jak zaufać na nowo?

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 21:45

Wydaje mi się, że wybaczyłam mężowi romans ale boję się , że już nie jestem w
stanie zaufać ........ Mimo zapewnień, obietnic.....
I czy tak naprawdę mamy szansę na dalsze, udane życie.
Przechodzę z jednej skrajności w drugą - raz mam nadzieję, że ta historia
pozwoli nam znaleźć w naszym związku to co złe i co spowodowało taką a nie inną
historię (ja też z pewnością jestem w jakiś sposób odpowiedzialna za to)
za chwilę już jestem przekonana, że to początek końca......
    • lalka74 Re: jak zaufać na nowo? 02.06.02, 14:14
      Ile to już trwa?
    • Gość: Michu Re: jak zaufać na nowo? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 14:27


      >
      > Wydaje mi się, że wybaczyłam mężowi romans ale boję się , że już nie jestem w
      > stanie zaufać ........ Mimo zapewnień, obietnic.....
      > I czy tak naprawdę mamy szansę na dalsze, udane życie.
      > Przechodzę z jednej skrajności w drugą - raz mam nadzieję, że ta historia
      > pozwoli nam znaleźć w naszym związku to co złe i co spowodowało taką a nie inną
      >
      > historię (ja też z pewnością jestem w jakiś sposób odpowiedzialna za to)
      > za chwilę już jestem przekonana, że to początek końca......

      Może mały rewanż?

      • .klamka. Re: jak zaufać na nowo? 02.06.02, 14:36
        Gość portalu: Michu napisał(a):

        > Może mały rewanż?
        >

        no i co to da oprocz satysfacji? na pewno nie nauczy ich znow ufac. wiem z
        autopsji,ze takie rewanzyki nie sprawdzaja sie.

        sama potrafie wybaczyc zdrade, ale nie umiem zapomniec jej i nie naucze sie
        powtornie ufac.
        tak jak na rozbitym wazonie bo sklejeniu zawsze bedzie widoczna rysa....
        niestety
    • Gość: kicia Re: jak zaufać na nowo? IP: *.toya.net.pl / 10.0.201.* 02.06.02, 23:00
      Nie da sie. Wiem z autopsji. I niech mi nikt nie mowi, ze tak da sie zyc. Tak
      samo nigdy nie uwierze, ze jak zapewni, to drugi raz nie zdradzi, ha ha ha. Tez
      bylam zakochana, szczesliwa, pelna wiary w poprawe itd. Wszystko bujda na
      resorach.
      Najlepiej naucz sie kochac siebie, zarabiac na siebie i polegac tylko na sobie.
      Nie licz na milosc do grobowej deski, zapomnij o takim szczesciu. Naucz sie
      szczescia sama ze sobą, a jak sie okaze najgorsze to go wyzuc, jak stary but i
      zyj dalej.
      Zaufac sie nie da. Zawsze powroci strach, za kazdym razem jaks ie spozni. A im
      dluzej to ciagniesz tym trudniej bedzie ci zaufac nastepnemu partnerowi. Wiem,
      bo mam nowego wpanialego partnera, ale mu nie ufam. I chyba przekroczylam juz
      granice - bo ja mu chyba nie chce ufac.
      • Gość: Eva Re: jak zaufać na nowo? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 23:42
        Gość portalu: kicia napisał(a):

        > Nie da sie. Wiem z autopsji. I niech mi nikt nie mowi, ze tak da sie zyc. Tak
        > samo nigdy nie uwierze, ze jak zapewni, to drugi raz nie zdradzi, ha ha ha. Tez
        >
        > bylam zakochana, szczesliwa, pelna wiary w poprawe itd. Wszystko bujda na
        > resorach.
        > Najlepiej naucz sie kochac siebie, zarabiac na siebie i polegac tylko na sobie.
        >
        > Nie licz na milosc do grobowej deski, zapomnij o takim szczesciu. Naucz sie
        > szczescia sama ze sobą, a jak sie okaze najgorsze to go wyzuc, jak stary but i
        > zyj dalej.
        > Zaufac sie nie da. Zawsze powroci strach, za kazdym razem jaks ie spozni. A im
        > dluzej to ciagniesz tym trudniej bedzie ci zaufac nastepnemu partnerowi. Wiem,
        > bo mam nowego wpanialego partnera, ale mu nie ufam. I chyba przekroczylam juz
        > granice - bo ja mu chyba nie chce ufac.

        Podpisuję się pod każdym twoim słowem-nie można ufać,a już napewno na nowo ja
        też przez to wszystko przeszłam i nigdy nie zdecydowałabym się po raz drugi,nie
        chcę ufać i nie chcę więcej rozczarowań.
        • Gość: dario Re: jak zaufac´ na nowo? IP: 134.65.105.* 03.06.02, 11:14
          no nie da sie zaufac. Probowalem raz wybaczyc i zapomniec. Prawie sie udalo ale po dwoch latach ona znow skoczyla w bok -miala romans prawie rok
          tylko lepiej sie kryla. Naprawde p[ilnowala sie prawie pefekcyjnie. Gdyby nie rachunki za wyjazdy do sasiedniego miasteczka to bym sie nie
          zorientowal. Glupie paragony na ktorych byla data miejsce i godzina zakupu biletu ... raz taki wypadl jej na podloge... potem sam sprawdzilem
          zawartosc jej kieszeni ... raz potem drugi i okazalo sie ze co srode ma wyjazdy -a powrot na czas powrotu dzieci ze szkoly. Telefon w tym czasie
          milczy i nikt nie odpowiada na dzwonki .. cos jeszcze? innych dowodow nie znalazlem. Tylko to. Czy trzeba czegos wiecej? ona nie wiedziala co wiem i
          skad. Zablefowalem. Na pytanie co to za koles z ktorym sie spotyka powiedzila ze pod koniec miesiaca sie wyprowadzi. Po dwoch miesiacach blagala
          o mozliwosc powrotu na lono rodziny. Powiedziala ze juz teraz na pewno wie czego chce od zycia i z kim chce je spedzic ...
          oczywiscie do nastepnego razu -wedlug mnie. Czy mam ja wyrzucic z domu? skoro jej pozwolilem wrocic ... ona jest taka zagubiona ... i chyba nikogo
          nie umie kochac sama bedac koch
    • Gość: cytrynka Re: jak zaufać na nowo? IP: *.pl 03.06.02, 11:57
      Duzo zalezy od tego jaki jest Twoj maz, czy oglada sie za spodniczkami, ile
      kobiet mial przezd Toba, czy jest po prostu kobieciarzem, jesli jest to go
      kopnij w d... bo pomimo jego zapewnien jak tylko zobaczy ze mu wybaczylas to
      zrobi to na nowo. Jest taki typ facetow, ktorzy bez skokow na bok nie moga zyc,
      sama znam takiego i wspolczuje jego zonie, a mojej przyjaciolce.
      Jesli natomiast nie ma sklonnosci do skokow w bok i to byl jednorazowy wybryk,
      ktorego on teraz zaluje to bym sie zastanowila. Za malo mam informacji, zeby
      cos napisac, nie wiem czy macie dzieci, czy kochacie sie i jakie byly powody
      jego zdrady. Ale wiem, ze nie mozesz za to obwiniac siebie. ja mam meza od 9
      lat i wiem ze nikogo nie mial, ja natomiast spotykalam sie z kims przez rok, on
      sie dowiedzial, i twierdzi ze mi przebaczyl, ale nie zapomnial, czesto mi to
      teraz wypomina. Zdrada to trudna sprawa i kazdy przypadek trzeba rozpatrywac
      osobno. Jak chcesz to mozemy pogadac indywidualnie, podaje swoj adres i
      pozdrawiam serdecznie. forbidden@interia.pl
    • Gość: annka Re: jak zaufać na nowo? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.06.02, 16:58
      myśle, że(w zależności od okoliczności) zdradę można wybaczyć, ale bardzo
      trudno o niej zapomnieć a jeszcze trudniej zaufać. Ale po takim doświadczeniu
      chyba trudno komukolwiek zaufać. Są małżeństwa, które są razem i im się udaje
      to zależy od okoliczności. Dla niektórych zdradzających to też bolesne
      doświadczenie i nauczka. Zdarza się, że romans wbrew wszelkim przeciwnościom
      umacnia związek - czasem relacje nawet są lepsze - ale zawsze pozostanie ta
      niepewność.
    • agniecha27 ... 03.06.02, 17:00
      Nie byłam nigdy w takiej sytuacji, ale wiem, że nie wybaczyłabym i nie mogłabym
      być z moim mężem, gdyby to zrobił... Nie pomogłyby żadne tłumaczenia, a już
      napewno nie mogłabym się czuć winna.
      Pozdrowionka :)))
    • Gość: J23 Re: jak zaufać na nowo? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 23:53
      ja też kiedyś wybaczyłem. nic to nie dało. związek pozostał zatruty. tak jak
      mówi Bułhakow w "Mistrzu i Małgorzacie": "Świeżość jest tylko jedna: PIERWSZA".
      Poza tym jak mówi popularna autorka: Faceci odchodzą, żeby zrobić miejsca
      lepszym... Pozdrawiam, Janek znad Wisły
Inne wątki na temat:
Pełna wersja