nie chcę być matką.. jestem egoistką?

15.02.05, 20:58
czy rzeczywiście jestem taka zła, bo nie czuję potrzeby bycia matką? jestem
jeszcze młoda, nikt ode mnie tego nie oczekuje, a jednak chwilami dochodzę do
wniosku, że to nie dla mnie.. dziecko to ciężka praca 24h/dobę i naprawdę
podziwiam kobiety, które znoszą to cierpliwie i są naprawdę (a nie tylko
stwarzają pozory)szczęśliwe, ale nie wiem czy sama bym tak potrafiła.. wiem,
że dzieci są wspaniałe, rodzina najważniejsza itp.. a może nie jest tak źle,
najgorsze są pierwsze lata? wiem, że wiele zależy od mężczyzny- jeśli
spotkam odpowiedniego, kto wie.. ale czy jestem od razu egoistką? chętnie
poznam Wasze zdanie na ten temat.. pozdrawiam
    • caprice83 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 15.02.05, 21:04
      oczywiście ze nie, nie kazda kobieta musi chciec miec dziecko.
      ja tez nie chce, mimo iz mam tego jedynego pratnera, po prostu nie trawie
      dzieci wiem ze nie chce zostac matką.
      • Gość: wera Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: 217.153.131.* 22.02.05, 14:03
        witaj caprice 83, jestem dziennikarka chce zrobic program o kobietach takich
        jak ty czyli tych ktore swiadomie rezygnuja z ma cierzynstwa, jesli miala bys
        ochote o tym pogadac w programie prosze o kontakt; k.jaworska@tvn.pl
    • swietlik44 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 15.02.05, 22:31
      jasne że jesteś, normalna kobieta powinna mieć jaki taki instynkt macierzyński,
      chyba że bedziesz tego wymagac od chłopaka...
      • Gość: agata Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.chello.pl 22.02.05, 23:02
        ej!!! no bez przesady, a co to znaczy "normalna kobieta"? kazda kobieta jest
        inna tk samo jak kazdy mezczyzna jedna marzy o dziecku inna o czyms innym to
        jest normalne,według mnie oczywiscie
    • triss_merigold6 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 15.02.05, 23:00
      Instynkt macierzyński to twór bardziej kulturowy niż biologiczny.
      Teraz nie chcesz być matką. Nie musisz. Żyj tak żeby być szczęśliwą. Kiedyś
      może zmienisz zdanie (może to byc kwestia wieku, dojrzałości, chęci wzięcia
      odpowiedzialności za dziecko, spotkania odpowiedniego partnera, stabilizacji
      życiowej).
      IMO niechęć do rodzicielstwa nie świadczy o egoiźmie.
      • jennifer_e Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 15.02.05, 23:16
        Moze nie swiadczy o egoizmie ale jest postrzegana jako cos dziwnego,
        nienaturalnego, nieprawidlowego.
        Ja mam prawie 30 lat i tez nie chce miec dzieci. Nie przepadam za nimi, nie
        robie maslanych oczu na widok dzieci kolezanek. Po prostu jakos mnie nie
        interesuja i nigdy przedtem mnie nie interesowaly. Mimo iz jestem z stalym
        zwiazku nie wyobrazam sobie posiadania dziecka. Nie chce, nie planuje, nie
        zamierzam.
        Ale. No wlasnie. Wszystkim w okolo wydaje sie, ze wiedza lepiej co jest dla
        mnie najlepsze. Co jest dla KAZDEJ kobiety najlepsze. Irytuja mnie niesamowicie
        takie stwierdzenia rodziny, kolezanek: "zobaczysz, ze pozniej zechcesz i bedzie
        za pozno" , " jak bys miala dziecko to bys zrozumiala" , " a kto ci na starosc
        herbate poda" , "jak swoje urodzisz to zrozumiesz"
        Czasem naprawde zastanawiam sie czy nie jestem jakims wybrakowanym
        egzemplarzem ;)
        • Gość: Astrid Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 23:39
          A czy nie wydaje Ci się, że kiedyś możesz tego zapragnąć i rzeczywiście będzie
          za późno? Jestem w Twoim wieku i mam cholernie mieszane uczucia. Najchętniej
          zdecydowałabym się na dziecko za jakieś 5-10 lat, no ale czas nie jest dla nas
          łaskawy. Nie wiem, czy jestem w stanie definitywnie zrezygnować z
          macierzyństwa. Wam dziewczyny przyszło to tak łatwo??
        • tomasdyg Re:jennifer_ nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 00:48
          jennifer_e napisał(a):
          Ale. No właśnie. Wszystkim w około wydaje się, ze wiedza lepiej co jest dla
          mnie najlepsze. Co jest dla KAZDEJ kobiety najlepsze.

          -Wiesz, jak nie wszyscy wiedzą, co jest najlepsze, tak i Ty nie wiesz, bo tak
          naprawdę, co chcemy, wiemy na danym etapie życia w tej konkretnej chwili. Nasze
          pragnienia, priorytety życiowe ulegają modyfikacji. Nie oznacza to wcale, że
          koniecznie kiedyś zapragniesz być matką, oznacza to po prostu, iż możesz być
          pewna, że teraz nie chcesz, a jak będzie w przyszłości, zobaczysz i nic innym
          do tego.
          Pozdrawiam



        • kociamama Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 00:50
          Hmm
          Kazdy czlowiek jest inny, wiec jedni chca byc rodzicami, inni nie, chyba
          normalne. Ale nie podobaja mi sie chyba stwierdzenia "NIe lubie dzieci".
          Przeciez dzieci to ludzie, wiec jedne mozna lubic innych nie. Wiadomo,
          wiekszosc pewnie trudniej polubic, tak jak wiekszosc ludzi, generalnie. Takie
          stwierdzenia pachna ageismem. Nie uwazam, ze powinno sie czlowieka
          dyskryminowac ze wzgledu na wiek i wrzucac wszystkich ponizej szesnastki czy
          osiemnstki do wspolnego wora pt, rozpieszczone, irytujace, rozwrzeszczane
          bachory z postawa roszczeniowa, bo jest to taki sam stereotyp jak zdanie: Nie
          lubie bezdzietnych trzydziestoletnich kobiet.

          POzdrawiam,
          Kociamama.
          • isaik Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 00:57
            kociamama napisała:

            Nie
            > lubie bezdzietnych trzydziestoletnich kobiet.jawna dyskryminacja i wrzucanie
            do jedengo worka wszystkich osób..ile ty ich znasz?
            a ile ty masz lat i kociakow kocia mamo?
            dziwne jest ze na ogól nauczycielki pracujace w szkole podstawowej nie maja
            dzieci ani mezow jak sie napatrza na stado rozwrzeszczanych urwisow to sie im
            odniechciewa swoich:)
            jak sie ma nascie lat chodzi sie do budy ,jak sie ma 20 lat chodzi sie na
            studia potem sie chce pozyc a potem sie jest po 30..i to jest w sadze dla
            niektorych własciwy czas na dzieciaki,,a ze nie mam jeszcze 30 to sie bawie a
            jak bede miec tez sie bede bawic a jak sie mi zechce to moze pomysle czy jestem
            na tyle dojrzala by móc wychowac dziecko na zaradne zyciowo
        • Gość: Irminkasss Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 08:38
          Jennifer ja mam podobną sytuację i podobne zdanie. Też mnie irytują
          teksty "tych co wiedzą lepiej".Niestety w naszym społeczeństwie jeszcze długo
          będziemy postrzegane jako dziwolongi.
        • Gość: baska25 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 23.02.05, 18:15
          oczywiscie ze niejestes "wybrakowana". takich osob jak ty jest wiecej, niektore
          chca sie z tym ujawniac, a nie ktore nie. ja podobnie jak ty tez nie chce miec,
          nie planuje i nie zamierzam. dobrze jest wiedziec ze nie jest sie
          odosobnionym "przypadkiem" :)
      • Gość: Facet Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.osiedle.net.pl 22.02.05, 11:19
        co Ty opowiadasz , sam jestes twór kulturowy !! oczywiscie ze jest cos takiego
        jak instynkt macierzynski , objawia sie to w kazdym kontakcie z dzieckiem ,
        dziecko nie płacze przy matce , cieszy sie usmiecha , matka czuje na odległosc
        czy cos sie stało i takie tam ,i to nie jest twor zaden tylko kazda kobieta
        ktora ma dziecko Ci to potwierdzi , ze więz jest tak silna ze druga strona
        odczuwa emocjonalnie co sie z nia dzieje , moze z Toba cos nie tak , a poza tym
        ciezka praca? owszem i jak Ci sie nie chce to nie jestes egoistka ,ale widok
        dziecka , jak sie smieje płacze wyglada , wychowanie go na kształ naszego
        podobienstwa i staranie sie zrobic z niego osoby perfekcyjnej - czy to nie
        fascynujace :) a paliwem do wszystkiego jest jego widok u usmiech ktory powali
        kazdego :) zapominasz i lenistwie o wszystkim jak to widzisz i idziesz robic
        mowie Ci spotkałem sie :)z tym
        • Gość: Magdalena Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.idea.pl 22.02.05, 11:52

          staranie sie zrobic z niego osoby perfekcyjnej - czy to nie
          > fascynujace :)

          No, Hitlerjugend :)))

        • Gość: :P nie masz racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 08:28
          tzn z jednej strony masz: po porodzie zmienia się proporcja hormonów w organizmie kobiety i sprzyja to zwiększeniu się chęci opieki nad dzieckiem. z drugiej jednak strony człowiek nie jest zwykłym zwierzęciem i istotniejsze od biologicznych popędów są w nim świadome odruchy. po trzecie i najważniejsze zaś tymi które najczęściej zabijają niemowlęta są właśnie matki. i nie są to wcale takie wyjątkowe sytuacje gdy spojrzymy na zjawisko macierzyństwa z szerszej perspektywy. kiedyś kobiety miały kilkoro dzieci, większość z nich nie przeżywała okresu wczesnego dzieciństwa, owszem warunki były złe, higiena itp. ale często wynikało to po prostu z zaniedbania. inny ciekawy fakt historyczny to to że w Europie matki (nie robiły tego tylko te najbiedniejsze) większość dzieci odsyłały do mamek. przynajmniej połowa dzieci już stamtąd nie wracała... jeśli istniałby instynkt macierzyński to takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.
      • Gość: katka Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.05, 20:16
        instynkt macierzynski to fakt, a nie żaden twór kulturowy.poczytaj troche zanim
        zaczniesz pisac takie bzdury. istnieje naukowo potwierdzony hormon
        odpowiedzialny za miłość matki do dziecka.uaktywnia sie on w trakcie porodu i
        jest ciągle stymulowany podczas kontaktów matka- dziecko. tyle ode mnie
        • Gość: ciekawa jaki to hormon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:27
          BTW jesi sie uaktywanie podczas porodu to normalne ze rpzed porodem instynktu
          sie nie czuje....
    • Gość: xy2 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 15.02.05, 23:03
      nie ma sensu decydowac sie na dziecko tylko dlatego ze wypada. jak nie ma
      ospowieniego mezczyzny to nie ma sensu
    • jesster Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 15.02.05, 23:14
      Wiesz, chcesz zadowlic ptrzede wszystkim siebie, chyli jednak jest to egoizm.
      Nie ma w tym nic zlego, kazdy wybiera swoja droge w życiu. Egoizm nie jest
      niczym złym, dopóki nikt przez niego nie cierpi. Na pewno lepiej nie chcieć i
      nie rodzić niż rodzić z obowiązku i nie dbać.
    • patrycjasol Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 15.02.05, 23:41
      Nie przejmuj się , jest wiele kobiet co nie chcą mieć dzieci. Ja osobiście
      uważam , (też spotykam się na codzien z zarzutami ze 30 na karku a kiedy dzieci
      hehe) że jest to pewna forma odpowiedzialności. I świadomośc sowich potrzeb.
      Może kiedyś przyjdzie dzień kiedy będziemy chciały mieć dziecko. Na razie nie
      przyszedł. Świadome rodzicielstwo to szczęsliwe dzieci ;-).
      • Gość: xy2 i o to chodzi IP: .48.242.* / 80.51.176.* 15.02.05, 23:54
        co z tego ze uwielbiam dzieci i na ich widok serce mi moceniej bije jak na
        dzien dzisiejszy nie wiem co moglabym dziecku zapewnic zeby bylo szczesliwe
        • isaik Re: taa 15.02.05, 23:58
          i jest super,jest cala masa kobiet ktore nie chca miec dzieci co nie znaczy ze
          bejbiki nie sa urocze.ale po co je miec jak sie ich nie chce??albo nie mozna
          ich miec z roznych przyczyn,?
          • Gość: xy2 Re: taa IP: .48.242.* / 80.51.176.* 16.02.05, 00:00
            ja nie powiedzialam ze nie chce sie miec
    • naina Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 00:06
      Ja tez nie chce miec dzieci,nigdy jakos o tym nie marzylam i nie cierpie kiedy
      ktos nie traktuje moich slow powaznie-reakcje typu "no co ty,na pewno bedziesz
      kiedys miala",ale po co pytam jesli ja nie chce to kogo mialabym przez to
      uszczesliwic?To ze jestem kobieta,nie znaczy ze musze byc matka.To ja decyduje
      o sobie.Dobrze,ze jest was troche o podobnych pogladach.Pozdr!
      • isaik Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 00:11
        ale ja mowie ze nie chce
      • 82marta Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 00:12
        a ja bym chciała miec duzo dzieci bo je poprostu uwielbiam, jednak dzisiejszy
        swiat jest "ciezki" i teraz dziecko jest "luksusem" i pewnie dlatego bede miec
        jedno badz dwojkę. I wcale nie uwazam abys byla egoistka nie chcac miec dzieci,
        egoistka to bylabys chyba wtedy jak bys zdecydowala sie na dziecko bo "tak
        trzeba" bo "inni mja" bo " kazdy pyta kiedy ja".
        Moze sie zdarzyc tak ze kiedys i na ciebie przyjdzie pora i zachce miec
        dzidziusia ale nic na sile.Nie przejmuj się.
        pozdrawiam cieplutko
    • osiolek113 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 07:55
      Absolutnie nie jesteś egoistką...po prostu - jeśli kiedys przekonasz się do
      macierzyństwa, to będziesz miała dzieci (sama piszesz że jesteś jeszcze młoda i
      masz czas). Jeżeli nie - to też dobrze, nikt nie ma obowiązku posiadania dzieci.

      Choć wówczas przyszli badacze naukowi zaliczą homo cinephilus do gatunków
      wymarłych i będą toczyć długie dyskusje, czy powodem wyginięcia gatunku było
      uderzenie komety czy epoka lodowcowa:))))
    • sagis Nie jesteś egoistką. To jest Twój wybór. 16.02.05, 08:29
      Jeśli nie chcesz jeszcze być matką, to lepiej dla dzieci, że nie chcesz ich
      mieć.
    • ewasuwek Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 08:39
      Nie wiem ile masz lat ale ja do 28 roku życia w ogóle nie myślałam o
      macieżyństwie. Dopiero 5 lat po ślubie zaczęłam myśleć o dziecku...urodziłam
      Weronikę jak miałam 29 lat. Jestem szczęśliwą matką ale moje życie nie polega
      tylko na matkowaniu. Muszę pracować bo w domu chyba bym zwariaowała, mam swoje
      pasje.
      Jeśli nie chcesz dzieci to się nie zmuszaj...chociaż czasami warto jest trochę
      się pomęczyć aby usłyszeć nieporadne "mamusia jesteś naślećniejsze za świata"...

      Pozdrawiam

      Ewa
    • Gość: milka A ja CHCĘ być matką.. czy jestem egoistką? IP: 62.121.129.* 16.02.05, 09:15
      no spojrzmy w druga strone-
      kobieta załozmy 30pare lat. nie ma meza czy stalego chlopaka- nie ulozylo sie.
      od dluzszego czasu szuka kogos ale same porazki, kandydata na meza i ojca dla
      dziecka jak nie bylo tak nie ma....
      a chce byc matka, marzy o tym, nie wyobraza sobie samotnego zycia bez dziecka.

      czy ma prawo zrobic sobie dzidziusia z kimkolwiek?
      albo ze sztucznego zaplodnienia?
      (czas ucieka i niedlugo nie bedzie mogla miec dzieci, mysli realnie, nie ludzi
      sie. decyzje musi podjac jak najszybciej)
      wiec??
      • swietlik44 Re: A ja CHCĘ być matką.. czy jestem egoistką? 16.02.05, 14:16
        Nie sądze żebyś chciała byc wychowywana przez matkę, która urodziła dziecko
        tylko i wyłacznie dla swojej przyjemności, albo też strachu przed samotnością...
        problem po czesci tkwi w tobie, może nie potrafisz kochać, zrezygnować,
        poświęcić się, przecież kobiety dysponują doskonałą bronią, wystarczy dać
        meżczyznie oparcie, stworzyć gniazdo rodzinne....jesli bedzie jego ostoją
        samiec bedzie go bronic zawsze.
        • Gość: milka Re: A ja CHCĘ być matką.. czy jestem egoistką? IP: 62.121.129.* 16.02.05, 14:38
          no dzieki za porady :) problem nie dotyczy mnie bezposrednio ale moge tu
          powystępowac w tej roli :)))

          ale pytanie jest;(znam troche dziewczyn po30tce ktore z roznych przyczyn
          sa/zostaly same), chca dziecka ale nie maja odpowiedniego kandydata na jego
          ojca. moze kiedys go znajda, ale dla niej na urodzenie dziecka bedzie za
          pozno. kobieta jest w tej gorszej płci, ze nie wystarczy jej zmienic partnera
          na młodszego by urodzic dziecko. męzczyzna może zwiazać się z młodsza o 20lat
          partnerką i jak kiedyś "zachce mu się" potomka to (brutalnie mówiąc)ma z kim
          go spłodzić. kobieta ma zamkniety rozdzial czasowy.
          wiec czy to egoizm? czy ludzka potrzeba spełnienia się w macierzyństwie?

