Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są same

07.03.05, 08:55
Nie wierzę aby kobieta mająca faceta chciała spedzać czas na forum , więc
albo macie beznadziejnych mężczyzn lub beznadziejne związki albo jesteście
samotne i kłamiecie z tym że jesteście kochane i szczęśliwe.
Więc może godzina prawdy i przyznawania się?
    • Gość: LL Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.aster.pl 07.03.05, 09:00
      1. nawet jak się ma faceta, to czasami robi się coś innego poza byciem z nim.
      2. a to już "niemanie" faceta dyskwalifikuje kogoś do bycia szczęśliwą?
      • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:04
        1 Cały dzień w pracy i po pracy na forum zamiast z facetem?
        2 jeśli już to "nieposiadanie" , więc po co pisac że się go ma?
        • Gość: LL Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.aster.pl 07.03.05, 09:14
          1. a kto spędza cały dzień w pracy?
          2. "posiadam" faceta? już lepiej (i przyjemniej): "posiadłam" faceta. Zostaję
          przy "niemaniu". Przy maniu znaczy. Przy moim Rysiu.
          • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:18
            1 Więc wiele siedzi powiedzmy do 16-17 w pracy a jakimś cudem wieczorem znowu
            się pojawiają.
            2 Nie sugeruję że ty go nie masz ale wiele innych raczej go nie ma.
            • Gość: kasia Ale głupota!!! :) IP: 83.16.144.* 07.03.05, 14:37
              To własnie z Twojej wypowiedzi wnioskuje, ze nie wiedz co to zdrowy związek....
    • listek_a Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:03
      nie no zaraz popłacze się ze smiechu!a Ty teraz odkleiłas sie od swojego
      faceta, ze tu jestes? daj mu troche oddechu moze!
      • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:05
        Ja jestem sporadyczną forumowiczką, zresztą to chyba nawet mój pierwszy post.
        • Gość: lisek Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 09:16
          A to akurat żaden argument dla mnie - możesz siedzieć, czytając wypowiedzi
          forumowiczów całymi dniami, a odzywać sie z rzadka... Zresztą być może tak jest,
          bo do wyciągania "odkrywczych" wniosków, potrzeba obserwacji.
          • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:19
            Mało kiedy wchodzę w internet ale co wejdę to na tym forum jest jedno i to samo.
    • Gość: lisek Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 09:14
      A ja myślę, że jeżeli z kimś się mieszka, to jednak zdrowo zajmować się swoimi
      sprawami, a nie siedzieć bez przerwy przyklejonym do siebie.
      Inna sprawa, że mój facet poza pracą na 1/2 etetu, pracuje też w domu. Jeżeli ma
      pilne zlecenie, bywa, że przez kilka dni nie mamy dla siebie czasu. Dopiero nasz
      związek byłby beznadziejny, gdybyśmy nie umieli się z tym pogodzić i zawalali
      sprawy służbowe!
      • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:20
        Ale przecież wspólne życie to nie tylko siedzenie w domu, można gdzieś wyjść.
        • Gość: lisek Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 09:24
          Ale mi się zdaje, że my się nie rozumiemy. Jeżeli piszę, że mój facet jest
          zajęty sprawami zawodowymi na tyle, że nawet w domu nie mamy dla siebie czasu,
          to chyba tym bardziej, by gdzieś razem wyskoczyć, co?
          A sama wychodzę. To może rzeczywiście jesteś tu rzadko? Bo częstsze przebywanie
          na forum kazałoby zobaczyć Ci rotację ników.
    • pimpek_sadelko Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:19
      anastazja.c napisała:

      > Nie wierzę aby kobieta mająca faceta chciała spedzać czas na forum , więc
      > albo macie beznadziejnych mężczyzn lub beznadziejne związki albo jesteście
      > samotne i kłamiecie z tym że jesteście kochane i szczęśliwe.
      > Więc może godzina prawdy i przyznawania się?

      albo Ty pierdoilisz glupoty i na sile chcesz nas dopadowac do swojej teori.
      jesli musisz wiedziec, to mam czas na forum bo siedze w domu, jestem w ciazy
      bardzo kochany ale w pracy.
      • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:22
        Ale czy ciąża to powód przez który musisz być 24 na dobe w domu? Gdy twój facet
        wraca to przecież chyba można coś wspólnie wymyślić a nie kisić sie w domu i to
        jeszcze przed komputerem.
        • pimpek_sadelko Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:27
          tak, musze byc w domu. dlatego jestem na zwolnieniu, gdybym mogla lazic to bym
          byla teraz w pracy.
          jak maz jest w domu to nie siedze przed kompem? czy zadowala Cie moja
          odpowiedz? czy jeszcze z czegos musze sie tlumaczyc, zeby nie byc "zalosna".
          przegielas z tym watkiem.
          • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:28
            Za bardzo się wściekasz więc chyba w coś trafiłam.
            • pimpek_sadelko Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:32
              anastazja.c napisała:

              > Za bardzo się wściekasz więc chyba w coś trafiłam.

              na glupote trudno reagowac inaczej. owszem trafilas: kula w plot. za bardzo cie
              interesuje cudze zycie, co ci do tego ile i po co tu ktos siedzi? idz do
              swojego faceta, bo zaraz twoj watek ciebie bedzie dotyczyl:P:)
              • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:35
                Masz chyba jakieś kompleksy, nie odbieraj mnie jako wroga bo ja chcę ci i tobie
                podobnym tylko pomóc.
                ps. a w jaki to sposób może mnie dotyczyć mój wątek skoro ja mam męża.
                • pimpek_sadelko Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:37
                  tak oczywiscie. kazdy prymityw na brak argumentow i czyjes odmienne zdanie
                  wylatuje z kompleksami;-)
                  a moze cos od siebie napiszesz?:)
                  • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:41
                    Jeśli masz problemy z mężem lub wasz związek się sypie to powinniście
                    skorzystać z poradni a jeśli masz blokade aby iść na taką rozmowę to być może
                    dobrym rozwiązaniem bedize napisać na forum o swoich problemach.

                    • pimpek_sadelko Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:44
                      jeju ajak debilka;)
                      odwal sie od mojego malzenstwa raszplo pokrzywiona emocjonalnie;)
                      • anastazja.c Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 09:52
                        Bez dwóch zdań masz komplesky:))))))))
                • Gość: lisek Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 09:40
                  Toteż, jako Pimpkowi i innym podobna, dziękuję Ci serdecznie za próbę ratowania
                  mojego związku. Myślę jednak, że jeżeli do tej pory jest z nim całkiem nieźle,
                  to nie potrzeba aż tak drastycznych zmian, jak uwieszanie się na moim facecie i
                  rezygnacja z własnych przyjemności.
                  Pozdrawiam.
    • six_a Albo... 07.03.05, 09:39
      masz zbyt małą wyobraźnię...
      • pimpek_sadelko Re: Albo... 07.03.05, 09:43
        six_a napisała:

        > masz zbyt małą wyobraźnię...
        a moze rozumek?:)
      • anastazja.c Re: Albo... 07.03.05, 09:52
        Nię sądzę bo widac gołym okiem jak wam brakuje faceta.
        • six_a Re: Albo... 07.03.05, 09:58
          W poniedziałek o godzinie 9.56?????
          To jednak musi być niezbyt pojemna wyobraźnia....
          • pimpek_sadelko Re: Albo... 07.03.05, 10:11
            six_a napisała:

            > W poniedziałek o godzinie 9.56?????
            > To jednak musi być niezbyt pojemna wyobraźnia....
            albo chora wyobraznia:-)
            • anastazja.c Re: Albo... 07.03.05, 10:13
              Nie obwinaj mnie tym że twoje małżeństwo sie rozpada , poszukaj przyczyn by
              może to internet.
              • six_a Brak wyobraźni to raz, 07.03.05, 10:16
                a teraz jeszcze brak logiki w rozumowaniu,
                może trzeba było darować sobie ten wątek...
                • anastazja.c Re: Brak wyobraźni to raz, 07.03.05, 10:20
                  Słuchaj ja ci tylko chce pomóc i wyciągam rękę do ciebie i innych zagubionych
                  kobiet na tym forum.
                  • six_a Kto Cię prosił o pomoc???? nt 07.03.05, 10:35

                    • anastazja.c Re: Kto Cię prosił o pomoc???? nt 07.03.05, 10:37
                      Mam taką nature że widząc ludzi w ptrzebie sama im chcę pomóc bo wiem ze oni
                      nie mają odwagi poprosić o to.
                      • six_a Re: Kto Cię prosił o pomoc???? nt 07.03.05, 10:43
                        Aaaa rozumiem, czyli z doświadczenia własnego?
    • grogreg a TY masz nieudany zwiazek czy jestes sama? 07.03.05, 09:41
      • anastazja.c Re: a TY masz nieudany zwiazek czy jestes sama? 07.03.05, 09:53
        Mam męża i dwoje dzieci, jestem bardzo szcześliwa. Zadowolony?
        • pimpek_sadelko Re: a TY masz nieudany zwiazek czy jestes sama? 07.03.05, 09:58
          anastazja.c napisała:

          > Mam męża i dwoje dzieci, jestem bardzo szcześliwa. Zadowolony?

          biedne dzieci i chlop:)
          • anastazja.c Re: a TY masz nieudany zwiazek czy jestes sama? 07.03.05, 10:04
            Szczęśliwszy niż twoja rodzina bo przynajmniej nie siedzę przed kompem przez
            większość dnia.
        • grogreg To co tu robisz? 07.03.05, 10:02
          • anastazja.c Re: To co tu robisz? 07.03.05, 10:04
            W małych dawkach chyba można, gdy dzieci wróca ze szkoły zajmę sie nimi.
            • a-cha Re: To co tu robisz? 07.03.05, 10:16
              Atrakcyjna kobieta dla faceta pracuje a nie siedzi w domu przy garach... takie
              czasy skarbie nastały.
              • anastazja.c Re: To co tu robisz? 07.03.05, 10:21
                Atrakcyjna kobieta nie musi pracować bo mężczyzna z największą przyjemnością
                wszystko jej da.
                • a-cha Re: To co tu robisz? 07.03.05, 10:26
                  anastazja.c napisała:

                  > Atrakcyjna kobieta nie musi pracować bo mężczyzna z największą przyjemnością
                  > wszystko jej da.

                  A na koniec kopa w d... bo w pracy pozna młodszą ładniejsza i ambitniejszą.
                  Po co mu kopciuch, oglądający na okrągło TVShop i M jak miłość.
                  Oj coś mi się zdaje, że to Ty masz problem.
                  • anastazja.c Re: To co tu robisz? 07.03.05, 10:29
                    Wiele młodszych by chciało miec taką figurę jak ja, regularny aerobic działa
                    cuda. Taka zapracowana prędzej przypomina kopciucha bo zamiast dbac o siebie to
                    siedzi w pracy.
            • grogreg Re: To co tu robisz? 07.03.05, 10:20
              Jakie dawki forum uwazasz za "chyba" wlasciwe, a jakie wskazuja na nieulozone
              zycie prywatne?
          • pimpek_sadelko Re: To co tu robisz? 07.03.05, 10:16
            nie widzisz? :-)
            kreuje sie na lepsiejsza. chce sie wybic z tlumu:-)
            • anastazja.c Re: To co tu robisz? 07.03.05, 10:22
              Teraz widze wyrażnie jak masz ogromne problemy psychiczne i jak jesteś
              nieszcześliwa, porozmawiaj ze swoim mężem bo on napewno cierpi przy tobię.
    • mamdylemat zdaje sie, ze zle czujesz. 07.03.05, 09:41
      • anastazja.c Re: zdaje sie, ze zle czujesz. 07.03.05, 09:54
        Następna bez popychacza?
    • Gość: xy2 kiedy kłamałam i mówiłam ze pomimo mojego IP: .48.242.* / 80.51.176.* 07.03.05, 09:44
      szczescia siedze na forum
      • a-cha Czy anastazja.c to kolejny klon sagis? 07.03.05, 10:06

        • anastazja.c Re: Czy anastazja.c to kolejny klon sagis? 07.03.05, 10:08
          Wiesz ja nie mam takich kompleksów aby zakładac sobię nowe pseudnimy, ja tylko
          chce wam pomóc.
          • a-cha Re: Czy anastazja.c to kolejny klon sagis? 07.03.05, 10:09
            A kto powiedział, że potrzebujemy pomocy?
            • anastazja.c Re: Czy anastazja.c to kolejny klon sagis? 07.03.05, 10:11
              Chyba potrzebujecie bo przesaidujecie w necie wiekszośc czasu zamiast zajmowac
              się facetami, chyba że ich nie macie.
              • a-cha Re: Czy anastazja.c to kolejny klon sagis? 07.03.05, 10:13
                W takim razie co proponujesz takim desperatkom jak my?
                • anastazja.c Re: Czy anastazja.c to kolejny klon sagis? 07.03.05, 10:19
                  Musicie się przestać okłamywać i przyznac sie do tego że nie macie facetów a
                  wtedy napewno łatwiej wam będzie ich znaleść, powinnyście tez zacząć chodzić do
                  psychologa lub też tutaj na forum sie otworzyc i pisać o tym jak bardzo wam się
                  nie układa w waszych związkach.
                  • a-cha Re: Czy anastazja.c to kolejny klon sagis? 07.03.05, 10:23
                    Widzisz ... czasem forum jest dobrym miejscem, zeby sie odstresowac,
                    podyskutowac itp a nie przez caly dzien byc do dyspozycji faceta. Bo jak
                    rozumiem uwazasz, ze szczesliwa w zwiazku kobieta nie pracuje tylko zajmuje sie
                    domem a jak Pan i Wladca wroci to Ona jest na kazde jego skiniecie. Podaje mu
                    obiadek, sprzata, pierze, ogladaja razem mecze, jego ulubione filny, chodza na
                    piwo z jego kolegami itp.
                    Rzeczywiscie - wedlug tej filozofii - mam baaardzo wielki problem.
                    • anastazja.c Re: Czy anastazja.c to kolejny klon sagis? 07.03.05, 10:26
                      Wiesz ja ni jestem na każde jego zawołanie a czesto sama potrafie nim
                      manipulowac tylko że do tego trzeba miec jakieś asy w rękawie a większość
                      kobiet ich nie posiada:))
                      • a-cha HA HA HA 07.03.05, 10:30
                        anastazja.c napisała:

                        > Wiesz ja ni jestem na każde jego zawołanie a czesto sama potrafie nim
                        > manipulowac tylko że do tego trzeba miec jakieś asy w rękawie a większość
                        > kobiet ich nie posiada:))


                        Kochanie, jak nie przestaniesz zle sie zachowywac to nie dam ci zupy (albo
                        d....). Ach ta przewrotność kobieca, może mnie przeszkol bo jak tak nie
                        potrafie.
                        • anastazja.c Re: HA HA HA 07.03.05, 10:33
                          Nie posiadasz takiego daru i przez to facet cię zostawi.
                          • a-cha Re: HA HA HA 07.03.05, 10:35
                            Fakt - zupy wychodzą mi tylko z proszku. I to nie zawsze :( Myślisz ze mnie z
                            tego powodu zostawi??
                            • anastazja.c Re: HA HA HA 07.03.05, 10:39
                              jesteś żałosna.
                              • grogreg Re: HA HA HA 07.03.05, 10:41
                                Czy to jedyne forum na ktorym publikujesz swoje posty?
                                • anastazja.c Re: HA HA HA 07.03.05, 10:42
                                  To jest chyba mój pierwszy post.
                                  • grogreg Re: HA HA HA 07.03.05, 10:51
                                    Pierwszy post i juz jako zalogowany uzytkownik?
                                    Trud jaki sobie zadalas by stworzyc swoj profil wskazuje na to iz zamierzasz
                                    byc aktywnym uzytkownikiem forum. Czy sie myle?
                                    • a-cha Re: HA HA HA 07.03.05, 11:02
                                      Tempo z jakim odpowiada na 5 postow na raz swiadczy o dlugim i intensywnym
                                      treningu na forum.
    • Gość: feema-to-ja Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 07.03.05, 10:26
      Nastepny watek z serii UOGÓLNIANIE. Jak czytam takie bzdury to sie tylko noz w
      kieszeni otwiera.
      • margot50 Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 10:32
        Po co z nia dyskutujecie i tak nie zrozumie, szkoda czasu na taka glupote.Nie
        pomagaj nikomu na sile jak cie nie prosza i skoncz juz wstydu sobie oszczedz
      • truskawka75 Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są 07.03.05, 10:49
        Boże, co za beznadziejny wątek. Matka Teresa od nieudanych związków i
        sfrustrowanych samotnych kobiet?
    • a-cha To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:31
      ... chyba ze sie rozmnożyli :)
      • anastazja.c Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:33
        Chyba masz jakieś kompleksy przy sagis że tak ją wymieniasz co chwila, przyznaj
        się.
        • a-cha Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:34
          Tak mam ... ona jest taka piękna i mądra. Zupełnie tak jak ty.
          • anastazja.c Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:35
            To bierz z niej przykład a napewno pcozujesz się lepiej.
            • a-cha Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:37
              OK rozwiodę się, oddam mężowi dzieci i jak już osiągnę jej/twój poziom
              frustracji to jedynym moim celem stanie się "niesienie" pomocy zagubionym
              forumowiczom.
              • anastazja.c Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:39
                Żal mi ciebie , jeśteś chora i się okłamujesz że wszystko jest ok. Lepiej juz
                teraz zacznij coś z sobą robic bo inaczej skończysz na zakładzie zamkniętym.
                • a-cha Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:41
                  Myślałam że to prowokacja ale żenujący poziom coraz bardziej mnie przekonuje,
                  że nie.
                  Skąd wiesz, ze sie oklamuje i skad wiesz kim jestem? Wytworem twojej chorej
                  wyobrazni jedynie.
                  • anastazja.c Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:46
                    Przecież to widać po twoich wypowiedzach jak jesteś żałosna i samotna, ja tylko
                    wyciągam do ciebie ręke a ty zachowujesz się jak dziecko.
              • alpepe Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:40
                to boski zawodowiec, jakoś mniej robi błędów, robi postępy.
                • a-cha Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:43
                  To mnie uspokoiłaś, bo zaczelam obawiac sie o zdrowie psychiczne tego forum :).
                  Na sagis zbyt malo usmieszkow.
                  • anastazja.c Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:48
                    Jesteś niwsamowicie chora i żałosna, kobieto lecz się bo skonczysz w
                    psychiatryku.
                • anastazja.c Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 10:47
                  Nie mam nic wspólnego z boskim zawodowcem i nawet go nie lubię.
                  • a-cha Re: To jest albo sagis, albo boski 07.03.05, 11:01
                    anastazja.c napisała:
                    >Jesteś niwsamowicie chora i żałosna, kobieto lecz się bo skonczysz w
                    psychiatryku.

                    Powtarzasz sie z tym zdaniem milion razy. Jakies problemy z przekonaniem samego
                    siebie o slusznosci wlasnych slow?
                  • Gość: wiedźma Re: To jest albo sagis, albo boski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 11:07
                    anastazja.c napisała:

                    > Nie mam nic wspólnego z boskim zawodowcem i nawet go nie lubię.

                    Oj chyba wbrew pozorom dużo czasu spędzasz na forum.
                    Jestem chora i siedząc wczoraj w domu SAMA!!! dość dużo postów przeczytałam, a
                    niestety nie mam pojęcia o kim mowa...

                    Mam jeszcze do Ciebie pytanie:
                    "Jaką to pomoc oferujesz tutejszym forumowiczkom?
                    Pójście do psychologa... każdej to samo...
                    ... a może otwarłaś gabinet o tej profesji i musisz na forum się ogłaszać:
                    "wszyscy macie problemy!!!! - Do psychologa MARSZ!!!"
      • sagis A-cha ma wciąż problemy ze sobą i ze swoim mężem, 07.03.05, 11:35
        jak widzę:-)))))
        Przejmujesz się takimi wątkami? Bo, ja nie:-))))
        Ja nie, bo nie mam takich problemów, jak Ty i nie robi na mnie wrażenia czyjaś
        opinia.
        Ja jestem zadowolona z tego, co robię w życiu i jakie decyzje podejmuję.
        Jestem w zgodzie ze sobą i z innymi. A, Ty nie, bo inaczej nie przejęłabyś się
        czyjąś opinią o tym, co robisz.
        A, na takim forum każdy może wypowiadać się. Czy to komuś podoba się, czy nie.
        Jeśli ktoś nie umie zdystansować się do siebie, to nie powinien tutaj pisać.
        • a-cha Re: A-cha ma wciąż problemy ze sobą i ze swoim mę 07.03.05, 11:54
          > Jeśli ktoś nie umie zdystansować się do siebie, to nie powinien tutaj pisać.
          Niby dlaczego??? Ty jesteś klinicznym przykładem na brak dystansu do siebie
          samej i pisujesz tu namiętnie... czego Ci zresztą nie zabraniam.

          > Jestem w zgodzie ze sobą i z innymi.
          Z soba zapewne tak, ale z innymi widzę prowadzisz regularne wojny, więc nie
          pisz bzdur o zgodzie.

          > Ja nie, bo nie mam takich problemów, jak Ty
          Jak się nie ma normalnego życia to i problemów też się nie ma.

          > Ja jestem zadowolona z tego, co robię w życiu
          Cieszę się tym wraz z Tobą.
    • Gość: kiss Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 11:04
      Anastazja, przestałaś obciągać politykom i teraz chcesz napisać nową książkę o
      kobietach na forum? Napisz do Niesiołowskiego on tu bywa pod nickiem
      boskizawodowiec.
    • Gość: Pola 24 Re: Czuję że tutejsze panie nie mają facetów i są IP: *.lublin.mm.pl 07.03.05, 14:20
      a wiec anastazjo dobrze zrobie Ci lepiej i powiem ze nie mam faceta. rozstalismy
      sie 3 tygodnie temu i jest mi z tym cholernie ciezko i co cieszysz sie? a na to
      forum zagladam dosc zcesto tylko dlatego ze wyraza tu swoje opinie wielu
      ciekawych ludzi, mozna sie z kims podzielic radoscia i smutkiem, z ludzmi z
      calej plski, nie tylko ze znajomymi i przyjaciolmi . bedac z X rowniez tu
      wchodzilam, i nie mam zamairu przestac. a Ty przestan sie czepiac i sama tutaj
      ni siedz jak Ci nie pasuje. pozdrawiam wszystkoim i tych samych i tuych bedacych
      w zwiazkach, wkoncu wszyscy jestesmy ludzmi prawda?
    • Gość: kohol Halucynacje jasnowidzki n/t IP: *.crowley.pl 07.03.05, 14:33
Inne wątki na temat:
Pełna wersja