Gość: kohol
IP: *.crowley.pl
10.03.05, 09:52
Moja znajoma z rozbrajająca szczerością powiedziała mi ostatnio wprost, że
szuka faceta, który byłby jak jej tatuś - wyglądał jak on, mówił jak on i
PACHNIAŁ jak on (swoją drogą, jak już takiego znalazła - wielką miłość
swojego życia - to wydzielali razem tyle toksyn, że się musieli szybko
rozejść). Byłam zaskoczona tak maksymalnym wglądem i samoświadomością :D