          jeśli znasz troche realia to zdajesz sobie sprawe ze znalezienie wolnego
          fajnego mezczyzny dla trzydziestokilkulatki to BIG problem :))). zdarzaja
          sie "rodzynki" -ale realia??
          jasne, ze mozna sie "poświecic" i machnąć dziecko z żonatym...i kazac mu się
          rozwieźć, albo z Piotrusiem panem którego trzeba przed ołtarz zaciągnąc
          podstępem... - ale czy nie uczciwiej darować sobie tę (w pewnym sensie)
          obłudę?



          > wystarczy dać
          > meżczyznie oparcie, stworzyć gniazdo rodzinne....jesli bedzie jego ostoją
          > samiec bedzie go bronic zawsze.

          no nieeeee. to naprawde niewiele trzeba by założyć szcześliwą rodzinę..... -
          tylko skąd tyle rozwodów???

          • cinephile Re: A ja CHCĘ być matką.. czy jestem egoistką? 21.02.05, 17:13
            to nie chodzi nawet o faceta.. nie jest z nimi tak żle..:-) problem tkwi we
            mnie- boję się, że to za duża odpowiedzialność i że mogę coś przez to stracić..
            myślę, że w jakimś stopniu jestem egoistką- nie potrafiłabym jeszcze (!)
            poświęcić się dziecku i byciu matką! mam nadzieję, że prędzej czy później
            problem sam się rozwiąże.. nie wykluczam, że gdy spotkam "tego jedynego" a on
            będzie chciał mieć dziecko, zmienię zdanie.. dziękuję za wszystkie wpisy i
            pozdrawiam..
            • squirrel9 Re: A ja CHCĘ być matką.. czy jestem egoistką? 21.02.05, 19:51
              Ile ty masz lat? Może powinnaś raczej jeszcze się uczyć a nie myśleć o
              ewentualnym macierzyństwie?
              Takie jojczenie "nie czuję jeszcze ale może poczuję a może nie a może jestem
              egoistką bo nie czuję" przypomina mi podstawówkowe lęki przy oglądaniu książek
              starszego kuzyna-studenta "czy ja potrafiłabym czegoś takiego się uczyć, czy
              umiem kiedykolwiek to zrozumić". Jedni do tych studiów dorastają i te dziecinne
              lęki wydają się zabawne a inni nie. Zamartwianie się na zapas pachnie mi
              pensjonarką.
    • uubawiona Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? 16.02.05, 15:38
      Jezu...
      nie jestes egoistka...
      nie czujesz potrzeby...
      moze kiedys...
      rany, czy to naprawde jest Twoj problem?
    • Gość: eva21 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.05, 17:37
      Spokojnie, żyj w zgodzie z sobą. Koleżanki wychodziły z mąż i rodziły dzieci
      gdy ja zaczynałam studia - zupenie ich nie rozumialam, nawet współczułam, że
      maja tak nieciekawe życie. A potem sama dostałam bzika na punkcie własnych
      maleństw ( i na punkcie faceta, niestety też). Podróżuj dziewczyno, baw sę -
      może i Ciebie dopadnie potrzeba mamusiowania, a to ciężka robota i na długie
      lata, nie ma się co spieszyć.
    • jusytka Dzieci są super :) 21.02.05, 18:08
      Jeśli tego nie czujesz to nic na siłę. Pamiętaj jednak, że co innego cudze
      dzieci, a co innego swoje. Miałam dwie kolezanki, które miały poglądy do
      twoich. Teraz jednak obydwie sa bardzo szczęśliwymi mamami. Nie ma dla mnie
      niczego cudowniejszego jak mój tulący sie do mnie 4 -letni synek
    • mille7 każdy ma swój czas 22.02.05, 00:47
      Do bycia matką /ojcem trzeba dojrzeć. Dzieci są niesamowite i doskonale
      wyczuwają swoich rodziców (nawet! stany emocjonalne kobiety w ciąży kształtuje
      dziecko).
      Nie martw się, realizuj się, rozwijaj. A w odpowiednim czasie, z odpowiednim
      mężczyzną stworzycie wspaniała rodzinę. Ja też byłam egoistką i wyszło to na
      zdrowie mi, mojemu mężowi i moim dzieciom.
      Bo szczęśliwa Matka, to szczęśliwe dziecko. Banał ? nie, bo to jest ŚWIADOME
      macierzyństwo!

      Pozdrawiam
    • Gość: mjagdziulas@wp.pl Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.perfect.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 00:52
      nie nioe koniecznie
      poprostu nie czujesz takiej potrzeby i tyle
      jestej młoda
      gdy poczujesz potrzebe byc matka
      to porozmawiamy
      daj znac na adres magdziulas@ wp.pl
      • Gość: kika13 Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 08:15
        Nie lubię gadania typu jak zrobisz się starsza to poczujesz potrzebę...Właśnie
        ja robię się starsza (zbliża się ćwierćwiecze) i wcale takiej potrzey nie
        czuję. Co więcej cieszę się z tego. Jestem niecierpliwa i łatwo się frustruję i
        wątpie ,żeby z takimi cechami uporał się tgz instynkt macierzyński. Poza tym
        płacz dziecka wzbudza we mnie agresję. A rozglądając się wokół wcale nie chce
        mi się mi się " wypuszczać" nowego człowieka na świat.
        • Gość: Deneuve Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.aster.pl 22.02.05, 08:46
          Przekroczylam 30 i nadal nie mam ochoty.
          Moze i to egoizm, bo lubie pracowac, podrozowac, wyzywac sie w swoim hobby i
          wiem, ze musialabym to ograniczyc, a z niektorych rzeczy zrezygnowac w ogole.
          Nie chce tego, a nie mam tez problemu, ze cos mnie jednak w strone dziecka
          ciagnie. Mialam taki czas kilka lat temu, ale trwal krotko i mysle, ze raczej
          byl podyktowany "moda" - zauwaz, ze jak sporo dziewczyn w Twoim wieku sie
          rozmnaza, to i do Ciebie te dylematy przychodza.
          Ale czy to sa naprawde Twoje dylematy?...
    • tees1 po prostu myslisz racjonalnie 22.02.05, 09:31
      Dzieci sa zupelnie nieoplacalne. Lepiej juz kupowac obligacja skarbu panstwa lub
      inwestowac w ziemie lub zloto.
      • Gość: Draco Re: po prostu myslisz racjonalnie IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.02.05, 11:17
        Ehhhh nie moge sie powstrzymac... Nie bylo tu do tej pory (ze sie tak wyraze)
        meskiego punktu widzenia. Nie chce wyjs na jakiegos wazniaka, w koncu nie mam
        pojecia jak to jest, gdy trzeba urodzic dziecko. Jednakowoz mam wrazenie ze w
        przyszlosci chce miec dziecko (w przyszlosci poniewaz mlodzizna ze mnie :]). Mam
        partnerke, chcialbym spedzic z nia reszte mojego zycia. To przez nia zwrocilem
        uwage na to forum. Ma takie samo zdanie jak wiekszosc z Was - Nie chce miec
        dziecka!!!! Nie w tych czasach!!!! Dzieci doprowadzaja mnie do szalu!!!! itd itp...

        Pisalyscie tez ze zalezy to od mezczyzny Waszego zycia. Musze to troszke
        niestety obalic, gdyz nie zauwazylem u mojej kobiety jakiejkolwiek pozytywnej
        zmiany zdania na temat dziecka (nooo chyaba ze mnie zwodzi i tak naprawde nie
        jestem jej mezczyzna zycia :P). Powiedzialem jej tez ze ma czas bo jest jeszcze
        mloda ale gdy mowi ze nie chce miec dziecka w jej oczach widac cos innego niz
        tylko strach ze moze nie byc dobra matka. Mam wrazenie ze po prostu nienawidzi
        dzieci. Sama kiedys nim byla...

        Skwituje to tak -
        Chcesz miec dziecko, masz kochajacego faceta - miej dziecko
        Nie chcesz go miec to nie miej.

        Pamietac trzeba tylko o jednym - ludzie dziela sie na mezczyzn i kobiety nie po
        to bo tak jest fajnie. Tylko po to by ich wzajemna milosc czyms zaowocowala. Zle
        mowie???
        • mika_forum Re: po prostu myslisz racjonalnie 22.02.05, 11:53
          Ja tez nie lubialam dzieci, ale cos w glebi mnie mowilo mi, zeby jednak sie
          zdecydowac! Wlasne dziecko jest najwspanialsza przygoda swiata, kocham je nad
          zycie, patrze na ten maly lepek i po prostu placze ze wzruszenia i szczescia. A
          przeciez ja tak wogole to nie lubie dzieci! (teraz mi sie minimalnie odmienilo
          i lubie maluchy... podobne do mojej coreczki).
          Co ciekawe, podobna historie miala moja Mama: tez generalnie nie lubi dzieci,
          leccz byla kochajaca cudowna mama.
          Nie chcesz dzieci? Przeciez to nie egoizm, jasne ze nie. Ale przemysl to
          starannie, spojrz w glab siebie...
    • Gość: isabelle Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.idea.pl 22.02.05, 12:03

      Dziewczyny, polecam Wam forum Macierzyństwo lęki i obawy :)
      pozdr
    • Gość: IWA Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.mogilno.com.pl 22.02.05, 12:23
      MYŚLĘ ,ŻE DO ROLI MATKI TRZEBA DOJRZEĆ. WTEDY JEST NAPRAWDĘ WSPANIALE. JA
      ZASZŁAM W CIĄŻE KIEDY CZUŁAM WEWNĄTRZ ŻE TO JUŻ TEN CZAS. MIAŁAM WTEDY 27,5 LAT
      FAKTEM TEŻ JEST TO ,ŻE NAWET JAK CZŁOWIEK JEST JUŻ DOJRZAŁY TO ODPYCHA CZAS NA
      DZIECKO Z WYGODNICTWA. PRZECIEŻ TAKI MAŁY CZŁOWIECZEK WYWRACA ŚWIAT- ALE
      WARTO. APELUJĘ TEŻ DO KOBIET -ZBYT DŁUGO NIE ZWLEKAJCIE, JA WIEM PIENIĄDZE SĄ
      WAŻNE I KARIERA ALE DZIECKO I CAŁA RODZINA JESZCZE BARDZIEJ (PODSTAWA TO MIEĆ
      PIENIĄDZE NA ŻYCIE I OPŁATY )ALE NIE PRZESADZAJMY NIE MUSIMY W CIĄGU 3-5 LAT
      DORABIAĆ SIĘ AUTA I MIESZKANIA ITP.)A NAJLEPIEJ BYŁOBY GDYBY CHRONIŁO SIĘ
      RODZINĘ , KOBIETY CIĘŻARNE- ALE TAK NAPRAWDĘ!!! WSPANIAŁY MĄŻ TO TEŻ PODSTAWA!
      • Gość: Baska Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 14:20
        Czesc. Czxytam Wasze forum i jakbym widziała swoje przemyslenia. mam 33 lata,
        nie mam dzieci. Kiedys sie zastanawiałam czy wogólechce załozyć rodzinę, bo
        samemu jednak wygodniej (wiem że to paskudne podejście ale chyba każdy tak
        naprawdę po trochu się z tym zgadza, choć każdy w innym stopniu).
        Teraz myslę że bym chciała. Parę razy spotkałam już mężczyzn którzy chcieli
        mnie jako przyszłą zonę, ale do dziś jakos jestem panną. teraz spotkałam kogos
        i mam wrażenie że to może być ten. Coraz więcej mysle o dziecku. On chciałby
        dwójke, a ja oscyluje od zera do dwóch. Boję się sytuacji gdyby dzieco było
        chore. To jest mój prywatny horror. Przerażenie mnie ogarnia na sama mysl. Ja
        która nie wiem czy umiem być mamą i czy mam dośc cierpliwosci miałabym
        poświęcic zycie choremu dziecku. Nie wiem czy mam tyle sił. Dlatego czasem
        myslę czy byc wogóle mamą. Mój partner chce, ale oboje wiemy że czas goni i
        wiele czasu na decycje nie ma. No i tu jest drugi problem. Zawsze uważałam że w
        małżeństwie najpierw trzeba się samemu dotrzeć a potem wchodzic w pieluchy, bo
        inaczej bedą okropne zgrzyty jak wszystko spadnie jednoczesnue.
        A tu brak czasu. Ciężka sprawa
        Pozdrawiam Basia
    • Gość: wera Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: 217.153.131.* 22.02.05, 14:07
      witam serdecznie jestem dziennikarka pragne zrealizowac program o kobietach
      takich jak ty, jesli jestes zainteresowana udzialem w programie i
      opowiedzewniem nam naszej historii bardzo prosze o kontakt; k.jaworska@tvn.pl
    • tees1 jedna taka perfekcjonistka 22.02.05, 14:37
      Znam jedna taka, ktora chciala robic wszystko po kolei.
      Najpierw chciala poznac siebie, wiec chodzila na rozne medytacje i inne
      poznawanie siebie. Potem chciala zamieszkac nie sama, wiec na probe miala w domu
      kota. Jak juz sie nauczyla mieszkac z inna istota, przyszla kolej na mezczyzne.
      Wiec po jakims czasie znalazl sie i mezczyzna. Teraz pewnie jest juz gotowa na
      dziecko. A tu do emerytury juz blisko.
    • Gość: monka Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.05, 14:47
      Dziewczyny, ja troche z drugiej strony, nie marzylam o dziecku jakos
      straszliwie, ale kocham mojego meza i chyba poczulam zew macierzynstwa, mam 33
      lata i niestety od roku diagnoza rak i nie mozemy juz miec dzieci. Teraz sie
      oskarzam, bo gdybysmy tak nie uwazali i gdybym nie pilnowala skrupulatnie
      pigulek, to byloby inaczej. Ale rozumiem, ze ktos po prostu nie chce. Mnie
      najbardziej achcialo sie, jak juz nie moge:(
      • Gość: wiruska Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 22.02.05, 15:09
        jak tam dieta kopenhaska?
    • Gość: Aghia dzieci nie pozwoliłyby mi żyć tak jak chcę IP: *.magma-net.pl 22.02.05, 15:37
      A ja jestem weterynarzem, mój czas i zdrowie są dla zwierząt. Jedne kobiety są
      matkami, cały czas poświęcają przebieraniu, karmieniu, zabawie z dziećmi. Ja
      mam inny sens życia. Przez dzieci nie mogłabym poświęcić swoim pacjentom tyle
      czasu, ile potrzebują. Jak będąc w ciąży badałabym krowę? Jak mając niemowlaka
      mogłabym wstać w środku nocy i pojechać do rodzącej klaczy? Koleżanka-
      weterynarz ma 4-letnie dziecko, i przez to nie może uzupełniać wiedzy, nie może
      nabierać praktyki u specjalistów. Potem nie leczy futrzaków tak dobrze jak
      mogłaby, zwierzęta bardziej cierpią....
    • Gość: ania Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 22.02.05, 15:53
      Nie wiem ile masz lat...? Ja mam 25 i wprost nie mogę się doczekać kiedy będę
      miała dziecko, powoli zaczynam mieć obsesje na tym punkcie, niestety wszystko
      zależy od finansów i wiem, że nie stać mnie w tej chwili na dzicko i to jest
      dla mnie najbardziej przykre, jednak moje koleżanki rówieśniczki niektóre tak
      jak Ty nie chcą jeszcze słyszeć o dziecku i nie uważam, że są egoistkami. Na
      każdego przyjdzie czas a jeśli nie to lepiej nie być matką niż być złą
      matką ...
      • Gość: domi Re: nie chcę być matką.. jestem egoistką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 17:36
        ja mam 21 lat i mam dość ogólnego przekonania że na dziecko jest stanowczo za
        wcześnie. nie uważam że dziewczyny które nie chcą zostać matkami są egoistkami,
        ale to niestety przez ich niechęć do dzieci mi brakuje społecznego przyzwolenia
        na dziecko. Tak jak TY aniu powoli zaczynam mieć obsesję na tym punkcie. I też
        wszyscy mówią że mnie nie stać. Tylko dlaczego dziewczyny maja dzieci w liceum
        i jakoś sobie radzą?????? przecież największą przeszkadą w posiadaniu dzieci
        jest to, że trzeba mnostwo czasu spedzac w domu. chcialabym legalnie spedzac w
        domu cale dnie......... finanse nie sa najwieksza przeszkoda. Uslyszalam
        niedawno ze mozna zalowac ze sie nie mialo dziecka wczesniej z powodow
        finansowych.
        • grrrrw warto 23.02.05, 12:50
          Moja kuzynka jest weterynarzem w zoo. I , wiem to od niej, bo mi powiedziala,
          ze opieka nad wlasnym dzieckiem pomogla jej bardzo w sprawowaniu prawidlowej
          opieki nad malymi szympansami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja