nie zgadzam się na zdradę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:19
nie mogę pogodzić się z myślą ze jestem właśnie zdradzana, nie mogę. Nie mogę
też nic zrobić, aby zmienić sytuację. Jestem w kropce
    • alpepe Re: nie zgadzam się na zdradę 18.02.05, 22:27
      jeśli zmienisz partnera, to ten, co Cię teraz zdradza, już Cię nie bedzie
      zdrawdzał, bo nie będzie z Tobą. Proste, żebyś tak jeszcze nie kochała.
    • poxipol1 Re: nie zgadzam się na zdradę 19.02.05, 10:38
      przestan sie mazgaic i badz nowoczesna, zdradzaie jest teraz trendy, to nawet
      dobrze ze Twoj facet chce byc teraz trendy, prawda?

      przeciez az tak Cie to nie rani ze Cie zdradza, zawsze przeciez marzylas zeby
      tez sporbowac z innym facetem, wiec nie badz taka niewinna

      poza tym skoro Cie zdradza to znaczy ze nie dajesz mu tego czego oczekuje,
      przynajmniej kobiety uzywaja takiego argumentuwiec dlaczego on by nie mial,
      pomysl o tym hej..
      • ramyus Re: nie zgadzam się na zdradę 19.02.05, 10:43
        Ale ja pocieszylas... Nie kazdy koniecznie chce byc trendy i nie kazdego
        marzeniem jest rozstanie sie.
        • Gość: marta65 Re: nie zgadzam się na zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 19:08
          dzięki za wsparcie
      • Gość: marta65 Re: nie zgadzam się na zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 19:12
        dla mnie zdrada nie jest trendy i wcale nie chcę być w tej kwestii nowoczesna,
        Twoje opinie mnie bulwersują
    • Gość: anusia Re: nie zgadzam się na zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 10:42
      Droga Marto, dlaczego piszesz, że nic nie możesz zrobić? Właśnie mozesz,
      porozmawaić ze swoim factem, dlaczego to robi, czy nie dostaje od Ciebie to
      czego by chciał. Możesz też go zdradzić najlepiej jak on się o tym dowie,a
      co "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"
      • poxipol1 Re: nie zgadzam się na zdradę 19.02.05, 10:43
        zgadzam sie z tym w 100%, kobiety do perfekcji opanowaly to powiedzenie
    • back_face Re: nie zgadzam się na zdradę 19.02.05, 12:38
      do marta65: dlaczego nie możesz nic zrobićw tej sprawie? Zawsze cos możemy
      zrobic. Jestem w podobnej sytuacji (podejrzewam), najprawdopodobniej w piatek
      26.02 odbedę tak zwana "męska rozmowę" , czyli grzecznie, asertywnie i
      szczerze, z pytaniami nawet "bolesnymi". Nie będę pytac dlaczego? tylko czy...?
      i co w takiej sytuacji ON proponuje. Nie nalezy szukac w sobie winy. ON
      zadecydował ze złąmie zasady marto (tyle i az tyle). Pozdrawiam
      • Gość: marta 65 Re: nie zgadzam się na zdradę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 19:10
        dzięki za dobre słowo, ale myślę,że na męską rozmowenie ma szans, pozostaje
        milczenie, nie zadam pytania czy....
    • Gość: Ivre Re: nie zgadzam się na zdradę IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 19.02.05, 19:44
      Kto zdradzil raz, zdradzi i drugi. jesli on Cie zdradza, to ten zwiazek, wg
      mnie, nie ma przyszlosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja