Gość: GirlGide
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.03.05, 14:39
Czy przyznać sie mężowi? Żałuję. Zaraz tu usłyszę, ze jestem dziwką - i to
pewnie bedzie prawda.Miałam romans z żonatym facetem. To już sie skończyło.
Ja byłam dla niego młodą, atrakcyjną kobietą, on dla mnie przyjacielem i
przyznam szczerze sex był ważny tylko dla niego. Ja po prostu chciałam żeby
był w poblizu, mieliśmy z mężem zły okres. Ona często mi mówł, ze nikt by
mnie nie chciał, żebym sobie kogoś znalazła i dał mu żyć. I wypowiedział to w
złą godzinę. Wówczas pojawił się ktoś kto od lat imponował mi jak nikt
wcześniej- facet, który miał wszystko - jak w bajce. Nie spodziewałam się, ze
mógłby na mnie zwrócić uwagę, a on zadzwonił, raz drugi, czułam się jak
nastolatka. Spotkania, tajemnica, pocałunki, motyle w żoładku...Tak właściwie
to tak do końca kochaliśmy sie chyba dwa razy, choć byliśmy razem ponad
półtora roku. Męża bardzo kocham i nie wiem co mi do łba odbiło ale teraz nie
umiem z tym żyć. Był czas że wyladowałam u psychiatry. Czytam tu tyle wątków
o zdradzie, rozstaniu. Jak mój mąż by mnie zostawił to po prostu bym sie
zabiła, ale czy jemu nie należy się szczerość? Co robić.