Gość: Miszelka
IP: 195.85.227.*
02.03.05, 09:09
Pokłócilam sie z koleżanką..nie ważne o co poszło..ale byla ostra wymiana
zdań...Teraz ta ISTOTA przedstawia mnie wsród naszych wspólnych znjomych jako
potwora (ja nie chcę ich wtajemniczać o co poszło, bo uważam, zę to tylko
moja i jej sprawa)... Co robić?? Wiem, ze jeżeli wysłuchają tylko jej strony
i odwrócą się ode mnie, to tak naprawdę nie są moimi
przyjaciółmi...Ale...sama nie wiem... Co radzicie? Nie chcę za bardzo ich
wtajemniczać o co poszlo..a z nią nie chcę rozmawaic, bo powiedziała "za
dużo" o jedno słowo i po prostu nastąpił wdeług mnie - kres naszej
znajomosci. Ona jak nigdy nic szuka nadal ze mna kontaktu, ale przy okazji
obmawia mnie za plecami;(