wiem, ze to durne pytanie, ale

24.02.05, 10:11
czy mowicie swojemu facetowi, ze nie lubicie jego znajmoych (jezeli tak
jest). Ja nie lubie znajomych mojego, a musze ich odwiedzac z nim. Nie chce
mi sie udawac, ze mi to sprawia przyjemnosc!
    • Gość: obierzyna ale powiedz zawczasu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:12
      niz po fakcie, tzn, kiedy zalegalizujecie swoj zwiazek.
    • mamba30 Re: wiem, ze to durne pytanie, ale 24.02.05, 10:12
      Ja tam bym walnęła prosto z mostu, jeśli ktoś by mi nie odpowiadał. Ale taki
      mam już suczy charakter :)))
    • miawalles Re: wiem, ze to durne pytanie, ale 24.02.05, 10:13
      ja mówię.
      mąż ma takich jednych znajomych snobów. właściwie to ona jest snobką. i ja
      mówie otwarcie, że ich nie lubię. niestety nieraz się z nimi spotykamy, bo ten
      chłopak, to przyjaciel męża.
      takie życie - nie wszyscy znajomi sa idealni:)
    • sagis Re: wiem, ze to durne pytanie, ale 24.02.05, 10:20
      Nie można wszystkich kochać i lubić. Ja nie wymagam od mojego, aby on lubił
      moich znajomych. Kocham jego, ale nie muszę lubić wszystkich jego znajomych.
      Jeśli do kogoś odczuwam jakąś silną niechęć, to staram się nie raniąc jego,
      jakoś unikać tej osoby. Nie będę się męczyć w czyimś towarzystwie.
      A, nie wypowiadanie złych rzeczy, jedynie z czasem powoduje ich nawarstwienie i
      wtedy może być tylko gorzej.
      Obie strony muszą starać się uszanować wzajemnie swoje uczucia.
      To, że nie lubię jakiś jego znajomych nie oznacza, że jego nie kocham.
    • charlie_x nie ,nie durne pytanie 24.02.05, 10:20
      ...a dlaczego miałabyś nie powiedzieć co o nich sądzisz?Wal
      śmiało.Moja żona tez nie przepada za jednym z moich znajomych.Niech chłop ma
      jasność w tym temacie...8)
      • listek_a Re: nie ,nie durne pytanie 24.02.05, 10:23
        no tak, ale tojego najlepsi kumple, jeden przyjaciel...:((
    • Gość: obierzyna mysle, ze oni to wyczuwaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:23
      ze ich nie lubisz, i twoj facet tez to wyczuwa. widocznie maja to w nosie.
      • charlie_x Re: mysle, ze oni to wyczuwaja 24.02.05, 10:29
        Gość portalu: obierzyna napisał(a):

        > ze ich nie lubisz, i twoj facet tez to wyczuwa. widocznie maja to w nosie.
        ______
        ..zgadza sie,i za każdym razem rozmowa zaczyna być bardzo
        rzeczowa i oficjalna.Trudno, nie wszyscy muszą przepadać za sobą.
        • Gość: obierzyna Re: mysle, ze oni to wyczuwaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:36
          to akurat tyczylo sie autorki, ale jesli sie zgadzasz to ok:)
    • beatach1 Re: wiem, ze to durne pytanie, ale 24.02.05, 10:26
      Moj maz ze wzgledu na mnie (choc nie wymusilam tego),przestal sie spotykac z
      dawnymi kolegami. Ale powiem teraz (po 5 latach), ze czasami bylo by milo,
      gdyby poszedk z nimi na oiwko, a mnie by dal od siebie odpoczac ;).

      Pozdrawiam


      __________________________________
      Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
      przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
      ze stron przyjacielem.
      Bias z Prieny
      (VI / V w. p.n.e.)
    • margie Re: wiem, ze to durne pytanie, ale 24.02.05, 10:27
      ja mowie.I odwrotnie. mam taka kuzynke, zloty czlowiek, ale nudna jak flaki z
      olejem, moj chlop jest karciarz zawolany, aj raczej slabo a kuzynka to juz
      wogole. Gralismy kiedys razem, chryste panie, nawet mnie zmeczyla. Nie ma co
      ukrywac, co to da. W ostatecznosci mozna pojsc w pojedynke, co uskuteczniamy:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja