Czy budując związek myślicie czasem, że się rozwal

05.03.05, 01:13
Takie jest życie.

Małżeństwa czasem kończą się rozwodem.
Związki - rozpadem.

Poodbno takie "trzeźwe myślenie" pozwala uniknąć rozpaczy, gdy stanie się cos złego???


Co o tym myślicie???
    • Gość: .................. Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r IP: *.dialup.sprint-canada.net 05.03.05, 01:23
      Ja nie. Takich mysli nie mam. Niby dlaczego mialoby moje malzenstwo
      sie rozpasc? Kocham zone. Czuje ze jestem tez kochany. Patrze
      optymistycznie na jutro.
    • Gość: julkaa Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r IP: 83.16.* / *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 08:02
      A ja zawsze już bede tak myśleć. To pomoże w przyszłości w takich chwilach jak
      teraz... po rozstaniu.
      • beatka5 Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r 05.03.05, 12:54
        Niestety tak, ale to chyba efekt "rozwalonych" poprzednich. Trudno całkowicie
        wyzwolić się od tej mysli. Staram się ale jednak ona wraca, mimo, że nie ma
        powodu. Natomiast wcale to nie pomaga przy rozstaniu. Przynajmniej mnie - jesli
        się kogoś kocha trudno założyc sobie ,ze zwiazek padnie. Gdy się zaangażujemy
        i nie wyjdzie każdorazowo przeżywa się to tak samo boleśnie.
    • magdzie Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r 05.03.05, 13:08
      tak,myslalam
      i się zawsze kazdy rozpadal

      wiec juz przestalam o tym myslec
      i tylko carpe diem
      • Gość: ... Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 13:37
        Tak,myślę w ten sposób,chyba po to by uniknąć rozczarowania.Moim zdaniem przekonanie,ze osoba z która aktualnie tworzymy zwiazek jest tą do końca życia,świadczy o naiwności.Nic nie trwa wiecznie.
        • mona88 Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r 05.03.05, 13:41
          budując związek nie można zakładać ,że sie nie uda- to nie ma sensu.
        • kobieta_na_pasach Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r 05.03.05, 18:09
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > Tak,myślę w ten sposób,chyba po to by uniknąć rozczarowania.Moim zdaniem
          przeko
          > nanie,ze osoba z która aktualnie tworzymy zwiazek jest tą do końca
          życia,świadc
          > zy o naiwności.Nic nie trwa wiecznie.


          to nie naiwnosc. to raczej nadzieja,ze tym razem to juz na zawsze.
    • Gość: a ja nie Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r IP: 194.219.131.* 05.03.05, 17:41
      Ja sobie nie wyobrazam, zeby cokolwiek moglo rozwalic moje malzenstwo, nawet
      bomba atomowa tego by nie zdolala. Gdyby jakas taka chwila nadeszla, ze moje
      malzenstwo by sie rozpadlo, to chyba zanim zaczelabym rozpaczac, to
      rozdziawilabym najpierw gebe ze zdumienia. Jestesmy z moim mezem zrosnieci jak
      bliznieta syjamskie, na dobre i na zle na wczoraj dzis i na jutro. Bede zawsze
      nalezala do niego nawet po smierci i nie wyobrazam sobie, zebym kiedykolwiek
      zwiazala sie na powaznie z kims innym. To moj pierwszy i jedyny chlopak, dzis
      juz dojrzaly mezczyzna i kocham go na zawsze. Czasem mam ochote go tez
      trzasnac w leb, bo mnie wkurza.
      • Gość: .................. Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r IP: *.dialup.sprint-canada.net 05.03.05, 18:02
        Bardzo mi sie spodobal ostatni post. Tez podobnie widze te sprawe,
        tyle ze oczyma mezczyzny. Ktos wczesniej wspomnial o naiwnosci. Wole
        wiec byc naiwnym ale szczesliwym, niz noszacym mysli na codzien
        niepewne co do jutra. Niepewnosc przeciez nie nalezy do wartosci
        tworczej czlowieka (zaciera ogolny jego cel zycia) ani tez nie stanowi
        radosci w zyciu. Nie wiem np. czy jutro bede zyl, ale nie mysle (nie
        mam takich mysli), ze jutro umre. Wiadomo ze smierc nas wszystkich
        dotyczy, ale myslec o niej nie ma sensu ani tez potrzeby. Podobnie to
        sie ma do malzenstwa.
    • midorii Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r 05.03.05, 18:07
      nie mysle o tym, ale takiego obrotu spraw nie wykluczam/wszystko sie moze
      zdarzyc.
    • kobieta_na_pasach Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r 05.03.05, 18:07
      w milosci rozum schodzi na dalszy plan. nawet nie wierzymy w to, ze i tak
      powielimy wzorzec wspolzycia naszych rodzicow.
      • Gość: .................. Re: Czy budując związek myślicie czasem, że się r IP: *.dialup.sprint-canada.net 05.03.05, 20:07
        Z tym masz racje ale nie we wszystkich przypadkach. Dla wielu dzisiaj
        wzorcem wspolzycia np. jest partner tej samej plci, co bylo
        niedopomyslenia dla naszych rodzicow. I co ty na to?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja