kkkkk4
16.03.05, 15:00
Mój dobry kolega z liceum koniecznie chce mnie odwiedzić. Problem w tym, że
planuje przyjść z dziewczyną, której ja po prostu nie trawię!!! Na samą myśl
o wspólnej kolacji dostaje gęsiej skórki. Nie mam ochoty na ich wizytę, ale
nie chcę urazić kumpla. Nie chce żeby ona panoszyła sie i zwiedzała mój dom,
nie chce meczyć sie w tym sztucznym nastroju, zadawać pytania, na które nie
chce znać odpowiedzi, odpowiadać o swoim życiu. Juz raz nie odebrałąm
telefonu jak mój kumpel dzwonił sie umówić ale kultura wymaga oddzwonić.
Ludzie jak z tego wybrnąć??? Jak zrobić aby to on sam zrezygnował z
odwiedzin. Szczerosć nie wchodzi w grę.