetów.Polecam to zwłaszcza Tulipanowi , który sceptycznie
      podchodzi do babek za kierownicą.
      • Gość: gu72 Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.net / *.kra.warszawa.supermedia.pl 01.06.02, 23:50
        powiem tylko tyle: JA ZNAM TAKĄ KOBIETĘ.
        JA JEŻDŻ LEPIEJ NIŻ NIEJEDN FACET.
        nie za wolno, nie jak lamus, szybko, dynamicznie i bez zbędnego lamania
        przpisów (no chyba że czasem trzeba):)
        • Gość: tomek Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 02.06.02, 09:43
          kobiety jeżdża tak samo jak faceci - wady i zalety obu płci się neutralizują
    • liloom no ja oczywiscie ! n/txt 02.06.02, 11:54
      • Gość: Breskva Re: no ja oczywiscie ! n/txt IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 02.06.02, 13:39
        Wydaje mi sie ze jezdze calkiem niezle, ale to glownie dzieki mojemu chlopakowi
        ktory cierpliwie mnie uczyl i przede wszystkim nie wyglaszal bzdur
        typu "samochod to meska sprawa i kobiety jezdza gorzej itp." mysle ze wiele
        kobiet wierzy w te stereotypy i prezentuje tzw. wyuczona bezradnosc. Kobiet nie
        zacheca sie do jezdzenia, ojcowie i mezowie traktuja to czesto jak sprawe
        ambicjonalna, nie przyjmuja do wiadomosci ze kobieta moze jezdzic lepiej,
        szybciej, drozszym autem... Moj ojciec do dzis broni swego samochodu przede
        mna, moja siostra i mama. Swiezo po kursie prawa jazdy szydzil ze mnie ze tak
        dlugo decyduje sie na wyjazd z podporzadkowanej i "on by to juz dawno zrobil".
        No nie ma jak porownywac sie do swiezo upieczonego kierowcy majac za soba 30
        letni staz. Mysle ze wielu panow w ten zalosny sposob
        sie "dowartosciowuje",krytykujac niemilosiernie i nic dziwnego ze wiele kobiet
        wierzy w te bzdury i jezdzi gorzej (mnie krytyki ojca skutecznie zniechecily
        do jezdzenia na wiele lat i dopiero moj ukochany ktory nie ma bzdurnych meskich
        kompleksow pomogl mi sie przelamac. Teraz czesto wydaje mi sie ze lepiej jezdze
        od mojego ojca, plynniej i spokojniej, jednoczesnie nie guzdrze sie na drodze
        (co rzeczywiscie czyni wiele pan--ale wynika to z bojazliwosci skutecznie
        wspieranej przez facetow) ale tez nie jezdze za szybko- to z kolei moim zdaniem
        grzech wiekszosci meskich kierowcow-jezdza zdecydowanie za szybko, nie moga
        zniesc ze ktos moze ich wyprzedzic itp. Jest to moim zdaniem o wiele bardziej
        niebezpieczne od zbyt powolnej czasem jazdy kobiet.
        natomiast zauwazylam ze bardziej kulturalni sa czesciej mezczyzni i czesciej
        wpuszczaja, kobiety o wiele rzadziej--ostatnio bylam na pasie do skretu w lewo
        a musialam jechac prosto, ale pani w Matizie nie chciala mnie wpuscic wiec
        przyznaje ze troche wymusilam. Pani wyskoczyla z auta i zaczela sie drzec,
        klac, machac piesciami...Bylam w lekkim szoku, nie zablokowalam skrzyzowania,
        po prostu musialam zmienic pas, a tu taki wybuch agresji. Moze wynika to z tego
        ze panie za bardzo sa przyzwyczajone ze to je przepusza sie w drzwiach ;-)
        • liloom e tam 02.06.02, 19:58
          Chwalimy sie? No dobra:) Ja wymuszam, scigam sie, ruszam na pomaranczowym...
          Rozwalilam juz jeden samochod i tez uwazam ze baby jezdza do bani. Niektore
          slimacza sie lewym pasem i musze wyprzedzac prawym. Zatrzymuja sie jak mruga
          zielone. Gadaja przez komorke, albo maluja sie stojac na swiatlach akurat jak
          sie spiesze:))))
          Kobiety! JEZDZIMY TAK SAMO JAK FACECI JEDNE LEPIEJ DRUGIE GORZEJ. Ja tylko
          uwazam, ze nie musze sie znac na samochodzie. Od tego sa faceci, wiec po co
          mam...:))) ale to juz inny temat:)
      • paw_dady znasz dobrze jezdzaca kobiete? 04.06.02, 22:52
        a kto to taki? zona jorga h. hi hi

    • ignatz Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 02.06.02, 21:41
      Adrianna Biedrzyńska.
    • Gość: elve Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.netland.gda.pl 03.06.02, 14:29
      Gość portalu: hierroo napisał(a):

      > Ja niestety nie.

      najwyrazniej slabo sie starasz, bo kobiet jezdzacych dobrze jest tyle samo, co
      mezczyzn jezdzacych dobrze. kobieta, ani mezczyzna nie maja zadnych, powtarzam,
      zadnych predyspozycji do bycia lepszym czy gorszym kierowca. Jest to sprawa
      czysto osobnicza. oczywiscie wiele zla czyni pokutujacy wciaz w spoleczenstwie (i
      to mimo badan statystycznych przeczacych mu) wizerunek baby za kierownica -
      postrachu drog. Wkurza mnie to niepomiernie. kiedy widze, ze ktos jedzie jak
      idiota, mrucze sobie pod nosem: "gosciu, jak jezdzisz..." i najczesciej mam
      racje: kierowca okazuje sie gosciem, a nie gosciowa.

    • Gość: magnolia Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: 195.205.73.* 03.06.02, 14:33
      znam- sama dobrze jeżdże...
      i moje koleżanki też nieźle...
      Gość portalu: hierroo napisał(a):

      > Ja niestety nie.

    • Gość: annka Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.06.02, 16:37
      Znam wiele kobiet dobrze prowadzących samochód. Sama niejednokrotnie słyszałam
      od mężczyzn, że bardzo dobrze prowadzę.
      Dziwne ja bardzo często widząc jakiś samochód wykonujący niepewne manewry lub
      blokujący ruch myślę "no tak baba", ale zauważyłam, że bardzo często to nie
      baba ;).
      Kobiety jeżdżą wolniej i mniej pewnie ale też bardziej ostrożnie. Po prostu
      bardzo mało kobiet ma samochód wyłącznie do swojej dyspozycji, bardzo często
      małżonek pozwala prowadzić gdy potrzebuje kierowcy aby wrócić z imprezy.
      • a-z Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 04.06.02, 08:38
        Gość portalu: annka napisał(a):

        Po prostu
        > bardzo mało kobiet ma samochód wyłącznie do swojej dyspozycji, bardzo często
        > małżonek pozwala prowadzić gdy potrzebuje kierowcy aby wrócić z imprezy.

        Wydaje mi sie, ze w tym wlasnie tkwi sedno sprawy! Jezdze samochodem od 8 lat i
        przez ten czas zdazalo mi sie robic 4 tysiace kilometrow tygodniowo. Nigdy (tfu,
        tfu)nie mialam wypadku i wydaje mi sie, ze jezdze dobrze.
        Ale mialam roczna prawie przerwe w jezdzeniu kiedy sprzedalam samochod i mielismy
        tylko jeden z mezem na spolke. Bylo oczywiste, ze to on jezdzi, bo samochod
        sluzbowy i ja nie bardzo moge siedziec w nim za kierownica.
        Potem kupilismy samochod dla mnie i to byl koszmar - przez pierwszy miesiac
        musialm sie uczyc jezdzic - nie mialam wyczucia odleglosci - ciagle wydawalo mi
        sie, ze miejsca parkingowe sa za male. Stracilam pewnosc w wyprzedzaniu itp.
        Jezdzialm gorzej, duzo gorzej niz przed rokiem.

        Teraz widze, ze to jest kwestia rutyny - nie moga dobrze jezdzic kobiety, ktore
        nie maja wlasnych samochodow i tylko dostaja je laskawie od meza jak ten strzelil
        piwko i nie moze prowadzic. Zreszta to samo pewnie dotyczy mezczyzn - dopbrymi
        kierowcami sa Ci ktorzy duzo jezdza.
        Mowi sie, ze kierowca czlowiek staje sie po 10 tysiacach przejechanych a dobrym
        po 100 tysiacach - niektore z nas nie maja szansy wykrecic w zyciu tylu
        kilometrow. Tym samym nie maja szans by stac sie dobrymi kierowcami.

        Panowie jesli chcecie by wasze kobiety jezdzily dobrze to kupcie im samochody
        albo dajcie pojezdzic czeciej niz raz na miesiac!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Slawek Martyna Wojciechowicz.... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 17:07
      jezdzi na pewno duuuuuuzo lepiej od ciebie, i to nie tylko pięć godzin na
      asfalcie :)
      znam jedną kobitkę, co prowadzi zajebiscie, tam gdzie ja biorę zakręt 90 ona
      nie zwalnia ze 120, nawet raz myślałem że mnie z drzwiami wyrzuci, tak zna auto
      i jego mozliwości, a innym razem na oblodzonej drodze jakims cudem wyprowadziła
      maszynę, a ja pewnie w tej samej sytuacji zabiłbym się.
      pzdr
    • biala& Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 03.06.02, 18:39
      Jestem kobieta i dobrze jezdze autem. Ocena jest obiektywna bo nie moja
    • Gość: j23 Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 23:28
      ja znam kilka i uważam, że zagadnienie jest mocno "wydumane". Wszystko zależy
      od tego jak często dany "człowiek" jeździ autem. Sam fakt bycia meżczyzną nie
      jest wystarczającym uzasadniniem istnienia na tym globie. Mówię to jako facet.
    • Gość: Anka Re: CZY ZNA KTOS FACETA NIEZAKOMPLEKSIONEGO ? ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.02, 02:54
      A czy znacie jakiegos faceta ktory nie ma kompleksu na tym punkcie???
      • Gość: h Re: CZY ZNA KTOS FACETA NIEZAKOMPLEKSIONEGO ? ? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 08:07
      • Gość: hierroo Re: CZY ZNA KTOS FACETA NIEZAKOMPLEKSIONEGO ? ? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 08:09
        Ja nie mam kompleksów, dobrze jeżdżę i dobrze mi z tym, ale rozumiem ciebie z
        problemami DROGOWYMI
        pozdr.
        • Gość: Anka Re: CZY ZNA KTOS FACETA NIEZAKOMPLEKSIONEGO ? ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.06.02, 22:46
          Nic nie rozumiesz.Nie mam zadnych problemow. Jestem znakomitym kierowca,
          napewno lepszym od ciebie.
    • Gość: ania Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: 195.94.218.* 04.06.02, 15:46
      Ja znam - siebie. A to dlatego, że uczyłam się prowadzić obserwując facetów za
      kierownicą (mój własny jest super kierowcą). Podstawowy błąd kobiet - brak
      partrzenia w lusterka (dopiero przed manewrem), wolna jazda lewym pasem (bo za
      3 km trzeba skręcić w lewo) - w nawiazaniu do pkt. 1 - nie zauważają że pół
      miasta omija je z prawej strony albo nie kojarzą tych 2 faktów, no i wszystkie
      moje koleżanki jeżdżą z nogą na sprzegle (mi przeszło jak spaliłam swoje). No
      ale czego można sie spodziewać, skoro po kursie prawa jazdy moja przyjaciółka
      nie wie, jak kręcić kierownić, żeby wyjechać tyłem w lewo, a instruktor ponoć
      uczył ją parkować na zasadzie "jak pani zobaczy chorągiewkę pomiędzy zagłówkime
      a drzwiami..." Nie musze mówić, jak parkuje przesiadwszy się do innego auta...
      • sonija Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 13.06.02, 09:02
        Ja tez znam jedną - TO JA !!!!!!!!!!!!!!
    • matrek Jest 1:30 w nocy... 04.06.02, 17:43
      Jeden z moich klientów ma awaryjną sytuacje, wyrywa mnie od cycka żony, dzwonie
      po taksowke - wsiadam, patrze za kierownicą kobietka (całkiem fajna
      zresztą :)), Na jednym kole, jesli można - mówię do niej... Z Tarchomina na
      Wilanowską w Warszawie dojechała w 20 minut ... (dla nie wtajemniczonych, to
      cala stolica z pólnocy na południe wpoprzek) - szatan nie kobieta. A że ja sam,
      uwielbiam szybką jazdę, było mi w to graj.

      A;le tak na prawdNie ma mnie ;) znam osobicie dobrze jeżdżących kobiet. Owszem,
      jedna kobitka mwila mi że dobrze jedzi, druga e jeździ - ale nie mam zielonego
      pojęcia, czy dobrze jeżdżą.
      • Gość: hierroo Re: Jest 1:30 w nocy... IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 09:44
        Wierzę że takie się zdarzają ale to chyba ewenement w skali województwa.
    • Gość: dusiak Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.de.deuba.com 13.06.02, 10:52
      jestem kobieta.
      Zdalam egzamin w czasach, kiedy bylo bardzo trudno za pierwszym razem, teoria bezblednie.
      Jezdze codziennie po Warszawie i uwazam, ze pytanie powinno brzmiec "czy ktos zna faceta, ktory
      dobrze jezdzi autem?"
      standardy w meskim wykonaniu:
      - 150 km/h po Pulawskiej
      -slalom pomiedzy przechodniami na pasach i w ogole nie liczenie sie z pieszymi (albo stoisz albo
      jestes trupem bo mezczyzna, doskonaly kierowca, musi walic 100 km/h tam gdzie jest ograniczenie
      do 50 km/h, nawet w okolicach szkol, kiedy widzi dzieci lub kobiety z wozkami)
      - notoryczne siadanie na bagazniku, nawet samochodom, ktore jada prawym pasem (oczywiscie
      zgodnie z przepisami)

      Zawsze zadaje sobie pytanie - co wlasciwie robi policja drogowa, bo na ulicach jej nie ma.
      Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niz facet za kierownica - wystarczy poczytac statystyki, to
      mezczyzni zabijaja na drogach.
      - notoryczne lamanie przepisow dot. ograniczen predkosci i pierwszenstwa przejazdu
      -
      • Gość: hierroo Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 15:08
        Gość portalu: dusiak napisał(a):


        > Nie ma nic bardziej niebezpiecznego niz facet za kierownica - wystarczy poczyta
        > c statystyki, to
        > mezczyzni zabijaja na drogach.

        Chyba przesadziłaś z tymi mężczyznami w roli morderców popatrz co robią kobiety.
        Pozdr

    • zlotyrybek Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 13.06.02, 15:11
      Codziennie patrzę na nią w lustrze :)
      • Gość: Hanka Re: Oczywiscie... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.06.02, 17:28
        Brawo, brawo Zlotyrybek ja tez sie uwazam za wspanialego kierowce i nie musze
        nawet zadnego faceta pchac w dol aby byc tego pewna.
    • poldek Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? 13.06.02, 19:33
      Proponuję: zajrzyjcie na stronę www.magdykarotki.pl. Jestem pod wrażeniem.
      • Gość: hierroo Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 15:11
        Zdarzają się wyjątki nawet
        • Gość: Joasia Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 21:13
          Od dziecka rwałam się do kierownicy. Uwielbiam jeździć, nie przerażają mnie
          wielkie miasta, choć pochodzę ze wsi. Mój mąż mówi, że jeżdżę dobrze, ale każde
          z nas woli jeździć samo swoim autem, gdyż jak każy kierowca lepiej czujemy się
          za kierownicą, a nie jako pasażer. Prawko mam dopiero od 7 lat i na szczęście
          nie miałam rzadnego wypadku, choć sytuacji podbramkowych było wiele w różnych
          warunkach atmosferycznych. Może mam szczęście. Lubię też jeździć szybko i
          energicznie. Wkurzają mnie kierowcy (bez względu na płeć), ktorzy oszczędzają
          na żarówkach, ruszają w tempie furmanki i jadą tak jakby do pracy wyjechali
          godzinę za wcześnie.
          Często z mężem właśnie na ten temat rozmawiałam i on uważa, że to nie prawda,
          że kobiety powodują mniej wypadków, bo lepiej jeżdża, tylko dlatego, że jest
          mniej kobiet-kierowców. Szczerze powiedziawszy, to sama jestem ciekawa jak to
          jest. Jeśli kogoś pocieszy, to pochwalę się, że mam też prawko kat "C", z
          którego często korzystam :)
          Pozdrawiam!!!

          Ps. Ale się wychwaliłam... /hahah/ w rzeczywistości sama też uważam, że
          mężczyźmni z reguly mają lepsze psychiczne predyspozycje do bycia kierowcami.
          Ale zawsze wyjątek potwierdza regułę :)
    • Gość: Gosia Re: Czy zna ktoś kobietę, która dobrze jeździ autem ? IP: *.nat.visnet.pl 17.06.02, 21:19
      Co tzn dobrze jeździć.Może wystarczy rocznie 40 tys. bez przygód drogowych???
Pełna wersja