gero1
12.06.02, 11:48
była na ulicy, na której kiedyś mieszkałem. Miała ze 20 pralek na monety.
Trzeba było ponad póltora godziny w niej spędzić czekając az się wypierze.
Wiele osób z sąsiedztwa poznało się dzięki owej pralni. Szkoda, ze w Polsce
kazdy ma swoja pralkę.