powiedzcie jak mam sie bronić

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:36
PracujE w dziale obsługi klienta w dużej firmie. Dotychczas pracowałam mile
spokojnie i efektywnie, kilka razy pod rząd zostałam pracownikiem roku.
Pewnego dnia kierowniczka naszego działu zaczęła zarzucać mi, że źle pracuję
i nie potrafi uzasadnić co jest złego w mojej pracy. Na razie nie może mi
zaszkodzić, ale niedługo zajmuje miejsce Dyrektora, który odchodzi. Odgraża
się, że jak awansuje to mi da w kość. Wcześniej nasze stosunki były naprawdę
dobre. Dyrektor jest zadowolony z mojej pracy. Dowiedziałam się, że
przyczynąniezadowolenia kierowniczki tak naprawdę nie jest moja praca, tylko
fakt, że niedługo stanę na ślubnym kobiercu.(kierowniczka od lat
bezskutecznie działa na randkach internetowych i biurach matrymonialnych).
Przez babską zawiść mogę wylecieć z pracy. Nie wiem jak mam się bronić,
pracuję jak najlepiej, ale to nie poprawia kmojej sytuacji. Kierowniczka jest
zatrudniona po znajomości i z nią nie wygram. O Rany, ja nie chcę starcić
pracy i to niesłusznie, co mam robić?
    • Gość: Asia Re: powiedzcie jak mam sie bronić IP: 62.233.173.* 19.02.05, 18:43
      A szukaj protekcji w zarządzie:))))
    • andapka Re: powiedzcie jak mam sie bronić 19.02.05, 21:24
      jesli jestes takim dobrym pracownikem to chyba nie bedzie problemem znalezienie
      innej pracy?? jesli tak musisz to przebolec. Jesli Ci sie uda jednak zmienic
      prace to dowal jeje na odchodnym pare zajadlych kawalkow co do jeje stanu
      cywilnego i zachoewania wobec innych, ja bym miala satysfakcje z wypelnionego
      obywaltelskiego obowiazku chociaz jie jestem z natury zlosliwa. A z 2 strony to
      ja rozumiem, zazdrosc i tyle , zazdrosc zaslepia nawet pzryjazn i ja niszczy.
      Wiec moze dorac jeje kilka dobrych czatow:)
    • maxi696 Re: powiedzcie jak mam sie bronić 20.02.05, 01:09
      współczuję Ci - na razie nie daj jej po prostu powodu do zwolnienia Ciebie,
      choć mimo tego, że pracujesz -jak sama piszesz- b.dobrze, ona może Cię zwolnić
      z powodu "likwidacji stanowiska" co w dobie "restrukturyzacji" nie wzbudzi
      niczyich podejrzeń. Wtedy możesz być nie wiem jak dobrym pracownikiema i tak
      dostaniesz wypowiedzenie z tego powodu. Nie życzę Ci tego, ale znam dobrze
      takie sytuacje jak Twoja...
      Dam Ci jedną radę: W ŻADNYM WYPADKU nie składaj wtedy wypowiedzenia "za
      porozumieniem stron", tylko przyjmij jej wypowiedzenie i IDŹ DO ADWOKATA. Oddaj
      firmę do sądu, zarządaj albo przywrócenia do pracy, albo odszkodowania. Teraz
      zbieraj dowody, które mogą Ci się potem przydać. Zachowaj wszelkie maile, w
      których - jeżeli jest na tyle głupia- źle się o Tobie wyraża, nagraj rozmowę
      telefoniczną, zapamiętaj ew. świadków nieprzyjemnych, poniżających rozmów.
      Wiem, że nie jest Ci miło czytać moich rad, bo nie wyobrażasz sobie, że ona
      jednak Cię zwolni, ale uwierz mi: to się może zdarzyć i po prostu PRZYGOTUJ SIĘ
      NA TAKĄ EWENTUALNOŚĆ.
      Póki co pracuj jak do tej pory (i zbieraj ewentualne dowody dla sądu pracy) a
      jeżeli sytuacja nie zmieni się, czyli ona nie zwalnia Cię ale się nad Toba
      pastwi - idź do dyrektora personalnego w Twojej firmie i po prostu zamelduj o
      tej sytuacji. Serio - w mojej firmie znam co najmniej kilka takich przypadków.
      Dyr. personalny NIE MOŻE zbagatelizować takich sygnałów, zreszta między innymi
      od tego jest w Twojej firmie a i jej późniejszy ewentualny wniosek o Twoje
      zwolnienie będzie prześwietlony kilka razy zapewniam Cię.
      Głowa do góry - nie pozwól sobą pomiatać - albo idź do Dyr.Personalnego (nie do
      żadnej kadrowej, czy jakiegoś kierownika!!!) albo po zwolnieniu idź do Sądu
      pracy i wyciągij jakąs kasę na odszkodowanie-mnóstwo osób tak robi
      trzymaj się
      • Gość: .................. Re: powiedzcie jak mam sie bronić IP: *.dialup.sprint-canada.net 20.02.05, 01:22
        Zapoznaj ja z jakims facetem ktory by ja dobrze rabal. Z czasem
        bedzie ci za to mocno wdzieczna. A jak jej drugiego buhaja do
        szczescia podrzucisz, to w pracy bedziesz sila trzymana. Przez
        internet kobieta przeciez sie nie zadowoli. Nic dziwnego ze pozniej po
        takich "randkach" glupieje.
    • Gość: Doo Re: powiedzcie jak mam sie bronić IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.05, 03:36
      A moze ona wie ze obgadujesz ja poza jej plecami w zwiazku z jej stanem
      matrymonialnym? Nie rozmawiaj na ten temat z nikim . Moze jakas "zyczliwa"
      kolezanka jej donosi? Cos musi w tym byc. A moze te dwie nominacje na
      pracownika roku wzbudzaja w niej poczucie zagrozenia? Moze czuje ze moglabys ja
      zastapic?
Pełna wersja