Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy?

IP: *.chello.pl 22.02.05, 12:19
i co na to Wasi mężowie? ja mam w domu koszmar z tego powodu, aż nie mam siły
o tym pisać :(((
    • trzydziecha1 Re: Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy? 22.02.05, 12:27
      A szukasz? W cieżkich chwilach partner winien wspierać, a nie obwiniać...
      • charlie_x Re: Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy? 22.02.05, 12:37
        trzydziecha1 napisała:

        > A szukasz? W cieżkich chwilach partner winien wspierać, a nie obwiniać...
        _________
        ..mało tego wspierać.W miarę możliwości aktywnie pomagać w
        poszukiwaniach sensownego zajęcia, a nie walić tylko teksty w stylu <<..no
        mogłabyś w końcu coś sobie poszukać>>.Współczuję i pozdrawiam.Znam ten ból, sam
        kiedyś szukałem pracy dla swoich bliskich.
        • sagis Re: Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy? 22.02.05, 12:42
          To jest prawda, że czasami samo takie bierne wsparcie nie pomaga. Trzeba też
          wziąć tyłek w troki i pomóc komuś też szukając.
      • sagis Re: Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy? 22.02.05, 12:39
        Wielu facetów boi się, że kobieta chce zawisnąć na nich. W trudnych chwilach
        poznajemy siebie na prawdę. Jeśli szukasz pracy, to przy takiej jego postawie
        nie możesz też później na niego liczyć. Powinno się nawzajem wspierać.
        • Gość: biała_mazda Re: Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy? IP: *.chello.pl 22.02.05, 13:04
          Masz rację sagis...niestety to przykre, że mój mąż tylko japę umie drzeć,
          wieczne pretensje i obwinianie...takie wsparcie mam z jego strony, że szkoda
          gadać! Pewnie, że szukam ale Wiecie dobrze, że można szukać nawet pół roku i
          dłużej i nic! nawet cie na rozmowe nie zaproszą, i to w Warszawie...niestety
          konkurencja jest wysoka, co Wam tu będę biadolić...szkoda tylko, że przy okazji
          wali się moje małżeństwo.
          • Gość: obierzyna nic nie rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:45
            koszmar jest wtedy, kiedy to facet jest bezrobotny. szwenda sie po domu, nic
            nie umie zrobic, a jak juz zrobi to spieprzy, no i ciagle sfrustrowany.
            kobieta, jak chce, to znajdzie sobie w domu robote. ja pracuje tylko na pol
            etatu , a i tak narzekam na brak czasu.
    • Gość: mm Re: Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:06
      yyyyy,czyżby?Nie poddawaj się!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: mm Re: Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 13:06
        przepraszam,zle to odczytałam:(
        • Gość: rozumiem Cię Re: Czy któraś z Was tak jak ja nie ma pracy? IP: *.org 22.02.05, 13:36
          jak długo nie pracujesz? ja też nie mam pracy, ale nie dlatego,że mam lenia ale
          po prostu paraliżuje mnie strach przed rozmową kwalifikacyjną i w ogóle wyjście
          do ludzi. Wiem,że siedzenie na d....e i marudzenie nic mi nie pomoże :( Mąż
          mnie krytykuje, co więcej- znalazł sobie koleżankę-pocieszycielkę i mnie
          szantażuje:(Wiem,że jest mu ciężko(nie materialnie)ale w ten sposób mi nie
          pomaga.na rodzinę też nie mam co liczyc(chyba że na nieustanną krytykę)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja