Koleżankę podrywa gej

15.02.05, 12:58
Ja wiem że zaraz mnie tu wyśmieją, ale problem jest poważny.

Mam kumpelkę, nieco młodszą ode mnie. Dziewczyna jest niesamowita - wszyscy
ją lubią, jest ładna, ma ciekawą urodę, inteligentna, sympatyczna, uczynna,
pomocna, przyjaciółka wszystkich, świetny mediator, no w ogóle same zalety -
naprawdę! Złote dziecko, krótko mówiąc.

No właśnie... dziecko. Jest skończoną, 100% dziewicą w sprawach damsko-
męskich, absolutnie nie zdaje sobie sprawy gdy ktoś ją podryw. Ona tego nie
widzi. Nie widzi też, że swoim zachowaniem może nieco kokietować. Ona tego
NIE WIE.

Nasz wspólny znajomy gej ostatnio coraz intensywniej ją podrywa. wręcz się
przyznał kumplowi (który potem przybiegł do mnie przerażony): nie startuj do
niej, ona jest moja.

Problem w tym, że on ma chłopaka.

Boimy się, że on ja - nawet nieświadomie - skrzywdzi. Co jeśli użyje jej jako
parawanu dla rodziny (popatrzcie, mam dziewczynę, zmieniłem się)? Co jeśli ja
po prostu uwiedzie i wykorzysta?

Martwimy się. Jak jej o tym powiedzieć??????
    • pimpek_sadelko Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 12:59
      no to nie gej ale biseks. a kolezanka powinna miec wiedze kto do niej startuje.
      niech ma swiadomy wybor.
      • rachela180 Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 13:02
        Może i biseks... ale nie o to chodzi. Ja nawet nie wiem, czy ona wie że on ma
        chłopaka, że z nim sypia! To takie dziecko że może tego nie wiedzieć :
        (((((((((( no i co robić??????? Jak z nią porozmawiać??????? :(((
        • pimpek_sadelko Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 13:06
          normalnie. nie mow jej ze on na nia leci, tylko w luznej rozmowie podaj jej
          kilka szczegolow z zycia kolegi. ze jest homo i ze jest w szczesliwym zwiazku.
    • cnjry Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 13:01
      Powiedz temy z 3 przedzialu ze jak nie da jej spokoju to upublicznisz jego dane
      i jacys mlodzi go przeglanuja
    • Gość: Agnieszka To cała Ja IP: 5.5R* / 193.188.105.* 15.02.05, 13:08

      > Mam kumpelkę, nieco młodszą ode mnie.

      Co ma tylko 30 lat:)))

      Dziewczyna jest niesamowita - wszyscy
      > ją lubią,
      Jak snią:)))

      jest ładna,
      Przecietna


      ma ciekawą urodę,

      Rudzielec:)))
      inteligentna,
      Chciałabym

      sympatyczna, uczynna,

      Raczej na mnie nie ma się co liczyć



      > pomocna, przyjaciółka wszystkich, świetny mediator, no w ogóle same zalety -
      > naprawdę! Złote dziecko, krótko mówiąc.

      Raczej złoto Sląska czyli koks:)))



      >
      > No właśnie... dziecko. Jest skończoną, 100% dziewicą w sprawach damsko-
      > męskich, absolutnie nie zdaje sobie sprawy gdy ktoś ją podryw. Ona tego nie
      > widzi. Nie widzi też, że swoim zachowaniem może nieco kokietować. Ona tego
      > NIE WIE.

      To od tego gapienia się w monitor!


      >
      > Nasz wspólny znajomy gej ostatnio coraz intensywniej ją podrywa. wręcz się
      > przyznał kumplowi (który potem przybiegł do mnie przerażony): nie startuj do
      > niej, ona jest moja.
      >
      > Problem w tym, że on ma chłopaka.
      >
      > Boimy się, że on ja - nawet nieświadomie - skrzywdzi. Co jeśli użyje jej jako
      > parawanu dla rodziny (popatrzcie, mam dziewczynę, zmieniłem się)? Co jeśli ja
      > po prostu uwiedzie i wykorzysta?
      >
      > Martwimy się. Jak jej o tym powiedzieć??????


      Zatelefonować!
      Starczy!
    • ticoqp przestrasz ją analem do końca związku z gejem:) 15.02.05, 13:18

      • truskawka75 Re: 15.02.05, 13:27
        O matko, to jak scenariusz z Almodovara!
        • ticoqp Re: 15.02.05, 13:29
          a też jest gejem?;)))
          • Gość: mm Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 13:46
            hmmm,cicho sie o tytm mówi:-)
            • ticoqp Re: 15.02.05, 13:53
              to moze niech on sie zwiąże z koleżanka:)))))))przynjamniej znany:)
          • pimpek_sadelko ticoqp:) 15.02.05, 13:47
            dzieki za emalie! wieczorem cos podesle:)
            • ticoqp Re: ticoqp:) 15.02.05, 13:54
              przecież ja nie dla korzyści:))))))))))
    • niedzwiedzica_sousie Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 13:25
      bardzo grubymi nićmi szyta opowieść
      • rachela180 Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 13:27
        Oj Niedżwiedzico. To jest jak najbardziej prawdziwa opowieść, ja bym chciała by
        tak nie było.
        • niedzwiedzica_sousie Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 13:29
          ładna miła, kokietująca, nie zdaje sobie sprawy że ktoś ją podrywa, ma
          chłopaka - przeciez to się wszystko ze sobą kłóci. może to zwykła manipulantka,
          bierze otoczenie na niewinność?
          • rachela180 Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 13:33
            ONA nie ma chłopaka! To ON ma chłopaka :)
            • niedzwiedzica_sousie Re: Koleżankę podrywa gej 15.02.05, 13:44
              a to sorry, chyba mam zeza :))))
    • six_a A Ty za boga wszechmogącego będziesz 15.02.05, 13:48
      w tej sprawie występować?
      Dziewczyna chyba rozum ma, ubezwłasnowolniona nie jest, to sama może sobą
      kierować...
      • rachela180 Re: A Ty za boga wszechmogącego będziesz 15.02.05, 13:50
        Jeżeli by jej to odpowiadało to ok, ale chcielibyśmy zapobiec nieszczęściu!
        • six_a Re: A Ty za boga wszechmogącego będziesz 15.02.05, 13:52
          Rozumiem, że Ty najlepiej wiesz, co jej odpowiada?
          • rachela180 Re: A Ty za boga wszechmogącego będziesz 15.02.05, 13:58
            Nie. Nie przypisuję sobie boskiej wszechwiedzy.

            Ale ona może nie wiedzieć że coś się takiego swięci. A co, jeśli ją skrzywdzi?
            Wyobrażmy sobie, że on ją uwodzi, proponuje związek, ona się zgadza i
            zakochuje, a potem sie okaże że on ma na przykład na boku faceta. I co
            wtedy?????

            Niestety spotkałam się z kobietą porzuconą przez męża geja, któremu ona była
            potrzebna tylko po to, by rodzina dala mu spokoj. Nie życzę nikomu takiego
            cierpienia.
            • six_a Re: A Ty za boga wszechmogącego będziesz 15.02.05, 14:00
              Co wtedy? :))) Wtedy będzie miała jedno doświadczenie więcej.
              • rachela180 Re: A Ty za boga wszechmogącego będziesz 15.02.05, 14:02
                Six-a, nie każdy jest taki silny i odporny jak Ty. Już pisałam - nie miała
                dotąd żadnych doświadczeń.
                • six_a Re: A Ty za boga wszechmogącego będziesz 15.02.05, 14:05
                  Wg mnie możesz powiedzieć jej, że to gej i co z tego może wyniknąć (na
                  przykładzie tej żony geja), ale jakieś tam poważniejsze akcje zapobiegawczo-
                  obronne to chyba przesada.
                  • Gość: baba Re: A Ty za boga wszechmogącego będziesz IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 16:57

                    Ja mysle dziewczyno, ze komplikujesz prosta sprawe.
                    Jesli kolezanka Ci ufa, a informacji udzielisz tonem rzeczowym a nie sensacyjnym,
                    to moze Cie posadzic o glupi dowcip co najwyzej.
                    Wtedy przystepujesz do lekcji pogladowej stosujac tzw visual (chyba ze obaj
                    panowie nigdy sie nigdzie razem nie pokazuja).
                    Jesli i to nie pomoze (no bo za jaja pardon sie publicznie pewnie nie
                    trzymaja), podsylajcie nastepna osobe, ktora zaczyna robic baardzo dyskretne aluzje.
                    Na pewno da do myslenia.
                    • ticoqp Re: A Ty za boga wszechmogącego będziesz 15.02.05, 16:59
                      a oni zgodza sie na ten wizual??i czy w wersji soft czy hard????;)))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja