ZARAZ cos mnie trafi.......

IP: 83.238.200.* 19.02.05, 12:06
ojciec sie na mnie wydziera bo ma zly humor ,wydziera sie o wszystko
doslownie,panna mnie olewa najpierw wczoraj byla zmeczona ,dzis tez mnie nie
odwiedzi chyba bo ....nie ma kaganca dla psa zeby przyjechac z nim
autobusem.....a samego go nie zostawi w domu....do tego sie obrazila ze nie
czekalem na nia na gg wieczorem a mi cos wyslala a to nie dotarlo,no i
jeszcze ze nie wyslalem jej smsa......chodz to ja zawsze to robilem a ona tez
miala taka mozliwosc.podobno jeszcze marudzilem...przez tel.do tego dwa dni
temu skrecilem noge i siedze w tym domu......a spieszylem sie do nowej
pracy.....aby miec kase dla dla siebie i dla nas....ominela mnie popijawa z
kolegami.kazdy ma mnie w dupie....i nawet nie moge nic zrobic bo jestem
uziemniony...(((a nie chce dzwonic juz nawet do mojej kobiety......bo ma
napiecie przedmiesiaczkowe i skonczyloby sie to jazda bz trzymanki.....
    • frying.pan Re: ZARAZ cos mnie trafi....... 19.02.05, 12:16
      Nie odwiedzi chlopaka ze skrecona noga, bo pies nie ma kaganca? Hehe... No
      czegos takiego jeszcze nie slyszalam!
      Wiesz - ojca to juz sie zmienic nie da, ale kobiete...
      • uubawiona Re: ZARAZ cos mnie trafi....... 19.02.05, 21:20
        frying.pan napisała:

        > Nie odwiedzi chlopaka ze skrecona noga, bo pies nie ma kaganca?

        Naprawde fajne :)))
        Kup kaganiec pannie...
        No i mozesz sie oddac do adopcji...
    • Gość: Pola Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 12:27
      To złośliwość losu,jutro rano twoja kobieta bedzie najcudowniejsza, ojciec nie taki zły a popijawa u kolegi okaże sie kiepską imprezką:)
      Mam nadzieję,że to nie jest tak,że twoja panna Cię olała ale ,że moze coś jej wypadło. Ona jest wkurzona o to gg i pewnie nie wierzy,że wiadomość nie dotarła (ja bym też nie uwierzyła). Pomyślała,ze coś Ci napisała,nie odpowiedziałes, dodatkowo nie wysłałeś smsa - totalnie ją olałeś.Ty też byś tak pewnie pomyslał o niej. Tak czy siak usiądź przed TV, odpocznij, wyluzuj, a jak już wszystko sobie ułożysz to po prostu napisz do niej lub lepiej zadzwon i powiedz,że bardzo Ci zalezy na tym,żeby przyjechała,że gdybyś miał sprawna noge to sam byyś sie ruszył ale siła wyższa każe Ci zostac w domu.Niech brnie przez śnieg z tym psem;)
      • Gość: wkurzony Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 83.238.200.* 19.02.05, 12:33
        ona ma swoje zasady,i nie przyjedzie z psem bez kaganca autobusem,ona chyba
        uwaza ze to facet powinien miec iniciatywe w zwiazku a nie kobieta jesli chodzi
        o telefony,smsy,spotkania,sex.nie ukrywam ze przestalem sie do niej odzywac po
        tym jak........stwierdzila ze to ona nie dzwoni i nie wysyla specjalnie
        sygnalow......bo to ona zawsze to robila pierwsza a nie ja.wiec sie uparlem
        rzucilo mi sie na honor i tez sam nic nie robie.....bo bylo odwrotnie.a ze
        jestesmy bardzo podobni to mysle ze ona zastosowala tez taktyke na obrazanie
        sie i lazi po domu wkurzona
    • Gość: aga Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 217.153.79.* 19.02.05, 12:31
      3maj sie chlopie, 5 glebokich oddechow, odpoczywaj, jutro bedzie lepiej :)
      • Gość: wkurzony Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 83.238.200.* 19.02.05, 12:38
        a bylo tak ze swoj numer gg mialem u kumpla ktory go skasowal jako dodany
        uzytkownik.ale oczywsicie zarzucono mi ze napewno to moja wina ze to info nie
        dotarlo bo wszedzie zostawiam moj numer gg.a po pierwsze to nie jest wazne czy
        jest ten numer u kogos czy nie bo jak ma przestawiony np na ja1(swoja baza
        danych) to tylko to dziala a po drugie rejestrowalem sie tylko dlatego bo
        pomagalem jej pisac sciagi....zreszta do 2 w nocy....
        • bajka228 Re: ZARAZ cos mnie trafi....... 19.02.05, 12:49
          jak dla mnie to masz dwa wyjscia... albo sie przyzwyczaisz albo nie. jesli nie
          masz zamiaru to mozesz zaczac myslec co chcesz zmienic na poczatku... masz czas
          skoro siedzisz w chacie ze skrecona noga. zalezy Ci wogole na tej dziewczynie?
          a jesli tak to czy jej zalezy tak samo na Tobie?
        • Gość: Pola Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 12:51
          Wow,ale to twoje życie skomplikowane. Jak bedziecie się tak wkurzać na siebie to do niczego nie dojdziecie, znam to z autopsji:)Trochę fair ze strony twojej dziewczyny,że zostawia we wszystkim inicjatywe Tobie ale wiele kobiet mysli,że jeśli facet robi pierwszy krok to ją sznuje,traktuje jak prawdziwą kobietę i jest w stanie się dla niej w jakiś sposób poswięcić 9przynajmniej tak sobie to myslenie wyobrażam). jeśli chcesz partnerskiego związku 9bo chyba do tego sprowadzają sie twoje problemy) to po prostu POROZMAWIAJ ZE SWOJĄ DZIEWCZYNĄ:) Może macie inne wizje waszego związku?A może czasem warto się poswięcić i przymknąć na niektóre rzeczy oko w imię czegoś większego (może miłości,nie wiem)-nie wszyscy sa idealni:))Zrób bilans strat i zysków.
          • Gość: Pola Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 12:53
            Hmm, miało być "nie fair ze strony twojej dziewczyny" i wcisneły sie 9ki zamiast "(",sorry.
            • Gość: wkurzony Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 83.238.200.* 19.02.05, 13:23
              moja dziewczyna ma zmienne nastroje potarfi mowic wielkie slowa milosne tulic
              sie a za 3 dni walnac tekst ktory zbija z nog.w ogole jak ma faze milosna to
              wiadomo jak sie zachowuje.jak ma faze ta druga to robi sie
              cwaniakowata.pyskata,taka troche gowniarowata,mowi rozne dziwne rzeczy i sie
              zachowuje na dystans.co do iniciatywy to sie troche tak czuje ze ona czesto
              zachowuje sie na luzaka ze ja to pech nie trafi ale juz jak cos sie stanie to
              raczej licze na siebie.jestem typem czlowieka ktory lubi miec poukladane cos i
              wiedziec na czym stoje i nie czekac sto lat spokojnie.chyba mam malo
              cierpliwosci i chce dzialac od razu.moja ksiezniczka za co bym sie zalozyl o
              bardzo wiele obrazila sie na mnie i marudzi,strzela fochy.zaraz padnie pytanie
              czemu sie do niej nie odezwe......a no dlatego ze slyszalem ostanio ze czasem
              niepotrzebnie reaguje na jej humorki.........ale tez uslysze ze jej nie
              slucham...tyle ze jej zmiany nastroju sa bardzo ciagle...i dowiem sie ze to co
              mowila kilka dni wczesniej juz nie obowiazuje.......
              • bajka228 Re: ZARAZ cos mnie trafi....... 19.02.05, 13:35
                powiedz <<ksiezniczce>> (tylko spokojnie, bez klutni), ze jak dalej bedzie
                takie fochy robic to cie straci...
              • Gość: aga Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 217.153.79.* 19.02.05, 13:35
                moim zdaniem,zeby cos z tego wyszlo ona tez musi chciec nad soba popracowac. ona
                jest ksiezniczka,strzela fochy, obraza sie, ma humorki, a Ty musisz to znosic,
                ile jeszcze masz sie meczyc. to nie w porzadku tak sie zachowywac wobec
                ukochanej osoby.
              • Gość: Pola Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 13:42
                Już wiem w czym tkwi problem-TWOJA DZIEWCZYNA JEST KOBIETĄ i jak każda kobieta zmienną jest;)
                • Gość: wkurzona Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 83.238.200.* 19.02.05, 13:53
                  hahahahhahaha,no niestety tak jest......co miesiac,dostaje swira chodze po domu
                  zly.wiele znajomych mowi mi daj sobie spokoj ze mnie nie szanuje,ze tylko
                  gra,ze zachwouje sie jak ksiezniczka.do ego 3 jestem zgodny ale juz bylem z
                  wieloma kobietami czy zwiazku czy luzniej i po jej wielu
                  reakcjach,slowach,naszych rozmowach z moja kobieta naprawde twierdze ze ona nie
                  gra i nie zachowuje sie tak specjalnie.raczej powiedzilabym ze nie widzi
                  swoich bledow........i ciezko jest jej to wytlumaczyc.fajnie brzmia slowa jej
                  znajomych,rodziny.....ze ania to switna kumpelka ale jesli chdzoi o zwiazek to
                  zaden z jej znajomych nie chcialby sie wiazac)))-tekst o niej to slowa zmienna
                  jak choragiewka,pyskatana dziewczyna,ktora byla dotad tylkow zwiazkach z
                  dzieciakami aja jestem pierwszym doroslym facetem .....-to opinia jej 2
                  kumepelek.....
                  • bajka228 Re: ZARAZ cos mnie trafi....... 19.02.05, 14:57
                    odpowiada Ci taki rodzaj zochowania czy nie? bo z tego co mowisz to raczej jej
                    sie nie zmieni charakterek.
                    • Gość: wkurzony Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 83.238.200.* 19.02.05, 15:27
                      niektorzy ludzie daja mi nadzieje)))) ze do 21-22 roku zycia wiele kobiet nie
                      wie co chce,szczerze widze ze ja wiele spraw przerasta-zwiazek,studia,ogolnie
                      odpowiedizlanosc.czy odpowiada mi.....raczej powinienem spytac siebie czy jest
                      wiecej minusow czy plusow.caly czas ta dodatnia strona jest wieksza od tej
                      ujemnej .mam moment ze normlanie chodze po domu wsciekly.ale chyba to wynika z
                      tego ze raz w zyciu na amxa sie zaangazowalem i dostalem po tylku .bardzo
                      boilalem.powiedzialem sobie nigdy wiecej nie dam sie zrobic.tam byla specjalna
                      taka hustawka dobrze -zle.teraz wyglada na to ze panna moja taka jest z
                      charakteru .....mnie wkurza np to ze ona nie dzwoni.....a wiem ze do niej
                      zawsze faceci dzwonili.moze nie powinienem sie na to wkurzac.bo widocznie tak
                      zostala przyzywczajona....
    • Gość: aga Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 217.153.79.* 19.02.05, 13:21
      Wkurzony powinienes porozmawiac ze swoja dziewczyna. Wybacz, ale ona sie obraza
      o GG, ludzie maja wieksze problemy w zyciu. I jeszcze to specjalne nie wysylanie
      smsow,bo ona ciagle wysyla, no sorry, to jakas dziecinada. Obrazalska panna i
      tyle. Ustalcie,ze oboje sie bedziecie kontaktowac. Wyluzujcie, porozmawiajcie co
      jest dla Was wazne i nie traccie czasu na klotnie.A jak nie to moze lepiej
      poszukac jakiejs innej dziewczyny.
    • Gość: Pola Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 20:51
      I jak minął dzień?Coś się wyjasniło,rozjasniło???
      • Gość: julia Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 21:24
        jak się ma Twoja złamana noga?
        • Gość: wkurzony Re: ZARAZ cos mnie trafi....... IP: 83.238.200.* 19.02.05, 22:31
          zdrowieje,dzis juz lepeij,laska mnie odwiedzila,nawet bylo milo,nie wychylalem
          sie z uczuciami itd ..bylo milo)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja