Gość: Kaśka
IP: *.adsl.inetia.pl
13.03.05, 12:21
Bo ja mam ochotę przywalić prosto w zęby.
Raz się zdarzyło, że mój chłopak wulgarnie zareagował
na to co powiedziałam. Uważam, że nie miał powodu, żeby się tak odezwać
ale to zachowanie tak mnie "zagięło" że się wogóle nie odezwałam.
A przyznam że miałam ochotę mu zdrowo przyłożyć.
Dodam, że było to w towarzystwie nowo poznanej osoby.
Kiedy byliśmy na osobności zrobiłam mu o to awanturę i
nie rozmawialiśmy ze sobą bardzo długo.
To było kilka lat temu. Od tej pory więcej się nie powtórzyło, aż do wczoraj.
Niemal że identyczna sytuacja...
... i teraz mam pytanie do Was kobietki:
jak byście zareagowały na takie zachowanie - cisza, ostra riposta... czy
może coś innego.
Pozdrawiam
życząc jak najmniej takich sytuacji
Kaśka