borys32
16.02.05, 11:10
Dobralem sie do bilingow tel zony i zrobilem jej awanture ze jest duzo
polaczen do jednego nr-u. Ona na to kupila sobie pop-a i zalozyla e-maila do
ktorego nie znam nawet adresu. Tlumaczy to tym ze chce aby bylo taniej.
Dokladnie kasuje wszystkie sms-y do/od kolegi z pracy. Prosze o wyjasnienie
ze nie ma w tym nic zlego.
Jest to fragment innego forum "Czy moja zone mnie..." ale o opinie prosil bym
przed przeczytaniem tamtego.