j0z3f
22.02.05, 23:08
Dzień dobry. Na początku chciałbym zaznaczyć, że to nie jest żaden żart,
dlatego dziękuje za poważne podejście do tematu. Pokrótce przedstawię
sytuację i problem. Więc mam 21 lat i mam dziewczynę, która ma prawie 18
(jeszcze miesiąc), jesteśmy razem od 10 miesięcy. To zarazem długo i krótko
zależy, jak kto na to patrzy. Wystarczy. Niestety nie jestem jeszcze wstanie
sam się utrzymać, więc mieszkam z rodzicami. No i tu powstaje problem,
mianowicie oni ciągle nie chcą się zgodzić na to żeby ona spędziła u mnie
noc. Nawet jedną. Denerwują mnie ich głupie dla mnie tłumaczenia, że oni nie
będą brali odpowiedzialności za potomka (dziewczyna stosuje tabletki
antykoncepcyjne, które od 6 miesięcy w pełni spełniają swoją rolę). Jestem
zrozpaczony, bo nie trafiają do nich żadne argumenty. Już zaczynam się
obawiać, że to ze mną coś jest nie tak. Specjalnie umieściłem ten temat w
dziale „Kobieta”, bo chciałbym prosić o opinie matek. Co sądzi Pani na ten
temat i jak Pani zachowałaby się na miejscu mojej matki? Z góry dziękuję za
odpowiedzi.