kosmogirl 12.02.05, 21:28 Macie moze jakieś doświadczenia z panami będącymi"pod wpływem" i usiłującymi przytulić,zatrzymac?!bo ja ostatnio miałam taką sytuacje i nie wiedziałam co zrobić:-( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anula36 Re: Jak radzić sobie z pijanymi podrywaczami? 12.02.05, 22:22 tu by sie chyba przydal reklamowany na forum gwizdek. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: Jak radzić sobie z pijanymi podrywaczami? 12.02.05, 22:23 ja akurat rzadko ma z takimi do czynienia - moze dlatego ze jestem duuza kobieta i boja sie ze jak dam w pysk to wybije pare zabkow? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmogirl Re: Jak radzić sobie z pijanymi podrywaczami? 13.02.05, 00:43 może jeden silny kopanik między nogi by wystarczył?! Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: Jak radzić sobie z pijanymi podrywaczami? 13.02.05, 00:46 mysle,ze to juz naprawde w ostatecznosci- zawsze mozesz powiedzeic - prosze natychmiast odejsc albo zaczne wzywac pomoc. I zrobic to. Agresja fizyczna mozesz spowodowac to ze taki pijany wielbiciel odda ci z calej sily. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.drozdziak Re: Jak radzić sobie z pijanymi podrywaczami? 17.02.05, 10:54 > Macie moze jakieś doświadczenia z panami będącymi"pod wpływem" i usiłującymi > przytulić,zatrzymac?!bo ja ostatnio miałam taką sytuacje i nie wiedziałam co > zrobić:-( mezczyzna, ktory "klei sie" do kobiety w ten sposob w swoim wlasnym przekonaniu nie jest dla niej wcale niemily ani zagrazajacy. Najprosciej zrozumiec mechanizmy ktore nim kieruja, kiedy sie go porowna do mlodego psa. Prosze sobie wyobrazic takiego psa, jak wraca ze spaceru po zabloconej, mokrej ulicy i radosnie skacze na znajoma osobe ubrana w cos jasnego. Opiera przednie lapy i zostawia brudne slady. No i jest zachwycony sam soba. Kazdy to kiedys przezyl albo widzial. Jesli bedziemy tego szczeniaka odganiac ze smiechem, niezdecydowanie, albo bedziemy go sie bac, cofac sie przed nim, uciekac, odwracac tylem, "dawac mu cos do zrozumienia" itd., on na pewno nie przestanie nas brudzic. Takie dzialanie (na przyklad pisk i smiech) bedzie go jeszcze bardziej nakrecac, bo jeszcze mocniej utwierdzi go w przekonaniu, ze to co robi jest zabawne. Jedynym rozwiazaniem jest tu stanowcze hukniecie na psa. One czesto w tej sytuacji probuja czlowieka rozbawic. W jakis sprytny sposob "rozmonotowac" jego stanowisko w sprawie. Zlagodzic je, wywolac litosc itd. Jesli im sie to uda i czlowiek swoja bariere oslabi beda skakac na ubranie po raz kolejny. Mozna sie takiego szczeniaka pozbyc tylko wtedy, kiedy postawi sie sprawe stanowczo, uzyje zdecydowanego glosu, zdecydowanej miny i przyjmie stanowcza postawe. Cala osoba musi wygladac jednoznacznie, bo pies natychmiast wyszuka kazda niespojnosc i zinterpretuje ja na swoja korzysc. Z pijanymi lepiacymi sie podrywaczami stosujacymi "konskie zaloty" obowiazuja dokladnie identyczne reguly. Mozna nawet wrzasnac dokladnie to samo, na przyklad "przestan w tej chwili!" albo "nie rusz!". Dziala identycznie. Proby tlumaczenia takiej osobie czegos, odwolywania sie do wlasnych zranionych uczuc, do jego intelektu, poczucia przyzwoitosci itp. nie maja tu zadnego sensu, podobnie jak nie ma go "dawanie do zrozumienia", rozne formy myslenia "przeciez on sam powinien to rozumiec" itd. To jest osoba w stanie swiadomosci ograniczonej, rozhamowana, rozkojarzona i nalezy stosowac bodzce odpowiednie do tego stanu. Takie, jakie dzialaja na inne istoty w podobnym stanie swiadomosci. Na przyklad mlode rozbrykane pieski. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: Jak radzić sobie z pijanymi podrywaczami? 25.03.05, 10:39 Sprytne :) Nigdy nie myślałam o pijakach jak o szczeniakach, ale coś jest na rzeczy :) Ja miałam wersję A, chamską, do stosowania w odludnym miejscu, albo wobec większej grupki pijanych, czyli proste "odwal się!" i ucieczka - to zależnie od ilości pijaków w grupie :)-, i wersję B, humanitarną, kiedy jacyś jeszcze ludzie w okolicy, albo pijak starszy i słabszy :), czyli podniesionym głosem "proszę mnie nie dotykać!". Zadziwiające, ilu słyszących te słowa dżentelmennów czuje się wtedy wywołanych do odpowiedzi :) Zwykle odważni w grupie, ale efekt gwarantowany. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Jak radzić sobie z pijanymi podrywaczami? 29.03.05, 16:19 Krótko i treściwie: "spadaj, zaraz wezwę policję". Żadnych śmiechów, głośno, wyraźnie, stanowczo. Zawsze działa. Działa też na nachalnych żebrzących, nastolatki wyłudzajace kasę pod marketami. Odpowiedz Link Zgłoś