Mundial a my w pracy

04.06.02, 13:07
U mnie dziś jest tak:
1. informatyk nie odbiera telefonów, bo usiłuje znaleźć mecz w komputerze
2. szef biegał rano i krzyczał: "załatwiłem dwie karty TV, ale TYLKO na polskie
mecze", później biegał i krzyczał: "źle odbiera, zróbcie coś!!"
3. dwóch kolegów pojechało do Media Markt po anteny jakieś
4. po podłodze walają się zwoje kabli, inne wystają przez okna, a jeszcze inne
są poprzyklejane do ścian
5. panuje ogólna nerwowość
6. ktoś zemdlał
7. na monitorach, zamiast codziennych wykresów, szary śnieg i szum

A ja się pytam:
O CO CHODZI???
    • lalka74 Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 13:09
      U mnie w pracy wszyscy siedzą na dole w bufecie - tam jest duży TV. I brak z
      nimi kontaktu.
      • matrek Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 13:16
        A siedzę przed TV we wlasnym biurze :)))
        • lalka74 Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 13:21
          a ja za chwilę będę musiała wykazać się duzymi zdolnościami
          ekwilibrystycznymi.
          • spacja Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 13:25
            lalka74 napisał(a):

            > a ja za chwilę będę musiała wykazać się duzymi zdolnościami
            > ekwilibrystycznymi.

            ... to znaczy???

            U mnie właśnie robią losowanie, kto ma trzymać antenę za oknem

            • lalka74 Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 13:28
              jednym okiem w TV, drugim w komp, trzecim jeszcze na co innego.
              • spacja Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 13:42
                koledzy, którzy pojechali kupować antenę, spotkali w sklepie szefa firmy z nami
                sąsiadującej, jak kupował telewizor do biura.
                A ja z nerw zjadłam już pół bochenka chleba, ciepłego jeszcze.
                No normalnie, O CO CHODZI???
    • agniecha27 A u mnie... 04.06.02, 13:44
      w radiowęźle (dodam, że pracuję w sporej instytucji) puścili relację z meczu.
      Siedzę sama w pokoju i słucham, bo reszta poszła oglądać do innego pokoju (ktoś
      z domu przywiózł telewizor)... ogólnie szał... a ja spokojniutko stukam na
      kompie...
    • Gość: sagan Re: Mundial a my w pracy IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 13:56
      u mnie w pracy juz w zeszlym tygodniu szef zapytal, kto
      bierze urlop na mundial... ale odpowiedzialy mu
      spokojne glosy, ze mecze sa o takiej godzinie, ze sie
      rano obejrzy przed praca, a potem na obiadek do pubu
      ogladnac wyskoczy... wczoraj wszystkich zmylo kolo
      13...

      a dzis nie wiem - siedze na dyzurze pod ziemia...
      ... oczywiscie w zastepstwie kolegi, ktory pognal na
      mecz :)
      wczoraj mial lzy w oczach, ze meczu nie ogladnie, bo ma
      dyzur, wiec zlapal mnie na miekkie serce...

      btw, jaki wynik??? tutaj nawet komorki nie dzialaja...
      :)
      • agniecha27 Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 13:58
        0:0
        Oj! Jaki ty szlachetny jesteś... :)))
        • agniecha27 Już 1:0 dla "skośnych" :((( 04.06.02, 13:58
          • Gość: sagan Re: Już 1:0 dla IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:01
            naprawde????
            a co z ta nasza super druzyna???
            a moze mi sie pomylilo i to nie w pilce noznej mialo
            byc? :)
            • agniecha27 Re: Już 1:0 dla 04.06.02, 14:03
              Nic Ci się nie poliło!!! To właśnie są polskie orły, moja kochana!!!
              • Gość: sagan Re: Już 1:0 dla IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:10
                agniecha27 napisał(a):

                > Nic Ci się nie poliło!!! To właśnie są polskie orły,
                moja kochana!!!

                raczej kurczaki :)
                albo nieloty dodo :)))

                cholerka, ale zeby z Korea??? slyszalam, ze u nich pilka
                nozna w powijakach...

                slyszalam tez, ze w Niemczech, przed meczem z Arabia
                Saudyjska, w jednym ze sklepow sportowych obiecano, ze
                za kazdego gola Niemcow bedzie 5% znizki na buty
                adidasa...
                po wyniku 8:0 dla Niemcow polki opustoszaly
                natychmiastowo :)))
                • agniecha27 Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:12
                  ... sprawozdawca mówił o jakimś Koreańczyku: "Skąd oni wzięli takiego olbrzyma
                  i dlaczego nie dali mu grać w koszykówkę, tylko w piłkę nożną?"
                  To chyba był jęk rozpaczy...?
                  • Gość: sagan Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:15
                    agniecha27 napisał(a):

                    > ... sprawozdawca mówił o jakimś Koreańczyku: "Skąd oni
                    wzięli
                    > takiego olbrzyma i dlaczego nie dali mu grać w
                    koszykówkę, tylko
                    > w piłkę nożną?"
                    > To chyba był jęk rozpaczy...?

                    to chyba pzygotowanie do "logicznego" wyjasnienia naszej
                    kleski :0
                    WSZYSTKO PRZEZ TYCH WILKICH KOREANCZYKOW, KTORZY ZAMIAST
                    W KOSZA GRAJA W NOGE!!!! :))

                    ci komentatorzy to czesto sa zalosni...
                    • agniecha27 Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:21
                      Może lepiej, żeby oni z Olkiem wrócili tym samolotem do Polski - przynajmniej
                      się zaoszczędzi...
                      • Gość: sagan Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:27
                        agniecha27 napisał(a):

                        > Może lepiej, żeby oni z Olkiem wrócili tym samolotem do
                        Polski -
                        > przynajmniej się zaoszczędzi...

                        czy caly rzad tez tam jest????
                        im sie chyba priorytety pochrzanily???

                        nie martw sie, ja nie wyjdziemy z grupy, to szybko wroca
                        :))
                      • matrek Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:27
                        agniecha27 napisał(a):

                        > Może lepiej, żeby oni z Olkiem wrócili tym samolotem do Polski - przynajmniej
                        > się zaoszczędzi...

                        Kończ Waś wstydu oszczędź, sugerujesz ?
                        Jeśli w drugiej połowie będą grali tak jak przez większą część piewrszej, to
                        chyba bę musiał sie z tobą zgodzić.
                        • agniecha27 Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:40
                          No przecież ja bym nawet chciała, ale moje chęci są niczym wobec tego, co oni
                          wyrabiają!!! No, bo co oni wyrabiają????
                          • matrek Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:46
                            agniecha27 napisał(a):

                            > No przecież ja bym nawet chciała, ale moje chęci są niczym wobec tego, co oni
                            > wyrabiają!!! No, bo co oni wyrabiają????

                            Nic, po prostu dali sobie strzelić drugą bramkę.
                            Wiesz, to tak dla zmyłki, aby zwycio bylo bardziej efektowne - w ostatnich 5
                            minutach, to sie dopietro wezmą i pokażą...
                            • agniecha27 Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:48
                              Jeden gol na minutę???
                            • Gość: sagan Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:48
                              matrek napisał(a):


                              > Nic, po prostu dali sobie strzelić drugą bramkę.
                              > Wiesz, to tak dla zmyłki, aby zwycio bylo bardziej
                              efektowne - w
                              > ostatnich 5 minutach, to sie dopietro wezmą i
                              pokażą...

                              Matrek, czy Ty sobie zartujesz, czy naprawde jest juz
                              2:0???
                              jak pisalam - siedze odcieta od swiata i forum jest teraz
                              moim jedynym zrodlem informacji... litosci!
                              • agniecha27 Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:50
                                To żadne zarty tylko sodomia i gomoria!!! (Jak mówi moja babcia)
                              • matrek Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:51
                                Gość portalu: sagan napisał(a):

                                > matrek napisał(a):
                                >
                                >
                                > > Nic, po prostu dali sobie strzelić drugą bramkę.
                                > > Wiesz, to tak dla zmyłki, aby zwycio bylo bardziej
                                > efektowne - w
                                > > ostatnich 5 minutach, to sie dopietro wezmą i
                                > pokażą...
                                >
                                > Matrek, czy Ty sobie zartujesz, czy naprawde jest juz
                                > 2:0???
                                > jak pisalam - siedze odcieta od swiata i forum jest teraz
                                > moim jedynym zrodlem informacji... litosci!

                                niestety
                                • Gość: sagan Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:52
                                  matrek napisał(a):

                                  > niestety

                                  olaboga...
                                  jak ja sie jutro w pracy pokaze???
                                  druzyny innych wygrywaja...
                                  • matrek Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... 04.06.02, 14:54
                                    Dobrze będzie, jak skończy sie tylko na 0:2 ...
                                    • Gość: sagan Re: Właśnie usłyszałam śmiechowy komentarz... IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:57
                                      matrek napisał(a):

                                      > Dobrze będzie, jak skończy sie tylko na 0:2 ...

                                      az tak zle?
                                      wstyd :(
                                      zwlaszcza, ze tacy bylismy dumni, jaka to wspaniala
                                      druzyne mamy...
                                      czy my nie umiemy obiektywnie oceniac sytuacji, czy tez
                                      potrafimy wszystko schranic???
                                      czytalam gdzies, ze trener jest zachwycony testami
                                      sprawnosciowymi naszych zawodnikow... moze za duzych
                                      koreanczykow nam dali i to wszystko przez nich???
        • Gość: nela Re: Mundial a my w pracy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.06.02, 13:58
          przegrywamy 1:0
        • Gość: sagan Re: Mundial a my w pracy IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:00
          agniecha27 napisał(a):

          > 0:0

          dzieki :)

          > Oj! Jaki ty szlachetny jesteś... :)))

          szlachetnA :))
          i stad to wynika - my kobiety w ogole fajowsze jestesmy
          :))
    • Gość: anE Re: Mundial a my w pracy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.06.02, 13:58
      w końcu Ix od 17lat polska reprezentacja bierze udział w MŚ..
      to chyba dlatego, choć mnie to też nie podnieca.. słyszę jak za oknami ludzie
      się drą, znaczy, że jakieś "momenty" w grze..

      pozdrawiam wszystkich
    • pletwa3 Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:21
      Właśnie zadzwoniła moja córka i powiedziała, że dyrekcja zwolniła całą szkołę
      po piątej lekcji z powodu meczu....
      • Gość: sagan Re: Mundial a my w pracy IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:26
        pletwa3 napisał(a):

        > Właśnie zadzwoniła moja córka i powiedziała, że
        dyrekcja zwolniła
        > całą szkołę po piątej lekcji z powodu meczu....

        swiat sie wali...
        czy jak przegramy, to dzieci beda musialy te lekcje
        odrobic??? :)
        • lastka Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:29
          A u nas wyszło takie zarządzenie z góry że jeżeli ktoś chce obejrzeć mecz w tv
          to wczoraj dłużej musiał zostać w pracy. Ale właśnie przed chwilą wyszli z
          narady i kazali mnie odejść od kompa bo oglądali na wp relację no i oczywiście
          ważny jest wynik meczu.
          He he he koniec świata!!! hłe hłe hłe
        • pletwa3 Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:41
          Gość portalu: sagan napisał(a):

          > pletwa3 napisał(a):
          >
          > > Właśnie zadzwoniła moja córka i powiedziała, że
          > dyrekcja zwolniła
          > > całą szkołę po piątej lekcji z powodu meczu....
          >
          > swiat sie wali...
          > czy jak przegramy, to dzieci beda musialy te lekcje
          > odrobic??? :)

          Pewnie nie, bo i tak już prawie koniec roku, ale moja córka przejęła się sprawą i
          mimo że ją to nie interesuje, to włączyła TV i ogląda. No bo skoro dyrekcja
          kazała....
          • Gość: sagan Re: Mundial a my w pracy IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:45
            pletwa3 napisał(a):

            > Pewnie nie, bo i tak już prawie koniec roku, ale moja
            córka przejęła
            > się sprawą i mimo że ją to nie interesuje, to
            włączyła TV i ogląda.
            > No bo skoro dyrekcja kazała....

            idiotyzm do potegi... :)

            a czy nadal przegrywamy???
            piszcie, ja nic nie wiem :(
            • leatisia Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:49
              Zenada! strzeli jeszcze jednego oby to byl ostatni, ale
              przy takiej grze nie skonczy sie na dwoch bramkach(:
    • leatisia Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:30
      Jejku dlaczego tak slabo i beznadziejnie graja nasi?
      • muszek0 Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:45
        bo się zmęczyli wcześniej reklamowaniem chipsów
        • matrek Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:48
          Za to teraz wala KoreANCZYKOW PO JAJKACH - TEZ SPOSÓB, W końcu wszyscy
          skośnoocy zejdą z boiska przed czasem
          • muszek0 Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:52
            słyszałem, że już 2:0.
            • matrek Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:53
              muszek0 napisał(a):

              > słyszałem, że już 2:0.

              Nic dodać, nic ująć
              • leatisia Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:55
                jakies krople na uspokojenie by sie przydaly
    • spacja Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 14:55
      w biurze cisza
      telefony milczą
      muchy nie latają
      żałoba
      wstyd
      ojej ojej
      no i na co nam to było??
      • Gość: sagan Re: Mundial a my w pracy IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 14:59
        spacja napisał(a):

        > w biurze cisza
        > telefony milczą
        > muchy nie latają
        > żałoba

        myslisz, ze flagi panstwowe opuszcza do polowy?...
        • spacja Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 15:02
          Gość portalu: sagan napisał(a):

          > myslisz, ze flagi panstwowe opuszcza do polowy?...

          gorzej, gorzej
          jutro nikt z domu nie wyjdzie

          • Gość: sagan Re: Mundial a my w pracy IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 15:05
            spacja napisał(a):

            > Gość portalu: sagan napisał(a):

            > jutro nikt z domu nie wyjdzie

            bo dzis upija sie na smutno??? :)
            a moze z innego powodu?

            • spacja Re: Mundial a my w pracy 04.06.02, 15:09
              Gość portalu: sagan napisał(a):

              > bo dzis upija sie na smutno??? :)
              > a moze z innego powodu?
              >
              może i się upiją
              no ale jak żyć po takiej porażce?

              • Gość: sagan Re: Mundial a my w pracy IP: *.desy.de / *.desy.de 04.06.02, 15:11
                spacja napisał(a):

                > no ale jak żyć po takiej porażce?

                no fakt, zyc sie nie da...
                zaklady pogrzebowe beda mialy pelne rece roboty...
                ... o ile same przezyja...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja