Gość: ..................
IP: *.dialup.sprint-canada.net
04.03.05, 01:11
Czy mozna to nazwac zdrada, jesli kobieta zupelnie przestaje kochac
swojego faceta, nic do niego nie czuje itd. Z potrzeby uczuc idzie
wiec z innym do lozka. Czy zdradza w takim przypadku faceta z
ktorym oficjalnie jest, ale nie zdradza zadnych uczuc, bo ich tak
naprawde nie ma? A moze ona go juz dawno zdradzila, skoro pozwolila
na wymarcie uczuc. Byc moze on tez ja dawno zdradzil, skoro
dopuscil do takiego jej stanu. Moze oboje zdradzili siebie w takim
ukladzie? Powiedzcie co o tym myslicie.