Proszę o radę ....

IP: 195.85.227.* 02.03.05, 09:09
Pokłócilam sie z koleżanką..nie ważne o co poszło..ale byla ostra wymiana
zdań...Teraz ta ISTOTA przedstawia mnie wsród naszych wspólnych znjomych jako
potwora (ja nie chcę ich wtajemniczać o co poszło, bo uważam, zę to tylko
moja i jej sprawa)... Co robić?? Wiem, ze jeżeli wysłuchają tylko jej strony
i odwrócą się ode mnie, to tak naprawdę nie są moimi
przyjaciółmi...Ale...sama nie wiem... Co radzicie? Nie chcę za bardzo ich
wtajemniczać o co poszlo..a z nią nie chcę rozmawaic, bo powiedziała "za
dużo" o jedno słowo i po prostu nastąpił wdeług mnie - kres naszej
znajomosci. Ona jak nigdy nic szuka nadal ze mna kontaktu, ale przy okazji
obmawia mnie za plecami;(
    • kklamerka Re: Proszę o radę .... 02.03.05, 09:15
      Najlepiej postępuj tak, jakby nic się nie stało - spotykaj się z tymi znajomymi, jakbyś nie wiedziała, że ona Cię obgaduje - i jeśli przyjdzie chwila, że oni Cię zapytają.
      To Ty postaraj się w jak najbardziej obiektywny sposób (nie mów, że ona jest bee - a Ty super) przedstawić całe spiecie, które wyszło między Wami.
      Nie unikaj kontaktów i nie obwiniaj jej.
      Jeśli znajomi myślą, to sami wyciągną wnioski.
    • ticoqp przeprosiny w wyborczej załatwia sprawę:) nt 02.03.05, 09:20

      • Gość: Miszelka Re: przeprosiny w wyborczej załatwia sprawę:) nt IP: 195.85.227.* 02.03.05, 09:25
        Ale ja nie chcę sie z nią "godzic"! Nie zamierzam jej prepraszać, i nie chcę od
        niej przeprosin! Niech zostanie tak jak jest...tylko wkurza mnie, ze ona
        obgaduje mnie do znajomych, przedstawia im swoją wersję...która nie koniecznie
        musi byc ta dobrą. Poza tym uważam, ze TO powinno zostać między nami! Poza tym
        nie zamierzam sie tłumaczyc innym co myślę, na temat TEJ ISTOTY i dlaczego sie
        z nia pokłóciłam! ...ale zeby nie stracić ICH chyba bedę musiała...Chociaż z
        drugiej strony, jeżeli uwieżą tylko jej...to czy ma to sens??
        • sagis Re: przeprosiny w wyborczej załatwia sprawę:) nt 02.03.05, 09:28
          Zostaw to i nie przejmuj się. Jeśli to są Twoi prawdziwi znajomi to sami
          wiedzą, komu mają wierzyć. A, ona sama w ten sposób pokazuje im, jaka jest i że
          nie można jej ufać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja