aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumiecie?

10.02.05, 07:54
Tak jak sie tu niektore z was czyta to mozna odniesc wrazenie ze uwazacie to
za coś normlanego.
Ja rozumiem sordki anyt i jestem za ich propagowaniem ale aborcja to swinstwo
poprostu.
    • trzydziecha1 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 08:31
      Wyjątkowo się zgodzę, chociaż przyznam szczerze, że takie zdanie mam dopiero od
      urodzenia własnego dziecka. Natimiast niesłusznym jest PRAWNY ZAKAZ, bo chodzi
      tutaj tylko i wyłącznie o załatwienie intratnego źródłą kasy lekarzom (aborcje
      na czarno). więc ja oddzielam kweste moralną (potępiam) od prawnej (zakazu być
      nie powinno, bo nie ma możliwości tego przeforsowac i tak będą aborcje).
      PS. I co, przysłałeś?
      • grogreg Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 08:43
        Sam prawny zakaz to moze do konca prawny nie jest. Ale jego konstrukcja i
        stosowanie to faktycznie uklon w strone i tak juz zdemoralizowanego srodowiska
        lekarskiego.
      • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 08:54
        o kurcze zapomniałem przyniesc płytki:( ale wysle nie martw sie:)
        mamdylemat ci miała wysłac zdjecia, dostałąs cos?
        • trzydziecha1 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 09:04
          Skleroza widać i młodym dokucza :P
          Nie, nic nie dostałam od mamdylemat :((
          • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 09:06
            przesle sobie z domu zdjecie i ci jutro wysle:)
    • grogreg Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 08:41

      Bioroc pod uwage caloksztalt twoje tworczosci ma powazne watpliwosci czy
      aborcja faktycznie tak Cie bulwersuje, czy to kolejny pretekst do zgrywy.
      Jesli to drugie to .... no coz, chyba sobie daruje.
      • jasminar Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 08:52
        To kwestia sumienia nie mozna tego uogolniac.Nie mozna tez tego prawnie
        zakazywac to niedorzeczne dla kazdej kobiety jest to nieslychanie trudna i
        bolesna decyzja ale mysle ze powinna miec prawo decydowac sama.
      • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 08:55
        to nie zgrywa ale moj poglad a gdy widze jeszcze kazimiere szczuke w TV i to ze
        sie robi z niej gwiazde to mi słabo.
        • Gość: nino Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: 62.29.136.* 10.02.05, 09:07
          Zgadzam się z tym,że aborcja to morderstwo jednak są przypadki, kiedy jest
          konieczna gdy zagraża życiu ( powikłania genetyczne powodujące obumieranie
          płodu w łonie matki ) gdy ciąża jest następstwem gwałtu...
          Każda aborcja zostwia ślad w psychice kobiety a znam przypadki kiedy rownież w
          psychice partnera kobiety, która zdecydowała się na aborcję. Dziwię się kobietom
          które krzyczą, że mają do tego prawo bo to jest ich brzuch ( ale one pewnie
          nigdy nie były w ciąży ktorą musiały usunąć )
          • jasminar Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 09:10
            A ja dziwie sie facetom ktorzy chca decydowac kiedy i w jakich okolicznosciach
            kobieta ma prawo usunac ciaze!!!!!
            • pimpek_sadelko Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 09:22
              jasminar napisała:

              > A ja dziwie sie facetom ktorzy chca decydowac kiedy i w jakich
              okolicznosciach
              > kobieta ma prawo usunac ciaze!!!!!
              ja nie. bo na razie kobiety same sobie tych dzieci nie robia. dziecko ma matke
              i ojca. zatem oboje maja cos do powiedzenia.
          • boski.zawodowiec oczywiscie sa wyjatki jak gwałt czy chory płód 10.02.05, 09:12
            ew. zagrozenie zycia wtedy jak najbardziej ale nie aborcja na zamowienie bo tak
            sie komus umyslało lub z powodu zminay planow.
            Jesli sie sypia z kims kto nam nie odpowiada to sie trzeba maksymalnie pilnowac
            lub nie sypaiac z takimi osobami i zachowywyac sie jak cżłowiek myslacy a nie
            zwiarzatko ktore kieruje sie insytnkatmi.

            Te kobiety czesto własnie nie planują miec dzieci albo nie moga i w ten sposob
            nie chca byc gorsze od innych i promują aborcje, czesto tez same od tych
            aborcji nie moga mec dzieci i potem zaczyna sie znowu jeczenie ze faceci boją
            sie inteligentnych kobiet po 30tce ale oni nie boją sie tylko widzą ze przy
            takich kobietach nie dostaną tego czego szukają, wtedy zaczyna sie nagonka na
            piekne kobiety ktore odrzucają feminizm i tak w kołko banda rozdartych kobiet
            proboje kierowac wszystkimi kobietami.
            • Gość: nino Re: oczywiscie sa wyjatki jak gwałt czy chory płó IP: 62.29.136.* 10.02.05, 09:20
              Właśnie chciałam dodać, że najwięcej krzyczą tzw. feminiski...
              Jednak kiedy jest jakiś związek kobiety i mężczyzny to oboje powinni być
              świadomi skutków współżycia.
              • boski.zawodowiec no własnie , co wiecej po co kobieta sypia z kims 10.02.05, 09:24
                kto nie zechce załozyc gumki lub tez jej kupic tabletek anty, dlaczego sypia
                jesli sama sobie nie kupi takich tabletek.
                Jesli urodzi tatko musi płacic alimanty wiec to tez takie do konca nie jest ze
                zostaje pozostawiona sama sobie.
                Poprostu jest w tym obustronna głupota i nie mozna dawac prawa do abrocji bo
                oni ie mysleli nad skutkami.
                • Gość: nino Re: no własnie , co wiecej po co kobieta sypia z IP: 62.29.136.* 10.02.05, 09:31
                  Może powinno się więcej mówić o antykoncepcji czyli zapobiegąć a nie walczyć do
                  prawa usuwania skutkow.
        • pimpek_sadelko Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 09:24
          boski.zawodowiec napisał:

          > to nie zgrywa ale moj poglad a gdy widze jeszcze kazimiere szczuke w TV i to
          ze
          >
          > sie robi z niej gwiazde to mi słabo.

          czytalam te jej "ksiazke" milczenie owieczek. zenada. ta baba chyba zadnych
          wyzszych uczuc nie ma. myslenie tez kulawe i bardzo przekrzywione na jedna
          strone. w tej ksiazce aborcja to cos o wiele mniejszego niz usuniecie zepsutego
          zeba:/
          • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 09:27
            i takich ludzi jak ona nalezy odesparowac od mediow oraz polityki bo to tzw.
            szkodniki , w stanach powoli sie klimat oczyszcza , mam nadzieje ze europa
            zachodnia tez sie zacznie oczyszczac z tej teczowej(feministki,
            homoseksualisci, eutanazja, aborcja itp) głopty jaką sie narzuca.
    • diabel.tasmanski A tobie co do tego ? 10.02.05, 09:09
      Przecież ty nie dokonasz aborcji. Zostaw tę sprawe kobietom bo to ich dotyczy.
      • boski.zawodowiec wiesz ktos te dzieci płodzi i on tez jest rodzicem 10.02.05, 09:14
        i to tez jego dziecko a jesli oboje urpawiaja seks bez zabezpieczenia to sami
        są sobie winni bo bo co urpawiają seks z kims z kim nie chca byc na stałe.
        • diabel.tasmanski Jeżeli to twoje dzieci 10.02.05, 10:42
          to faktycznie to twoja sprawa. W przeciwnym wypadku juz nie i nie masz prawa do
          oceniania innych.


      • grogreg O! I takie podejscie mnie najbardziej wkurza. 10.02.05, 10:46
        Jak nie moja sprawa! Moje dziecko moja sprawa. Gdy jestem ojcem to mam prawo
        bronic zycia wlasnych dzieci.

    • Gość: xy2 to fakt, edukacja boski i o to chodzi IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.02.05, 09:30
      chociaz jak pomysle np. o dzieciach z gwałtu- ja bym chyba popełniła samobójstwo
      • boski.zawodowiec z gwałtu usprawiedliwiam aborcje ale nie z grymasu 10.02.05, 09:31
        lub tez zmiany palnow zyciowych.
        • Gość: xy2 Re: z gwałtu usprawiedliwiam aborcje ale nie z gr IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.02.05, 09:38
          ja też, poza tym nie mogłabym tego zrobić
        • grogreg Jestes pewien ze gwalt usprawiedliwa aborcje? 10.02.05, 10:48
          Za grzech zwyrodnialca karze sie smiercia inna istote.
          • boski.zawodowiec Re: Jestes pewien ze gwalt usprawiedliwa aborcje? 10.02.05, 11:00
            wtedy ten płod jest dziełem przestepstwa wbrew woli zapłodnionej i chcac nie
            chcac ona nie bedzie kochac tego dziecka wiec aborcja jest usprawiedliwiona ale
            za to własnie przestepstwo zwyrodniealec musi poniesc podwojna kare czyli za
            gwałt i za aborcje.
            • grogreg Re: Jestes pewien ze gwalt usprawiedliwa aborcje? 10.02.05, 11:27
              Dziecko bedace wynikiem przestepstwa, wiec winne.
              Hmmm, wiesz jeszcze nie tak dawno winne bylo tez dziecko z nieprawego loza.

              A jestes pewie ze, gwalciciela dotknie fakt iz jeko potomek bedacy efektem
              przestepstwa bedzie wyskrobany?
              I jeszcze kara za aborcje dla gwalciciela. Nie jestes legalista, prawda?
              Skoro zabicie plodu bedacego wynikiem gwaltu bylo legalne to na jakiej
              podstawie zanmiezasz kogos o to oskarzyc?
              • boski.zawodowiec Re: Jestes pewien ze gwalt usprawiedliwa aborcje? 10.02.05, 11:43
                przesadzasz porownując dzieci ze lewgo łoza do zapłodnienia w wyniku gwałtu.
                To jest troche inna sprawa bo tu jednak ta dziewczyna nie dobrowolnie sie
                oddaała i ten płod nie jest wyniekiem głupoty oraz niedopilnowania sie.
                Wydaje mi sie ze go dotknie bo bedzie za niego siedział z 15-20 lat dłuzej bo
                niestety tak powinno wygladac prawo a nie jakies wyroki w zawieszeniu czy
                wiezienia w ktorych nie ma dyscypliny.
                No całe prawo powinno byc zmienione aby karac tylko faktycznych sprawcow nawet
                jesli legalnie usunieto ciąze to i tak za nią odpowiada przeciez ten gwałciciel
                prawda?
                • grogreg Re: Jestes pewien ze gwalt usprawiedliwa aborcje? 10.02.05, 14:10
                  Prawda.

                  A za co odpowiada plod?
              • Gość: xy2 a jak życ ze świadomością ze IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.02.05, 12:35
                ma sie dziecko zwyrodnialca? nie da sie
                • grogreg Re: a jak życ ze świadomością ze 10.02.05, 14:13
                  Autopsja?
                  • Gość: xy2 nie, ale nie byłabym w stanie IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.02.05, 18:47
                    urodzić dziecka jakiegos zboka, wychowywac patrzac na nie ze świadomościa kto
                    jest ojcem. i widzec w dziecku potwora który mnie skrzywdził
                    • grogreg Kiedys ogladalem taka dobra sztuke. 11.02.05, 13:00
                      W teatrze telewizji.
                      Tytulu niestety nie pamietam.
                      Sztuka byla na 2 aktorow. Rzecz dzieje sie mniejwiecej wspolczesnie.
                      Dwoch Francuzow - Ojciec i Syn (Syn grany przez Piotra Fronczewskiego, Ojciec
                      przez Gustawa Holoubka). Ojciec w czasie wojny nalezal do ruchu oporu i byl
                      wiezniem obozu koncentracyjnego w Niemczech. Matka, juz niezyjaca, tez. Obaj
                      odbywaja podtroz do tegoz obozu. Stosunki miedzy nimi nie odstaja od nomy.
                      Koktajl milosci i zalu, troche pretensji, troche niedomowien.
                      W hotelu w nocy obaj nie moga zasnac. Ojca wyraznie cos gnebi. Syn mysli ze to
                      wplyw obozowych wspomnien. Rozmawiaja o czasach przed urodzeniem syna. W pewnym
                      momencie syn wylapuje pewne nieprawidlowosci w datach. Ojciec probuje cos
                      krecic ale mota sie. Wychodzi na to, ze poznal Matke juz po urodzenie dziecka.
                      Matka musiala zajsc w ciaze jeszcze przed wyzwoleniem obozu.
                      Pozniejszy dialog wyglada mniej wiecej tak.
                      - Tak, nie jestem twoim ojcem.
                      - Wiesz kto jest?
                      - Tak.
                      - Francuz?
                      - Nie, Niemiec.
                      - Wiezien?
                      - Nie.
                      - Wiec, kto?
                      - Ofiicer, straznik.
                      - Jak kto? Przeciez matka nienawidzila Niemcow!
                      - Nie pytal jej o zdanie.

                      .....

                      Oczywiscie dla Syna jest to szok. Nie moze sobie przypomniec zeby Matka
                      kiedykolwiek patrzyla na niego inaczej niz z miloscia. Czuje sie winny.

                      Mysle, ze maciezynstwo jest uczuciem wystarczajaco silnym.
    • cycolinka Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 09:56
      Całkowicie sie z Toba zgadzam boski.
      • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:03
        :)
    • Gość: Madzia Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 10:01
      Aborcja to morderstwo? Czy płód to człowiek? To jakby jedząc jejecznice
      powiedzieć, że zjadło się kurczaka!
      • Gość: nino Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: 62.29.136.* 10.02.05, 10:03
        Czy ty się wyklułaś z jajka kurczaczku?
        • Gość: m A JA JESTEM ZA ABORCJA IP: *.telia.com 10.02.05, 10:14
          Milam to szczescie ze narazie nie wpadlam, ala jakby mi sie to zdarzylo to
          usunelabym ciaze.Bez wyksztlcenia wyzszego, bez faceta na stale nie chcilabym
          byc mloda samotna mamusia.zA kilka lat napewno bede chcila miec dziecko jak
          dojrzeje i bede z odpowiednim facetem. Gdyby w pOlsce bylo referendum na temat
          zaakceptowania aborcji glosowalabym na TAK. Nie jestem zadna feministka ale do
          cholery to ja urodze dziecko a nie moj facet, mam prawo wybrac czy chcem je
          miec teraz czy za 10 lat. Oczywiscie glupi jest sex bez zabezpieczenia jezeli
          nie chce sie miec dziecka. Mam kolezanke ktora byla w ciazy w wieku 16 lat,
          usunela, teraz konczy studia.To nie byloby mozlie z dzieckiem, zreszta jaka
          byllaby z niej mamusia w wieku 16 lat, zadna.
          Mysle ze najlepszym rozwiazaniem jest urodzenie dziecka i oddanie do adibcji.
          Najwieksze kolejki sa po noworotki bo p0rzeciez kazda mama chce wychowywac
          swoje dzieci od kolyski.
          • Gość: do_ uczoncych_się Zgupiałaś w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 22:35
            1 W cale szkoła (studja) nie są najważniejsze, bo wiele osób zarabia dobrze bez
            studiów (Oczywiście nie jako darmozjady urzędniki tylko w tych dziedzinach
            gdzie liczą się faktyczne umiejętności a nie papierek)

            2 A czy nie ma w Polsce ani jednej samotnej matki która skończyła studia?
            To że ty nie znasz to nie znaczy że tak jest

          • v.i.k.k.a Re: A JA JESTEM ZA ABORCJA 11.04.05, 12:39
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Najwieksze kolejki sa po noworotki bo p0rzeciez kazda mama chce wychowywac
            > swoje dzieci od kolyski.
            "noworotki"?a ty podstawówke chociaz skonczylas?
      • boski.zawodowiec jedzenie kurczakow jest karalne? zjedz człowieka 10.02.05, 10:04
        to zobaczysz roznice i to czy konsekwencje sa takie same jak w przypadku
        kurczaka.
      • grogreg Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:50
        Tak. Jedzac jajecznice mozna powiedziec ze zjadlo sie kurczaka.
    • caprice83 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:33
      zgadzam się z jedną z przedmówczyń, płód nie jest człowiekiem.
      można podać przykład na zupełnym przeciwieństwie narodzin czyli śmierci.
      uznaje się że człowiek umiera gdy umiera mózg, analogicznie przyjmuje sie więc
      że dopóki mózg nie powstanie to nie ma człowieka.
      a ponieważ mózg pojawa sie dopiero w 3 msc ciązy to jestem za tym by do tego
      czasu aborcja z wszelkich przyczyn była dozwolona.

      oczywiscie potepiam tych ktorzy sie nie zabezpieczają i uprawiaja sex majac
      nadzieje ze wszystko bedzie ok, ale oprocz takich sa tez ludzie ktorzy mieli
      wpadke mimo zabezpieczenia, w koncu antykoncepcja nie jest 100%.

      zakaz aborcji niczemu nie słuzy, a właściwie słuzy rozwojowi biedoty w naszym
      kraju. bo mnie osobiscie stac na wyjazd za granice i tam usuniecia w porzadnych
      warunkach i bezpiecznie czy ewentualnie w polsce w podziemiu, tak samo inne
      kobiety ktore maja kase, a biedne kobiety niestety nie i praktycznie zmuszone
      zostaja do urodzenia kolejnego niechcianego dziecka.
      • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:37
        chwalisz sie ze cie stać? nie wiem czy wiesz ale w 80% to nie biedota sie
        decyduje na usuwanie ciaży tylko znudzone dziewczyny/kobiety ktore szaleją nie
        myslac o tym ze mozną lykac tabletki i miec siwety spokoj.
        99,9% pewnosci daja niektore talbeltki anty wiec o wpadkach chyba ciezko mowic.
        • caprice83 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:41
          chyba zle przeczytałes moj post, napisałam właśnie ze biedota sie nie decyduje
          bo ich nie stac i ze potepiam osoby ktore nie mysla o antykoncepcji.
          a 99% daja pigułki i zastrzyki, reszta srodków antykoncepcyjnych o wiele mniej.
          a ja sie nie chwale tylko mowie, ze ludzi srednio zamoznych i zamoznych stac na
          usuniecie problemu a tych ktorzy moze bardziej by tego potrzebowali bo nie stac
          ich na wychowanie dziecka, nie moga tego zrobic.
          • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:49
            dziecko to usuniecie problemu? swietnie!! wiesz jesli bogatych stac na te
            dzieci to chyba jednak nie postepują za normlanie bo wtedy nie mozna sie
            powołac na to ze dziecko bedzie zyło w biedzie wiec sama rozwaliłas jeden ze
            swoich argumentow twierdzacy ze zakaz abrocji przyczynia sie do
            rozpowszechniania biedy!
            Pozatym własnie gospodarka by ruszyła jesli by bogaci mieli po 3-4 dzieci i
            taka jest niestety prawda na przykładzie USA a głupoty europejskich działaczy
            sa warte mniej niz zero.
            Smieszne tez są twoje słowa gdy nazywasz płod czymś bezkomorkowym swiadczy to o
            tym ze ty sama bys nie przerywała tylko popierasz to na przekor aby grupa ktora
            jest przeciwna uznała wyzszosc tych ktorzy sa za.
            • caprice83 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 11:04
              myślę że nie pozbawiłam się argumentu, aborcja wg mnie doprowadza do rozwoju
              biedoty, co mozna przecież zobaczyć na krajach trzeciego swiata, jak to się
              chyba mówi, gdzie antykoncepcji nie stosuje sie i w rodzinie jest kilkanaścioro
              dzieci.

              bogatych owszem stac by bylo na wychowywanie dzieci, ale wydaje mi sie ze
              nikogo nie mozna zmuszac do tego by robil cos wbrew sobie.
              np. ja i moj chłopak nie lubimy dzieci i nie bylibysmy dobrymi rodzicami.
              dziecko wychowywało by sie raczej przy pomocy dziadków i mogłoby sie czuc
              niekochane. dla mnie nie jest to wyraz głypoty ale właśnie inteligencji, ze
              umiem pomyslec o przyszłosci, nie chce zeby ktos byl przeze mnie nieszczesliwy.

              co do ilosci dzieci to zwaz na to ze ktos musiałby byc bardzo bogaty zeby
              utrzymac 3-4 dzieci i nadal zachowac swoj standart zycia. przykład jest na
              mojej rodzinie. ja jestem jedynaczka i raz, dwa razy do roku mozemy sobie
              pozwolic na wyjazd za granice na wakacje. jesli moi rodzice mieliby wiecej
              dzieci nie sadze by bylo by to mozliwe.

              a płód nie jest czyms bezkomorkowym tylko jest własnie zbiorem komórek, ktore
              tworza sie by po 3 msc osiagnac to co składa sie na człowieka i dopiero wtedy
              takie cos mozna nazwac dzieckiem.

              a aborcję naprawde popieram, nie robie nikomu na przekor. jest to moje
              przekonanie ze obydwoje, i kobieta i mezczyzna powinni sami zdecydowac o tym
              czy chca wychowac dziecko czy nie.
              wiem ze mozesz powiedziec ze jesli nie chca to moga je oddac do adopcji, ale
              wydaje mi sie ze i tak jest juz za duzo niechcianych dzieci w domach dziecka i
              nie sadze za koniecznosc podsyłania tam kolejnych.
              • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 11:20
                oczywscie ze sie pozbawiłas argumentu, w krajach trzeciego siwata przyznaje
                jest fatalnie i jest to efektem zacofania, głupiej i nieludzkiej kultury oraz
                chorych religii. Nie popieram posiadania dwóch zon i 20 dzieci czy jeden zony i
                5 dzieci w krajach trzeciego siwata ale uwazam ze te dwoje dzieci to naprawde
                wypada miec nawet po to aby na starosc miał kto człowieka odwiedzić, zycie nie
                konczy sie na 50tce trwa dalej i jest coraz trudniejsze w pojedynke lub nawet w
                dwojke gdy oboje sa starzy i schorowani.
                Nawet nie potrafisz zrozumiec ze posiadanie dzieci to wcale nie jest robienie
                czegos przeciw sobie, twoje myslenie jest efektem całej propagandy ktora jakims
                trafem najbardziej działa tam gdzie lewica najbardziej sie przyczepiła do
                władzy.
                Skoronie cuzjesz sie cżłowiekiem odpowiednim na rodzica tzn. albo ta propaganda
                odebrała ci myslenie albo twoi rodzice byli tak samo kiepskimi opiekunami jak i
                ty, twierdzisz tez ze dziecko by sie czuło niekochane czyli co nie jestes
                normalnym czlowiekiem? wiesz normalna kobieta czy tez smaica w swiecie zwierząt
                potafi kochac i opiekowac sie o swoje dziecko.Pozatym dzieci gdy jest ich dwoje
                potrafia same sie sobą opiekowac i o siebie dbać, wazne aby miały dach nad
                głową i jakies w miare dobre warunki.
                A skad wiesz ze bybyło nieszczesliwe? byc moze szybko by samo wyrobiło sobie
                własne poglady i olało to co ty masz do przekazania, moze tego sie boisz?
                Jedno czy dwoje dzieci tak az potrafi obnizyc standart zycia? ciekawe to moze
                ten standart jest tylko na pokaz ze az tak sie wali od dodatkowego dzidziusia,
                wiesz powinno sie zyc tak na ile człowieka stać.
                A dorosły człowiek to co nie jest zbiorem komórek? wiesz wg. najnowszych odkryc
                tez jest jednym wilekim zbiorem komurkowym podobnie jak i zwierzeta czy rosliny.
                To nie twoje przekonanie ale wpojony swiatopoglad przez sprtynych specjalistow
                od manipulacji.
                Zgadzam sie ze dom dziecka to cos strasznego i nieludzkiego ale jakims dziwnym
                trafem feministki nie robia nic aby ułatwiac adpocje tych dzieci.

                jenny to ty?
                • caprice83 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 11:41
                  teraz to sie trochę przeraziłam, bo albo źle zrozumiałam albo tak jest
                  faktycznie ale czy ty uważasz że powinien być nakaz posiadania 1-2 dzieci?
                  mam nadzieje że nie. ja jestem przeciwna wszelkim becikowym i innym
                  niedorzecznym dyskryminującym dodatkom, a co dopiero gdyby był nakaz posiadania
                  dziecka. to juz sie zbliżamy do chin, ale tam jest zakaz posiadania wiecej niz
                  1-2 dzieci a tu byłby nakaz.
                  mysle ze nie jest to za dobry sposób zachęcania ludzi do tego by mieli dzieci.

                  jeśli bowiem chcesz mieć dzieci to prosze bardzo, mam nadzieję że będą cudowne,
                  zdrowe i mądre, ale nie mozna komuś narzucać by chciał tego samego.
                  może ja boje sie żle wychowam dzieci i ze nie beda przejawiac tych samych
                  pogladów co ja, ja tez nie popieram w wiekszosc zdania moich rodzicow na swiat,
                  ale to co napisałes i jak ja to zrozumiałam to jest przejaw egoizmu, tzn ze
                  dzieci sie ma po to by ktos nas odwiedzał na starosc.
                  ja o starosci na razie nie mysle, mam dopero 21 lat, chłopak ma 28 i jestesmy
                  raze szczesliwi, a nie wiadomo co sie stanie za kilka lat, kilka miesiecy czy
                  nawet jutro, moze jak zaraz wyjde na praktyki to mnie przejdzie autobus i nie
                  bedzie zadnego jutra (odpukac oczywiscie).

                  ja nie mowie ze posiadanie dzieci to jest robienie czegos przeciw sobie, ale ja
                  sobie dziecka nie zycze, nie chce go. wiem ze cudze a swoje dzieci to cos
                  innego i na pewno w jakims stopniu kochałabym to dziecko ale naprawde wolałabym
                  go nie miec.
                  zreszta po to wydaje 160 zł rocznie zeby nie miec dzieci i problem z aborcja
                  polega na tym ze ja uwazam sie za uprawniona do usuniecia płodu, gdyz za
                  wszelka cene starałam sie zabezpieczyc, a to ze nie wyszło nie jest moja wina.
                  dlatego własnie popieram aborcje, dla ludzi ktorzy mysleli o zabezpieczniu a
                  cos nie wyszło. i dlatego tylko do 3 msc, bo potem rozwija sie mozg, przedtem
                  to zvior komorek majacych utworzyc człowieka ale niepełny, i w ciag tych 3 msc
                  mysle ze rodzice powinni sie zdecydowac czy chca miec dziecko czy usunac płód.

                  > jenny to ty?
                  jeśli to było do mnie to nie jestem jenny:)

                  miłego dnia życzę, udaję się na praktyki, mam nadzieję dokonczyc dyskusję po
                  południu jesli będziesz chciał.
                  • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 11:55
                    ja nie pisze o nakazie tylko o zdorwym rozsadku i tym ze wypada miec
                    przynajmniej te 2 dzieci.
                    Becikowe jest potrzebne(kłania sie europa zachodnia i eksperymanty z
                    imigrantami) bo za jakies 25-30 lat moze sie okazac ze nie ma nawet na
                    emerytury dla tych schorowanych staruszkow bo nie ma ludzi w wieku
                    produkcyjnym, wiesz gdyby staruszek miał dzieci to by pewnie mu jeszcze ktos
                    pomogł, nie pisz tylko o imigrantach bo oni wiecej kosztuja niz przynasza
                    korzyszci, mało kiedy pracowac im sie chce a jesli juz pracują to tylko na
                    czarno powniewaz maja za darmo opieke zdrowotną.
                    Dzieci sa potrzebne nie tylko na starosc ale do nawet utrzymania stabilnej
                    sytuacji finansowej rodziny, bardzo czesto rodzice pomagają dzieciom lub dzieci
                    rodzicom na starosc.
                    Swoje bys polubiła ale mozna cie zrozumiec w TV widzisz wszedzie feministke
                    kaziemiere szczuke, widzisz tez wszelkie magdaleny srody i jarugi nowackie a
                    nie widac drugiej strony a jak sie pokazuje to tylko w najgorszym swietle jako
                    Młodziesz wszechpolską. To jest włąsnie ta chora jednostronna propaganda.
                    A co do zabezpieczenia no to trzeba sie maksymalnie pilnować, przeciez facet
                    tez moze załozyc prezerwatywe prawda?
                    • caprice83 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 19:09
                      Wg mnie masz po prostu typowo prawicowe poglądy.

                      Ja wręcz przeciwnie i to nie z powodu tych pań które wymieniłeś a po prostu
                      staram się być bardzo liberalnie i pokojowo nastawioną osobą do życia.

                      Mi nie przeszkadzają homoseksualisci, bo nie robią mi nic złego więc np nie
                      widzę dlaczego nie mielibyśmy im dać praw na wzór małżeństwa.

                      Tak samo aborcja, nie przeszkadza mi, jesli nie chciałabym sie jej poddawac, to
                      nie robiłabym tego, ale wg mnie powinna byc legalna, tak zeby ktos kto ja
                      popiera mógł ją przeprowadzić.

                      O imigrantach nie zamierzałam nic pisać, bo nie widzę związku pomiędzy nimi a
                      aborcją.

                      A co do becikowego to uważam że 1000 zł za urodzenie dziecka to nic nie pomoze,
                      starczy na jakiś wózek i kilka ubranek. Zamiast tego władze powinny coś innego
                      zrobić dla tych najbiedniejszych kobiet z dziećmi, a te pieniądze przeznaczyc
                      na coś co będziesłużyć wszystkim ludziom.

                      Naprawde jesli chcesz miec dzieci to ja zycze ci zeby były zdrowe, piekne i
                      madre, ale nie mozna nikogo zmuszac by miał dzieci jesli tego nie chce. A zakaz
                      aborcji jest własnie takim zmuszaniem.

                      Chciałam się natomiast zapytac o kilka rzeczy. Pierwsza to np zapłodnienie in
                      vitro. Skoro mówisz ze dziecko jest od zapłodnienia to takie sztuczne
                      zapłodnienie tez powinno byc zabronione? bo wtedy chyba nie wszystkie
                      zapłodnione komórki rozwijają się dalej, część się chyba wyrzuca, likwiduje.

                      Druga sprawa to to że większość przeciwników aborcji mówi ze chce chronic
                      dziecko, dla mnie płód jeszcze, i dlatego aborcja powinna byc zakazana. Ale
                      właściwie oprocz tego ze nie pozwola oni na usuniecie płodu to nic nie robia. A
                      przeciez chyba dopiero po urodzeniu to dziecko potrzebuje opieki. Skoro ci
                      ludzie tak walcza o to by płód w koncu stał sie dzieckiem to niech pozniej
                      adoptuja to dziecko, a nie ze niechciane i niekochane trafia do domow dziecka.
                      Bo owszem jest duze prawdopodobienstwo ze zostanie adoptowane ale ie wszystkie
                      maja to szczesie i niektore przez całe zycie chowaja sie w domu dziecka. To
                      jest wg mnie nie fair. Takich dzieci nie powinno byc, bo powinna byc
                      zalegalizowana aborcja.

                      Aha co do młodziezy wszechpolskiej, to naprawde nie mow mi o nich, bo nie
                      popieram tej młodziezówki, uwazam ze to nacjonalistyczna partia. Nie opieram
                      sie tutaj tylko na tym co jest w prasie i tv, ale na ich statucie i na ich
                      zachowaniach ktore niejednokrotnie widzialam na własne oczy. Ta młodziezówka,
                      jak i partia LRP nie ma ani krzty tolerancji i zrozumienia.
                      Ja należę akurat do partii zielonych:)

                      A co do prezerwatywy, biore zastrzyki i mysle ze to wystarczy, nie lubie
                      zreszta gumki.
                      • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 22:01
                        > Tak samo aborcja, nie przeszkadza mi, jesli nie chciałabym sie jej poddawac, to
                        >
                        > nie robiłabym tego, ale wg mnie powinna byc legalna, tak zeby ktos kto ja
                        > popiera mógł ją przeprowadzić.
                        >

                        Spoko. Daj mi tez prawo, zebym mogl zaj***c sasiada siekiera, jak mnie bedzie
                        wkurzac. A i zebym babci mogl dosypac cyjanku na starosc to mi szybciej spadek
                        zostawi. Fajne prawo, nie?

                        > Druga sprawa to to że większość przeciwników aborcji mówi ze chce chronic
                        > dziecko, dla mnie płód jeszcze, i dlatego aborcja powinna byc zakazana. Ale
                        > właściwie oprocz tego ze nie pozwola oni na usuniecie płodu to nic nie robia. A
                        >
                        > przeciez chyba dopiero po urodzeniu to dziecko potrzebuje opieki. Skoro ci
                        > ludzie tak walcza o to by płód w koncu stał sie dzieckiem to niech pozniej
                        > adoptuja to dziecko, a nie ze niechciane i niekochane trafia do domow dziecka.

                        Nie gadaj tego co Ci slina na jezyk przyniesie. W domach dziecka noworodkow w
                        zasadzie nie ma.

                        > Ja należę akurat do partii zielonych:)
                        >

                        Zielone na zewnatrz, czerwone wewnatrz. Kluczowe dla Was rzeczy do aborcja,
                        ksieza, pedaly itp. A gospodarka sie sama zrobi...
                  • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 21:57
                    Laska: nie bedziesz sie bzykac, dziecka nie bedzie. Problem rozwiazany. A jesli
                    sie na seks decydujesz, to powinnas miec swiadomosc mozliwych konsekwencji.
                    Konsekwencja jest ciaza - dziecko nie musi nia byc, bo mozna je oddac do adopcji.
                • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 21:55
                  Dla mnie chore jest ze szanowna pani Caprice tak walczy z zabijaniem zwierzat w
                  celach konsumpcyjnych (co jest jak najbardziej naturalnym dzialaniem - inaczej
                  zanurzony by zostal ekosystem, kazde zwierze ma swoje miejsce w lancuchu
                  pokarmowym), a popiera mordowanie dzieci. Zupelnie chore :///
              • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 21:53
                caprice83 napisała:

                > myślę że nie pozbawiłam się argumentu, aborcja wg mnie doprowadza do rozwoju
                > biedoty, co mozna przecież zobaczyć na krajach trzeciego swiata, jak to się
                > chyba mówi, gdzie antykoncepcji nie stosuje sie i w rodzinie jest kilkanaścioro
                >
                > dzieci.
                >

                Bieda i liczba dzieci bardziej wynika z glupoty. Wiekszosc krajow 3ego swiata
                lezy w Afryce. Tam masz od cholery niewyksztalconych czarnuchow, dla ktorych
                jedyny sposob w jaki potrafia zagospodarowac swoj wolny czas to pieprzyc sie.
                Spojrz na Izrael. Tam sie nie stosuje gumek, pigulek, nie ma tez aborcji. Czy
                mozna uznac ten kraj za biedny? Wrecz przeciwnie, Zydzi sa bardzo bogaci,
                zarowno indywidualnie, jak i globalnie.

                > bogatych owszem stac by bylo na wychowywanie dzieci, ale wydaje mi sie ze
                > nikogo nie mozna zmuszac do tego by robil cos wbrew sobie.

                To niech sie nie pieprza to dziecka nie bedzie. Prosta sprawa. Kazdy skutek ma
                swoja przyczyne - proste. Kazda ciaza jest efektem zamierzonym - czasem w
                niewielkim stopniu, ale zawsze.

                > np. ja i moj chłopak nie lubimy dzieci i nie bylibysmy dobrymi rodzicami.

                To szklanka wody... zamiast. Albo w razie co oddac dziecko do adopcji. Ale to
                pewnie dla Ciebie bylaby wielka kompromiacja i wstyd przed rodzina i sasiadami
                chodzic z duzym brzuchem.

                > co do ilosci dzieci to zwaz na to ze ktos musiałby byc bardzo bogaty zeby
                > utrzymac 3-4 dzieci i nadal zachowac swoj standart zycia. przykład jest na
                > mojej rodzinie. ja jestem jedynaczka i raz, dwa razy do roku mozemy sobie
                > pozwolic na wyjazd za granice na wakacje. jesli moi rodzice mieliby wiecej
                > dzieci nie sadze by bylo by to mozliwe.

                Umarlibyscie gdybyscie nie mogli cala rodzina na wczasy wyjezdzac? Potem
                narzekaja Polacy ze biedni, bo kase wydaja na pierdoly zamiast inwestowac hehehe.

                >
                > a płód nie jest czyms bezkomorkowym tylko jest własnie zbiorem komórek, ktore
                > tworza sie by po 3 msc osiagnac to co składa sie na człowieka i dopiero wtedy
                > takie cos mozna nazwac dzieckiem.

                A wczesniej czym jest?

                >
                > a aborcję naprawde popieram, nie robie nikomu na przekor. jest to moje
                > przekonanie ze obydwoje, i kobieta i mezczyzna powinni sami zdecydowac o tym
                > czy chca wychowac dziecko czy nie.

                I moga decydowac. Nikt im nie zabroni oddac do adopcji.

                > wiem ze mozesz powiedziec ze jesli nie chca to moga je oddac do adopcji, ale
                > wydaje mi sie ze i tak jest juz za duzo niechcianych dzieci w domach dziecka i
                > nie sadze za koniecznosc podsyłania tam kolejnych.
                >

                Ty chyba nie wiesz co mowisz. Tysiace par czeka wlasnie na adopcje noworodkow.
                Takich dzieci w domach dziecka po prostu nie ma, bo od razu dostaja rodzine.
            • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 21:44
              Oczywiscie. Rzuca argumentami zeby w jakis durny sposob uzasadnic swoja licha
              teorie. A nie zapominajmy o tym, ze tysiace par czeka na adopcje noworodkow -
              wiec jak ktos naprawde nie chce tego dziecka - co za problem oddac do adopcji?
          • v.i.k.k.a Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 12:46
            caprice83 napisała:

            > chyba zle przeczytałes moj post, napisałam właśnie ze biedota sie nie decyduje
            > bo ich nie stac i ze potepiam osoby ktore nie mysla o antykoncepcji.
            > a 99% daja pigułki i zastrzyki, reszta srodków antykoncepcyjnych o wiele mniej.
            > a ja sie nie chwale tylko mowie, ze ludzi srednio zamoznych i zamoznych stac na
            >
            > usuniecie problemu a tych ktorzy moze bardziej by tego potrzebowali bo nie stac
            >
            > ich na wychowanie dziecka, nie moga tego zrobic.
            >


            ty jestes srednio zamozna?chyba raczej twoj partner-ty jestes zwykla
            utrzymanka!!!!!!!!
          • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 21:42
            Usuniecie problemu???? Czy Ty rzeczywiscie jestes taka pusta, czy tylko udajesz?
            O Tobie rodzice przez cale dziecinstwo tez mowili, ze jestes ich najwiekszym
            problemem?
        • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 21:41
          Tabletki daja wlasciwie 100%. Ten odsetek we wskazniku Pearla to pary, ktore
          braly tabletki - jedynie z 5 razy zdarzylo sie zapomniec ;-)
      • caprice83 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:38
        aha, a co do samego stwierdzenia morderstwo, ja jestem wegetarianką i dla mnie
        to że mordujecie zwierzęta i zjadacie je, mimo iż moglibyście żyć, o wiele
        zdrowiej, nie robiąc tego i nie krzywdząc tych istot, jest morderstwem, a nie
        usunięcie 1-3msc zbioru komórek.
        • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 22:04
          Ten 1-3 miesieczny zbior komorek to czlowiek. Homo sapiens sapiens dokladnie.
          Zwierzeta sa zabijane, zeby utrzymac wlasciwe proporcje w srodowisku. Kazde
          zwierze ma swoje miejsce w lancuchu pokarmowym.
          No i nie mow mi ze bez jedzenia zwierzat czlowiek bylby zdrowszy. Matka natura
          jest na tyle doskonala, ze stworzyla zwierzeta (rowniez czlowieka) przystosowane
          do pobierania najbardziej wlasciwego dla nich pokarmu. Czlowiek jest typowym
          zwierzeciem wszystkozernym. Niezbedne dla niego sa zarowno rosliny, jak i mieso.
          Mieso ma takie skladniki, ktorych niczym innym nie zastapisz zeby wlasciwie
          funkcjonowac. Moze mi powiesz "jestem zdrowa". Spoko - ale masz 21 lat. Ciekaw
          jestem jak ci wszyscy wegetarianie czy weganie beda wygladac za 50 lat. Wegan
          nie bedzie - bo weganizm to smierc. Wegetarianie zyc beda, ale zdecydowana
          wiekszosc po takim czasie bedzie po prostu chora.
          Zreszta slynna dieta optymalna - jedna z najzdrowszych jakie sa - to wlasnie
          dieta miesna, wysokobialkowa.
      • Gość: nino Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: 62.29.136.* 10.02.05, 10:38
        Gdy w twoim szczęśliwym związku pojawi się dziecko swemu ukochanemu oznajmisz,
        że wtojej macicy pojawił się wasz bezmuzgi płód?
        • caprice83 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:42
          moj ukochany i ja nie planujemy dzieci, i jesli niestety wpadlibysmy
          powiedziałabym o wpadce i pojechalibysmy usunac ten problem.
          • boski.zawodowiec Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 10:51
            czyli ty i twoj ukochany jesteś kolejnymi dwoma osobnikami bez ambicji ktorzy
            nie maja checi zostawic niczego po sobie.
            Pewie nie wiesz ale ludzie bez dzieci mało kiedy dochodza do czego kolwiek co
            jest warte podziwu:) Poprostu sa wybrkykami natury ktorym jest pisane wymarcie:)
            • v.i.k.k.a Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 12:32
              boski.zawodowiec napisał:

              > czyli ty i twoj ukochany jesteś kolejnymi dwoma osobnikami bez ambicji ktorzy
              > nie maja checi zostawic niczego po sobie.

              ### a chcialbys kopie tego pustaka?
          • Gość: nino Re: Problem IP: 62.29.136.* 10.02.05, 10:54
            Z tego wychodzi, że każdy komu udało się urodzić ( min. Ty ) był kiedyś
            potencjalnym problemem. Gratuluję poglądu, ale to Twój pogląd!!! Ja o sobie tak
            nie myślę.
            • caprice83 Re: Problem 10.02.05, 11:10
              he he;) nie wiem jak ty, ale ja chyba była problemem bo nie byłam planowanych
              dzieckiem, moi rodzice chcieli miec dziecko ale nie w tamtej chwili.
              mysle zas ze planowane dzieci nie mozna nazwac problemami.
              • Gość: nino Re: Problem IP: 62.29.136.* 10.02.05, 11:23
                Wg.tego co pisałaś wcześniej to dla Ciebie dziecko jest problemem a nie
                planowanie dzieci. W planowaniu wychodzi, że jesteś dobra bo nie masz z tym
                problemu. Problemy zakładam, że jakieś w ogóle masz a jeśli nie, to gratuluję
                i życzę sukcesów.Pozdrawiam.
                • caprice83 Re: Problem 10.02.05, 11:29
                  problemy niestety mam:( na szczęście nie są one zwizane z dziecmi:)
                  ja również zyczę miłego dnia:)
          • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 22:07
            Problem... Zycze Ci w imieniu tych wszystkich dzieci, by sza jakis czas Ty sie
            okazala dla kogos wrzodem na dupie, ktorego nalezy usunac.
            Nie jestem zlosliwy: probuje zobrazowac Twoje podejscia do zycia. Ani Ty, ani
            Twoj chlopak, ani lekarz nie jest Bogiem - wiec to nie do Was nalezy decydowanie
            o zyciu i smierci.
        • Gość: gosc Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.05, 17:16
          > Gdy w twoim szczęśliwym związku pojawi się dziecko swemu ukochanemu oznajmisz,
          > że wtojej macicy pojawił się wasz bezmuzgi płód?

          A Ty jakbys oznajmila? MAM dziecko czy BEDZIEMY mieli dziecko? Bo to jest
          istotna roznica. To ze z plodu powstanie dziecko nie jest rozwnoznaczne z tym ze
          nim juz jest.

      • pimpek_sadelko caprice! 10.02.05, 12:19
        pierwsze fale mozgowe sa rejestrowane na przelonie 6 i 7 tc! plod to nie
        czlowiek? to co Twoim zdaniem siedzi sobie teraz we mnie? zabka? meduza?
        kim bylas zanim sie urodzilas?
        moj 9i pol tygodniowy czlowieczek ma glowke, raczki, nozki, rusza sie juz nawet!
        od 6 tc bije mu serce :140 uderzen na minute?
        powiedz mi prosze co z mezem poczelam, bo sie boje, ze nie urodze czlowieka!
      • v.i.k.k.a Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 12:28
        caprice83 napisała:
        kraju. bo mnie osobiscie stac na wyjazd za granice i tam usuniecia w porzadnych
        >
        > warunkach i bezpiecznie czy ewentualnie w polsce w podziemiu, tak samo inne
        > kobiety ktore maja kase, a biedne kobiety niestety nie i praktycznie zmuszone
        > zostaja do urodzenia kolejnego niechcianego dziecka.
        ###ciebie czy twojego sponsora???
        bo to różnica...
      • drhuckenbush Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 11.04.05, 21:40
        caprice83 napisała:

        > zgadzam się z jedną z przedmówczyń, płód nie jest człowiekiem.

        A czym? Psem? Czy malpa?

        > oczywiscie potepiam tych ktorzy sie nie zabezpieczają i uprawiaja sex majac
        > nadzieje ze wszystko bedzie ok, ale oprocz takich sa tez ludzie ktorzy mieli
        > wpadke mimo zabezpieczenia, w koncu antykoncepcja nie jest 100%.

        Dlatego idac do lozka nawet jak kobieta ma wyciete jajniki a facet zalozy
        dzieciec gumek to powinni miec swiadomosc, ze nigdy nie ma 100% i zawsze moga
        byc konsekwencje. Jak kogos te konsekwencje przerazaja niech sie nie pie***li.
        Szklanka wody... zamiast - najskuteczniejsza metoda.

        > zakaz aborcji niczemu nie słuzy, a właściwie słuzy rozwojowi biedoty w naszym
        > kraju. bo mnie osobiscie stac na wyjazd za granice i tam usuniecia w porzadnych
        >
        > warunkach i bezpiecznie czy ewentualnie w polsce w podziemiu, tak samo inne
        > kobiety ktore maja kase, a biedne kobiety niestety nie i praktycznie zmuszone
        > zostaja do urodzenia kolejnego niechcianego dziecka.
        >

        Faktem jest, niczemu nie sluzy - bo jestesmy jedynym krajem gdzie mordowanie
        dzieci mimo ze nielegalne, to kwitnie. W kazdym innym normalnym kraju policja i
        prokuratura ostro walcza z lekarzami-mordercami. U nas tez sie powinni za to wziac.
    • mamdylemat coz za hipokryzzzzja! 10.02.05, 10:54
      tabletki anty, spirale i prezerwatywy to taka sama aborcja jak skrobanka. skad
      ty sie urwales?
      • boski.zawodowiec zabicie plemnika rozni sie od rozwiajacego płodu 10.02.05, 10:58

        • mamdylemat Re: zabicie plemnika rozni sie od rozwiajacego p? 10.02.05, 11:12
          bynajmniej... poczytaj sobie podrecznik od biologii z IV klasy podstawowki.
          jakies luki w edukacji masz, zdaje mnie sie...
          • boski.zawodowiec pewnie jeszcze ten podrecznik napsiany przez 1989? 10.02.05, 11:22
            wiesz wszelkie badziewie zwiazane z lewicowymi specjalistami czy profesorami
            nie ma dla mnie zadnej wartosci.
            • Gość: :P Re: pewnie jeszcze ten podrecznik napsiany przez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 19:51
              ależ ona cię odsyła do katoprawicowych źródeł...
      • grogreg Re: coz za hipokryzzzzja! 10.02.05, 11:30
        Bzdura niemozebna.
        Plemnik to plemnik. Jajo to jajo.
        Plemnik + jajo = plod.
      • conveyor Re: coz za hipokryzzzzja! 10.02.05, 11:56
        Skad Ty sie urwalas? Ja u Ciebie widze braki w wyksztalceniu, spirale owszem sa srodkiem poronnym ale tabletki hormonalne i prezerwatywy?
      • pimpek_sadelko Re: coz za hipokryzzzzja! 10.02.05, 12:20
        mamdylemat napisała:

        > tabletki anty, spirale i prezerwatywy to taka sama aborcja jak skrobanka.
        skad
        > ty sie urwales?

        z kosmosu:-)))))))
    • rachela180 Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 13:40
      Boski, jestem przeciwniczką aborcji, ale nie umiem potępić dziewczyn które to
      zrobiły ze strachu... hm... jeżeli ktoś traktuje aborcję jak zabieg kosmetyczny
      albo pozbycie się problemu to nie ma serca...

      Wyobrażmy sobie sytuację, w której młoda dziewczyna poznaje chłpaka, zakochuje
      się, sypia z nim etc. Zawodzi antykoncepcja, np.pęka gumka. Słowem, wpadka.
      Chłopak ją rzuca, gdy się dowiaduje, wypiera sie ojcostwa, podżegany przez
      mamusie na przykład (Co z tego, że są testy na ojcostwo, skoro dziewczyna
      musiałaby przejść przez piekło wyzwisk i poniżeń, a ludzkie języki są
      okrutniejsze niż nam się wydaje). Jej rodzina ją potepia, bo nie akceptowała
      chłopaka (pewnie mieli rację).

      Rzecz może dotyczyć nie tylko 16latki, ale także 18to czy 19latki mieszkającej
      z rodzicami i uczącej się, albo studentki na utrzymaniu rodziców.

      Każda sytuacja jest indywidualna.

      ...a jeśli po latach dziecko ma od matki usłyszeć "Wszystko przez ciebie,
      powinnam była cie wyskrobać" - daruj, ale to najgorsze co może spotkać
      człowieka.
    • greta.greta Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 10.02.05, 14:14
      To sam weź się za rodzenie i wychowywanie dzieci...
      • Gość: m pALANT BOSKI-zawodowiec IP: *.telia.com 10.02.05, 18:20
        ale z ciebie jest prymityw.Przymus rodzenia 2 dzieci, kretynizm. Jak nie bede
        chciala to wogole nie urodze a jak bede chciala miec to urodze nawet jakbym nie
        milala faceta.Wpadlabym teraz to bym usunela, wbrew twoim przekonaniom. Narazie
        jestem mloda i stawiam sobie wykrztalcenie za cel a nie gromadke
        dzieci.Najgorsze jest to ze to wlasnie biedota w pOlsce ma najwiecej dzieci.
        Napoldza zamiast sie zabezpieczyc albo jajniki podwiazac a potem na zasilki i
        placza e nie maja na chleb.Faceta latwo jest mowic, kretynie nie masz pojecia
        jak to jest. Chodzic 9 miesiecy z brzuchem, przytyc 20 kg, rzygac przez
        pierwsze miesiace, potem karmic, wstawac w nocy i wogole mysle ze 2 pierwsze
        lata z dzieckiem mam z glowy.sZkoda ze faceci nie moga urodzic "dzidziusia" w
        ramach jakiegos eksperymentu?
        • pimpek_sadelko droga m 10.02.05, 21:01
          w oderwaniu od tematu watku czyli od aborcji: jestes po prostu glupia lub w
          najlepszym wypadku niedojzala. glupoty najlepsze studia nie oducza, dojzalosci
          masz jeszcze czas sie nauczyc. jesli na razie latasz po klubach i wyrywasz
          panow, chulasz za kaske rodzicow to badz laskawa nie zabierac glosu, gdy
          dorosli sobie rozmawiaja.
        • pimpek_sadelko ps do m 10.02.05, 21:04
          prosze powiedz mi jak to jest rzygac w ciazy, miec mdlosci, jak to jest chodzic
          z wielkim brzuchem i jakim cudem mozna przytyc 20 kilogramow? powiedz mi tez z
          WLASNEGO doswiadczenia o karmieniu i wstawaniu w nocy bo niebawem mnie to
          czeka. nie ma to jak rady doswiadczonych mam. slucham chetnie. moze zanotuje?
          przyda sie niebawem! pisz dziecinko!
          • caprice83 Re: ps do m 11.02.05, 10:16
            skoro chcesz miec dzieci to proszę bardzo, kochaj się ile chcesz bez
            zabezpieczeń i ródź ile tylko zdołasz, ale weź nie oburzaj się na luzi którzy
            tego nie chcą.
            a objawy które opisała m sa prawdziwe, moja koleżanka też jest w ciąży i tez
            bedzie rodzic za 1,5 msc i słysze od niej co przezywa.
            • pimpek_sadelko caprice 11.02.05, 10:22
              nauxcz sie proisze czytac. napisalam do m wyraznie zaznaczajac, ze pomijam
              kwestie samej aborcji. jest pusta i glupia jak karton po bananach. nie za
              poglady, a za sposob ajk bez zastanowienia je klepie.

              ..... bo Ty masz kolezanke, ktora..... ja tez mam kolezanki, ktore..... i co z
              tego? co to daje merytorycznego? to co maja kolezanki nie musze miec/chcec ja.
              nie porownuje siebie do innych, nie patrze, czy lubia wstawac w nocy nie. bo o
              tym co ja na ten temat bede sadzic dowiem sie jak mnie to spotka, a takie
              pieprzenie bez ladu i skladu nic nie daje.
              • caprice83 Re: caprice 11.02.05, 10:32
                oczywiście ze nie musisz miec tych dolegliwosci i z całego serca ci zycze abys
                ich nie miała.

                ale tak czy tak nie rozumiem dlaczego jestes przeciwna aborcji, jesli mozesz to
                przeczytaj co napisałam powyzej:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=20440668&a=20466582
                i odpowiedz mi na tamte pytania, jesli zechcesz.
                • pimpek_sadelko Re: caprice 11.02.05, 10:43
                  1) o in vitro: sporo o tej metodzie wiem, bo moje kolezanki tym sposobem sa w
                  ciazy, niektore juz urodzily. zadna zadnego zarodka nie wyrzucila. beda chcialy
                  ponownie z nich skorzystac, zeby dzieci mialy rodzenstwo.
                  nie jestem przeciwnikiem invitro. znam mase ludzi, ktorzy dzieki tej metiodzie
                  sa szczesliwymi rodzicami!
                  2) to nie panstwo jest rodzicem, dlatego nie oczekuje, ze na moje dziecko
                  panstwo mi cos bedzie lozyc. wiem, ze sa trudne sytuacje, wtedy panstwo powinno
                  POMAGAC a nie wyreczac rodzicow. moze to brutalne, ale tak sadze.
                  zeby bylo jasne w luksusy nie oplywam i nigdy nie oplywalam.
                  a tak w ogole to wszelkie sprawy ( poza gwaltem, zagrozeniem zycia dziecka, nie
                  wiem czy czegos nie pominelam, bo sie spiesze)sa dla mnie drugorzedne w
                  stosunku do samej kwestii zycia.
                  dlatego argumenty typu: panstwo mi nie pozwala usunac, to niech placi na moje
                  dziecko sa zenujace i tryskaja czarnym humorem.
                  • pimpek_sadelko ps. 11.02.05, 10:45
                    co semantyki plod-dziecko, to wejdz prosze na forum ciaza i porod i zapytaj czy
                    ktoras z mam uwaza, ze to co nosi w sobie to nie czlowiek, nie dziecko, tylko
                    plod czy zbitek komorek. dziwne jest to, ze tylko kobiety, ktore nie chca
                    ciazy, ktore same przed soba czesto zaprzeczaja ze w niej sa umniejszaja range
                    tego co sie w nich poczelo.
                    • caprice83 Re: ps. 11.02.05, 10:53
                      szczerze mówiąc ja cytuje o płodzie to co usłyszałam na zajęciach z pr.karnego.
                      a jest bardzo wiele innych teorii, mówiących ze dziecko jest dopiero wtedy gdy
                      się urodzi, gdy może żyć samodzielnie poza organizmem matki, ja uznaję akurat
                      tą o pojawieniu się mózgu.

                      a co do łożenia na dziecko to nie chodziło mi o państwo tylko o przeciwników
                      aborcji, którzy krzyczą że to morderstwo ze te płody trzeba urodzic, ale poza
                      tym nic nie robia, a dzici gniją w domach dziecka. skoro sa takimi zwolennikami
                      dzieci to niech adoptują te dzieci które przez nich sie urodziły albo niech
                      dadza do 3 msc kobiecie i mezczyznie wolny wybor, kiedy to co jest w ich
                      brzuchu nie jest dzieckiem a niepłenym zbiorem komórek tworzących człowieka.

                      wiesz, ty mówisz ze ja umniejszam rangę dziecka, dla mnie płodu bo nie chcę
                      miec dzieci, ale wy, kobiety które jesteście w ciązy i chcecie dziecka, chyba
                      ją za bardzo zwiększacie i tak samo jak ja, nie macie obiektywizmu w tych
                      sprawach.
                      • pimpek_sadelko Re: ps. 11.02.05, 10:57
                        znowu zle mnie zrozumialas. nie mam nic przeciwko tym, ktorzy nie chca miec
                        dzieci. kazdy ma wolny wybor. jedni spelniaja sie jako rodzice, inni jezdza po
                        swiecie lub robia kariere. nie obchodzi mnie to.nie zamierzam nikomu planowac
                        zycia na swoja modle.
                        kwestia semantyki wyplynela ponownie.... na prawie karnym "plod", a wiesz, ze
                        medycynie na reke mowi sie "konczyna gorna" a na lydke "podudzie", dalej z tego
                        nic nie plynie. noga to noga.
    • six_a Rozumiemy, rozumiemy, 10.02.05, 18:57
      a majtki trzeba codziennie zmieniać. Wymyśliłbyś od czasu do czasu coś
      oryginalnego!
      • Gość: m Re: Rozumiemy, rozumiemy, IP: *.telia.com 10.02.05, 22:30
        jasne jestem niedojrzala, spoko. nie chulam za kase rodzicow sama zarabiam.a
        facetow wyrywam bo mam na co. A sliczna dzidzie urodze ale jak bede miala na to
        ochote i znajde fajnego tatusia.A jak bede chcila to sobie wyskrobie.
        • Gość: też rozumię Re: Rozumiemy, rozumiemy, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 22:39
          A jak dziecko poda się do dziadka to może nie być śliczne a jak sie poda do
          ciebie to napewno nie będzie mądre
          • Gość: m Re: Rozumiemy, rozumiemy, IP: *.telia.com 10.02.05, 23:03
            narazie nie mam wiec trudno ocenic, jak urodze dziecko to zrobie mu testy na
            inteligencje i przesle n atwoj mail. A dziadek juz nie zyje wiec nie wiadomo..
            • kasia_x Re: Rozumiemy, rozumiemy, 11.02.05, 14:41
              krew mnie zalewa jak czytam wypowiedzi zawziętych obrońców zygoty...
              Zauwazyliście, że to własnie zacni obrońcy życia poczętego reagują agresywnie i
              nie przebierają w słowach prezentując swoje poglądy? Ja w pełni popieram
              Caprice83, nic dodać nic ująć do jej wypowiedzi. Jezeli ciąza i jej
              konsekwencje mają zniszczyć życie żyjącej w pełni świadomej osoby - a jest
              wpadką, nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności - miejmy prawo zdecydowaćo swoim
              losie i usunać! Dla mnie liczy się życie MOJE a nie zbitki komórek, które, w
              przeciwieństwie do mnie, nie myślą i nie czują... I to, że jacyś fanatyczni
              obrońcy TEGO uzurpują sobie prawo do ingerowania w MOJE sprawy, MOJE ciało,
              MOJĄ przyszłość - to chore! Urodzenie dziecka w mojej sytuacji- 21 lat,
              studentka, na utrzymaniu rodziców, mieszkająca z rodzicami - zniszczyłoby mi
              życie, złamało karierę...Przeciez ciaża równałaby się przerwaniem nauki, do
              której już póxniej bym nie wróciła- bo za co i jak znaleźć na to czas? Gdzie
              bym podziała to dziecko, w pokoju swoim i siostry? A kto by pokrył wszystkie
              wydatki liczone w grubych tysiącach, które trzeba pokrywać od momentu urodzenia
              dziecka- i wcześniej - przez conajmniej 20 kilka lat, a niekiedy - patrz
              dziecko niepoełnosprawne- przez całe zycie? Może moi niezamożni rodzice?
              Najlepiej żeby cała rodzina zaczęła jeść skórki od chleba, bo przecież jest
              DZIECKO, które ma potrzeby. Poza tym nie chcę dziecka, nie nadaję się -
              przynajmniej teraz - na matkę, nie mam warunków, nie mam pieniędzy!! A pogląd,
              że lepiej urodzic dziecko i je oddać, jest już zupełnym nieporozumieniem - o
              ile po aborcji dziewczyny które uważały ciążę za przekleństwo, przypadek,
              problem, nie spały z tego powodu po nocach i myślały o samobójstwie poczują
              ULGĘ, o tyle po urodzeniu dziecka i świadomości że żyje sobie gdzieś, nie
              wiadomo jaki będzie jego los, może będzie się tułać po domach dziecka albo
              jeszcze coś gorszego spotka tę istotę ludzką, to właśnie dopiero może
              doprowadzić do szaleństwa. Na pewno dręczy duszę dzień po dniu do końca życia.
              Jeszcze dodajmy do tego fakt, iż chyba nie za przychylnie patrzy się na matki
              ktore oddają dzieci, łagodnie ujmując.

              Podsumowując, nie pochwalam nieodpowiedzialnego życia seksualnego, ale rozumiem
              że wypadki chodzą po ludziach i nalezy zrobić wszystko, żeby ratować to co jest
              najważniejsze a o czym się chyba zapomniało - całą resztę życia dziewczyny.
              • Gość: lisek Re: Rozumiemy, rozumiemy, IP: *.icpnet.pl 12.02.05, 09:24
                Wiesz, gdy ja czytam takie słowa, też mnie czasem zalewa krew.
                Może po prostu, w pełni świadomie żyjąca kobieto, zrezygnuj z seksu? Bo z niego,
                bywa, biorą się właśnie dzieci (czy, jak wolisz, zygoty). Irytują mnie te
                lamenty, że studia, że biedni rodzice, że małe mieszkanie. Nie stać Cię na
                ewentualne konsekwencje? To szklanka wody zamiast. No, ale to zbyt proste, niestety.
                A to, co wydaje mi się najważniejsze w Twojej wypowiedzi, to ta troska o zdrowie
                psychiczne kobiety, która dziecko urodziła i oddała. Zatroszcz się lepiej o te,
                które ciążę usuwają, bo często, już po fakcie, okazuje się, że były wrażliwsze
                niż im się wydawało. Dopiero się zaczyna - nieprzespane noce lub koszmary,
                histeria na widok dzieci, wyrzuty sumienia i inne "przyjemności".
                • Gość: kasiax Re: Rozumiemy, rozumiemy, IP: *.acn.waw.pl 12.02.05, 10:42
                  taak, czyli w kolejnym wątku dochdzimy do wniosku,że seks powinny uprawiać
                  wyłącznie osoby które stać i są gotowe na wychowywanie dziecka... Co za bzdury,
                  po to jest antykoncepcja żeby seks był dla seksu a nie dla prokreacji! Po to
                  jest antykoncepcja, zeby uprawiac seks nie będąc własnie gotowym na dziecko! A
                  jak zawiedzie- wtedy pozostaje decyzja. Tak naprawdę na dziecko gotowe są
                  wyłącznie kobiety ustawione życiowo bądź w stałych związkach, inne, nieważne
                  czy 16 czy 26 latka, licealistka, studentka czy asystentka zarządu nie mają
                  warunków do wychowywania dziecka - bo kto wtedy na nie zarobi? Takie argumenty
                  można mnozyc. Bardzo proszę, pozostań zwolenniczką seksu po ślubie, ale daj
                  wolną ręke innym. A to, że twierdzisz że lepszym jest oddanie żyjącej istoty,
                  która jest małym człowiekiem i będzie dużym człowiekiem i codzienne
                  zastanawianie się- a może jest do mnie podobny? ... to chyba największy koszmar
                  w życiu człowieka, stąd się chyba biorą matki, które po latach walczą o
                  odzyskanie praw rodzicielskich. Usunięcie zarodka, który nie jest cielesny, nie
                  czuje, nie myśli, nie ma planów i marzeń, nie ma niebieskich oczu czy blond
                  włosków - to rzeczwiście potworniejsze?? Ludzie, litości!! To 2-cm coś w
                  macicy to nie dziecko, tak jak nasionko nie jest rośliną, a żołądź drzewem!!!!
                  Wydaje mi się, że to jest niezaprzeczalne, i jeżeli ktoś teraz mi powie, że
                  jajko jest kurczakiem i jedząc jajka zabijamy masowo kurczaki- o boże, ile ich
                  ginie przy nalesnikach!!-, jest ograniczonym lpr-owskim fanatykiem. I
                  najważniejsze: w 21wieku kazdy powinien mieć prawo do samodzielnego decydowania
                  o swoim ciele, swoim zyciu, swoim szczęsciu. Jeżeli z "problemem" boryka się
                  para- powinna byćto wspólna decyzja. A co, jeżeli kochający chłopak czy wierny
                  narzeczony nagle znika kiedy dowie się o ciąży? Najlepiej wrzućmy
                  dziewczynę/kobietę do wora samotnych matek tułających się po ośrodkach pomocy
                  społecznej, niech reszta życia w znoju i upokorzeniu będzie karą za jej
                  głupotę!!
                  • Gość: lisek Re: Rozumiemy, rozumiemy, IP: *.icpnet.pl 12.02.05, 11:05
                    Prawdopodobnie nie chce Ci się po raz kolejny czytać mojego postu, więc bez
                    odsyłania do niego: nie ma tam ani jednego zdania, które mówi, że jestem
                    zwolenniczką seksu po ślubie. Nie jestem. To raz.
                    Druga sprawa: biorę pigułki, ale NIGDY nie mam pewności, że nie zajdę w ciążę.
                    Tylko wiesz co? Zanim szłam z kimś do łóżka (piszę w czasie przeszłym, bo teraz
                    jestem zaręczona i ten problem w ogóle dla mnie nie istnieje)(choć, oczywiście,
                    mogę popadać w paranoję i nie być pewną, że narzeczony zostanie na wieść o
                    ciąży;), zawsze przed tą decyzją oceniałam na trzeźwo sytuację - ew. pomoc ze
                    strony rodziny, zapatrywania partnera itd. Kilka razy zdarzyło mi się
                    zrezygnować z przyjemności. To nazywam świadomym życiem kobiety.
                    Czy na świecie naprawdę nie ma kobiet, które zdecydowały się na samotne
                    macierzyństwo? Świadomie? Chcesz mnie rozśmieszyć?
                    Naprawdę istnieje dla Ciebie znak równości pomiędzy zygotą, nasionem rośliny i
                    jajkiem? Wnioskując: człowiek = roślina = kurczak. Brawo!
                    Wychowankowie domów dziecka są biednymi ludźmi, bardzo skrzywdzonymi, ale MAJĄ
                    SZANSĘ coś w życiu osiągnąć, rozumiesz? Niekoniecznie z tej szansy uda im się
                    skorzystać, tak, jak nie każdy wychowany w normalnej rodzinie musi do czegś
                    dojść i być szczęśliwym. Ale ma szansę, w przeciwieństwie do usuniętego zarodka.

                  • Gość: xy2 Re: Rozumiemy, rozumiemy, IP: .48.242.* / 80.51.176.* 12.02.05, 11:14
                    nie jestem jestem zwolenniczka seksu po slubie, nie jestem osobą wierzącą, ale
                    nie byłabym w stanie usunąć ciąży. co z tego ze to malenstwo ma dopiero 2 cm?
                    antykincepcja nie zawodzi ,pigulki nie sa drogie. nie wierze ze kobieta która
                    stać na aborcje nie ma na środki anty
    • Gość: MOJE ZDANIE Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 21:19
      Kasiu, tak jest.
      w ogóle aborcja inaczej jest często nazywana wywoływanym poronieniem. zalezy
      jak kto chce nazwać. jak wyskrobują obumarły płód w 2 miesiącu to aborcja czy
      sztuczne poronienie???? A jak pozbywają się chorego płodu z wadą genetyczną -
      to aborcja czy sztuczne poronienie???

      poczytajcie "zacietrzewieni obrońcy" - forum poronienie czy inne fora o
      zdrowiu. sami lekarze robią aborcję a nazywają to sztucznym poronieniem
      wywołanym na skutek...)
      Przecież nikt DLA WŁASNEJ PRZYJEMNOŚCI NIE ZABIJA POŁODU! JA MYŚLĘ, ŻE ZA TYM
      ZAWSZE STOI JAKAŚ TRAGEDIA. Dlatego nie wolno szafować tymi słowami co w tytule
      wątku.
      • pimpek_sadelko Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 12.02.05, 08:06
        swietnie, dla spokoju ducha fajnie zmienic nazwe na mniej bolesna dla uszu:-)
        fajny sposob, tylko powiedz mi prosze co to zmienia? dalej sie kogos zabija. a
        czy nazwiesz to poronieniem czy aborcja to wsjo radno.abortus to po lacoinie
        poronienie przeciez! jezu wymadrza sie a nawet do slownika nie zajrzy.
    • Gość: wrażenie Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 09:30
      Tym bardziej więc n i e jest to morderstwo, jak widzisz.
      Tu mówią o tragedii i bólu a nie o słowniku!
      • pimpek_sadelko Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 12.02.05, 10:16
        Gość portalu: wrażenie napisał(a):

        > Tym bardziej więc n i e jest to morderstwo, jak widzisz.
        > Tu mówią o tragedii i bólu a nie o słowniku!
        tu usiluja zdeprecjonowac i zminimalizowac prawde. aborcja na "zyczenie" bo
        przy dupczeniu zapomniano o antykoncepcji to zwykle zabojstwo i tyle. aborcja
        to nie jeszcze jedna z dostepnych metod antykoncepcji. bol i cierpienie laski,
        ktora skrobie swoje dziecko? przepraszam, ale nie wierze. ona sie boi tylko w
        wlasna dupe. dziecko ma gdzies.
    • Gość: mandi.ole Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.kom / *.kom-net.pl 12.02.05, 09:50
      abstrachując od tego, w jaki sposób dziecko zostało poczęte, aborcja to
      usunięcie życia czyli morderstwo. i nic tego nie zmieni!
      w Biblii pozbawienie życia kobiety w ciąży zostało wyraźnie nazwane zabójstwem
      2 (słownie: DWÓCH) osób, a nie mieli oni raczej pojęcia o tym, w którym dniu
      czy tygodniu ciąży rozwija się układ nerwowy, czy serce. Tak więc jest to
      morderstwo i tego nie należy podważać!
      Jestem kobietą i wcale nie uważam, że tylko Ja mam prawo do decydowania o
      dziecku, które coprawda roziwja się w moim brzuchu, ale do tanga trezba dwojga!
      skoro przyjemność (z sexu) miały obydwie strony, więc niech obowiązki i decyzje
      również obydwie strony podejmują.A skoro ktoś nie jest gotowy do podejmowania
      decyzji, niech nie bawi się we współżycie, dlatego, że ma dwadzieścia kilka
      lat, jest w trakcie studiów, nie chce rujnować kariery. Tak to jest,że jest się
      odpowiedzialnym przed prawem (dlatego nie kradniemy, nie mordujemy itd), albo
      przed sobą samym (usunięcie lub też nie-usunięcie ciązy).
      A dla Caprice83- gdy dochodzi do zapłodnienia, wiesz który układ powstaje
      najpierw??? właśnie nerwowy- a mózg jest jego częścią. Więc proponuję najpierw
      wiedzę podeprzeć naukowymi, medycznymi materiałami, a nie wypowiedziami kogoś,
      kto może się mylić i kto powinine zająć się raczej analizowaniem prawa..
      • Gość: lisek Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.icpnet.pl 12.02.05, 09:59
        A propos wspólnego podejmowania decyzji: moja znajoma kilka lat temu usunęła
        ciążę, nie mówiąc nic swojemu ówczesnemu partnerowi. Dlaczego usunęła? Bo
        studia, zabawa itp. A dlaczego zrobiła to w tajemnicy? Ponieważ jej facet marzył
        o dziecku, chyba by ją zabił, gdyby poznał prawdę. Byłam (jestem do dziś, gdy o
        tym myślę) wstrząśnięta tą historią! On nawet sam by tego dzieciaczka wychował :(
        To jest, w każdym sensie, sprawa dwojga!
        • pimpek_sadelko Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi 12.02.05, 10:17
          zgadzam sie z Toba lisku.
          • Gość: lisek Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.icpnet.pl 12.02.05, 10:34
            :)
            Choć mi nie do śmiechu.
            Pozdrawiam.
      • Gość: gosc Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.05, 17:35
        A co mnie obchodzi co jest w Biblii napisane. Przeciez nie kazdy jest wierzacy.
    • Gość: ona aborcja to morderstwo IP: 80.240.166.* 12.02.05, 10:25
      www.abortionismurder.org/notconvinced.shtml.
      • Gość: ona Re: aborcja to morderstwo IP: 80.240.166.* 12.02.05, 10:26
        www.abortionismurder.org/notconvinced.shtml
    • Gość: levee JESTEM SETNA::))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 11:32
    • Gość: gosc Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.05, 18:16
      Do obroncow zycia poczetego i zapalonych przeciwnikow aborcji!

      Z tego co mowicie wynika ze aborcja moze byc tylko dokonana jesli plod ma jakies
      wady genetyczne lub pochodzi z gwaltu. W pozostalych przypadkach jest to, jak
      twierdzicie, morderstwo na czlowieku, ktory czuje, widzi, rusza sie, oczami
      przewraca.
      Dlaczego w takim razie uwazacie ze aborcja w przypadku gwaltu lub wad juz nie
      jest morderstwem? I wtedy jest jak najbardziej dozwolona. Przeciez w takim
      przypadku dziecko tez rusza sie, czuje, serce bije ale wtedy nikt sie nie
      przejmuje ze ono juz zyje ale w innym przypadku nie wolno go zabijac bo przeciez
      to juz czlowiek ktory zyje. No to jak to jest z tym zabijaniem? W jednym
      przypadku wolno a w innym nie wolno?
      Albo pozwalamy na aborcje albo nie pozwalamy bez wzgledu na nic. A nie stosujemy
      system wybiorczy jak nam pasuje.
      Waszym zelaznym argumentem jest ze przeciez dziecko nie jest nic winne, kazdy ma
      prawo do zycia i matka zawsze moze zostawic dziecko w szpitalu jesli go nie
      chce. A czy w przypadku gwaltu lub wad dziecko jest cos winne? Tez nie jest i
      tez mozna takie dziecko zostawic w szpitalu i tez takie dziecko ma prawo do zycia.

      • Gość: to ja Re: aborcja to morderstwo, czy wy tego nie rozumi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 10:28
        Gościu - tak jest, tak jest!
Pełna wersja