ramyus
17.02.05, 03:43
Pytanie do kobiet, rzecz jasna. Oczekujecie od nas mezczyzn, ze bedziemy dla
Was wsparciem, itp. Ale powiedzcie, jak do Was podejsc, tzn., jak radzic
sobie z Wasza hustawka emocji i z niestabilnoscia. Pytanie z pozoru moze
wydawac sie malo powazne, ale w rzeczywistosci to czasami trudne dla mezczyzn.