Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi z pra

16.02.05, 11:10
Dobralem sie do bilingow tel zony i zrobilem jej awanture ze jest duzo
polaczen do jednego nr-u. Ona na to kupila sobie pop-a i zalozyla e-maila do
ktorego nie znam nawet adresu. Tlumaczy to tym ze chce aby bylo taniej.
Dokladnie kasuje wszystkie sms-y do/od kolegi z pracy. Prosze o wyjasnienie
ze nie ma w tym nic zlego.

Jest to fragment innego forum "Czy moja zone mnie..." ale o opinie prosil bym
przed przeczytaniem tamtego.
    • trzydziecha1 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 11:59
      Wiesz co, musisz z nią pogadac, sprawa się nie skończy, o ile ona z tym nie
      skończy. Zero tolerancji w tym względzie, niestety. Albo do widzenia. innej
      możliwosci nie widze.
    • Gość: kiddo Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 12:04
      niestety, nie wygląda to dobrze :( porozmawiaj szczerze z żoną. Nie wyobrażam
      sobie, żeby w małżeństwie ktoś miał takie sekrety i tak w gruncie rzeczy
      otwarcie z kimś się kontaktował, nie dopuszczając do tych kontaktów
      współmałżonka.. pozdrawiam
    • rachela180 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 12:34
      Borys, zajrzyj do małpy :)
      • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 12:46
        Dzieki za "dobre" slowo
        przeczytaj Czy moja zona mnie... i prosze o komentarz
        • rachela180 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 12:50
          Czytałam. I myślę tak samo :(
        • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 11:44
          komentarzy prosze!!!
    • mickey.mouse Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 12:50
      Boze, czlowieku... Po co Ty pytasz, skoro wszyscy mowia Ci to samo, a Ty i tak
      nie wierzysz ?
    • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 12:56
      Moze to jest nie do uwierzenia ale ja jej ufam (sic.) W pierwszej chwili te
      fora traktowalem jako sposob potwierdzenia ze to ona ma racje tlumaczac mi ze
      nic zlego nie robi. Autentycznie brak mi argumentow do rzeczowej z nia dyskusji.
      Obecnie Wasze opinie (z obu forow) mnie "nieco" zaszokowaly.
      Pokaze je zonie i poprosze o wnioski.
      Dlatego tez prosze o jak najwiecej opini.
      • rachela180 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 13:08
        Borys. Jesteś niesamowitym facetem. Myślałam, że tylko mój chłop taki jest :)

        Mój chłop przeszedł Twoją drogę, ale walczył o wiele dłużej. Poległ.

        Nie można odbudować straconego zaufania. Nie jest już tak bardzo ważne, czy Ola
        ma romans. Ważne, że Cię oszukuje. Wiesz, co Cię czeka, gdy się rozstaniecie po
        długiej walce? Wiesz, że będzie coraz bardziej bolalo? Wiesz, że gdy za pare
        lat zechcesz ułożyć sobie życie na nowo - dziewczyna też będzie w ciągnięta w
        tą zdradę? Że jej do końca nie zaufasz? Że ona będzie sobie zadawać pyanie: jak
        go przekonać że go nie zdradzę?

        Zdrada tak naprawdę zaczyna się nie wtedy, gdy żona/mąż idzie do łóżka z kimś
        innym. Ona zaczyna się wtedy, gdy okłamuje się partnera. U kobiet i mężczyzn
        wygląda to inaczej - gdy facet flirtuje z kelnerką w restauracji - to naturalna
        potrzeba zdobywania, podświadoma i zupełnie niewinna. Ale gdy kobieta smsuje z
        innym facetem - to znaczy że szuka nowych emocji i oddaje część siebie innemu.
        Nawet jeśli z nim nie sypia.

        Niestety na podstawie tego co piszesz uważam, że ona jednak z nim sypia. Za
        bardzo się zaangażowała. Poza tym widzę te same objawy. One zazwyczaj są bardzo
        podobne: telefon wciąż przy sobie, ciągłe sprawdzanie tajnej skrzynki... ona o
        nim myśli, i to intensywnie. Niemożliwe, by miała aż tye do powiedzenie
        przyjacielowi z pracy. Co ona mu mówi?

        Zajrzyj do małpy, tak poza tym.
        • squirrel9 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 13:45
          rachela180 napisała:

          > Zdrada tak naprawdę zaczyna się nie wtedy, gdy żona/mąż idzie do łóżka z
          kimś
          > innym. Ona zaczyna się wtedy, gdy okłamuje się partnera. U kobiet i mężczyzn
          > wygląda to inaczej - gdy facet flirtuje z kelnerką w restauracji - to
          naturalna
          >
          > potrzeba zdobywania, podświadoma i zupełnie niewinna. Ale gdy kobieta smsuje
          z
          > innym facetem - to znaczy że szuka nowych emocji i oddaje część siebie
          innemu.
          > Nawet jeśli z nim nie sypia.


          To juz grubo przesadziłaś. Takie teorie,że kobieta zdradza gdy nie mysli o
          swoim i całym secem nie jest mu oddana a on zdradza jak śpi z inną - mógłby
          talib wymyslić. Wtedy najlepiej zamknąć kobietę w domu,otoczyć murem bo jeszcze
          ją inny zafascynuje.No,ewentualnie oczy wypalić.
          I mężczyzna i kobieta czasem zafascynuje się inną osobą,co nie znaczy,że od
          razu zdradzają (chyba,że przyjmie się twoją terorię,że kobieta zdradza nawet
          jak nie zdradza).Po kilklu latach z sentymantem można pomysleć,że super był ten
          kolega,można z nim było pogadać,rozumiał mnie, no i może byłoby i fajnie tylko
          obydwoje byliśmy już zajęci. Takich osób może człowiek nie spotkać albo spotkać
          w życiu kilka a być ze swoją żoną lub mężem bo małżeństwo jest najważniejsze.
          To,że żona/mąż spotkali w życiu kogoś z kim mają wiele do powiedzenia daje do
          myślenia,że ze może nie rozmawia z jakiegoś konkretnego powodu,może nie chcę
          słuchać,nie mam czasu,nie zauważam człowieka obok mnie.
          Nie wykluczam zdrady ale może ona szuka przyjaciela a on doszukuje się kochanka.

          • rachela180 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 13:47
            Wiewiórko, nie czytasz uważnie - ona go oszukuje i się przed nim ukrywa. Znam
            te metody, naprawdę.

            A zdrada to oszustwo i kłamstwo. Np. zdrada stanu.
            • squirrel9 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 13:57
              Czytałam uważnie to co on napisał.Nie piszę co nie podoba mi się w tym co on
              napisał ale w tym co ty napisałaś.Dla mnie to co ty napisałaś to brednie,tak
              samo nie usprawiedliwiałabym oszustw ani jej ani jego,ani jej czarowania
              kelnera ani jego podrywów kawiarnianych.Akurat mam męskie podejście do wielu
              spraw i nigdy nie czekałabym aż facet wyjaśni mi po swojemu.Uważam,że
              takie "zachowanka" jak jego żony może są specjalnie obliczone na to by on był
              zazdrosny,by zainteresował się nią,bo ona wystawia się.Przecież gdyby chciała
              by on nie wiedział to on nie wiedziałby.
              • rachela180 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 13:58
                To czemu do niego wydzwania!
                • squirrel9 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 14:08
                  Może wydzwaniają do siebie nawzajem...może ma kumpla zamiast psiapsiuły i do
                  zdrady wcale jej tak nie spieszno...może on ją czaruje a jej z tym dobrze bo
                  mąż już dawno tego nie robi.
                  Pewnie,że powinien to teraz przerwać ale niekoniecznie -bez dowodów
                  czegokolwiek-rozwodzić się.Może powinien do faceta zadzwonić i pogadać po
                  męsku,że nie podoba mu się takie coś,może dowie się wtedy (może czegoś czego
                  wolałby nie wiedzieć)co jest grane.
              • squirrel9 PS. 16.02.05, 14:01
                Gdyby zdradą nazywac każdą nielojalność to nie plotkowałybyśmy wszystkie o
                własnych facetach za ich plecami.Nazywamy to czasem zwierzeniami.
                • rachela180 Re: PS. 16.02.05, 14:03
                  Co innego nielojalność, co innego tajemne długie rozmowy i podejrzane
                  zachowanie.
          • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 14:03
            NOOOOOO!!!!!!!
            W koncu pierszy glos za Ola.
            Jesli czytalas "czy moja zona mnie..." i podtrzymujesz opinie zapraszam
            ponownie. Pomoz mi sie bronic przed reszta i udowodnic i mi i innym ze to
            wszystko nie jest tak jak wyglada.

            A Mickey zaraz napisze swoje.
            Tylko caly czas boje sie ze to wlasnie Myszka ma racje
            • rachela180 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 14:04
              Borys. Mniej naiwności. Ile masz lat?
              • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 14:22
                Chyba juz wystarczajaco duzo mam lat.
                Tylko jednak sie zawiodlem.
                Jedyna obronczyni, Squirrel, tez uwaza ze powinienem to przerwac, absolutnie
                nie zgadzac sie na kontynuowanie tego zwiazku (jesli dobrze zrozumialem)
                Tylko ze tu moja wyobraznia zawodzi. Czego mam zarzadac?
                Zero kontaktow z Karolem?
                A jesli beda to odejsc?
                Squirrel, prosze o komentarz
            • squirrel9 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 14:17
              Przepraszam,nie czytałam tamtego wątku.Po przeczytaniu zmieniłam zdanie.Ale
              skąd u licha wiesz,że ona zaraz po twoim wyjsciu dwoni ze służbowego
              telefonu,że posyła SMS-y?Jej firma ci to udostepnia?Moja by nie udostępniła.
              Dla mnie to jest takie trochę naciągane,bo do licha jesli mam innego
              faceta,cały wolny czas (nawet przy wieszaniu prania) muszę czuć jego obecność
              to po cholerę podtrzymuję z mężem małżeństwo i wmaiwim mu,że wszystko jest ok?
              Po co cię okłamuje kiedy na każdym kroku możesz jej Karola udowodnić?
              Próbowałeś z facetem rozmawiać. Tak po męsku?
              • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 15:06
                Ja bym tego nie wymyslil.
                Wyjasniam.
                Ola jest lojalna w obec firmy w ktorej pracuje i prywate zalatwia zwykle z tel
                zarejestrowanego na moja firme. Co robi po za tym ze sluzbowego nie wiem.
                Pisalem jedynie o tym co widze.
                Nie zlapalas komizmu sytuacji (Ola jak mi sie wydawalo jest inteligentna) albo
                ja nie dokladnie napisalem. Zdecydowalem sie powiedziec Oli (bo dosc mialem
                tego calego sledztwa, to jakas dziecinada)ze z bilingow wynika takie a takie
                zachowanie, tel i sms w srodku nocy, ze jezeli do jednego faceta wysyla
                kilkadziesiat sms-ow i odbywa kilkadziesiat rozmow w miesiacu to mi to
                smierdzi, ze z tego wynika kiedy sie spotykali itp to ona mi na to ze
                rzeczywiscie bylo tego duzo, drogo kosztowalo i natychmiast to zmieni. I kupila
                POP-a tlumaczac mi ze tak bedzie taniej. Ja jej na to ze umowa na tamten nr
                jest jeszcze na rok i abonament, darmowe minuty. Ona mi dalej tlumaczy ze
                bedzie dzwonic z tamtego bo bedzie taniej. I z jednego obecnie dzwoni do mnie,
                z drudiego do Karola.
                Ale sie rozpisalem
                Drugie pytanie - podtrzymanie malzenstwa - dzieci
                Po co mnie oklamuje jesli moge Karola udowodnic - tego nie rozumiem
                Rozmawiac z Karolem - skatuje chlopa i co z tego. Oczekuje wyboru od Oli.
                Ja nie wiem co mam zrobic, bo zblizam sie do sytuacji ze ja musze jej
                udowadniac ze biale jest biale
                • rachela180 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 15:10
                  Kilkadziesiąt rozmów w miesiącu - tyle to ja odbywam z moim chłopem :(
                  • squirrel9 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 15:19
                    Rachelo, ja z moim mężem tyle nie rozmawiam ale z kolegami z pracy nawet więcej.
                • squirrel9 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 15:17
                  Myslę, zę jesli twoja Ola jest lojalna wobec firmy to na tej podstawie możesz
                  mniemać,że w ogóle jest lojalną osobą i kwetionować jej lojalności wobec ciebie
                  nie sposób.
                  Co dwa telefony to nie jeden- inteligencji odmówić jej też nie sposób więc
                  głupich podchodów jak harcerka by nie robiła bo jest logiczna. MOże ona zbyt
                  dużo mysli o sprawach pracy.Wiesz, myslę,że oni pewnie tak rozmawiją służbowo,
                  po prostu mysli są ulotne i jak komuś wpadnie dobry pomysł (słuzbowy) to lepiej
                  go na bieżąco przedyskutować i stąd te telefony i SMS-y.
                  Myslę, że w ogóle nie masz czym się przejmować,czytasz takie Forum a tu tylko
                  zdrady i zdrady. A dużo ta twoja żona zarabia?
                  • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 15:41
                    Miod na moje uszy
                    Nareszcie, kwestie lojalnosci mamy za soba.
                    Wiecej telefonow-lepiej, mniej - gorzej
                    Rozmawiaja sluzbowo -o to chodzi- jak jej zabraknie argumentow to jej to
                    podrzuce (tylko ze to zupelnie inne dzialy, zwiazku nie maja zadnego, ale jesli
                    to bedzie moj pomysl to sam w niego uwierze) - tylko ze telefony jej sie
                    pomylily, jakos to sobie wytlumacze.
                    Zdrady sa tylko w filmach, a ponadto maz powinien sie dowiedziec ostatni a to
                    chyba nie koniec.
                    pieniadze, pieniadze, to ja juz wole o kobietach
    • zawijawsreberka Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 14:04
      Zostaleś albo jeleniem z dużymi rogami, albo szykuje wspólnie z kolegą niespodz
    • uubawiona Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 15:42
      Zostawmy emocje, przyjrzyjmy sie faktom.

      > Dobralem sie do bilingow tel zony i zrobilem jej awanture ze jest duzo
      > polaczen do jednego nr-u. Ona na to kupila sobie pop-a i zalozyla e-maila do
      > ktorego nie znam nawet adresu.

      Znaczy sie, ze jej zalezy na kontakcie.

      Tlumaczy to tym ze chce aby bylo taniej.
      > Dokladnie kasuje wszystkie sms-y do/od kolegi z pracy.

      Usuwa, bo:
      1. Zwalnia miejsce na kolejne.
      2.Nie chce, zebys ktos przeczytal.
      3.Odruchowo.
      4.Inne.

      Prosze o wyjasnienie
      > ze nie ma w tym nic zlego.

      Chyba zartujesz, a skad ja mam miec takie przekonanie? Dla scislosci, pojecia
      nie mam o co w tym chodzi i dlaczego to robi.

      > Jest to fragment innego forum "Czy moja zone mnie..." ale o opinie prosil bym
      > przed przeczytaniem tamtego.
      • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 22:09
        cos uubawiona zamilkla po przeczytaniu calosci?????
        • uubawiona Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 15:10
          co to jest calosc?
          • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 15:25
            watek "Czy moja zona mnie..."
            • uubawiona Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 15:27
              straszne...
              • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 15:37
                ale moze Ty masz jakies racjonalne wyjasnienie ze to tylko kolega...
                • uubawiona Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 15:40
                  borys32 napisał:

                  > ale moze Ty masz jakies racjonalne wyjasnienie ze to tylko kolega...

                  nie mam, nie mam zadnych wyjasnien
                  to wymaga zaangazowania
                  a ja sie nie angazuje
                  przejac sie nie umiem
                  wiara we mnie slaba
                  ciastko bym jakies zjadla...
    • spazmus Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 15:49
      Włąśnie dlatego żeby taki dureń jak ty ich nie czytał
      • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 16.02.05, 16:35
        i tu sie z toba zgadzam
        • Gość: dot Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 20:24
          ja tez
        • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 09:43
          myslalem oczywisie o sobie jako o durniu
    • lkish21 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 12:17
      na 100% sie puszcza...ten pop to juz wszystko przesadzil. nie jest taniej, nie
      wierz jej...
      i'm sorry...:(
      dlatego wlasnie mam 21 lat i bronie sie rekami i nogami przed zwiazkiem...
      • rachela180 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 12:20
        Współczuję :P
      • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 14:47
        i moze masz racje
    • evrin Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 20:18
      sama mam strasznego zazdrosnika w domu i jesli i Ty jestes taki to moze Ona
      kupila POPa, zebys sie niepotrzebnie nie goraczkowal. Po co masz nie spac po
      nocach, jesli to znajomi z pracy i kontakty sa czysto sluzbowe(widzisz billingi
      i denerwujesz sie)? Teoria ma jest zasadna jesli jej ufasz, bo jesli nie to
      takie zachowanie moze swiadczyc o zdradzie :(
      • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 17.02.05, 20:33
        Dzieki za wywazona opinie (jedna z niewielu)

        Oczywiscie ze kupila POP-a zebym sie nie goraczkowal bo to jest jeden kolega z
        pracy, do kontaktow sluzbowych ma sluzbowa kom.
        Czy jej ufam??
        Przeczytaj prosze drugi watek i prosze o komentarz czy na podstawie jej
        zachowan mam czym sie niepokoic i czy moge ufac. (ale ufam za nie zrobila nic
        czego bedziemy razem zalowac. Zaprasza do "Czy moja zone mnie..."
    • Gość: kobieta Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 22:06
      myśle, że możesz zacząć sie martwić. Jestem po rozwodzie i miałam z tym do
      czynienia. Być może nie jest to nic złego ale ja znam sie i zaczęłabym sie
      martwić. Nie ma dla mnie w małżeństwie takich tajemnic. Tymbardziej jak
      piszesz, ze żona po przejrzeniu bilingu kupiła Popa na kartę. Spróbuj
      porozmawiać z Nią lub zacznij ją delikatnie sprawdzać czego nie polecam bo
      bardzo wciaga. Przede wszystkim nie rób tak zeby czuła się osaczona Twoją
      osobą. TO BARDZO WAZNE!!!!
      • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 18.02.05, 07:54
        delkatnie to ja sprawdzalem wczesniej. Teraz gdzie nie patrze to ten pan. W tym
        tygodniu trzy razy byla w pracy i trzy razy sie z nim spotykala mimo ze ich
        dzialy sa oddalone od siebie o ok. 3-4km. Przypadkowo o zadnym spotkaniu nie
        zostalem poinformowany bo wszyskie pewnie byly przypadkowe. Ona na pewno czuje
        sie osaczona. Rozmawialismy kilka razy i prosilem zrob z tym cos. Jej wersja
        jest taka ze nic sie nie dzieje.
        • Gość: kobieta Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 00:52
          ale mój mąż też mówił mi że nic się nie dzieje i do dziś sie by wypierał
          (jestem po rozwodzie) ze nie mial nikogo i nic się nie działo. Ja spotkałam sie
          z kobietą z którą mnie zdradzał i nadal mówił ze nic sie nie dzieje i potem
          jak spotkaliśmy się we trójkę ja mąż i ona to powiedział ze
          jesteśmy "walnięte"i nadal sie wypierał bo to tylko koleżanka z pracy. Zona
          Twoja myślę tez wypierać się będzie zawsze bo kto by się przyznał?? Ty
          podświadomie nie chcesz znać prawdy tak jak ja. bardzo go kochalam ale to
          wszystko czas. Czas zaleczył rany. Pozdrawiam. Trzymaj sie
          • borys32 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 20.02.05, 22:24
            Rozmawialem z zona, twierdzi ze kompletnie mi odbilo, zada dowodow spotkan.
    • Gość: adrienna Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi IP: *.spray.net.pl 17.02.05, 22:35
      w bajki wierzysz? zdradza Cię!!!!!
    • Gość: 2DobryChłopak:)2 Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi IP: *.sistbg.net / 80.51.252.* 19.02.05, 01:52
      squirrel9 chyba sobie jaja robisz?? dzwoni i rozmawiają o swoich pomysłach
      służbowych?? ale jesteś naiwna?? pytaniem czego nie odejdzie od borysa, jeśli
      ma fagasa, mnie rozbroiłaś. chłopie rogi ci robi jak złoto. spójrz na tą
      sprawe bez miłosnych okularków. spójrz na to jako osoba trzecia. pewnie
      większość sie tu zaraz oburzy ale może spróbuj ją podpuścić?
      powiedz "rozmawiałem z karolem i wiem że mnie zdradzasz". tylko gorzej jak sie
      nie przyzna. gruba awantura by była z pewnością ale możesz wyjśc z tego w miare
      obronną ręką mówiąc, że kochasz ją i ci takie rzeczy przychodzą do głowy, że
      nie chcesz jej stracić i takie tam. Wiem że to drastyczne ale sprawa jest
      napięta niczym bawole buły. a ja i tak twierdze, że poszła na lewo. trzeba być
      realistą. a i radził bym wam wspólne wakacje. taki miesiąc miodowy wiesz.
    • Gość: dot Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 21:59
      moze cos nowego?
    • oliviaclaudia Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi 02.03.05, 22:06
      Przykro mi ale nie pociesze Cie, sprawa nie wyglada dobrze, co najmniej dziwne.
      Bezwzglednie z nia porozmawiaj i zazadaj wyjasnienia sprawy(hasla do popa)
      • Gość: aska Re: Dlaczego moja zona kasuje sms-y do/od kolegi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 22:36
        ja uwazam ,ze nikt nie powinien grzebac komus po komorkach i czytac sms-y.w
        malzenstwie czy tez w innym zwiazku kazdy ma prawo do swojej
        prywatnosci.jesli ktos czyta cudze sms to juz jego problem,dla mnie to
        wscibstwo.a tak wogole po co sobie glowe zaprztac czyms takim i szukac
        klotni w domu?przeciez to wcale moze o niczym nie swiadczyc.dlaczego
        doszukiwac sie zaraz nielojalnosci,zdrady itd?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja