Rozprawa o opieke nad dzieckiem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 20:29
Czy ktos moze sie orientuje, kto ponosi koszty za rozprawę w sądzie w sprawie
o opiekę nad dzieckiem? Ten który wnosi o to, czy sąd pokrywa koszty? jest to
dla mnie bardzo ważna informacja, więc z góry dziękuję.
    • Gość: E. Re: Rozprawa o opieke nad dzieckiem IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.05, 09:13
      Wpis opłaca ta strona, która wnosi sprawę do sądu.Z tego co wiem,na szczęście
      wpisy w tego typu sprawach (rodzinnych)są symboliczne - tzn.ok.30 zł.
    • Gość: sadza opłaty symboliczne? IP: *.st.elpoinformatyka.pl / 80.51.14.* 14.02.05, 10:40
      Chyba żartujesz. Prosze przygotować się na wysokie koszty sadowe. Mój rozwód
      bez orzekania o winie, bezproblemowy kosztował 1000 zł. Mąz zarabia 2500 netto,
      zasądzono mu 650, ja jestem bezrobotna zasadzono mi 450 (sic!). Pisząc pozew
      prosiłam o zwolnienie z kosztów sądowych, motywując to moją cieżką sytuacją
      materialną. Wredy brałam około 500 zł zasiłku chorobowego. Sad odpisał ze w
      moim przypadku rozwód nie jest sparwa pilną i powinnam przygotować sie do niego
      także finansowo i wyznaczył 300 zł wpisowego. Takie są sady i prawo biednego
      do "sparwiedliowości".
      • america5 Re: opłaty symboliczne? 14.02.05, 11:48
        Musialas placic, bo nie bylo orzekania o winie (czyli oboje byliscie
        odpowiedzialni za rozpad zwiazku i oboje powinniscie ponosic koszty rozwodu).
        A maz, w zwiazku z lepszymi zarobkami, placil i tak wiecej (swoja droga 650+450
        to 1100).
    • america5 Re: Rozprawa o opieke nad dzieckiem 14.02.05, 11:47
      Koszty zazwyczaj ponosi ten, kto wnosi sprawe.
      • Gość: E. Re: Rozprawa o opieke nad dzieckiem IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.05, 15:23
        Ktoś tu coś myli.Pytanie dotyczyło sprawy o opiekę nad dzieckiem,a nie
        rozwodowej, to dwie różne bajki.Oczywiście że opłaty w sprawach
        rozwodowych,przed sądami okręgowymi,są znacznie wyższe niż w sprawach rodzinno-
        opiekuńczych (przed sądami rodzinnymi).Wiem,co piszę, bo przeszłam przez jedno
        i drugie (tzn.rozwód a potem batalie o opiekę nad dzieckiem przed sądem
        rodzinnym).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja