Pamiętacie naszą dyskusję o "uśmiechach" ?

14.06.02, 09:19
Wracam wczoraj autobusem z pracy, w pewnym momencie dosiadła się jakaś
dziewczyna, na którą początkowo nie zwrócilem uwagi, bo zajęty byłem czytaniem
gazety. Po chwili skonczylem jednak czytać, schowałem Rzplitą i zamurowalo mnie.

Była tak zjawiskowa, że nie mogłem od niej oderwać wzroku. Nie sztampowa jak
modelka z taśmowej produkcji, ale arcydzieło w które rzemielnik włożyl całe
serce i duszę.
Qrcze, siedzieliśmy na przeciwko siebie - jak to w Neoplanie - i na prawdę
staralem się na nią nie patrzeć, ale to bylo silniejsze ode mnie. Mój wzrok
ciągle do niej wracał - gapiłem się na nią niemal jak ciele na malowane wrota,
w końcu oboje uśmiechneliśmy się lekko do siebie, ale mi było tak głupio, że
niemal wybuchnąlem śmiechem. Powstrzymalem się na szczęście przed glośnym
śmniechem, ale i tak widziała, że miska cieszy mi sie od ucha do ucha. W końcu
oparłem łokieć o podstawę szyby - że to niby taki luzak jestem ;) - ale tak na
prawdę chodzilo mi tylko o to, aby jakoś dyskretnie zakryć sobie zamkniętą
dłonią śmiejące się usta. Tak czy inaczej, jako że oboje siedzieśmy przy oknie
i patrzyliśmy w szybę, dokładnie widzieliśmy się w odbiciu (jak to późnym
wiedczorem, kiedy jest już ciemno na zewnątrz, a w środku pali się światło).
Wciąż jednak udawalem, że jestem twardy jak Roman Bratny, a tak na prawdę byłem
strasznie zaklopotany, a wydaje mi się, że ona chyba jeszcze bardziej.
W końcu wysiadła na jakimś przystanku, ja udalem że mnie to wcale nie obeszło -
wciąż gapiłem się za okno, ale kątem oka dostrzeglem, że już z zewnątrz
obejrzala sie do tyłu w to okno.
Kurcze, czułem się jak kretyn z powodu swojego zachowania.
    • Gość: Liwia Re: Pamiętacie naszą dyskusję o IP: *.uci.agh.edu.pl / *.odlew.agh.edu.pl 14.06.02, 09:23
      No, no, matrek, może jeszcze coś w serduszko połaskotało?
      • tuli_pan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:25
        Gość portalu: Liwia napisał(a):

        > No, no, matrek, może jeszcze coś w serduszko połaskotało?

        i nie wysiadles z nia? ja mialbym potem wyrzuty sumienia przez tydzien

        • pleple Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:29
          tuli_pan napisał(a):
          >
          > i nie wysiadles z nia? ja mialbym potem wyrzuty sumienia przez tydzien
          >


          ....wysiąść za nią ...i iść w pewnym oddaleniu przez ciemne zaułki i wyludnione
          uliczki ...na pewno by zadziałało ...;))))
      • agick Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:28
        maltrek - w takich samaych warunkach poznałam w autobusie naście lat temu mojego
        serdecznego kolegę - gapił się, śmiał a w końcu ja się zaczęłąm śmiać z nim..
        zamiast pójść do szkoły poszłąm z nim na ciastak i herbatę do cukierni...
        zaprzyjaźniliśmy się od razu - do dziś się przyjaźnimy chociaż już od dawna nie
        mieszka w polsce tylko w pekinie...:((
        • tuli_pan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:30
          agick napisał(a):

          > maltrek - w takich samaych warunkach poznałam w autobusie naście lat temu mojeg
          > o
          > serdecznego kolegę - gapił się, śmiał a w końcu ja się zaczęłąm śmiać z nim..
          > zamiast pójść do szkoły poszłąm z nim na ciastak i herbatę do cukierni...
          > zaprzyjaźniliśmy się od razu - do dziś się przyjaźnimy chociaż już od dawna nie
          >
          > mieszka w polsce tylko w pekinie...:((

          teraz to pewnie zaprosilby cie na chinszczyzne :)

          • agick Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:43
            zaprosił już - na tę chińszczyznę w wydaniu knajpki w pekinie...:))
        • matrek Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:34
          agick napisał(a):

          > maltrek - w takich samaych warunkach poznałam w autobusie naście lat temu mojeg
          > o
          > serdecznego kolegę - gapił się, śmiał a w końcu ja się zaczęłąm śmiać z nim..
          > zamiast pójść do szkoły poszłąm z nim na ciastak i herbatę do cukierni...
          > zaprzyjaźniliśmy się od razu - do dziś się przyjaźnimy chociaż już od dawna nie
          >
          > mieszka w polsce tylko w pekinie...:((

          No tak, tylko że dochodziła już godzina 23, a ja mam już swoją panią :)
          • agick Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:45
            to sprawę delikanie komplikuje..:)
            ja wtedy nie miałam pana serca ale z pietią zaprzyjaźniłam się jak z kumplem nie
            jak z facetem...
      • Gość: Liwia Re: Pamiętacie naszą dyskusję o IP: *.uci.agh.edu.pl / *.odlew.agh.edu.pl 14.06.02, 09:32
        Ale tak między nami, kiedyś uprawiałam sport, który
        polegał na obserwowaniu min ludzi stojących na
        przystankach. Ludzie, ale można było się uśmiać.
        Natomiast na uśmiech ludzie reagują różnie: jedni
        uśmiechają się ze zdziwieniem, inni natomiast patrzą,
        jak na wariata.
        W każdym bądź razie matrek miał "piękną" przygodę.
        • tuli_pan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:35
          Gość portalu: Liwia napisał(a):

          > Ale tak między nami, kiedyś uprawiałam sport, który
          > polegał na obserwowaniu min ludzi stojących na
          > przystankach. Ludzie, ale można było się uśmiać.
          > Natomiast na uśmiech ludzie reagują różnie: jedni
          > uśmiechają się ze zdziwieniem, inni natomiast patrzą,
          > jak na wariata.
          > W każdym bądź razie matrek miał "piękną" przygodę.

          :) ja taki sport wlasnie uprawiam, ale troche nawet bardziej extremalny...oprocz
          przystankow sa jeszcze autobusy...mozna sie usmiac, masz racje

      • matrek Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:32
        Gość portalu: Liwia napisał(a):

        > No, no, matrek, może jeszcze coś w serduszko połaskotało?

        Nie, nic z tych rzeczy, ale nic nie poradzę na to, że jestem wraliwy na piękną
        muzyke, piekną architekturę i piękne kobiety.
    • Gość: anE Re: Pamiętacie naszą dyskusję o IP: *.man.polbox.pl 14.06.02, 09:36
      b.mi sie podobalo! tylko puenty brak.
      nie miales ochoty jej poznac? zapytac? powiedziec, ze
      ma piekny usmiech? chyba nic bys nie stracil

      ja kiedys pracowalam na III zmiane i wracalam doma w
      samym srodku nocy. w nocnym busie, jak zwykle
      siedzialam na swoim ulubionym miejscu (przysypiajac z
      lekka), kiedy do pojazdu wsiadl ON. pomyslalam: "ale
      by bylo super, gdyby kolo mnie usiadl, rany, jaki
      przystojny facet!" skasowal bilet i usiadl kolo mnie.
      potem mnie zagadal i CALA droge gadalismy. ale to bylo
      dziwne. okazalo sie, ze samochod mu sie zepsul i
      dlatego jedzie autobusem.. no i okazalo sie, ze
      wysiadal na tym samym przystanku co ja! okazal sie
      super fajnym facetem, gentelman w kazdym calu,
      spotykalismy sie troche.. a potem poznalam mego
      ksiecia z bajki i urwala sie znajomosc.
      ale chodzi mi o to, ze on tak subtelnie zaczal
      rozmowe, ze w ogole nie mialam oporu, zeby nie
      rozmawiac z nieznajomym, to bylo b.fajnie i milo to
      wspominam..
    • Gość: renia Re: Pamiętacie naszą dyskusję o IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 14.06.02, 09:38
      Czesc Matrek,
      pozwolilam sobie skopiowac Twoj post o tym spotkaniu w autobusie i wpakowac do
      swojego kompa jako b. mily tekst lekko napisany, bardzo mi sie podoba. Mam
      nadzieje, ze ci to nie preszzkadza? Witam po dniu nieobecnosci, przeczytalam
      chyba wszystkie nowe watki i smiac mi sie chce, wakacje ida, widze, ze
      powysylalismy juz zdrowy rozsadek na kolonie i glupoty wypisujemy, ale fajnie
      jest :))
    • kini Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:48
      Wcale nie zachowałeś się jak kretyn!!!
      • tuli_pan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:53
        kini napisał(a):

        > Wcale nie zachowałeś się jak kretyn!!!

        ale jak pol-kretyn (bez obrazy) , jak sie widzi takie bostwo, to nie mysli sie
        czy "wyjde na durnia" albo "czy mnie ojeje" tylko sie dziala, zeby potem nie
        zalowac, ja bym sibie niedarowal, nawet bym przez okno wyskoczyl gdyby sie drzwi
        zamknely
        • tuli_pan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 09:55
          tuli_pan napisał(a):

          > kini napisał(a):
          >
          > > Wcale nie zachowałeś się jak kretyn!!!
          >
          > ale jak pol-kretyn (bez obrazy) , jak sie widzi takie bostwo, to nie mysli sie
          > czy "wyjde na durnia" albo "czy mnie ojeje" tylko sie dziala, zeby potem nie
          > zalowac, ja bym sibie niedarowal, nawet bym przez okno wyskoczyl gdyby sie drzw
          > i
          > zamknely


          bledy widze wiec prosze mnie nie poprawiac
        • matrek Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:08
          tuli_pan napisał(a):

          > kini napisał(a):
          >
          > > Wcale nie zachowałeś się jak kretyn!!!
          >
          > ale jak pol-kretyn (bez obrazy) , jak sie widzi takie bostwo, to nie mysli sie
          > czy "wyjde na durnia" albo "czy mnie ojeje" tylko sie dziala, zeby potem nie
          > zalowac, ja bym sibie niedarowal, nawet bym przez okno wyskoczyl gdyby sie drzw
          > i
          > zamknely

          Pewnie, miałem ganiać laskę po nocach. Poza tym, gdybym ganiał za każdą ladną
          kobieytą, to nie starczylo by mi czasu na bardziej konkretne rzeczy.
    • wierna1 Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:07
      Ależ Ty musisz działać na kobiety! Nie chciałabym Cię spotkać w moim autobusie.
      • matrek Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:12
        wierna1 napisał(a):

        > Ależ Ty musisz działać na kobiety! Nie chciałabym Cię spotkać w moim autobusie.

        :)))))))))))))
        Nie przesadzaj :)
        • wierna1 Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:21
          matrek napisał(a):

          > wierna1 napisał(a):
          >
          > > Ależ Ty musisz działać na kobiety! Nie chciałabym Cię spotkać w moim autob
          > usie.
          >
          > :)))))))))))))
          > Nie przesadzaj :)

          Nie przesadzam. Raki są kochliwe. A jeszcze, jak facet urodziwy, to łuuu!

          • matrek Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:29
            wierna1 napisał(a):

            > matrek napisał(a):
            >
            > > wierna1 napisał(a):
            > >
            > > > Ależ Ty musisz działać na kobiety! Nie chciałabym Cię spotkać w moim
            > autob
            > > usie.
            > >
            > > :)))))))))))))
            > > Nie przesadzaj :)
            >
            > Nie przesadzam. Raki są kochliwe. A jeszcze, jak facet urodziwy, to łuuu!
            >

            Przygodne kobiety straszą mną dzieci.
            • lastka Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:38
              matrek napisał(a):

              > wierna1 napisał(a):
              >
              > > matrek napisał(a):
              > >
              > > > wierna1 napisał(a):
              > > >
              > > > > Ależ Ty musisz działać na kobiety! Nie chciałabym Cię spotkać w
              > moim
              > > autob
              > > > usie.
              > > >
              > > > :)))))))))))))
              > > > Nie przesadzaj :)
              > >
              > > Nie przesadzam. Raki są kochliwe. A jeszcze, jak facet urodziwy, to łuuu!
              > >
              >

              taaaaaaa ja wiem coś o tym sama przecież jestem raczkiem :)))
              A tak na mrginesie dlaczego faceci są tak nieśmiali i bezczelni? Miałam ostatnio
              taką sytuację jak opisywał Matrek,że też facet tak się przyglądał, i z lekka się
              uśmiechał i nic wysiadł sobie tylko pomachał mi.
              A druga sytuacja to taka, że poszliśmy ostatnio z moim Panem do knajpki i
              naprzeciwko mnie siedział facet przystojny nie powiem i wiecie co? Widział, że
              siedzę z facetem i wstręciuch uśmiechał się i puszczał oczka czym mnie tylko
              rozśmieszał.
              • matrek Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:42
                lastka napisał(a):
                > taaaaaaa ja wiem coś o tym sama przecież jestem raczkiem :)))
                > A tak na mrginesie dlaczego faceci są tak nieśmiali i bezczelni? Miałam ostatni
                > o
                > taką sytuację jak opisywał Matrek,że też facet tak się przyglądał, i z lekka si
                > ę
                > uśmiechał i nic wysiadł sobie tylko pomachał mi.
                > A druga sytuacja to taka, że poszliśmy ostatnio z moim Panem do knajpki i
                > naprzeciwko mnie siedział facet przystojny nie powiem i wiecie co? Widział, że
                > siedzę z facetem i wstręciuch uśmiechał się i puszczał oczka czym mnie tylko
                > rozśmieszał.

                Lastka zdecyduj się, jacy w końcu są faceci - nieśmiali, czy bezczelni.

                Sytuacja wyglądała tak, że nie wiedzialem powodu aby ją "zaczepiać" Owszem
                wymieniliśmy uśmiechy, ale nie moge podrywac każdej napotkanej pięknej kobiety !!!
                Nie mógym robioć nic innego, tylko uganiać sie za babami.
                • tuli_pan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:46
                  matrek napisał(a):

                  > lastka napisał(a):
                  > > taaaaaaa ja wiem coś o tym sama przecież jestem raczkiem :)))
                  > > A tak na mrginesie dlaczego faceci są tak nieśmiali i bezczelni? Miałam os
                  > tatni
                  > > o
                  > > taką sytuację jak opisywał Matrek,że też facet tak się przyglądał, i z lek
                  > ka si
                  > > ę
                  > > uśmiechał i nic wysiadł sobie tylko pomachał mi.
                  > > A druga sytuacja to taka, że poszliśmy ostatnio z moim Panem do knajpki i
                  > > naprzeciwko mnie siedział facet przystojny nie powiem i wiecie co? Widział
                  > , że
                  > > siedzę z facetem i wstręciuch uśmiechał się i puszczał oczka czym mnie tyl
                  > ko
                  > > rozśmieszał.
                  >
                  > Lastka zdecyduj się, jacy w końcu są faceci - nieśmiali, czy bezczelni.
                  >
                  > Sytuacja wyglądała tak, że nie wiedzialem powodu aby ją "zaczepiać" Owszem
                  > wymieniliśmy uśmiechy, ale nie moge podrywac każdej napotkanej pięknej kobiety
                  > !!!
                  > Nie mógym robioć nic innego, tylko uganiać sie za babami.

                  no trzeba tez jesc i spac(to mozna z babami :) ), ale to tez jakis zycia sens..

                  • kini Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:49
                    tuli_pan napisał(a):

                    > no trzeba tez jesc i spac(to mozna z babami :) ), ale to tez jakis zycia sens..
                    >

                    I to jaki! Pełnia szczęścia! :)))
    • Gość: sagan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o IP: *.desy.de 14.06.02, 10:48
      Matrek, a moze my jestesmy blizniaki mentalne???
      mnie dzis rano cos bardzo podobnego spotkalo...
      ... tylko zaczelam sie na niego gapic juz na
      przystanku...
      a najfajowsze to mial piegi - na calym pyszczku...

      tak czekalismy na ten autobus czyba z kwadrans
      [ma jezdzic co 5 minut] i on nawet zgadal...
      ... ale moj niemiecki kiepski, wiec tylko sie
      usmiechalam jak gupi do sera... :D
      • tuli_pan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o 14.06.02, 10:52
        Gość portalu: sagan napisał(a):

        > Matrek, a moze my jestesmy blizniaki mentalne???
        > mnie dzis rano cos bardzo podobnego spotkalo...
        > ... tylko zaczelam sie na niego gapic juz na
        > przystanku...
        > a najfajowsze to mial piegi - na calym pyszczku...
        >
        > tak czekalismy na ten autobus czyba z kwadrans
        > [ma jezdzic co 5 minut] i on nawet zgadal...
        > ... ale moj niemiecki kiepski, wiec tylko sie
        > usmiechalam jak gupi do sera... :D


        w niemczech sa sami piegowaci wiec masz jeszcze szanse :)
        • Gość: sagan Re: Pamiętacie naszą dyskusję o IP: *.desy.de 14.06.02, 11:04
          tuli_pan napisał(a):


          > w niemczech sa sami piegowaci wiec masz jeszcze szanse
          :)

          ja juZ szanse wykorzystalam...
          ... niepiegowata :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja