lenka.1 14.02.05, 13:35 Od czego należy zacząć? Jakie w ogóle warunki muszą być spełnione? Czy to jest kosztowne? Pytam o wstępne informacje. Ew. jakieś dobre linki. To tak dla urozmaicenia tematyki walentynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
boski.zawodowiec Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:36 facet cie zostawił? Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:37 znalazł sobie kochanke? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:38 Dzięki za zainteresowanie, ale trzymajmy się tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:39 to najpierw trzeba ustalic aby dalej ci cos poradzić bo jesli to twoj kaprys to rozwodu nie dostaniesz, jesli to ty go zdradzasz to pojdziesz z torbami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:42 Poradzić można również ogólnie. Nie jest pewne czy sprawa dotyczy mnie samej, przecież. Co do intymnych szczegółów - przykro mi, dziś gadam tylko z tymi, od których dostałam walentynkę. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:44 a na forum ktos ci dał walnetynke? ciekawe jak to zorbił. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:47 Jak komuś bardzo zależy, to dużo potrafi się nauczyć. Ale nie bój się, nie czekam na walentynkę od Ciebie. Polecam inne, ciekawsze wątki. Udanego dnia ze swoją ukochaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekshey Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? IP: 62.233.201.* 14.02.05, 13:42 witam, polecam do kontaktu bezpłatnego z prawnikiem celem uzyskania stoswnego info: lista ośrodków -opisy: www.oska.org.pl/infopage.php?id=73 POLECAM: Centrum Interwencji Społecznej Demokratyczna Unia Kobiet Poznań – porady prawne, wtorek-czwartek 16.00-18.00 Adres: ul. Taczaka 10 (I piętro, pokój nr 136), 61-818 Poznań, tel./faks: (0- prefiks-61) 863 11 88, e-mail:dukcentrum@wp.pl Fundacja Pomocy Samotnej Matce "PRO-VITA" Poznań – porady prawne Adres: ul. Garbary 22, 61-867 Poznań, tel. (0-prefiks-61) 853 05 87, tel./faks: (0-prefiks-61) 853 32 81, e-mail: fpsm@free.ngo.pl Łódź – poradnictwo prawno-społeczne (alimenty, rozwody, podział majatku, eksmisje, sprawy spadkowe, ustalenie ojcostwa, sprawy karne) Adres: ul. Legionów 2, 90-401 Łódź, tel. (0-prefiks-42) 630 06 86, tel./faks: (0-prefiks-42) 630 99 24, e-mail: sekr.@lkp.pl Międzynarodowa Fundacja Kobiet Łódź – bezpłatne porady prawne (prawo lokalowe, rodzinne, opiekuńcze), środy w godz.12.00-15.00 Adres: ul. Więckowskiego 13, 90-721 Łódź, tel./faks: (0-prefiks-42) 632 33 59, 630 42 95 Demokratyczna Unia Kobiet Myszków (woj. śląskie) – porady prawne udzielane indywidualnie przez sędzię sądu rodzinnego, członkinię DUK Adres: ul. 11-ego Listopada 6, 42-300 Myszków Adres korespondencyjny: ul. Jana Pawła II 48, 42-300 Myszków, tel. (0-prefiks- 34) 313 14 72, 0 602 672 201 (Urszula Jędrusińska), tel./faks: (0-prefiks-34) 313 22 76 Koło im. Elizy Orzeszkowej Nowa Ruda – Punkt Poradnictwa Prawnego, poniedziałki, w godz. 12.00 -15.00.Pomoc przy pisaniu pozwów do sądu, w sprawie alimentów, podziału majątku, sprawach rozwodowych, molestowania seksualnego i przemocy w rodzinie. Adres: Dom Kultury w Nowej Rudzie. Informacje: ul. Spacerowa 14/4, 57-402 Nowa Ruda, tel.: (0-prefiks-74) 872 31 86 we wtorki i środy w godz. 11.00-15.00 Biuro Porad Obywatelskich w Gdańsku - Stowarzyszenie Akcja Społeczna (SAS) (0-58) 34 00 186 aktualna lista w innych rejonach Polski: www.zbpo.org.pl/page/pl/bpo/588544313e048eaeb9e2a9.00405359.html pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego p.s. może jednak warto popracować z psychologiem nad ratowaniem związku? OM MANI PEME HUNG NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA lekshey Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:44 Dziękuję bardzo... Mądra odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 13:50 pierwsze to złożenie pozwu w dzienniku podawczym w sądzie rodzinnym. PS. mało prawników w polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 13:56 Prawników jest dużo, ale to oczywiście kosztuje. Warto chyba wcześniej mieć jaką orientację w temacie. Szkoda płacić za porady np. w sprawie rozwodu, którego i tak się nie dostanie. Poza tym uwagi osób, które coś takiego mają za sobą, też byłyby wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 13:59 jak ma sie dobrego prawnika to dostaje sie rozwód Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 14:01 ... tego się obawiałam... Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 14:02 Tzn. tego, że wszystko się sprowadzi do pieniędzy, bo chyba tak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy2 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 14.02.05, 14:20 to fakt, ale ni łudź sie ze jak ty nie dasz rozwodu to go nie dostaniesz. przy dobrym prawniku nie ma takiej mozliwości. poza tym jak ktos chce rozodu to po co trzymac kogos na siłe Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 15:22 To raczej mężczyzna nie chce rozwodu. I są dzieci. A to już skomplikowanie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekshey Co jeszcze mozna zrobić? IP: 62.233.201.* 14.02.05, 15:55 Co jeszcze polecam w tym temacie(dla przypomnienia też): 1.Jak uchronić dziecko przed skutkami rozwodu kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55005,2361337.html 2.Dlaczego rozwód tak rani dzieci? kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54933,1326197.html 3.Kiedy rodzice chcą się rozwieść kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55005,1326189.html Do ew. konsultacji psychologicznej nad pytaniem co robic z waszym małżenstwem?- w ciemno polecam z wywiadu powyżej znaną mi osobiście Panią dr Barbarę Smolińską.(warto nawet wybrać sie do Warszawy zapewniam). superwizor nr lic. 77 l-p@l-p.pl Gabinet prywatny tel. (22) 843 08 05 btsmolinscy@wp.pl 4.Jeśli problem dotyczy zdrady partenra- to odradzam gwałtowne ruchy,stawianie wszystkiego na ostrzu noża,emocjonalny szantaz i zemstę zdrady. A i w "normalnej sytacji"Lepiej spokojnie wszystko razy 100 przemyśleć niż pózniej żałowac waszego małżeństwa.Polecam szczerą rozmowe z partnerem i o Pani "pomysle" rozwodu ale głownie o Pani uczuciach,które za tą decyzja-pomysle stoją,obawiePani emocjach. po drugie- zastanowieniu sie nad podjęciem na serio wspólnie pracy nad waszym związkiem z psychologiem-przypomnienia sobie co was tak na serio połaczyło- dlaczego zdecydowaliscie dzielic wspólnie swoje zycie-te pierwsze randki,spotkania,marzenia et. i zapytania przy pomocy specjalisty- czy to jest dla was jescze wartościa czy nie? Nic na siłę a urotac małżenstwo warto ale na serio nie na niby. jesli to DLA WAS RAZEM ma sens to polecam koniecznie podjęcie spotkań z psychologiem rodzinnym i ratowanie związku. Wszystko można jescze naprawic.Ale mąz też musi chciec. Prosze z nim o tym porozmawiać. Tylko praca nad związkiem nad waszym kryzysem-waszym RAZEM WSPÓLNYM problemem ma sens.Nie jest to pani problem lub tylko męża. Jesteście dorosłymi ludzmi i jeśli cos w związku nie wychodzi to należy o tym szczerze mówic i pracować nad zmianą. pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego OM MANI PEME HUNG NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA ZYCZĘ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO lekshey Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Co jeszcze mozna zrobić? 14.02.05, 16:07 W tej sprawie nie chodzi o zdrade. Raczej o wielką niedojrzałość uczuciową i emocjonalną, jednej ze stron. Wiem, że może to brzmieć banalnie, ale mimo, że np. mężczyzna ma szczęre chęci utrzymania związku i twierdzi, że kocha, jego praktyki psychiczne mogą bardziej ranić, a wręcz zabijać psychicznie niż maltretowanie fizyczne. To potrafi zabić po prostu każdą czułość, intymność, wreszcie - miłość. I zdecydowanie nie jeste dobre dla rozwoju dzieci, choćby były one jak na razie w bardziej uprzywilejowanej sytuacji jak matka. Może warto pomyśleć o nowym życiu... Sprawa jest trudna. I indywidualna, jak każda. Czy prawnie, bez udowadniania "obrażeń", uszczerbków na zdrowiu, słowem, przy zachowaniu godności obu małżonków, można przeprowadzić taki rozwód? Jeśli mężczyzna nie chce?... Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Co jeszcze mozna zrobić? 14.02.05, 16:11 Rozumiem, że przydałaby się na wstępie porada psychologiczna. Jednak problemów jest wiele, i chęć ich rozwiązania powinna przyjść z jego strony. Namawianie do czegoś, w podobnej sprawie zakonczylo sie zle. Jesli nie robi sie czegos z wlasnej checi i przekonania to to nie ma sensu. To udawanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirage Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 14.02.05, 15:52 moj znajomy jest w trakcie rozwodu i z tego co wiem to jego "zonka" pozew o rozwód sciagneła z jakiejs strony internetowej :) oprócz tego teraz jest takie prawo ze jesli uprzesz sie na rozwód to mimo ze małzonek sie nie bedzie zgadzał to i tak go dostaniesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirage za porade prawna płacił ok 1000zł IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 14.02.05, 15:52 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bankier Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 18:50 Zakładam, że jesteś zdecydowana na rozwód i chcesz go uzyskać jak najszybciej. Także, że nie chodzi Ci o to aby się odegrać, albo o alimenty na siebie, a twój mąż jest w miarę normalny. Krótko i w punktach: 1. Pogadaj z mężem o rozwodzie. Nie zaskakuj go. Przemóż się, staraj się być ugodowa i delikatna. Nie wyrzucaj mu wszystkich swoich pretensji. Jesli wasz związek to przeszłość, to po co ci to. Twój cel: dojście z nim do porozumienia co do samego rozwodu, władzy rodzicielskiej i wysokości alimentów na dzieci. - jak wykonasz pkt 1 to 80% rozwodu masz za sobą. Nie zrażaj się pierwszą reakcją. Bądź cierpliwa, UGODOWA i przekonywująca. Użyj całego kobiecego sprytu. Pamietaj, że czasem druga strona musi "dojrzeć" do myśli o rozwodzie. Niekiedy zajmuje to kilka miesięcy. Unikaj w tym okresie (a najlepiej cały czas) konfliktów. Pozostałe punkty mają sens przy założeniu, że udało ci się wykonać pkt 1. Jeśli nie, tzn. brak zgody męża na rozwód, to będziesz musiała wykazywać jego winę za rozkład pożycia. Do tego, żeby było sprawniej, raczej weź adwokata. 2. Złoż pozew o rozwód w Wydziale Rodzinnym Sądu Okręgowego - dawne sądy wojewódzkie - (biuro podawcze). Który Sąd, zależy od Waszego obecnego (ostatniego) wspólnego miejsca zamieszkania. Okręgi sądów zazwyczaj pokrywają się z granicami dawnych województw. - najlepiej napisz pozew według jakiegoś wzoru (tylko nie przepisuj wzoru!!!). Zobacz z jakich elementów pozew się składa i wpisz swoje dane oraz swoją historię. Pamietaj, żeby podać: że chcesz rozwodu bez orzekania o winie, komu ma przysługiwać władza rodzicielska, wysokość alimentów. Wskaż jednego świadka, który będzie mógł powiedzieć, że z dziećmi jest ok mimo rozkładu rodziny (np. twoja mama, koleżanka i jej adres). Potencjalnemu świadkowi powiedz, że w sądzie bedzie takie ble, ble niby dla dobra dziecka. Pamietaj żeby zaznaczyć, że nie ma między wami sporu co do kwestii opisanych powyżej oraz co do kontaktów ojca z dziećmi, wspólnego miejsca zamieszkania. Szybciej dostaniesz termin p.p. jesli z pozwu bedzie wynikało, że oboje pogodziliście się z rozwodem i że nie ma kwestii spornych. Sedzia potraktuje sprawę jako "numerek". Pamietaj o odpisach, adresach, nie zapomnij o podpisie. Pisz KRÓTKO i na temat. Jesli ma być bezboleśnie pisz banały o niezgodności charakterów, braku możliwości porozumienia itp. Podaj, że rozkład jest zupełny (od stołu - "mąż sam sobie gotuje i robi zakupy" - i łoża) oraz trwały (co najmniej pół roku). Pamietaj, że rozwód to coś innego, niż podział majątku dorobkowego. Ten przy rozwodzie można podzielić w praktyce tylko wtedy, gdy jesteście zgodni co do tego, jak to zrobić. Generalnie nie polecam poruszać tego wątku przed uprawomocnieniem się wyroku rozwodowego. - wzoru pozwu rozwodowego poszukaj w necie (nie wiem czy gdzieś są). Na pewno znajdziesz je w bibliotece jakiegoś sądu. Zapytaj bibliotekarkę (poproś o wzory pism procesowych). Może da ci zrobić ksero. W niektórych sekretariatach sądowych są wzory, ale tych nie polecam. - polecam lekturę art. 56 - 61 Kodeksu Rodzinnego i 425 - 435 oraz 436 - 446 Kodeksu Postępowania Cywilnego. Jak bedziesz miała czas i ochotę poproś w bibliotece o komentarze do krio oraz kpc. 3. Koszty. Po złożeniu pozwu trzeba bedzie zapłacić wpis tymczasowy (przyjdzie wezwanie, którego nie przegap)- od 30 do 600 zł. Wysość uzależniona od dochodów, więc lepiej nie chwal się zbyt wysokimi. Ale nie kłam, bo bardzo możliwe, że będziesz musiała złożyć zaświadczenie o zarobkach z zakładu pracy. Na koniec wpis ostateczny - uznaniowy - także zależny od dochodów i "komplikacji sprawy". Płacą obie strony - tobie to co masz zapłacić pomniejsza się o wpis tymczasowy. - odradzam składania jakiś wniosków o zwolnienie od kosztów i ustanowienie adwokata z urzędu. Jeśli właśnie nie umierasz z głodu, to na 90% nie dostaniesz, a sprawę przedłużysz o dobry miesiąc lub kilka. Jesli twoja sytuacja finansowa nie jest za wesoła, lepiej napisz w pozwie jak jest, jakie masz dochody i że prosisz o nie ustalanie wpisu tymczasowego ponad jakąś kwotę. No i tyle na początek. Reszta pójdzie z rozpędu. Czekaj na wezwanie na posiedzenie pojednawcze. Na nim jak będzie ok. tzn mąż potwierdzi, że jest zgoda co do rozwodu, alimentów itp. i NIE MA SZANS NA POJEDNANIE, poproś żeby od razu wyznaczyli Ci termin rozprawy. Na niej powinien być wyrok rozwodowy. Pamietaj o UGODOWEJ postawie, nie zaogniaj sporów. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lenka.1 Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? 14.02.05, 20:41 Jejku... Bardzo, bardzo dziękuję... Lenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bankier Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? IP: *.arkonskie.v.pl 14.02.05, 20:59 Nie ma za co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coli Re: Porada prawna w sprawie rozwodu? IP: *.chello.pl 27.02.05, 18:54 A jesli nie ma dzieci, a malzenstwo trwa krocej niz rok? Odpowiedz Link Zgłoś