Feminizm

17.02.05, 14:57
Jestem facetem. Zonatym, dwie male coreczki. Zona - Angielka, zdecydowala ze
nie chce pracowac - mimo ze ja molestowalem by tego nie robila - i zajmuje
sie dziecmi. (ten typ na wyspach tak ma).

Angielska strona rodziny, rozumie i popiera (matke w domu przy dzieciach),
polska rodzina raczej nie. Inny wzorzec zachowan: ma kobieta skonczone
studia, to niech idzie do roboty.

A moja zona wychodzi z zalozenia ze najwazniejsza

W sumie oboje nie lapiemy o co w tym
    • lena_zet Re: Feminizm 17.02.05, 14:58
      > W sumie oboje nie lapiemy o co w tym

      ja też nie, przysięgam :/
      • uubawiona Re: Feminizm 17.02.05, 15:00
        Z ust... znaczy sie, z klawiatury mi to rabnelas...
    • x3936012 Re: Feminizm - dokonczenie 17.02.05, 15:00
      Jestem facetem. Zonatym, dwie male coreczki. Zona - Angielka, zdecydowala ze
      nie chce pracowac - mimo ze ja molestowalem by tego nie robila - i zajmuje
      sie dziecmi. (ten typ na wyspach tak ma).

      Angielska strona rodziny, rozumie i popiera (matke w domu przy dzieciach),
      polska rodzina raczej nie. Inny wzorzec zachowan: ma kobieta skonczone
      studia, to niech idzie do roboty.

      A moja zona wychodzi z zalozenia ze najwazniejsza inwestycja w zyciu sa dzieci.

      Najbardziej najezdzaja na nas wojujace feministki, wg. ktorych kobieta powinna
      miec "wybor".

      Jak rozumiem "wybor" moze byc "jedynie sluszny", tzn. do roboty.

      Takie zycie.
      • lena_zet Re: przeczytałam 17.02.05, 15:01
        ale jak boga kocham, dalej nic nie rozumiem :(
      • uubawiona Re: Feminizm - dokonczenie 17.02.05, 15:02
        Wiesz, co? Po dokonczeniu nadal nie rozumiem. Gdzie Ty mieszkasz? Na jakiejs
        durnej wyspie otoczony samymi glupimi babami?
        W zyciu nie slyszalam, zeby komus ktos kazal pracowac, jak sie woli domem
        zajmowac, a jeszcze rodzina go wspiera...
        Jestes pewny, ze to nie nadwrazliwosc z Twojej strony jakas?
      • alpepe i to wszystko? Chcesz o tym porozmawiać? n/t 17.02.05, 15:02
        • Gość: ????????? O CO CHODZI? IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 17.02.05, 15:03
          O CO CHODZI?
    • Gość: kohol Re: Feminizm IP: *.crowley.pl 17.02.05, 15:07
      Feminizm zakłada, że każdy robi co chce, o ile ma po temu możliwości i nie
      wchodzi w ten sposób w drogę innym :)
      Żadna feministka przy zdrowych zmysłach nie będzie gonić do pracy kogoś, kto
      nie chce i nie musi :)
      • x3936012 Re: Feminizm 17.02.05, 15:10
        " Żadna feministka przy zdrowych zmysłach "

        mogl(a)bys zdefiniowac te grupe?

        > Żadna feministka przy zdrowych zmysłach nie będzie gonić do pracy kogoś, kto
        nie chce i nie musi :)

        Niestety, moje doswiadczenie jest inne. Pelna dezaprobata ze strony pan o takim
        swiatopogladzie
        • Gość: kohol Re: Feminizm IP: *.crowley.pl 17.02.05, 15:23
          x3936012 napisał:

          > " Żadna feministka przy zdrowych zmysłach "
          >
          > mogl(a)bys zdefiniowac te grupe?

          No: ja, moja mama, Eliz...
          :D
          A tak poważnie: każdy, kto zgadza się z Manifą, kto rozumie te słowa:
          "Jednostka ludzka nie jest szablonem płci, tylko indywidualnością, i ma prawo
          do własnej drogi."
          "Brońmy zawsze prawa jednostki do władania własnym życiem.
          Budujmy jej wolność i autonomię."
          Podpisali się m.in.: Henryka Bochniarz, prof. Jolanta Brach-Czaina, Anna
          Brzezińska, prof. Przemysław Czapliński, Renata Dancewicz, Małgorzata
          Domagalik, Kinga Dunin, Wojciech Eichelberger, Izabela Filipiak, dr Agnieszka
          Graff, prof. Jan Tomasz Gross, Eva Hoffman, Zuzanna Janin, prof. Maria Janion,
          senator Dorota Kempka, dr hab. Krystyna Kłosińska, Krystyna Kofta, Zofia Kulik,
          Danuta i Jacek Kuroniowie, Ewa Kuryluk, Magdalena Łazarkiewicz, Dorota
          Masłowska, Dorota Nieznalska, Wanda Nowicka, Anna Popowicz, Anda Rottenberg,
          Kazimiera Szczuka, dr Magdalena Środa, Dorota Terakowska, Olga Tokarczuk,
          Danuta Waniek, prof. Eleonora Zielińska, Alicja Żebrowska

          Tu na forum jest wiele takich osób. Osób, które nie drą się, gdy ktoś pisze, że
          lubi siedzieć w domu i zajmowac się dziećmi - że powinien iść do pracy. Szukac
          właśnie wątku o tym, ale ni emoge znaleźć... Jakieś pół roku temu czy rok...
          • x3936012 a o konkrety mozna prosic.? 17.02.05, 15:32
            "Jednostka ludzka nie jest szablonem płci, tylko indywidualnością, i ma prawo
            > do własnej drogi." > "Brońmy zawsze prawa jednostki do władania własnym
            życiem.> Budujmy jej wolność i autonomię."

            Wybacz ale to jest belkot o takim stopniu ogolnosci ze nie sposob z tego
            wyciagnac zadnych konkretnych wnioskow

            "Jednostka ludzka jest indywidualnością : zgoda. Kazdy czlowiek jest
            indywidualnoscia.
            ma prawo do własnej drogi." > znowu zgoda. kazdy czlowiek ma prawo do
            decydowania o wlasnym zyciu. Wolnosc jednego czlowieka konczy sie gdy wkracza w
            wolnosc drugiego czlowieka

            "Brońmy zawsze prawa jednostki do władania własnym życiem.> Pelna zgoda. W
            chrzecijanstwie to sie okresla jako "wolnosc woli" (czyli odrzuca sie
            determinizm plciowy, klasowy, rasowy, kulturowy, etc).

            Budujmy jej wolność i autonomię." Pelna zgoda. Budujmy wolnosc i autonomie
            kazdej jednostki.

            Ale co to ma wspolnego z feminizmem? : ideologia oparta o nienawisc na tle plci
            (tak jak komunizm o nienawisc na tle klasowym, faszyzm na tle rasowym).

            Te wszystkie zarzuty dominacji, szowinizmu, dyskryminacji. Nie lapie o co
            chodzi.
            • Gość: kohol Re: a o konkrety mozna prosic.? IP: *.crowley.pl 17.02.05, 15:40
              Hm, wydawało mi się, że to z Manifesty
              www.oska.org.pl/manifa/manifa2003/manifesta.html
              :)
              Konkretne wnioski sę takie: jeśli Twoja żona nie chce iść do pracy i ma po temu
              warunki, to niech nie idzie :)

              A propos: czy to: "ideologia oparta o nienawisc na tle plci (tak jak komunizm o
              nienawisc na tle klasowym, faszyzm na tle rasowym)" - to wg Ciebie definicja
              feminizmu?
              • daimona większość tak uważa 17.02.05, 15:44
                bo tak wygodniej ;)
                Bo sie boją - bo nie znają tak naprawdę feministek (nie licząc najbardziej
                malowniczych - i dlatego nagłaśnianych przez media - paru naqwiedzonych bab). I
                w gruncie rzeczy facetom o to chodzi - jak się coś zdyskredytuje i ośmieszy...

                A że prawda wygląda inaczej - kogo to obchodzi ;)
                • Gość: kohol Re: większość tak uważa IP: *.crowley.pl 17.02.05, 16:21
                  daimona napisała:

                  > A że prawda wygląda inaczej - kogo to obchodzi ;)

                  Otóż to.
                  Idę do domu, muszę pranie wywiesić i nastawić nowe, no i oczywiście wylać
                  trochę nienawiści na mojego męża, że mi nie pomaga, tylko siedzi przed
                  komputerem :D
              • x3936012 O co walczymy? 17.02.05, 15:45
                A propos: czy to: "ideologia oparta o nienawisc na tle plci (tak jak komunizm o
                > nienawisc na tle klasowym, faszyzm na tle rasowym)" - to wg Ciebie definicja
                > feminizmu?

                Owszem, uwazam feminizm za ideologie oparta na nienawisci plciowej.tak jak
                komunizm oparty byl na nienawisci na tle klasowym, a faszyzm na tle rasowym )

                Co do Manifestu (to juz gramatyka tez wam przeszkadza?) wybacz - wyglada
                dlugasnie. Nie mozesz po leninowsku napisac "O co walczymy?"

                • Gość: kohol Re: O co walczymy? IP: *.crowley.pl 17.02.05, 15:53
                  x3936012 napisał:

                  > Owszem, uwazam feminizm za ideologie oparta na nienawisci plciowej.tak jak
                  > komunizm oparty byl na nienawisci na tle klasowym, a faszyzm na tle rasowym )

                  Widzisz, a ja jestem feministką, która Cię nie nienawidzi, bo jesteś facetem,
                  powiem więcej - jestem zakochana w swoim mężu :)
                  Wiesz, chyba nie ma faceta, którego bym nienawidziła. Tak w ogóle. Hm.

                  > Co do Manifestu (to juz gramatyka tez wam przeszkadza?)

                  A co Tobie przeszkadza, że coś się nazywa Manifesta? Możliwe, że tak się
                  nazywa, bo było to przygotowane na manifestację. Możliwe, że to skrót. Tak się
                  jednak nazywa i nic na to nie poradzimy - podobnie jak na "Nuż w brzuhu"
                  czy "HWDP".

                  > Nie mozesz po leninowsku napisac "O co walczymy?"

                  O to, żeby płeć nie determinowała patrzenia na człowieka.
                  • x3936012 Re: O co walczymy? 17.02.05, 16:08
                    Widzisz, a ja jestem feministką, która Cię nie nienawidzi, bo jesteś facetem,
                    > powiem więcej - jestem zakochana w swoim mężu :)
                    > Wiesz, chyba nie ma faceta, którego bym nienawidziła. Tak w ogóle. Hm.

                    ale chyba przyznasz ze caly ten feminizm to zbior lamentu jacy ci faceci sa
                    zli. Dyskryminacja, dominacja i upokorzenie. Z manifestu tez to przebija ze hej.
                    I jak to kobiety musza walczyc o swoje. Ale o co?

                    A co Tobie przeszkadza, że coś się nazywa Manifesta? Możliwe, że tak się
                    > nazywa, bo było to przygotowane na manifestację. Możliwe, że to skrót. Tak
                    się > jednak nazywa i nic na to nie poradzimy - podobnie jak na "Nuż w brzuhu"
                    > czy "HWDP".

                    Nuz w bzuhu i hwdp tez mi sie nie podobaja. Hwdp szczegolnie bo wulgarne jest.
                    Jezyk generalnie nalezy chronic przed prostactwem, zasmiecaniem (przez fast-
                    foody, tokszoly i manifa nie jest tu wyjatkiem. To ideologicnie motywowane
                    zasmiecanie jezyka.


                    Ja tego nie lapie.

                    Czy konstytucja i zawiera inny katalog praw dla kobiet? Jezeli jakies przepisy
                    zawieraja inne normy dla facetow i dla kobiet to raczej w wyniku racjonalnej
                    oceny sytuacji. (urlopy maciezynskie, zakaz zatrudniania kobiet w ciazy na
                    niektorych stanowiskach, )

                    Czy faceci jecza po forach i mediach ze ich wiek emerytalny jest inny niz
                    kobiet? Ze zyja krocej? Jedno o czym mi wiadomo o co walcza to o prawo (po
                    rozwodzie badz separacji) do wychowywania lub chociaz do widywania potomstwa .
                    Bo jak wiesz moze - 95% dzieci sady przyznaja matkom. Mnie ten problem
                    szczesliwie nie dotyczy. ( a wiesz jakie sa proporcje plci wsrod sedziow/sedzin
                    w sadach rodzinnych?)

                    > O to, żeby płeć nie determinowała patrzenia na człowieka.
                    No wlasnie.


                    • Gość: kohol Re: O co walczymy? IP: *.crowley.pl 17.02.05, 16:18
                      x3936012 napisał:

                      > ale chyba przyznasz ze caly ten feminizm to zbior lamentu jacy ci faceci sa
                      > zli. Dyskryminacja, dominacja i upokorzenie.

                      Nie przyznam :)

                      > Z manifestu tez to przebija ze hej.

                      Proszę o konkrety. Bo wg mnie z Manifesty brzebija dążenie do patrzenia na
                      człowieka jak na człowieka, a nie jak na kobietę czy mężczyznę.

                      > Nuz w bzuhu i hwdp tez mi sie nie podobaja.

                      Tym niemniej tak jest to przyjęte i ani ja, ani Ty nie mamy na to wpływu.

                      > Czy konstytucja i zawiera inny katalog praw dla kobiet? Jezeli jakies
                      > przepisy zawieraja inne normy dla facetow i dla kobiet to raczej w wyniku
                      > racjonalnej oceny sytuacji.

                      I? Czy zmienia to fakt, że kobiety i mężczyzn traktuje się inaczej?

                      > Czy faceci jecza po forach i mediach ze ich wiek emerytalny jest inny niz
                      > kobiet? Ze zyja krocej? Jedno o czym mi wiadomo o co walcza to o prawo (po
                      > rozwodzie badz separacji) do wychowywania lub chociaz do widywania potomstwa .

                      Jeśli uważasz, że coś jest niesprawiedliwe, a mamy na to wpływ - to dlaczego
                      się nie odzywasz?

                      > Bo jak wiesz moze - 95% dzieci sady przyznaja matkom.

                      Wiem. I wiesz - uważam, że to niesprawiedliwe. Jeżeli chociaż zajrzałeś do
                      Manifesty - jest tam też wzmiania o tym podejściu. Że mężczyźni też potrfią
                      świetnie zajmować się dziećmi. Nie ma najmniejszych powodów, by im tego
                      zabraniać.

                      > > O to, żeby płeć nie determinowała patrzenia na człowieka.
                      > No wlasnie.

                      No więc w czym problem?
                      :)
                      • x3936012 Manifest feministyczny 17.02.05, 17:00
                        > zli. Dyskryminacja, dominacja i upokorzenie.
                        >
                        > Nie przyznam :)

                        Kohol, jestes zaklamana czy niewidoma? Rzuc okiem na forum kobieta: "Dziewczyny
                        nie dajcie sie chlopom", "kobiety nie badzcie durne", "pokazmy im", "czy kazdy
                        facet zdradza" etc.


                        > Proszę o konkrety. Bo wg mnie z Manifesty brzebija dążenie do patrzenia na
                        > człowieka jak na człowieka, a nie jak na kobietę czy mężczyznę*

                        cytat: Odrzućmy nakazy, które każdego traktują jak reprezentanta stada mężczyzn
                        albo kobiet.
                        komentarz: nie znam takich nakazow

                        cytat: Wszystkie uczciwe związki między ludźmi oparte na odpowiedzialności i
                        szacunku powinny być szanowane i wspierane. Każdy ma prawo do życia w związku,
                        jaki sobie wybrał i stworzył.
                        komentarz: czy to dotyczy tez zwiazkow kazirodczych, pedofilskich i
                        homoseksualnych i komun? bo kto powiedzial ze te zwiazki nie sa uczciwe ,
                        oparte na odpowiedzialności i szacunku ?

                        cytat: Wszystkie decyzje dotyczące ludzkich wspólnot - od lokalnych do
                        państwowych i globalnych - muszą zapadać z udziałem kobiet. Trzeba uwzględniać
                        ich interesy, a nie tylko interesy mężczyzn

                        komentarz: A NIE ZAPADAJA, A NIE UWZGLEDNIAJA? Masz kohol prawa wyborcze? Masz
                        inny katalog praw dla kobiet i mezczyzn w konstytucji? Wytlumacz mnie ciemnemu,
                        o co tu biega?

                        cytat: Nie chcemy świata tylko dla kobiet. Ani tylko dla mężczyzn. Chcemy
                        świata przyjaznego dla wszystkich ludzi i dla innych żywych istot.

                        komentarz: A ja lubie schabowe i cale wegeterianskie towarzystwo spod znaku
                        animal rights mam w niepowazaniu. A propos, po homoseksualizmie, wyglada mi ze
                        prawa zwierzat wchodza powoli "na tapete".

                        cytat: gospodarujmy, by zaspokajać potrzeby, a nie tylko dla zysku.
                        komentarz Coz, ekonomisci sa innego zdania. Juz byl taki ustroj "od kazdego
                        wedle mozliwosci, kazdemu wedlug potrzeb". Upadl.

                        cytat: Brońmy zawsze prawa jednostki do władania własnym życiem.
                        komentarz: Jak rozumiem jst to postulat legalizacji eutanazji. Nie popieram z
                        przyczyn aksjologicznych (zycie jako najwieksze dobro czlowieka i wartosc
                        podlegajaca bezwzglednej ochronie) i historycznych (Program "eutanazja" w III
                        Rzeszy)
                        Aborcji ten postulat jak rozumiem nie obejmuje, bo mowa tu o "wlasnym" zyciu.

                        cytat: Rozwijajmy krytyczne i twórcze myślenie. Nie gódźmy się na stadność,
                        dulszczyznę, stereotypy.Na konformizm i przymus -
                        komentarz: (tu ziewam)

                        cytat: Kierujmy się własnym doświadczeniem, ono jest najpewniejszym
                        drogowskazem;
                        cytat: Historia pokazuje czym sie to konczy. Kolyma i Auschwitz. Ja ci
                        zaproponuje co innego: nie trac z oczu tysicletnich doswiadczen ludzkosci
                        zapisanych w kodeksach moralnych rzadzacych od wieku spoleczestwami. Widocznie
                        te wlasnie kodeksy pozwolily spoleczenstwom przetrwac.

                        cytat: Mówmy wyraźnie, że przymuszanie kobiet, by rodziły dzieci wbrew swej
                        woli, jest podłością.
                        cytat: alez jak najbardziej. Poczecie powinno byc zgodnym i swiadomym aktem
                        dwojga ludzi (nie musze dodawac ze plci przeciwnej, czy tez feminizm wnosi tu
                        jakies nowum)?

                        cytat: Prawa, które do tego zmuszają, są prawami prześladowców dzieci i ich
                        rodziców, ponieważ dobro urodzenia dziecka, którego się pragnie i które się
                        kocha, zmieniają w zło poniżenia i nienawiści.
                        komentarz: Tu jak rozumiem juz bez owijania w bawelne. Aborcja na zyczenie.

                        cytat: Oto zasada moralna: Nie wybieraj cierpienia dla innych!
                        komentarz: chyba ze ten inny jest w twojej macicy.

                        cytat: Przemoc wobec kobiet nie jest niczyją "sprawą prywatną" - to
                        przestępstwo.
                        komentarz: mowilem ze jecza na chlopow? Mowilem

                        cytat: Przemoc wobec kobiet nie jest niczyją "sprawą prywatną" - to
                        przestępstwo.
                        komentarz: "Przemoc wobec mezczyzn nie jest niczyją "sprawą prywatną" - to
                        przestępstwo". Znajdz mi kohol w kodeksie karnym przepis ktory inaczej traktuje
                        te dwie formy przemocy.

                        cytat: Ludzki potencjał twórczy wypacza się i karleje, gdy tylko część
                        społeczeństwa ma prawo do wolnego wyboru aktywności, pracy i ekspresji.
                        Odrzućmy złe tradycje. Usuńmy z prawa i zwyczajów wszystko, co służy
                        dyskryminacji i pozwala ustalać hierarchie społeczne niezależne od
                        indywidualnych osiągnięć.

                        komentarz: Tu juz szanowne panie zapomnialy napisac o wolnym
                        wyborze "niektywnosci zawodowej" i tworczego wychowywania dzieci

                        cytat: Rozpoznajmy zło w przesądach przypisujących niższą wartość pracy,
                        twórczości, talentom i osiągnięciom kobiet.
                        komentarz: Jest jakis przepis ze za ta sama prace kobiecie placic mniej? Jak
                        jest to hanba, ale osobiscie nie spotkalem.

                        cytat: Nie dajmy sobie wmówić, że różnica w płacach na niekorzyść kobiet to
                        kwestia rynku - to dyskryminacja.
                        komentarz: Jak wyzej - jest jakis przepis ze za ta sama prace kobiecie placic
                        mniej? Jak jest to hanba, ale osobiscie nie spotkalem?

                        cytat: Nie dajmy sobie wmówić, że jedynym sensem naszego życia jest troska o
                        innych. Nie dajmy sobie wmówić, że stereotyp ma coś wspólnego z "naturą".

                        komentarz: Tu juz bez ogrodek. Dziecko do przedszkola, kobieta na traktor.

                        cytat: RÓWNE TRAKTOWANIE KOBIET I MĘŻCZYZN NIE JEST KWESTIĄ WIELKODUSZNYCH
                        USTĘPSTW, KOMPROMISÓW ANI NEGOCJACJI. RÓWNOŚĆ NAM SIĘ PO PROSTU NALEŻY.

                        komentarzRÓWNE TRAKTOWANIE KOBIET I MĘŻCZYZN JEST faktem. Tak stanowi
                        konstytucja i prawo powszechnie obowiazujace.

                        *************************
                        potwierdzilo sie to co pisalem we wstepnym wiscie. Feminizm to ideologia
                        antyrodzinna (dzieci do przedszkiola, kobiety na traktor), oparta na urojonych
                        krzywdach spowodowanych przez mezczyzn.

                        Inaczej mowiac ideologia dyskryminacji slabszej (dlugosc zycia) mniejszosci.
                        Wstyd!
                        • Gość: kohol Re: Manifest feministyczny IP: *.crowley.pl 17.02.05, 17:16
                          x3936012 napisał:

                          > Kohol, jestes zaklamana czy niewidoma? Rzuc okiem na forum
                          kobieta: "Dziewczyny
                          > nie dajcie sie chlopom", "kobiety nie badzcie durne", "pokazmy im", "czy
                          kazdy
                          > facet zdradza" etc.

                          Ty myślisz, że to feministki pisały? Jesteś głupi czy tylko naiwny?

                          > cytat:
                          > komentarz:

                          Prosiłam o konkrety dotyczące "dyskryminacji, dominacji i upokorzenia", którymi
                          przebija Manifesta "że hej". Nie prosze Cię o dyskusję z Manifestą, bo przecież
                          nie musisz sie z nią zgadzać, tylko o te przykłady, konkrety.
                          Zadałeś w pierwszej wypowiedzi pytanie. Odpowiedziałam. Poprosiłeś o
                          skokretyzowanie. Wątek się rozwinął.
                          Twoja żona nie chce pracować - nie musi. Koniec kropka. Biorę na siebie
                          odpowiedzialność za to, co teraz powiem - według Ideologii Feministycznej (czy
                          jakkolwiek chcesz to zwać) jest to jak najbardziej w porzadku.

                          > komentarz: czy to dotyczy tez zwiazkow kazirodczych, pedofilskich i
                          > homoseksualnych i komun? bo kto powiedzial ze te zwiazki nie sa uczciwe ,
                          > oparte na odpowiedzialności i szacunku ?

                          Ja tak mówię. Że te związki są nieuczciwe, oparte na nieodpowiedzialności i
                          braku szacunku.

                          > komentarz: A NIE ZAPADAJA, A NIE UWZGLEDNIAJA? Masz kohol prawa wyborcze? Masz
                          > inny katalog praw dla kobiet i mezczyzn w konstytucji? Wytlumacz mnie
                          ciemnemu,
                          > o co tu biega?

                          Nie denerwuj się tak :)
                          Biega tu o to, żeby nikt o tym nie zapominał :)
                          Nawet jeśli coś uważasz za truizm, za coś oczywistego.

                          Cała reszta - przepraszam, chciałam to przeczytać, ale ziewam, ziewam, ziewam.
                          Nie zamierzam się z Tobą kłócić. Wiem, ze się napracowałeś, na pewno jest Ci
                          teraz lepiej, kawał dobrej roboty.
                          Jak chcesz, to uznaj, że uciekłam z placu boju, jak Ci wygodnie, whatever :)
                          Kochaj swoją żonę, pozdrawiam,
                          kohol
                        • Gość: kk Re feminizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:18
                          feminizm mowi o dyskryminacji.zaczyna sie uaktywniac w momencie gdy sa
                          nieprzestrzegane prawa kobiet czyli dyskryminacja ze wzgledu na płec.jesli zona
                          wybrala to nie ma dykryminacji,bo miala wybor i go dokonala.Nie ma nakazow
                          jakis odgórnych co jest własciwsze dla kobiet,wazne jest by w tym co robi czuła
                          sie spełniona a wszytsko bedzieoki,
                          pozdrawiam
            • Gość: mala Re: a o konkrety mozna prosic.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 15:42
              > Ale co to ma wspolnego z feminizmem? : ideologia oparta o nienawisc na tle
              plci

              Wyszło szydlo z worka :). Jakies kompleksy masz - zona domem się zajmuje, a ty
              jeszcze narzekszasz, że komus się to nie podoba. Ludzie zawsze gadają, co cie
              to obchodzi? Ja tez pewnie skomentowalabym jakos sytuacje baby ktora siedzi w
              domu, ale nie rzucalabym sie na nia z wlasnymi przekonaniami, bo to nie moja
              sprawa co ona robi. a moge uwazac to za glupie, tak jak moge uwazac, ze
              kolezanka ma beznadziejna fryzure - nie moja sprawa, ale zdanie na ten temat
              mam.

              > Te wszystkie zarzuty dominacji, szowinizmu, dyskryminacji. Nie lapie o co
              > chodzi.

              Widac, ze nie lapiesz :))). wiec sie nie wypowiadaj na temat rzeczy ktorych nie
              rozumiesz, z ta nienawiscia na tle plci to pojechales :))).
Pełna wersja